zamknij

Wiadomości

Debata kandydatów na prezydenta Rybnika. Było kilka "prztyczków" w nos (foto, wideo)

2024-04-03, Autor:  mz

Tuż po świętach Wielkiej Nocy, we wtorek (2 kwietnia) w jednym z przybytków rybnickiego intelektualizmu – auli Uniwersytetu Ekonomicznego- odbyła się kolejna debata kandydatów na prezydenta Rybnika. Z jakimi pytaniami kandydaci musieli zmierzyć się tym razem? Nie zabrakło merytorycznych wypowiedzi, było też kilka „prztyczków” w nos.

Reklama

Przypomnijmy, że 20 marca w bibliotece głównej przy ul. Szafranka odbyła się pierwsza debata kandydatów na prezydenta Rybnika. Zmierzyli się m.in. z czterema ważnymi pytaniami dotyczącymi rozwoju miasta <<Za nami debata kandydatów na prezydenta Rybnika. Jaką mają wizję na miasto?>>.

W poświąteczny wtorek (2 kwietnia) Piotr Kuczera (Koalicja Obywatelska), Tomasz Pruszczyński (Lepszy Rybnik), Andrzej Sączek (Prawo i Sprawiedliwość) oraz Krzysztof Kazek (Blok Samorządowy Rybnik) ponownie stawili się, aby przekonać wyborców do swoich kandydatur.

Tym razem przy organizacji wydarzenia siły połączyły trzy redakcje: Rybnik.com.pl, Magazyn Rybnicki Nowiny.plTelewizja TVT. Moderatorem debaty był Tomasz Raudner, wieloletni dziennikarz i konferansjer.

Przebieg debaty zaplanowano w następujący sposób. Redaktorzy trzech redakcji wybrali trzy obszary tematyczne i podzielili się nimi równo między sobą. Kandydaci musieli odpowiedzieć na każde pytanie z trzech obszarów. Na początku redakcje zakładały 6 pytań, ale ze względu na zachowanie dynamiczności spotkania – okroiły je o połowę. Kandydaci mieli też możliwość skorzystania z ad vocem/riposty – ale tylko jednej w tym panelu debaty.

Kolejną część spotkania stanowiło przepytywanie się kandydatów. Każdy z uczestników mógł zadać swoim kontrkandydatom po pytaniu. Tu również istniała możliwość krótkiej odpowiedzi.

Następny panel debaty był szczególnie ciekawy z punktu widzenia Czytelników: wprowadzona została możliwość zadania pytań od mieszkańców Rybnika. Ze względu na czas i w poczuciu dbania o merytorykę spotkania, dziennikarze odczytali trzy pytania od Czytelników/Widzów, które zostały wcześniej przesłane na adresy mailowe redakcji.

Ostatnia część polegała na autoprezentacji - ale ukierunkowanej na przedstawieniu wizji przyszłości Rybnika.

Jakie wypowiedzi padały z ust Piotra Kuczery, Tomasza Pruszczyńskiego, Andrzeja Sączka oraz Krzysztofa Kazka? Czytajcie!

Kandydaci na prezydenta Rybnika ponownie stanęli w szranki

Na debatę przybyli wszyscy zainteresowani plus przedstawiciele ich komitetów wyborczych. Przybyłych powitał prowadzący debatę moderator – Tomasz Raudner oraz dziennikarze – Bartłomiej FurmanowiczWojciech ŻołneczkoPiotr Chaładaj. Kandydatom szczegółowo przedstawiono zasady dyskusji.

Po uroczystym powitaniu moderujący przypomniał zgromadzonym - zarówno obecnym w auli, jak i widzom online - że tegoroczne wybory samorządowe zbliżają się wielkimi krokami - odbędą się dokładnie za 5 dni, w niedzielę 7 kwietnia 2024 roku.

Podkreślił, że oprócz prezydentów, wybrani zostaną również radni, ale to wybór prezydenta miasta wzbudza z reguły największe emocje, bo to właśnie on skupia na sobie główną część - zasłużonej lub mniej - krytyki.

Debata kandydatów na prezydenta Rybnika. Runda I: pytania dziennikarzy do kandydatów

Pierwsze pytanie w pierwszej części debaty - dotyczące kwestii bezpieczeństwa - zadał Wojciech Żołneczko, redaktor naczelny portalu nowiny.pl. O kolejności odpowiedzi zadecydowało przeprowadzone podczas transmisji losowanie.

Kandydaci wylosowali numery:

1 - Tomasz Pruszczyński

2 - Piotr Kuczera

3 - Krzysztof Kazek

4 - Andrzej Sączek

- "Na terenie Rybnika widać wyraźnie pogłębiające się przyczyny przestępczości z gatunku poziomu życia i stosunków społecznych: wzrost biedy, bezrobocie" - zacytował fragment Rybnickiego programu zwalczania przestępczości na lata 2022-2026 Wojciech Żołneczko.

- Jaka jest rola samorządu i co może przeciwdziałać tym zjawiskom? - zabrzmiało właściwe pytanie.

Jako pierwszy odpowiedział Tomasz Pruszczyński, który na wstępie zaznaczył, że się z opinią nie do końca zgadza.

Uważam, że Rybnik jest bardzo bezpiecznym miastem versus inne miasta w Polsce. - podkreślił. - Dobrze mi się tu żyje, mogę spokojnie wyjść wieczorem na miasto i nie stresować się, że dostanę gdzieś w zaułku. Moje dzieci mogą bezpiecznie chodzić po ulicy i wiem, że też dużo rodziców puszcza swoje dzieci do szkoły same i nie ma takiej obawy, że nie dojdą, wiem, że w dużych miastach trzeba te dzieci dowozić, tutaj to jest różnie. Także to jest taki parametr bezpieczeństwa - mówił Tomasz Pruszyński.

Kandydat Lepszego Rybnika przyznał jednak, że o to bezpieczeństwo wciąż trzeba dbać.

To nie jest tak, że to bezpieczeństwo jest nam dane raz na zawsze. Ono musi być kontrolowane. Mamy dziś dwie służby: policję i straż miejską, one się nawzajem uzupełniają. Na dziś nie mam danych, czy trzeba więcej policji czy straży miejskiej, to wymaga analizy. Na pewno jako miasto możemy bardziej zadbać o monitoring - dodał.

Tomasz Pruszczyński "dał też prztyczka w nos" mówiąc o rybnickim monitoringu, o którym od dawna krążą już memy. Chodzi o jakość wideo i zdjęć rejestrowana przez kamery. Zaproponował, by zajęły się tym prywatne rybnickie firmy.

Wypowiadający się jako kandydat nr 2 Piotr Kuczera zgodził się z przedmówcą, że Rybnik jest miastem bezpiecznym. - Choć są takie enklawy dzielnicowe, z którymi miasto ma problem, ale tu współpraca z policją i strażą miejską przynosi efekty - dodał. Zauważył, że problem można rozwiązać dzięki rewitalizacji dzielnic, w których dochodzi do niepokojących sytuacji.

Jeśli chodzi o kwestię monitoringu, trzeba pamiętać, że - z jednej strony, mamy zamówienia publiczne - to a propos rybnickich firm, które w ewentualnym przetargu powinny wystartować - odbił piłeczkę obecny prezydent. - A z drugiej - jeśli chodzi o monitoring, jest on na bieżąco wymieniany.

Piotr Kuczera odniósł się również do kwestii schronów i zabezpieczenia na czas wojny.

To obszar, który może nie jest dziś wyjątkowo wyeksponowany, ale myślę, że to będzie zadanie na kolejne lata - podkreślił, zwracając uwagę na kwestię kategoryzacji schronów.

Z tezą, że Rybnik jest miastem niebezpiecznym nie zgadza się również Krzysztof Kazek, który zwraca jednak uwagę na fakt, że dużą rolę ogrywają w tym aspekcie samorządy.

Patrząc przez pryzmat bezpieczeństwa należy patrzeć bardzo szeroko. Policja i straż miejska jak najbardziej służą na rzecz mieszkańców, ale również samorząd - rola prezydenta, radnych - jest bardzo duża w kształtowaniu pewnego rodzaju standardów w zakresie profilaktyki, bezpieczeństwa, bo mówimy o pewnych rzeczach związanych z przeciwdziałaniem, o pewnych rzeczach, które są reakcją na zdarzenia. I tu niewątpliwie silne rady dzielnic, współpraca z instytucjami pozarządowymi to bardzo duży wkład w zakresie bezpieczeństwa - mówił.

Krzysztof Kazek dodał, że mówiąc o bezpieczeństwie, mówimy o bezpieczeństwie zarówno dzieci, seniorów, jak i ludzi aktywnych. Podkreślił przy tym m.in. istotną rolę tzw. aktywnych przejść dla pieszych.

Andrzej Sączek z kolei na wstępie swojej wypowiedzi zauważył, że zarówno poruszona kwestia bezrobocia, jak i ubóstwa w ostatnich kilku latach w Polsce spadło - i to w przestrzeni całego kraju.

Mam wrażenie, że to stwierdzenie o wzroście ubóstwa i bezrobocia to we wspomnianym raporcie i w postawionym pytaniu trochę kopiuj-wklej - mówił Andrzej Sączek.

Zdaniem Andrzeja Sączka kwestię bezpieczeństwa należy podzielić na kilka aspektów.

To oczywiście bezpieczeństwo, nad którym za zadanie ma czuwać nasza policja, straż miejska (...). Kolejny aspekt bezpieczeństwa to to bezpieczeństwo zatrudnienia, zatrudnienia wszystkich, czyli pracy w górnictwie, otoczeniu biznesowym, ale też zatrudnienia osób niepełnosprawnych - i tu takie bezpieczeństwo może zapewnić Zakład Aktywności Zawodowej, którego w Rybniku brakuje - mówił.

Jako drugi pytanie zadał Bartłomiej Furmanowicz, redaktor naczelny portalu Rybnik.com.pl. Tym razem chodziło o promocję miasta.

- Na przestrzeni ostatnich lat Rybnik był - lub wciąż jest - znany z ilości rond, organizacji koncertów gwiazd muzycznych, rozgrywek żużlowych, problemów smogowych, czy ostatnio z repliki wieży Eiffle'a w Niedobczycach. Jaką macie panowie wizję promocji Rybnika na arenie ogólnopolskiej i europejskiej? W jaki sposób nazwa "Rybnik" powinna zaistnieć w świadomości osób spoza miasta? - zapytał.

Jako pierwszy na pytanie odpowiedział Piotr Kuczera.

- To pytanie i łatwe i trudne - powiedział. - Z jednej strony promocja to coś, co kojarzy nam się z jakimś produktem. I miasto w pewnym sensie takim produktem jest.

Zaznaczył, że z problemem smogu Rybnik skutecznie sobie poradził. Piotr Kuczera dodał, że z pewnością dobrym produktem jest rybnicka Majówka, w okresie której wiele osób do miasta przyjeżdża.

Fajnym elementem na pewno jest zabytkowa kopalnia Ignacy, która na pewno już wbiła się w przestrzeń województwa śląskiego, a to że marszałek województwa w to współinwestuje powoduje, że jesteśmy na pewno na poziomie województwa rozpoznawalni - dodał Piotr Kuczera.

Krzysztof Kazek zauważył, że Rybnik powinien być kojarzony z dużymi koncertami na stadionie.

I przy tym się upieram, bo to rzecz, którą można organizować przy wsparciu wielu firm. Miasto nie musi wówczas ponosić dużych kosztów, a można skupić się na wielu działaniach promocyjnych - powiedział.

- Promocja to też wyprzedzanie pewnego rodzaju czasu - zaznaczył. - Tu budowałbym swoją markę w zakresie śląskości. Tego, jak możemy promować się jako Ślązacy. Mamy też zieleń, użytki ekologiczne, o które będziemy walczyć.

Andrzej Sączek zgodził się z koniecznością powrotu dużych koncertów na rybnicki stadion. Jako wizytówkę miasta wymienił także kabaret Ryjek, który "wpisał się mocno w krajobraz kulturalny".

Na pewno promocja przez sport, zarówno żużel, jak i inne dyscypliny - dodał. - Wtedy promocja dla Rybnika sama przyjdzie.

Ponownie zgodził się z Krzysztofem Kazkiem w zakresie promowania lokalnej kultury.

A jak kultura rybnicka, to związana z górnictwem - uściślił. - Moim marzeniem jest organizacja dni kultury górniczej w okolicach Barbórki, która została wpisana na listę dziedzictwa kulturowego - przypomniał. 

Andrzej Sączek podkreślił też znaczącą rolę rybnickich chórów i orkestr dętych.

Tomasz Pruszczyński przypomniał, że od ponad 30 lat zajmuje się marketingiem.

Pierwsze, co trzeba zrobić, to infrastrukturę, bo gdzie mamy ludzi zapraszać, nie mając hotelu sieciowego? - zapytał.

Zdaniem Tomasza Pruszczuńskiego w Rybniku powinna też stanąć hala widowiskowo-sportowa, a wykorzystywane powinny być częściej Zalew Rybnicki i lotnisko, które są miejscami z ogromnym potencjałem do organizacji turystyki weekendowej.

Kandydat Lepszego Rybnika zaznaczył, że "dobrą markę miasta w Polsce i zagranicą robią fenomenalni rybniczanie", których trzeba dostrzegać. 

W ramach ad vocem Piotr Kuczera zripostował, że działki przy Zalewie są wykorzystywane, a doskonałym przykładem a w Stodołach powstał hotel i SPA za 40 mln zł. Tomasz Pruszczyński ponownie odniósł się do wypowiedzi obecnego prezydenta, zarzucając mu, że "nie wie o co chodzi w turystyce i biznesie" i że to "nie miasto ma coś robić, a dać przestrzeń rybnickim przedsiębiorcom, żeby to oni robili".

Ostatnie pytanie pierwszej tury - podobne, bo dotyczące kultury - zadał Piotr Chaładaj, redaktor naczelny telewizji TVT.

Rybnik posiada wiele zabytków, obiektów historycznych, w mieście działają liczne instytucje kultury, mieszkają tu przedstawiciele różnych dziedzin sztuki. Czy panowie zechcą wykorzystać ten potencjał? Jeśli tak, to w jaki sposób? Proszę o konkrety - zaznaczył.

Do "konkretów" jako pierwszy odniósł się tym razem Krzysztof Kazek, który stwierdził, że chciałby stworzyć forum kulturalne oparte na dialogu i wykorzystujące już istniejący potencjał.

Mamy wielu artystów rozpoznawalnych w Polsce i w Europie, a nie znanych w Rybniku - zauważył.

Krzysztof Kazek dodał, że równie ważne jest zagospodarowanie przestrzeni ulicznej, pustych sklepowych witryn, do tworzenia "kultury przestrzeni", a przestrzenie muzealne - w tym kopalnię Ignacy - przekształcić, żeby były bardziej żywe, dynamiczne i zmienne. 

Andrzej Sączek podkreślił, że kulturę tworzą ludzie, którzy w ramach lokalnej społeczności chętnie spotykaliby się w odreastaurowanych obiektach, niekoniecznie stricte muzealnych. Ponownie podkreślił rolę rybnickich chórów, dużych koncertów na stadionie, tworzenia młodzieżowych grup dziecięcych, ale też wagę Teatru Ziemi Rybnickiej jako "dużej kultury".

Tomasz Pruszczyński zauważył potencjał rybnickich domów kultury czy rozwijającej się biblioteki, bo kultura zaczyna się "od małego". 

Muzeów mamy dość w Rybniku - powtórzył. - Mamy taki punkt w programie Lepszego Rybnika "Zadbajmy o to, co mamy", mamy fajne obiekty, trzeba docenić fenomenalnych ludzi i dać im skrzydła, żeby jeszcze bardziej się rozwijali.

Piotr Kuczera podkreślił, że Rybnik jest "jasnym punktem na kulturalnej mapie Polski". Zdaniem obecnego prezydenta na ten punkt składają się m.in. Galeria Rzeczna czy dwa edukatoria składające się na - jak podkreślił - jedyne muzeum, którego funkcja jest częścią większego projektu, wybitna szkoła muzyczna czy bardzo dobra sala koncertowa w Teatrze Ziemi Rybnickiej. Z Tomaszem Pruszczyńskim zgodził się, że "gigantyczną pracę" wykonują domy kultury, ale uwypuklił przy tym znaczącą rolę rybnickich nauczycieli. 

Andrzej Sączek wytknął prezydentowi, że niewiele osób bywa we wspomnianych edukatoriach.

Debata kandydatów na prezydenta Rybnika. Runda II: wzajemne odpytywanie się kandydatów

W drugiej części kandydaci zadali sobie wzajemnie pytania. Pierwszy głos zabrał Andrzej Sączek.

Krzysztofa Kazka zapytał, jak ocenia ostatnie pięć lat Rybnika, który bez wahania odparł, że "nie chce oceniać, bo wiele rzeczy jest do zrobienia" i na nich należy się skupić.

Chciałbym, żeby to miasto zaczęło tętnić życiem, chodzi o szkoły branżowe, rozwój szkolnictwa wyższego czy wsparcie biznesowe - wyliczył.

Podkreślił, że "to nie jest tak, że w Rybniku nic się nie dzieje, ale należy skupić się na wizji miasta nie za rok, a za 20-25 lat".

Kolejne pytanie kandydat PiS skierował do Piotra Kuczery.

Debata kandydatów na prezydenta Rybnika. "Chyba wolałbym być bezrobotny"

Załóżmy taką sytuację - wysoce prawdopodobną - że zostaję prezydentem i oferuję Panu pracę, którą - jako historyk - placówkę edukacyjną by Pan wybrał? - zapytał Andrzej Sączek.

Wywołany "do tablicy" Piotr Kuczera odparł sarkastycznie: "Nie chcę być złośliwy, ale jak tak na Pana patrzę, to wolałbym być chyba bezrobotny".

Z drugiej strony praca jest czymś dobrym, jestem z wykształcenia historykiem i zawsze to lubiłem, ale po 9 latach bycia prezydentem, myślę, że ten obszar kompetencji na tyle się poszerzył, że myślę, że kolejne lata najchętniej bym spędził na tym urzędzie, Panie Radny - uzupełnił.

Debata kandydatów na prezydenta Rybnika. "Miasto stoi w miejscu, czyli de facto się cofa"

Tomasz Pruszczyński zapytany został - podobnie jak wcześniej Krzysztof Kazek - o ocenę ostatnich pięciu lat funkcjonowania miasta.

Kandydat Lepszego Rybnika - porównując je do sąsiadów - uznał, że Rybnik ostatnie 9 lat "przespał".

Pod uwagę wziął ilość miejsc pracy, zakładów i inwestycji w miastach ościennych.

Niestety, pod tym względem Rybnik stoi w miejscu, czyli de facto się cofa - powtórzył.

Dodał, że debata toczy się w auli Uniwersytety Ekonomicznego, a w porównaniu chociażby z porównywalnym pod względem wielkości Opolem w Rybniku ilość studentów jest drastycznie niższa.

Zaraz po tej odpowiedzi to Tomasz Pruszczyński zyskał możliwość zadawania pytań współkandydatom. Pierwsze padło w stronę Piotra Kuczery - w nawiązaniu do marcowej debaty. Dotyczyło zatrudnienia obecnego włodarza w gliwickiej spółce, przy jednoczesnym zatrudnieniu prezydenta Gliwic (Adama Neumanna - przyp. red.) w spółce w Rybniku.

Czy ma Pan zamiar w kolejnej kadencji to kontynuować, niech Pan odpowie mieszkańcom - zwrócił się do prezydenta kandydat LR.

W odpowiedzi Piotr Kuczera wytknął rywalowi brak znajomości przepisów. - Rada nadzorcza nie jest stosunkiem pracy, nie jest to forma zatrudnienia - przypomniał.

Uściślił, że z dniem 31 marca - w związku ze zmianą przepisów - zrezygnował z członkowstwa w radzie nadzorczej. Piotr Kuczera wyraził zdziwienie dociekliwością w omawianej kwestii.

Jeśli ktoś może dzielić się wiedzą, doświadczeniem - i to na poziomie samorządów - w dodatku z miastem, które przed chwilą Pan wymienił jako miasto z wielkim potencjałem, które tak się rozwinęło, to to chyba nobilitujące, że wraz z prezydentem Wrocławia mogłem w tej radzie zasiadać i współtworzyć w pewnym sensie wartości gospodarcze Gliwic - powiedział.

Piotr Kuczera doczekał się ad vocem Pruszczyńskiego.

Znowu się powtórzę. Skoro panowie tak świetnie się dogadujecie (z prezydentem Gliwic – red.) dlaczego nie mamy stałego połączenia Rybnik-Gliwice. Dogadujecie się prywatnie, by zarabiać więcej pieniędzy i oszukujecie mieszkańców Rybnik. Pana zatrudnili, by był w 100 procentach dla mieszkańców - zaznaczył.

Krzysztofa Kazka Tomasz Pruszczyński zapytał o wizję idealnej współpracy miasta z radą dzielnicy. Kontrkandydat zauważył, że to pytanie bardzo istotne, bo jest to organ wspomagający i opiniotwórczy, a jednocześnie pomijany przez obecego włodarza.

Chciałbym, żeby te rady miały głos inicjujący, bo nas się często nie słucha, a jestem przedstawicielem rady dzielnicy i wiem, że trudno dyskutować o czymś, z czym mieszkańcy są zapoznawani i jest to oczywiste, a mogliby uczestniczyć w konsultacjach - podniósł.

Debata kandydatów na prezydenta Rybnika. Czy nie uważa Pan, że partia na poziomie samorządu to "samo zło"?

Andrzej Sączek został przez kandydata Lepszego Rybnika przepytany z wizji pozyskiwania środków zewnętrznych.

Jest Pan z PiS, w Warszawie wygrało PO. Gdyby Pan został prezydentem, będzie Pan miał problem z pozyskiewaniem środków z Warszawy, bo widzieliśmy, jak to historycznie było - przypomniał. - Czy nie uważa Pan, że partia na poziomie samorządu to "samo zło"?

W odpowiedzi usłyszał stanowcze zaprzeczenie. - Każdy ma jakąś przynależność - podkreślił Andrzej Sączek.

Będę współpracował ze wszystkimi, to wcale nie jest prawda, że środki były blokowane za rządów PiS. Popatrzmy: hospicjum, budowę sali, boiska w Tyglu, drogę Pszczyna-Racibórz, dofinansowania, które udało się pozyskać - wyliczył.

Następnie przyszła kolej na pytania Piotra Kuczery. Pierwsze skierował do Andrzeja Sączka. Dotyczyło poparcia kandydata PiS przez Romana Fritza, posła Konfederacji z Rybnika, w nawiązaniu do głośnej sprawy, o której pisaliśmy 29 marca <<OMZRiK: poseł z Rybnika miał kontakt z rosyjską grupą szpiegowską. R. Fritz: "to wręcz nobilitacja, że o mnie piszą">>.

Czy Panu taka wizja miasta bardzo prawicowego Panu odpowiada w ogóle? - zapytał prezydent.

W odpowiedzi Andrzej Sączek stanowczo odciął się od powiązań z insynuacjami dotyczącymi Romana Fritza, przyznał jednak, że "główne kluczowe wartości muszą być spójne".

"Bóg, honor, ojczyzna. Jeśli takie wartości będziemy prezentować, to nie mam nic przeciwko, ale jak już powiedział Pan "prawicowy" - to wszyscy, co mnie znają, wiedzą, że "prawicowy" to również "społeczny". Społeczny zarówno pod względem działalności społecznej, jak również zapewnienia rozwoju zrównoważonego całego społeczeństwa - podkreślił.
Krzysztofa Kazka prezydent zapytał o rybnicki budżet - i ewentualne "przetasowania" jego kluczowych akcentów w przypadku ewentualnej prezydentury. Z pytania kontrkandydat niezwykle się ucieszył, wypominając włodarzowi brak odpowiedzi na postawione przez niego podczas sesji rady miasta liczne pytania, dotyczące rzeczywistego zadłużenia każdego rybniczanina.
 
Tomasza Pruszczyńskiego z kolei Piotr Kuczera również zapytał o kwestie budżetowe - ale odnoszące się konkretnie do ewentualnego przesunięcia środków przeznaczonych obecnie na finansowanie Gazety Rybnickiej w stronę portalu Rybnik.com.pl, którego kandydat Lepszego Rybnika jest właścicielem.
 
W odpowiedzi Tomasz Pruszyński zapewnił, że w przypadku wybranych wyborów Gazetę Rybnicką sprywatyzuje, a pozostałe działania na pewno nie będą przesunięciami budżetu do "swoich mediów".
To wszystko będzie robione transparentnie, uczciwie i na pewno wszyscy rybniczanie będą wiedzieli, jak to będzie wyglądało - zadeklarował.
Krzysztof Kazek Piotra Kuczerę zapytał, dlaczego zrezygnował z bezpośrednich spotkań z mieszkańcami Rybnika. W odpowiedzi usłyszał zapewnienie, że "prezydent Kuczera spotyka się z mieszkańcami jak żaden inny prezydent wcześniej".
 
Odpowiedź włodarza odnosiła się jednak ściśle do spotkań w ramach działania rad dzielnic. 
Zadałem pytanie o spotkania z mieszkańcami, a nie w ramach rad dzielnic. Jest czterech prezydentów, Pan jest decydentem i uważam, że w ciągu czterech lat jest Pan w stanie odpwiedzić każdą z dzielnic raz w roku - odpowiedział Krzysztof Kazek w ramach ad vocem.
Andrzeja Sączka Krzysztof Kazek zapytał o wizję uruchomienia ciepła systemowego, na co kontrkandydat odpowiedział, powołując się na doświadczenia związane z górnictwem i geologią. 
To ogromna szansa dla Rybnika - przyznał.
Dodał, że dodatkowo należałoby przeprowadzić rozmowy z elektrownią w zakresie perspektywy czasowej i jakie przemiany nastąpią w kontekście ewentualnego zastąpienia gazu atomem.
 
Pytanie do Tomasza Pruszczyńskiego uwzględniało aspekt biznesowy. 
Czy Pan jako człowiek, który zajmuje się przedsiębiorczością widzi coś, co jest w mieście takim hubem, który pozwoli miastu rozwijać się gospodarczo? - zwrócił się Krzysztof Kazek do przedstawiciela Lepszego Rybnika.
- Mimo że jeszcze nie zostałem prezydentem, byłem w zeszłym tygodniu w Warszawie i już mam deklarację, że są inwestorzy, którzy chcą zainwestować w sieciowy hotel w Rybniku. Druga rozmowa, którą odbyłem, to była rozmowa o szkołach wyższych prywatnych w Rybniku, to też jest do zrobienia - odparł Tomasz Pruszczyński.
 
Wideorelacja z debaty:
 

W trzeciej - chyba najciekawszej części - kandydaci odpowiedzieli na pytania postawione przez rybniczan. Do tematu wrócimy.

Kto wygrał debatę w auli Uniwersytetu Ekonomicznego?





Oddanych głosów: 879

Oceń publikację: + 1 + 15 - 1 - 8

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (6):
  • ~Abisall 2024-04-03
    10:58:37

    32 8

    Tjaaa, ale to dziwne że w mieście gdzie od ponad 20 lat działa uniwersytet z 12 wydziałami, z samodzielną Politechniką, studiuje więcej studentów niż w mieście z filiami wyższych uczelni
    Bardzo jestem ciekaw jakie to plany na zwiększenie liczby studentów w Rybniku tego ma pan Pruszczyński

  • ~casemiro 2024-04-03
    12:00:13

    27 5

    A ja mam inne pytanie do lepszegorybnika - skoro połączenie do Gliwic to takie potrzebne i niezbędne dla mieszkańców połączenie - to dlaczego żaden z prywatnych inwestorów nie zainteresował się tym tematem (z panem Pruszczyńskim na czele) - rozumiem, że to miasto ma dopłacać tym, co muszą dojeżdżać akurat do Gliwic (ale do Katowic już nie?).

  • ~Chudy324 2024-04-03
    12:50:22

    13 26

    Jak dla mnie wygrał Tomasz Pruszczyński, sensowne i rzeczowe odpowiedzi. Generalnie w wyborach samorządowych jak najdalej od partii, bo partiami steruje globalna polityka, im z założenia nie zależy na potrzebach zwykłych ludzi.

  • ~zbik 2024-04-03
    14:36:38

    15 3

    Wezcie radnych na debate a nie po raz trzeci
    tych samych kandydatow mamy sluchac.
    Jeden radny to podobno zolnierz legi cudzoziemskiej .Chetnie bym posluchaj co chcialby zrobic dla Rybnika sluzac obecnie w wojsku polskim.

  • ~eecortez 2024-04-03
    21:15:29

    9 4

    A to dobre...teraz to już tylko sprywatyzować "Gazetę Rybnicką"... dziwnym zbiegiem okoliczności przed wyborami wydali pierwszy papierowy numer "rybnik.com.pl". Zarzucanie, że prezydent miasta pojawia się w miejskiej gazecie, a samemu jest się właścicielem portali informacyjnych. Nawet jak odda w ręce "menedżerów" to i tak przecież nie będą krytykować swojego.

  • ~rudobrody 2024-04-04
    03:16:15

    7 1

    Po przeczytaniu tego artykułu wyszło mi że jak nie widziałem jakie konkretnie plany na swoje rządy mają kandydaci na prezydenta tak dalej ich nie znam po tej debacie...

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Jak wypadnie reprezentacja Polski na Mistrzostwach Europy w Niemczech?









Oddanych głosów: 556