zamknij

Sport i rekreacja

Ratownictwo wodne: Anna Duda z rekordami świata

2018-04-08, Autor: ad

W piątek 6 kwietnia u stóp Pirenejów w Tarbes odbyły się pierwsze mistrzostwa Francji w ratownictwie wodnym w kategorii Masters. Na zaproszenie Francuskiej Federacji Ratowniczej FFSS w zawodach wystartowała rybnicka pływaczka i ratowniczka WOPR, Anna Duda.

We Francji Anna Duda reprezentowała WOPR Rybnik. Rywalizowała w trzech konkurencjach, we wszystkich zdobywając złoty medal i tytuł mistrza Francji. Ponadto w dwóch startach rybniczanka zrobiła coś, o czym jak sama mówi nawet nie śniła. Dwukrotnie popłynęła szybciej niż dotychczasowy rekord świata!

Reklama

– Te zawody były rodzajem kontroli formy i realizacji przygotowań do mistrzostw świata w ratownictwie wodnym, które odbędą się w listopadzie w Australii. Ale oczywiście sprawdziłam, jakie są rekordy już dużo wcześniej i do czego należy dążyć – mówi Duda i dodaje: – Swoją przygodę ze sportowym ratownictwem wodnym zaczęłam już w wieku 15 lat w rybnickim WOPR. Długo startowałam w zawodach ratowniczych, byłam w kadrze narodowej Polski z ratownictwa. Oczywiście z czasem, gdy przestałam trenować, skończyła się i kariera ratownicza. Teraz ratownictwo ma zupełnie inna rangę. Ma być dyscypliną olimpijską. Dość sporo się zmieniło, ale pływanie to pływanie i dałam się namówić. Wystartowałam w grudniu z rybnicką drużyna WOPR w mistrzostwach Polski. Okazało się, że moje wyniki plasują się na całkiem wysokim poziomie. Zatem zabrałam się do pracy. Tutaj we Francji popłynęłam 50m holowanie manekina zwyciężając w konkurencji, a to co stało się później, przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Popołudnie w mieście Tarbes zdecydowanie było dla mnie najlepsze na świecie. Płynęłam 100m kombinowane. To ciężka konkurencja polegająca na przepłynięciu 50m sprintem, po czym wykonaniu 17,5m pod wodą, wyciągnięciu leżącego na dnie manekina i doholowanie go do brzegu basenu. Przypłynęłam i usłyszałam jak spiker oznajmia wynik lepszy od rekordu świata! Niesamowite wrażenie! Chwilę później płynęłam jeszcze trudniejszą konkurencję, mianowicie 200m superratownik. To połączenie sprintu, holowania, pływania w płetwach i z pasem ratowniczym. I znowu usłyszałam, że mój wynik jest lepszy od rekordu świata! Oczywiście nie mogło zabraknąć w zawodach drugiej osoby, która w tej konkurencji pomaga, czyli podaje manekina w odpowiednim miejscu i momencie. I tu cieszę się, że mogłam zabrać ze sobą mojego męża i trenera Artura, który w końcu teraz jest współwłaścicielem tytułu. Choć w ten sposób jego praca nad moją formą została wynagrodzona. Muszę dodać, że oboje jesteśmy pod wrażeniem atmosfery na zawodach i sposobu organizacji samych mistrzostw. W sumie my jako jedyni obcokrajowcy na zawodach mogliśmy wystartować na specjalne zaproszenie francuskiej federacji i naprawdę trzeba przyznać, że zaopiekowali się nami bardzo dobrze. Tak więc czekamy teraz na oficjalny certyfikat ILS o rekordzie. Przedstawiciele ILS obecni na zawodach zapewnili, że zostanie wysłany tak szybko, jak tylko się da. Nie ukrywam, że po takim sukcesie znajdzie się sponsor, który pomoże nam w realizacji przygotowań i wyjazdu na mistrzostwa świata do Australii. A my trenujemy dalej, bo za niedługo kolejne zawody.

Zobacz galerię

Oceń publikację: + 1 + 30 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (1):
  • ~Damian Grzegorzyca 2018-04-09 11:35:43

    Brawo Ania i Artur

    1 1

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Jaki Waszym zdaniem czas powinien pozostać na stałe: letni czy zimowy?





Oddanych głosów: 1170