zamknij

Wiadomości

Pierwszy przypadek koronawirusa w Rybniku. Rok temu zmieniło się nasze życie

2021-03-08, Autor: Bartłomiej Furmanowicz

Dokładnie rok temu (8 marca 2020 roku) do Rybnika dotarł koronawirus. Informowaliśmy Was wtedy o pierwszym zarażonym mieszkańcu naszego miasta. Od tego momentu sporo się zmieniło w Rybniku, ale i powiecie rybnickim. Z wieloma zmianami męczymy się do dzisiaj. Prześledźmy, co działo się w marcu rok temu. Jak bardzo pandemia koronawirusa odmieniła nasze życie?

Reklama

Jak to się wszystko zaczęło?

Koronawirus do Polski dotarł 4 marca 2021, w Rybniku pojawił się cztery dni później. Jako pierwsi informowaliśmy Was o tym, że do raciborskiego szpitala trafił pacjent z objawami zakażenia. Informacja została potwierdzona tego samego dnia. To był pierwszy przypadek koronawirusa w województwie śląskim. Wkrótce okazało się, że owym pacjentem był rybniczanin, który wrócił do Polski autokarem z Włoch. Wojewoda śląski Jarosław Wieczorek poinformował wtedy, że osoby podróżujące z mieszkańcem Rybnika zostały poddane kwarantannie. Jeszcze tego samego dnia, że zakażenie potwierdzono u żony rybniczanina.

Następne wydarzenia potoczyły się już lawinowo. W poniedziałek (9 marca 2020 roku) magistrat w Rybniku zawiesił zajęcia w 3 szkołach – miało to związek z zarażoną parą rybniczan. Z kolei Jarosław Wieczorek wprowadził kontrolę sanitarną na granicy.

We wtorek (10 marca) przed szpitalem strażacy rozstawili namiot. Rozpoczęło się badania osób pod kątem obecności koronawirusa. Pojawiły się też pierwsze obostrzenia. Premier Mateusz Morawiecki odwołał imprezy masowe w całym kraju. Tego samego dnia Ministerstwo Rozwoju po konsultacji z Głównym Inspektoratem Sanitarnym wydało wytyczne dla branży handlowej. Jeszcze wtedy ministerstwo silnie rekomendowało, aby nie nosić maseczek ochronnych przez osoby zdrowe. Mimo to w połowie marca już było widać osoby chodzące po Rybniku w maseczkach.

13 marca premier zamknął granice, co przyczyniło się do wielu dramatów Polaków chcących wrócić do domów. Jeszcze w marcu rząd ogłosił obostrzenia: zamknięto m.in. wszystkie punkty kosmetyczne, fryzjerskie, gabinety tatuażu, czy piercingu. Ograniczona została działalność hoteli i miejsc noclegowych, a klienci musieli nosić rękawiczki. Lista obostrzeń była większa. Już na początku kwietnia pojawiały się jednak głosy prawników, że rządowe ograniczenia są niezgodne z konstytucją, o czym pisaliśmy w artykule >>Czy obostrzenia są zgodne z prawem? Prawnik nie ma wątpliwości<<

Tak w wielkim skrócie wyglądały pierwsze dni i tygodnie po pojawieniu się koronawirusa w Polsce i w Rybniku.

Minął rok, co utkwiło nam w pamięci?

Każdy z nas ma swoje przemyślenia i wrażenia co do minionego roku. Pozwoliliśmy sobie na subiektywną ocenę tego, co najbardziej zapadło nam w pamięci:

1. Niemoc sanepidu w Rybniku – na własne oczy mogliśmy się przekonać, jak bardzo system działania Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Rybniku jest archaiczny. Nie była przygotowana do walki z koronawirusem, o czym świadczą liczne relacje osób uwięzionych w domach. Zostali zamknięci na kwarantannie bez pobranych wymazów lub oczekiwali na wynik przez kilka tygodni! Poświeciliśmy temu tematowi kilka artykułów jak na przykład:

>>Dramat na kwarantannie. „Jesteśmy ludźmi drugiego sortu<<

>>Mieszkanka Boguszowic o dramacie swojej rodziny. „Nasze prawa zostały pogwałcone<<

>>Rodzina zamknięta w bloku od 13 maja: jesteśmy wyczerpani psychicznie<<

2. Na Rudę w maseczkach – środek lata, żar lał się z nieba. Kąpieliska w Rybniku były otwarte, ale ludzie musieli opalać się w maseczkach – taki był wymóg, jaki narzucił rząd. Niecodzienne widoki na Rudzie uchwyciliśmy aparatem fotograficznym >>W maseczkach na Rudzie. Jaka frekwencja?<<

3. Opustoszały Rybnik w godzinach szczytu – w drugiej połowie marca rybniczanie sami z siebie postanowili ograniczać przemieszczanie się po mieście. Uwieczniliśmy to na zdjęciach >>Rybnik nocą opustoszał! Mieszkańcy siedzą w domach<<

Mieszkańców nie było widać wieczorami, ale i w godzinach szczytu >>Pusty Rybnik w godzinach szczytu. Zdjęcia z drona<<

4. Panowie w kombinezonach – zapadły nam w pamięci obrazki dezynfekcji szkół i miejsc publicznych. Byliśmy świeżo po serialu „Czarnobyl”, więc sami wiecie...

>>Dezynfekują szkoły w Rybniku (zdjęcia)<<

>>Koronawirus: odkażają przystanki w Rybniku<<

5. Czerwona strefa – w sierpniu rząd zdecydował, by umieścić Rybnik (i nie tylko) w czerwonej strefie – obszarze, gdzie miały obowiązywać ostrzejsze obostrzenia. To był czas największych upałów. Łatwo się domyśleć, jak wyglądał spacer w maseczce >>Na upale w maseczkach. Mieszane uczucia rybniczan w "czerwonej strefie"<<

6. Kolejki przed sklepami – wprowadzenie limitów dla klientów i godzin dla seniorów przyczyniły się do kolejek przed sklepami. Młodzi ludzie mogli choć w małym procencie poczuć, jak wyglądała PRL-owska rzeczywistość.

>>Limity w sklepach. W Rybniku ustawiają się kolejki<<

>>Kolejki przed sklepami. "Jest jak za komuny"<<

7. Puste stadiony, teatry, kina, place zabaw – życie w Rybniku zamarło. Praktycznie wszystko było pozamykane. W jednej chwili przenieśliśmy się do sieci. Rozpoczęła się praca zdalna, to samo dotyczy nauki.

8. Wstrzymanie prac na kopalniach – mogło się wydawać, że absolutnie nic nie jest w stanie wyłączyć kopalni. A jednak! W sierpniu ówczesny minister MAP – Jacek Sasin podjął decyzję o wstrzymaniu pracy w śląskich kopalniach. Powód? Wirus szerzący się wśród górników >>Sasin: wstrzymujemy prace w kopalniach na Śląsku<<

9. Likwidacja RYFAMY – źle zaczęło się dziać nie tylko w samych kopalniach, ale również w firmach związanych z górnictwem. Przypomnijmy, że w czerwcu po ponad 100 latach zlikwidowana została RYFAMA. Grupa Famur tłumaczyła się ograniczeniem negatywnych skutków redukcji zamówień w następstwie globalnego kryzysu wywołanego pandemią COVID-19. Pracownicy mieli inne zdanie >>Pracownicy pożegnali Ryfamę. „Wszyscy ją wydoili<<

10. Trochę luzu do poważnego tematu – problem pandemii, zarażeń i niestety zgonów nie napawał nas optymizmem. Pojawiły się jednak humorystyczne akcenty. Rybniczanka nagrała parodięKichaj kichaj! Koronawirus” do znanej piosenki „Mama ostrzegała”. Z kolei Seweryn Dutka chciał „opchnąć” słoik z powietrzem czerwonej strefy >>„Sprzedam krauza z luftem prosto z czerwonej strefy<<

Jak Wy wspominacie miniony rok?

Takie pytanie zadaliśmy Wam ostatnio na naszym redakcyjnym fanpage'u. Dostaliśmy różnorakie odpowiedzi:

- Pamiętnym dniem dla mnie był 11.03.2020. Ostatni bilet kolejowy ze szkoły do domu... bilet w jedną stronę. Później zamknięto szkoły.

- Z początku pandemii non stop przed TV i wiadomości na full w domu jak chyba u każdego. Z czasem wydarzyło się coś dobrego, sięgnęłam po rozum do głowy. Teraz już nie czytam nawet wiadomości, bo non stop wszędzie COVIDIOZA, w TV wiadomości, wydarzenia itp. omijam szerokim łukiem, bo nie da się słuchać tych bredni.

- Dla mojego życia osobistego był to dobry rok, wręcz mi się życie na lepsze zmieniło

- Jestem zadowolona, bardziej niż kiedykolwiek

- Rok temu zamknęli nas na dwa tygodnie do dziś!

- Z dobrych rzeczy to urodziła mi się druga córeczka i to było tyle

- Dostaję coraz większej cholery, nie czuję życia, chcę wychodzić normalnie na uniwersytet

- Najgorsze są te niesprecyzowane nakazy i ludzie pozostawienia na pastwę losu. Rząd to kpina,

- Brak wyjazdów, ewidentnie pogorszenie się samopoczucia bakiem kontaktu z innymi ludźmi

Mamy 8 marca 2021 roku. Według danych opublikowanych na stronie gov.pl, od początku epidemii odnotowano na terenie Rybnika 6770 zakażeń koronawirusem. Zmarły 193 osoby.

Jak Wy będziecie wspominać czas po ogłoszeniu pandemii?

Oceń publikację: + 1 + 4 - 1 - 14

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (4):
  • ~Kurt_Wallander 2021-03-08 13:25:48

    Rok pracy z domu. Za dwa tygodnie będzie rok jak nas firma wywaliła na pracę zdalną do września zeszłego rou, zakazała spotkań osobistych i podróży służbowych. Znienawidziłem spotkania online, zwłaszcza te z kamerkami. Teraz nadal mamy pracę zdalną do końca czerwca ale coś czuję, że z tego też nic nie będzie. Twardszy quasi-lockdown w zeszłym roku, potem niepewność "co z wakacjami" i hura - otwarcie granic. Pusta jak nigdy Chorwacja i Balaton. Co jeszcze? Co rusz zmieniające się zasady... im dalej w czasie tym bardziej wszyscy wydają się tym być zmęczeni (swoją drogą, patrząc na nasz oddział w Czechach, to u nas lockdown w twardej formie by u nas nie przeszedł).

    Ciągle wierzę, że się nigdzie nie zaraziłem ale krucha jest ta wiara a testu na antygeny mi się robić nie chce :D

    14 5
  • ~rybnik52 2021-03-08 15:53:45

    Wywoływanie paniki i zamykanie tysięcy Polaków w domach. Zakaz chodzenia do lasu i testowanie rodaków. Rząd dużo kitu wcisnął rodakom i pozytecznym idiotom. Koronawirus był sezonowo groźny , w maju miały być wybory więc Maowietzki ogłosił, że wirus się cofa. Lekarze związani z rządem wysmiewają leczenie amantadyną. Rząd przy pomocy policji i sanepidu walczy z przedsiębiorcami, uniemożliwia normalną naukę w szkołach. Dla kogo pracuje ten rząd ?

    10 7
  • ~Dador 2021-03-08 16:08:30

    Zobaczymy latem, jak wiele ludzi będzie już miało kagańce w... głębokim poważaniu. Owszem, zeszła wiosna i lato to była niewiadoma. Człowiek nie wiedział, w którą stronę to pójdzie. Był to czas obserwacji i wyczekiwania. Minął rok, każdy w miarę ogarnięty już widzi co to jest. Cały czas powtarzam, że lekarstwo stało się gorsze niż choroba. Trzeba nauczyć się z tym żyć. To nie Ebola ani HIV. Nikt nie wie, jak tego wirusa przejdzie. Grypa też jest śmiertelna, im w późniejszym wieku się ją przechodzi, tym gorzej się ja znosi. A z grypą żyjemy, z COVIDem też musimy. Do tego, dlaczego nic o Chinach i Indiach w mediach? Przecież to połowa populacji Ziemi. Co tam się dzieje? Straszą malutkimi Czechami, wiecznie podsycając strach. Z czasem zrodzi się bunt na obostrzenia, które wprowadzane są bez wyraźnej logiki. Czekam do lata na rozwój wydarzeń.

    14 5
  • ~rybnik52 2021-03-08 17:29:36

    tzw pandemia to stan umysłu.
    " Ten wirus, co już oczywiście teraz wiemy, to jest głównie socjologia. CDC, cała Unia Europejska mówiła jednym głosem. Ja miałem święty obowiązek mówić dokładnie to samo. W tym samym czasie w Stanach Zjednoczonych i na całym świecie mówili dokładnie to samo" – stwierdził Pinkas, główny inspektor sanitarny z 2020 r.
    Celem jest terroryzowanie i ogłupianie ludzi oraz depopulacja.
    Efekty: ponad 70 tysięcy wiecej zgonów w 2020r w porównaniu do lat ubiegłych, policja nielegalnie zastrasza ludzi w lokalach gastronomicznych, upadek szkolnictwa, propaganda w TVP i innych.
    Szczepionka czyni wolnym ?

    7 7

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy Rybnik potrzebuje parku kulturowego?




Oddanych głosów: 463