zamknij

Wiadomości

Na deptaku można się zabić. Zaplanowano remont

2020-05-10, Autor: Bartłomiej Furmanowicz

O tym, że rybnicki deptak może stanowić zagrożenie już kiedyś pisaliśmy. Dzisiaj kolejny przykład. Czytelnik jadąc na deskorolce wpadł w dziurę po kostce brukowej. Gdyby nie kask, jego jazda mogła się skończyć tragicznie. Dobra informacja jest taka, że niedalekiej przyszłości ma ruszyć remont deptaka.

Reklama

O tym, że deptak w centrum Rybnika okazał się fuszerką pisaliśmy już niejednokrotnie. Najpierw, wiosną 2015 roku trzeba było przebudować zapadające się skrzyżowanie ulic Sobieskiego, Powstańców, Łony i Gliwickiej – czytaj więcej<<

Następnie, w 2017 roku trzeba było wykonać na nowo tzw. rynsztok, czyli rynnę odprowadzającą wodę do kanalizacji deszczowej – czytaj więcej<<

Na tym jednak nie koniec problemów z deptakiem. W sierpniu ubiegłego roku pisaliśmy, że od wielu miesięcy z nawierzchni traktu wypadają granitowe kostki. Przedsiębiorcy z ulicy Św. Jana alarmowali, że to już nie tylko problem natury estetycznej, ale realne zagrożenie życia i zdrowia ludzi! >>Rybnik. Kostki z deptaka wystrzeliwują w powietrze jak pociski!<<

Dzisiaj podajemy Wam kolejny przykład tego, jak niebezpieczny może okazać się miejski trakt. Czytelnik Rafał (nazwisko znane redakcji) ostrzega przed luźnymi kostkami brukowymi, które stwarzają realne zagrożenie dla życia i zdrowia pieszego, rowerzysty, hulajnogisty, czy innych użytkowników technologicznych wynalazków.

- Wczoraj (sobota) o godzinie 20:16 na wysokości bazyliki jadąc deptakiem na deskorolce elektrycznej zaliczyłem niezła glebę. Jadąc ok. 20 km/h po deptaku jedna z kostek po prostu wyskoczyła spod deskorolki, przez co tylne koła deski wpadły w dziurę, która spowodowała mój upadek. Gdybym nie miał kasku na głowie, to w ciągu jednej sekundy mógłbym stracić życie rozbijając sobie głowę na deptaku – pisze do naszej redakcji.

Jak dodaje, siła uderzenia była na tyle mocna, że poza poobijanym „tyłkiem” i lekkim bólem w szyi, mocowanie kamery GoPro się oderwało od kasku, a jej obudowa trzymająca sztywno kamerkę się połamała.

- Kostki na tym deptaku można dosłownie wyjąć rękoma bez najmniejszego problemu, a tak być nie powinno, ponieważ stanowi to realne zagrożenie dla osób, które nie używają kasków – zauważa Czytelnik.

Już rok temu Agnieszka Skupień, rzecznik rybnickiego magistratu zapowiadała remont deptaku, który ma nastąpić w 2020. Wygląda na to, że dojdzie on do skutku.

Rybnickie Służby Komunalne zakończyły postępowanie „o zamówienie publiczne prowadzonego w trybie przetargu nieograniczonego na przełożenie i fugowanie nawierzchni z kostki bazaltowej czarnej na terenie deptaka przy ul. Sobieskiego i Św. Jana w Rybniku”.

Wyłoniony został wykonawca: firma GRANI-TEC z Rybnika, która zaproponowała wykonanie robót za 452 778,69 zł.

Oceń publikację: + 1 + 27 - 1 - 80

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (32):
  • ~MTWWD 2020-05-10 16:11:07

    Kiery z nich za to bydzie płacił?
    Ten co to zaprojektowoł, wykonoł abo odebroł?
    Chyba w urzendzie wiedzom kto je winien niech płaci ze własnej kapsy a nie zaś ze naszych podatków.

  • ~MTWWD 2020-05-10 16:13:29

    Ci odpowiedzialni urzendnicy pracujom jeszcze czy zostali wypierniczeni za brak kompetyncji?

  • ~corona 2020-05-10 16:24:32

    Taką deskorolka jakby najechał na kamyczek mógłby skończyć tak samo. Jechał by spokojnie to zdążyłby zareagować i ominac dziurę. Nie jest mi typa żal. Jak widzę takich talentów którzy jeżdżą takimi deskami po ścieżkach żwirowych wzdłuż rzeki rudy. Kaj rozum ?

  • ~.R 2020-05-10 16:36:10

    -MTWDD
    Nikt za to nie zapłaci, to słynny deptak Św. pamięci Adama F. Robiony na szybko byle zdążyć prze wyborami.
    Juz wtedy wiele osob wskazywalo fuszerki ale wszyscy mieli to gdzieś. Niewiele osób z jego ekipy zostało w magistracie.
    450 000 na poprawki? Niezła sumka

    91 15
  • ~Lino 2020-05-10 16:52:57

    No tak, kolejne miliony na remont dziurek w deptaku... przypominam, że nie tak dawno samochód dachował na Ujejskiego i wylądował na torach. No ale co tam, deptak ważniejszy. Brawo Rybnik :-)

    48 27
  • ~Maksymilian Popeć 2020-05-10 17:12:58

    Zalać to asfaltem, tak samo z resztą jak Plac Wolności. Będzie jak za PRL, przynajmniej dostosujemy się do sytemu aktualnie nam panującego. BTW przejazd przez światła w tej chwili spowalnia tylko rowery szosowe. Rozumiem, że takie było zamierzenie.

    31 21
  • ~gruba 2020-05-10 17:28:25

    Że tak zapytam. Kto rządzi w Rybniku???

    51 26
  • ~Arteks 2020-05-10 17:29:18

    Na miejscu tego nieszczęśnika udałbym się po poradę prawną do prawnika. Możliwe, że należy mu się odszkodowanie od władz miasta. Szkoda, że wybrano koncepcję łączenia kostek brukowych z płytkami granitowymi. Ale pewnych decyzji się nie odwróci. Nawet jak już zdecydowano się na te kostki - dlaczego co roku zwyczajnie po zimie się ich nie przykleja? Czyżby przez to, że nasze miejskie służby (za aprobatą prezydenta i jego zastępcy) angażują się prawie wyłącznie w drogi dla aut i ich renowację po zimie? Nie wiem dlaczego w naszym mieście auta ciągle mają zdecydowanie większe prawa niż... piesi. @MTWWD - ale przecież ktoś kto dokonywał wyboru materiałów, nadzorował projekt i prace, odbierał wykonanie nadal pracuje w naszym urzędzie i to w randze prezydenta jako Mr Koper. Zarabia pewnie całkiem zgrabną sumę. ;) Zalicza gafę po gafie, a jednak ciągle trwa na stanowisku. Może przez swoją elokwencję, miły styl bycia czy wiedzę teoretyczną? Któż to wie w każdym razie naraża swoją osobą od lat stale na różnego rodzaju straty, niedoróbki, błędy. Można by stworzyć ich całą listę.

    35 66
  • ~ROW1984 2020-05-10 17:31:56

    Do Corona: Czytaj ze zrozumieniem, albo idz do szkoły jak nie potrafisz

    24 9
  • ~jurempus 2020-05-10 17:42:37

    Jak nie koronawirus to smog...jak nie smog to deptak chce rybniczan wykończyć.No co za miasto strach tam mieszkać

    46 16
  • ~Artur Kluger 2020-05-10 18:01:22

    Kwestia wcześniejszych poprawek mocno dyskusyjna , wcześniejszy tzw rynsztok był oki , po jakiego grzyba dali płyty granitowe . Przy mocnej burzy na pewno odbierze wodę . No i te nakładki ze stali nierdzewnej , już ich nie ma hehe

    28 7
  • ~frbro 2020-05-10 18:03:55

    Na takiej deskorolce, to się można przez byle kamyczek wywrócić. Panu deskorolkarzowi polecam się na przyszłość pierwsze zapoznać z trasą po której będzie zjeżdżał, a potem zjeżdżać, jeśli już koniecznie musi. Lepszym rozwiązaniem w jego wypadku byłoby chyba jednak darowanie sobie jazdy i granie w tony hawka na komputerze. Jak ktoś chce jeździć na dedkorolce/rolkach/hulajnodze, a potem pisać po mediach że się wywrócił bo droga była nierówna, to niech sobie lepiej daruje, bo to zdecydowanie nie jest dla niego. Trzeba być rozsądnym i myśleć, a nie zakładać że ktoś będzie myślał za ciebie. Co będzie następne? Wystający korzeń na leśnej ścieżce?

    63 15
  • ~Arteks 2020-05-10 18:26:19

    @jurempus - nie ma jak na wsi SRB - jedyną sensacją są wypadki samochodowe oraz plotki kto z kim i gdzie, smog jest zjawiskiem zaakceptowanym, "wirus omija" bo przecież tam kopalń nie ma, a deptakami są... polne ścieżki gdzie żadna kostka się nie oderwie, ani nie pęknie... ;) Wiwat wioski.

    12 67
  • ~loczek1 2020-05-10 18:38:06

    Jak zwykle UM wydaje kase zbędne rzeczy. Tak jak ostatnio frezowanie dobrej warstwy scieralnej na Rudzkiej i ponowne asfaltowanie. Niech UM weźmie się za poważniejsze remonty typu remonty dróg w dzielnicach poza centrum

    39 9
  • ~PGS 2020-05-10 18:44:00

    Do czytelnika Pana Rafała, rozumiem że ma Pan licznik zamontowany w deskorolce że jechał Pan 20km/h ?
    Pytanie do Pana także wie Pan że osoby jeżdzące jak Pan są zagrożeniem dla ludzi w centrum Rybnika, jeździcie bez opamiętania robicie sobie krzywdę ale i innym którzy spacerują w pobliżu gdzie Pan jeździ niby te 20km/h .
    Takiemu co nie patrzy na przechodniów dać po prostu w głupi dziób.

    64 9
  • ~Arteks 2020-05-10 18:55:36

    @loczek1 - zbędne rzeczy?! Reprezentacyjne deptaki w centrum miasta to miejsca z których miasto ma największe wpływy z nieruchomości i biznesów. To miejsca po których spacerują tłumy ludzi i dbałość o nie to powinien być nadrzędny priorytet miasta - podobnie jak drogi wylotowe czy place. Pipidowate uliczki od czasu budowy kanalizacji są w całkiem dobrym stanie jak na niewielki ruch jaki się po nich odbywa i kompletną niereprezentacyjność dla miasta.

    15 42
  • ~jurempus 2020-05-10 19:32:28

    ~Arteks taki mądry jesteś to zapraszam na wieś mieszkać....powiem ci tylko tyle że tutaj nawet Policja boi się jeździc żeby po pysku nie dostać...a jak bys podskakiwał mieszkańcom to raczej życia byś nie miał bo na wsi miastowych to nienawidzą...

    24 14
  • ~obserwathor 2020-05-10 19:39:37

    jazda 20 km/h takim g...m o małych kółeczkach na takiej nawierzchni pomiędzy ludźmi to nie pokaz intelektu użytkownika
    miała to być "perła architektury" i przedwyborczy sukces ówczesnych władz, niestety rzeczywistość tego odrealnionego pomysłu okazała się zupełnie inna, "superrynsztok" później nakryty płytami, ławki z super egzotycznych drzew z której zeszła farba, czy "nowoczesny" supergarb na skrzyżowaniu z Łony/Gliwicką/Sobieskiego o który haczyły podwoziem miejskie autobusy, nie wspomnę już o fontannie która zapadła się pod samochodem służb utrzymania, a kto płaci za babole władz ? jak mawiał klasyk "Pan płaci, pani płaci, my płacimy. To są nasze pieniądze proszę pana. Społeczeństwo"

    28 5
  • ~Rafał Wengrzyk 2020-05-10 19:40:22

    Czytając niektóre komentarze wręcz nie mogę się powstrzymać od skomentowania, no więc zaczynamy

    ~corona, deptak był "równy" w chwili gdy po nim jechałem, po najechaniu przednimi kołami deskorolki na felerną kostkę, kostka po prostu wystrzeliła z ziemi, co widać na zdjęciu. Czasu na reakcję nie było - w sekundę wylądowałem na ziemi i było po wszystkim, także czasu na reakcję nie było, ale rozum pozostał i też wcale mi Ciebie nie jest żal ;)

    ~frbro proszę przeczytaj to co napisałem wyżej i wydedukuj z tego, że deptak w chwili mojej jazdy jeszcze był "równy". Osobiście jeżdżę na desce AT z dużymi terenowymi kołami, jednak tym razem po prostu jechałem na sprzęcie znajomego. Całe szczęście, że to ja zaliczyłem glebę w kasku, niż kto inny w czapce ;)

    Byłoby super, gdyby jakaś z kamer objęła to miejsce, to z pewnością rozwiałoby wszelkie wątpliwości.

    11 23
  • ~truman20 2020-05-10 19:55:53

    Arteks - " dlaczego co roku zwyczajnie po zimie się ich nie przykleja" - ty normalny jesteś? To słońce chyba zbyt mocno ostatnio grzeje. Nieudacznicy u władzy wydają ogromne, NIESWOJE pieniądze na rewitalizację, która psińco dała, pochłonęła ogrom pieniędzy i przy okazji okazuje się fuszerką i już przy jej wykonywaniu ogrom ludzi mówiło, że jest to źle zaprojektowane, źle wykonane i będzie to pochłaniało kolejne koszty w przyszłości. A ty w swoim utopijnym, wyimaginowanym świecie piszesz, że przecież miasto mogłoby kleić tę fuszerkę co roku po zimie, to normalnego człowieka, który płaci podatki w tym mieści po prostu krew zalewa, że ziemia musi nosić takich jak ty. Po prostu ręce już niżej opaść nie mogą, bo zwyczajnie nie, nie mogą. To tylko dowodzi tego, że władza nie ponosi absolutnie ŻADNEJ odpowiedzialności za decyzje, bo w normalnej - zdrowej firmie - pracownik, który odebrał taką fuszerkę wyleciałby z hukiem. Państwo z kartonu rzeczywiście widać na KAŻDYM kroku ostatnio.

    22 3
  • ~spirit-of-the-town 2020-05-10 20:01:35

    Jeśli ktoś w UM wciąż nie rozumie, dlaczego te malutkie kosteczki cały czas wylatują a np. w takiej Portugalii równie małe na chodnikach trzymają się nieźle - polecam łamigłówkę: woda, zima, lód. Albo telefon do pierwszego dobrego brukarza - powinien wiedzieć chyba lepiej niż osoba decyzyjna zlecająca tą robotę. No, chyba że był "przetarg zaprzyjaźniony" :)

    34 2
  • ~Arteks 2020-05-10 20:56:36

    @spirit-of-the-town - ale oni wiedzą o problemie i obiecywali, że po zimie to zrobią. Drogi ponaprawiali po wyłomach zimowych ale deptaków już nie. Zastanawiam się kiedy wprowadzą ograniczenie tonażu aut na deptakach bo to ciężkie auta w dużej mierze ruszają tymi kostkami. Co ciekawe mamy w mieście ulice asfaltowe z ograniczeniem tonażowym - a na deptakach nie ma takich ograniczeń. @obserwathor - co jest odrealnionego w potrzebie remontu deptaka o którą dopominali się przez lata mieszkańcy? Supergarb naprawiono, rynsztoku już nie ma - a kostki obiecano przykleić. Swoją drogą jak sam zauważyłeś, szkody powodują zbyt ciężkie auta wpuszczane na deptaki i je uszkadzające. Urzędnikom albo brakuje przewidywalności albo odwagi aby takie zakazy wprowadzić. @jurempus - takie opinie wynikają z różnic w poziomie życia i mentalności. Być może nienawiść do mieszkańców miast wynika z tego, że miastowi szydzą z wieśniaków i wiejskiego stylu życia, a ci ostatni mają tego świadomość. ;)

    4 20
  • ~Gibon 2020-05-10 21:02:52

    Gdzie rozliczenie urzędników, którzy wtedy odbierali deptak? To było przecież kilka lat temu a już kilka razy był przebudowany. Skrzyżowanie z Lony przebudowane, rynsztok poprawiony, drewno na ławkach poprawiane, teraz dalej poprawki.... Zrobicie to na nowo i Ci sami ludzie będą odbierać to dalej będzie tak samo... Może wreszcie jakieś zmiany kadrowe w UM? Może wreszcie ktoś pójdzie po rozum do głowy i zatrudni jakiegoś łebskiego inzyniera..

    14 1
  • ~Arteks 2020-05-10 21:06:36

    @truman20 - o co się rzucasz? Co jest nienormalnego w naprawie bruku uszkodzonego przez zbyt ciężkie auta? Idąc twoim tokiem myślenia, w przypadku fuszerek na autostradzie A1 - chciałbyś aby nie były usunięte bo jacyś "nieudacznicy" czegoś nie dopatrzyli? A czy wyłomy w drogach które powstają z powodu takiej, a nie innej aury i są usuwane to wina "nieudaczników"? Powinny być usuwane czy nie? A może według ciebie tylko powinno się naprawiać ulice? Kto wie czy tu nawet nie jest problem w wykonawstwie ale w nieodpowiednim zabezpieczeniu przed ciężkimi autami. W Katowicach na Mariackiej też pękały płyty - przez jeżdżące tam zbyt ciężki śmieciarki czy dostawczaki. Motokultyści nie widzą potrzeby remontów chodników czy deptaków i nie muszą. Ważniejsze aby dostrzegali to radni, prezydent i naczelnicy odpowiedzialni za drogi. Przykre jest to, że wydajemy miliony złotych co roku na drogi - a nie umiemy do porządku za kilkanaście tysięcy naprawić deptaku...

    3 17
  • ~eliszka 2020-05-10 21:34:17

    Ile jeszcze razy trzeba to remontować, ile milionów wsadzić w źle zaprojektowane i jeszcze gorzej wykonane trakty piesze? Plac Wolności też woła o pomstę do nieba. Czerwona kostka granitowa ułożona dawno temu na Placu Wolności przez dawnych mistrzów brukarzy trzymała się dziesiątki lat, choć był na niej ruch kołowy, głównie ciężkie autobusy. W Gliwicach było podobnie. Teraz każdy projekt trzeba poprawiać już w pierwszym roku gwarancji, a po paru latach wymieniać za ciężkie pieniądze.

    23 0
  • ~obserwathor 2020-05-10 21:38:52

    Arteks
    nigdzie nie napisałem, że kwestionuję potrzebę wykonania remontu, ale wkurza mnie bezsensowne sprawdzanie cierpliwości mieszkańców i wydawanie miejskiej kasy na pomysły, które dla średnio ogarniętego mieszkańca odrazu wyglądaja na oderwane od realiów i które docelowo i tak będa musiały być poprawione, najczęściej generując dodatkowe koszty, ubolewam, że nie można u nas zrobić czegoś raz, a porządnie, co widać tobie zupełnie nie przeszkadza , bo jak piszesz, przecież poprawiono
    rozumiem, że nie miałbyś nic przeciw temu, by robiący ci remont w mieszkaniu "fachowcy", zostawiali za każdym razem niedoróbki, które regularnie chodziliby poprawiać, a ty zamiast cieszyć się wyremontowanym mieszkaniem, miałbyś regularny kontakt z "fachowcami" mieszkając cały czas "w syfie", tylko czemu coś takiego mamy w mieście ?

    13 2
  • ~truman20 2020-05-10 21:54:06

    ~Arteks - ja nie mam nic przeciwko naprawianiu, tylko dlaczego ma to robić miasto za publiczne pieniądze, bo ktoś źle zaprojektował to "arcydzieło"? Przecież nawet dziecko w przedszkolu wie, że istnieje wiosna, lato, jesień, zima, projektant na pewno wiedział, że muszą się tam poruszać ciężkie samochody - chociażby straż pożarna lub pojazdy sanitarne, gdyż deptak nie był projektowany wyłącznie dla ruchu pieszego, pomimo jego przewrotnej nazwy. Już podczas wykonywania wielu ludzi grzmiało, że nie jest to dobre i nie będzie to dobre w przyszłości. Chodzi mi tylko o to, że pomimo tych wszystkich głosów oburzenia oraz ignorowania spraw oczywistych została ta budowa dokończona w takim stanie. Wytłumacz mi dlaczego ktoś o zdrowych zmysłach do tego dopuścił? Wszyscy dobrze wiedzą jak wydawane są publiczne pieniądze - bez kontroli, bez weryfikacji, byle je wydać żeby nie trzeba było oddawać dofinansowań! A potem za pieniądze podatników się naprawi a podatnik zapłaci - droższa woda, zbrodniczo wysoka cena za wywóz odpadów, płatne parkingi, płatne wszystko - zwrócić obiad mi się chce jak mam jechać do centrum coś załatwić, wtedy kombinuję na wszystkie sposoby żeby załatwić to w innym miejscu. I nie fanzol mi, że się oburzam, bo takie pierdoły normalnemu obywatelowi nie są potrzebne a musi pod groźbą pozbawienia wolności za to płacić!

    14 1
  • ~Arteks 2020-05-10 22:46:30

    @truman20 - pytasz dlaczego to ma być ze środków miasta? A z czyich? Za pakiety wyborcze które wydrukował Sasin - zapłaci on, Kaczyński czy my wszyscy? Tak to niestety działa w polityce i samorządzie. Nie możemy oczekiwać tego, że wszystko władzom zawsze wyjdzie z prostego powodu. Każdy z nas jest omylny i może się pomylić. Natomiast jeśli chodzi o Kopra - wydaje mi się, że jemu na sucho uchodzi wyjątkowo dużo różnych niedopatrzeń i błędów. ;) Jestem przekonany, że gdyby nie ciężarówki na deptaku to nie byłoby większego problemu. Największy jest na pl. Kościelnym koło perfumerii - czyli w miejscu w którym zakręcają ciężarówki bywające w różnych celach na Rynku (np. obsługujące imprezy). Ktoś kiedyś wpuścił... tira na Rynek(!). Zgadzamy się obaj, że ktoś powinien przewidzieć dopuszczalny tonaż dla aut na deptaku i nie wiem dlaczego mimo takich problemów nadal tego nie wprowadzono. Natomiast musisz wiedzieć, że deptaki czy chodniki wymagają tak samo napraw jak drogi dla aut. W naszym mieście za dużo środków idzie na drogi, za mało dla pieszych i za mało na transport publiczny.

    7 14
  • ~pedro.84 2020-05-10 22:47:55

    To w końcu DEPTAK czy JEZDNIA? Ze znaczenia słów wynika, że po pierwszym należy chodzić, a nie jeździć.

    9 2
  • ~rzyt 2020-05-11 09:16:28

    Wygrała najtańsza oferta i mamy efekty. Jak chcesz tanio i dobrze to musisz dwa razy...raz tanio, a potem drugi raz dobrze /drożej/.

    5 2
  • ~porucznigd 2020-05-11 09:40:57

    "Na deptaku można się zabić" - to przestroga czy zachęta?

    7 0
  • ~greg24 2020-05-11 10:17:49

    Panie Rafale, ciesz się Pan, że nie został zatrzymany przez SM i nie chcieli wręczyć mandatu za zbyt szybką jazdę w takim terenie! Mój brat jechał wolniej - jakieś kilkanaście km/h na rowerze - co jest normalną prędkością i na szczęście skończyło się tylko na pouczeniu (bo był dokumenty i brak wcześniejszych interwencji). Kostka jest jaka jest, ale też trzeba uważać a nie śmigać. Jeszcze na pożyczonym sprzęcie. Za młodu miałem wypadek na pożyczonym, więc jak nie masz wyczucia (deski, roweru, motoru, auta) to nie szarżuj!

    9 0

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Na czym Miasto Rybnik powinno oszczędzać?









Oddanych głosów: 3043