zamknij

Wiadomości

Człowiek z pasją: dużo rozmawiam z psimi klientami

2018-08-05, Autor: Bartłomiej Furmanowicz

Nie tylko ludzie potrzebują kogoś, kto zadba o ich włosy i czasem przytnie za długą grzywkę. Pielęgnacji potrzebują też nasi mali i duzi pupile. Żaneta Nowak jest psim fryzjerem. Ostatnio udało jej się wywalczyć 3. miejsce na Międzynarodowych Mistrzostwach Polski Groomingu w Warszawie. W jaki sposób potrafi zapanować na żywiołowością swoich psich klientów?

Praca fryzjera wymaga wiele cierpliwości, zwłaszcza gdy klient jest niezdecydowany co do wyglądu fryzury. W przypadku groomerów jest podobnie, choć te pokłady cierpliwości dotyczą nieco innych sfer ich pracy.

Reklama

Żaneta Nowak jest początkującym psim fryzjerem, ale już ma na swoim koncie ogólnopolski sukces. Rybniczanka wywalczyła 3. miejsce na Międzynarodowych Mistrzostwach Polski Groomingu Warszawie. Jej modelem był piesek rasy bichon frise, który może być przycinany tylko nożyczkami.

- W tego typu zawodach najważniejszy jest włos o odpowiedniej długości i odpowiedni kształt fryzury. Oceniana jest jakość strzyżenia, technika, rodzaj nożyczek, podejście do psa i czas wykonania strzyżenia. Udało mi się wywalczyć trzecie miejsce na 20 osób w kategorii – mówi Żaneta Nowak.

Jak przyznaje nasza rozmówczyni, psy rasy bichon frise są wymagające, na które trzeba poświecić sporo czasu. - W Rybniku ciężko o takiego psa. Dlatego moim modelem był zwierzak z Katowic. Nie mogę doczekać się kolejnych zawodów w grudniu – uśmiecha się rybniczanka.

Jak narodziła się u niej pasja do strzyżenia psów? - To chyba wrodzona cecha. Od dziecka mam dobry kontakt z psami. Jestem też wolontariuszką w Fundacji Jestem Głosem Tych, Co Nie Mówią – wyjaśnia.

Stąd też pomysł na pracę jako psi fryzjer. - Dużo rozmawiam ze swoimi klientami. Czasami się obawiam, że właściciel zwierzaka może mnie podsłuchać i nieco się tym zdziwić – śmieje się Żaneta Nowak. - Lubię opowiadać coś czworonogom, uspokajać je, a nawet dyskutować. Oczywiście sama sobie muszę odpowiadać – dodaje.

Pies jak człowiek – każdy ma inny charakter i inaczej podchodzi do fryzjera. - Trzeba mieć do nich podejście, zyskać akceptację. Dana rasa ma swoje zachowania. Jedne nie mogą usiedzieć na miejscu, na drugie trzeba mieć dużo sił i cierpliwości – zwłaszcza dużych psów, które trzeba wrzucić do wanny – śmieje się nasza rozmówczyni.

Właściciele swoich pupili często nie zdają sobie sprawy, jak dużo pracy musi być wykonanej przez psiego fryzjera. - Pytają, ile mi to zajmie. Odpowiadam: 4-5 godzin, a słyszę „O Boże! To co będzie pani z nim robić?”. A psa trzeba rozczesać, wykąpać, zrobić kosmetykę. To wszystko zajmuje sporo czasu. Niektórzy zostają przy pielęgnacji psa, wtedy dopiero widzą co tak naprawdę robię – mówi na koniec Żaneta Nowak.

Oceń publikację: + 1 + 40 - 1 - 6

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (2):
  • ~orient 2018-08-05 21:01:42

    Białe pieski nie są popularne na Śląsku bo jak przy takim smogu i pyle zachować w nienaganności ich jasne umaszczenie?

    5 12
  • ~Roland Wolf 2018-08-05 21:36:25

    i tu bym polemizował z tobą,moje zdanie jest takie-wśród goroli są popularne

    7 6

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy wg Was szczepienia powinny być dobrowolne?




Oddanych głosów: 3306