zamknij

Wiadomości

Z Irlandii do Rybnika… na rowerze! Paweł chce pomóc rybniczankom w potrzebie

2024-05-01, Autor:  bf

Postawa godna podziwu! Z irlandzkiego miasteczka Longford wystartował Polak – Paweł Kasztelaniec. Ma do pokonania około 3300 kilometrów. Ten dystans zamierza w większości pokonać na rowerze. Swoją podróż zakończy w Rybniku? Dlaczego akurat w naszym mieście? Kryje się za tym większy cel.

Reklama

Ile rocznie jeździcie na rowerze? Zapewne wielu z Was może pochwalić się ciekawymi wynikami. Co jednak powiecie na to, by pokonać ponad 3 tys. kilometrów w niecały miesiąc? Tego chce dokonać Paweł Kasztelaniec – Polak mieszkający w zielonej Irlandii. Wyruszył właśnie w niecodzienną podróż po Europie.

Jestem członkiem Klubu Kolarskiego i Wyścigowego Longford. 28 kwietnia rozpocznę przejażdżkę na rowerze 3300 km przez dwanaście krajów, zaczynając od miasteczka Longford w Irlandii, przez Hiszpanię, Francję, Włochy, Monako, Włochy, Słowenię, Austrię, Węgry, Słowację, Czechy, a kończąc w Rybniku w Polsce – poinformował niedawno Paweł Kasztelaniec.

Wyprawa już się rozpoczęła. Zapytacie zapewne, skąd taka determinacja u rowerzysty? Chęć spełnienia marzeń, bezgraniczne oddanie się pasji? Zapewne tak, ale jest coś jeszcze. Polak chce w ten sposób pomóc dwóm rybniczankom – pani Marii i jej córce Helenie.

U Heleny w 1990 roku zdiagnozowano u dziecka porażenie mózgowe po zapaleniu opon mózgowo-rdzeniowych i problemach z mową, a jej matka cierpi również na niepełnosprawność – urologiczną. Oboje pobierają renty socjalne. Brakuje im pieniędzy na codzienne życie, nie mówiąc już o naprawie dachu domu – wyjaśnia Paweł.

To właśnie na ten ostatni cel zorganizowane zostały zbiórki, które prowadzą:

zrzutka.pl

- gofundme.com

Za każdą złotówkę pragnę serdecznie podziękować w imieniu swoim i tych pań. Osobiście przekażę wszystkie zebrane pieniądze i zamieszczę dowód na Facebooku i Longfordleader.ie – zaznacza podróżnik.

Dlaczego rowerzysta chce dotrzeć właśnie do Rybnika? Okazuje się, że potrzebujące mieszkają właśnie w naszym mieście. Co więcej, w Rybniku mieszka spora część rodziny pana Pawła. Zamierza dotrzeć do naszego miasta pomiędzy 20 a 25 maja. Będziemy go wypatrywać! Tymczasem warto wspomóc panie w potrzebie, wpłacając środki na powyższe zbiórki!

Warto śledzić poczynania Polaka na fanpage’u Ireland to Poland.

Oceń publikację: + 1 + 50 - 1 - 2

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (12):
  • ~tymek823 2024-05-01
    23:25:26

    16 1

    Gratuluję odwagi i życzę wszystkiego najlepszego! Życzę wytrwałości, osiągnięcia zamierzonego celu, zeby nie opuszczała Pana wytrwałość.

  • ~ 2024-05-01
    23:52:19

    3 13

    Panie Tymek Ty coś wpłać na remont dachu,a nie bla,bla,bla.hej.

  • ~ 2024-05-02
    00:05:50

    2 8

    Wpis został usunięty z powodu złamania regulaminu zamieszczania opinii.

  • ~polk 2024-05-02
    01:02:02

    7 2

    Kazik bardzo chaotycznie opowiadasz. Ten kuzyn Afgańczyka w Calais zginął skoro przeszli razem prawie 6tys km? Gdzie ten się wrócił? Szkoda, że nie podpowiedziałeś znajomkowi żeby poprosił o azyl w jakimś wcześniejszym kraju, nie musieliby piechty iść do Calais. Może jego kuzyn nadal by żył i oboje pracowali by niedaleko Ciebie?

  • ~ 2024-05-02
    01:15:37

    1 11

    Panie POlk moze spróbuję inaczej napisac,moze zrozumiesz?Wyruszyli z jakiejs wioski w Afganistanie całą męską rodziną,przez Turcję,Włochy,Francję zzamiarem dotarcia do GB,mieszkali kilka mcy.w dzikim obozie w Calais we Fr,wtedy francuskie władze silą likwidowały te obozy.Wtedy ten jego kuzyn zostal zastrzony,it,tak po prostu i ten.oj kumpel po prostu wrocil sie i nie chce juz hechac do GB

  • ~ 2024-05-02
    01:20:38

    2 11

    Wpis został usunięty z powodu złamania regulaminu zamieszczania opinii.

  • ~polk 2024-05-02
    01:45:34

    8 4

    Kazik przyznaję rację, spróbowałeś inaczej, nadal nie rozumiem. Koczowali całą męską rodziną, kilka miesięcy, swoją drogą ciekawe czemu damska część rodziny nie uciekła przed wojną, nie wiem, nie wnikam...
    Brzydkie władze zastrzeliły jednego, jeden się wrócił, nadal nie wiem gdzie, a co z resztą? Ten jeden pracuje na nich?

  • ~ 2024-05-02
    01:53:37

    2 9

    Panie polk,ty się ciesz że żyjesz w bezpiecznym kraju,jak narazie,i proszę nie dopytuj się o szczegóły,bo to tylko świadczy o Twojej,no nie wiem jak to nazwać.Po prostu żyje pan w jakiejś bańce,która prędzej czy pózniej pęknie.Pozdrawiam.hej.

  • ~ 2024-05-02
    02:07:58

    2 8

    Aj teraz dopiero zajazylem ze pan panie polk nie rozumie dokąd ten afgan.wrócił,więc wyjaśniam że nie wrócił do Afganistanu tylko pracuje przy opukiwaniu murów niedaleko mnie w we Francji.hej:)

  • ~tymek823 2024-05-02
    09:15:52

    13 1

    64ty wielorybnik - Tobie wpłacę bo coś ci na ten durny łeb kapie

  • ~Laczek Ferdynanda Kiepski 2024-05-03
    22:06:03

    2 2

    żaden wyczyn robić 100km dziennie tym bardziej dla kolarza za jakiego się ma ten człowiek. Rekreacyjnie 4h dziennie pedałowania.

  • ~ 2024-05-03
    22:40:52

    0 2

    Panie laczku i tu jest clou, kto by wytrzymał 4h pedałowania?Jedynie taki co mu deszcz padze przez dach i wtedy siada na koło i via dokąd wiatr POniesie,hej:)

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy wiceprezydent powinien "dorabiać" w innych miastach i spółkach?




Oddanych głosów: 447