zamknij

Wiadomości

Wypadek w Gotartowicach: autobus jednak nie do kasacji

2012-01-17, Autor: ww
Wbrew temu co wieszczyli świadkowie piątkowego wypadku w Gotartowicach, autobus komunikacji miejskiej, który wjechał w dom przy ulicy Gotartowickiej, prawdopodobnie da się naprawić.

Reklama

W piątek przed 16:00, pojazd który wpadł w poślizg wjechał na posesję i zatrzymał się na budynku. Lekko rannych zostało 4 pasażerów – zobacz film.

Wielu świadków wypadku wieszczyło, że właściciel autobusu, wykonująca dla kursy dla komunkacji miejskiej firma Transgór, poniesie spore straty, bo autobus nadaje się do kasacji. Tak źle jednak nie jest. - Ostateczny rozmiar strat będziemy znali dopiero w piątek, ale już teraz mogę powiedzieć z dużym prawdopodobieństwem, że pojazd da się naprawić – mówi kierownik Eugeniusz Dobosz, odpowiadający w Transgórze za komunikację miejską.

Uszkodzony autobus kursował na linii 48. Jest to mercedes citaro z 1999 roku. - Biorąc pod uwagę, że to mercedes, śmiało można powiedzieć, że pojazd ma przed sobą jeszcze wiele lat eksploatacji – dodaje kierownik Dobosz.

Wartościowy artykuł? Cieszymy się! Jesteśmy niezależnym medium, a nasi dziennikarze codziennie starają się przedstawiać Ci rzetelne informacje. Jeśli doceniasz naszą pracę, możesz nas wesprzeć. WSPIERAJ NAS! »

Oceń publikację: + 1 + 4 - 1 - 2

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (18):
  • ~ 2012-01-17 09:00:36

    bo ci świadkowie to mieli bujną wyobraźnie. Przecież tam nic wielkiego się nie stało

    0 0
  • ~Maniak 2012-01-17 09:03:05

    A tak na marginesie, Transgor chyba ubezpiecza swoje autobusy...

    0 0
  • ~Lajkonik 2012-01-17 09:18:35

    Nie zdziwił bym się jeśli by się okazało, że autobusy nie mają wykupionego AC. Do kolizji w naszym mieście z udziałem autobusu dochodzi bardzo rzadko a jeśli już coś się stanie to pewnie opłaca się transgórowi wyłożyć kasę na naprawę niż co roku za wszystkie autobusy płacić składki co wcale nie będzie tanie, patrząc na wartość pojazdów, lub dostają odszkodowanie z ubezpieczenia sprawcy bo przecież nie zawsze winny jest autobus.

    0 0
  • ~morfeus12 2012-01-17 09:18:45

    Spokojnie, proszę Państwa, Firma Transgór ze wszystkim sobie poradzi. Choćby były spękane belki nośne to je pospawają i autobus z dobrym kierowcą będzie jak nowy. Mając swoich mechaników i Stacje Kontroli Pojazdów w tym kraju można wszystko. Gdyby było inaczej to nie ten jeden autobus nie nadawałby się do ruchu.

    0 0
  • ~Lajkonik 2012-01-17 09:24:10

    Kolego ~morfeus12 zgadzam sie w 100%. Pamiętam, że jeszcze całkiem niedawno jak częściej jeździłem komunikacją to jeździły autobusy z dziurawą podłogą, że strach było stać, żeby sie nie zarwało, do tego łyse opony a skład spalin był gorszy niż w starej lokomotywie. Teraz jest może troszkę lepiej bo i autobusy trochę nowsze, ale jeszcze nie raz widzę jak jedzie autobus i z tyłu ma otwartą klapę to połowa osprzętu na drutach wisi byle jak i byle by sie trzymało.

    0 0
  • ~ 2012-01-17 10:05:58

    No tak bo autobus najważniejszy...a co na to Ci biedni ludzie którym dom popękał?

    0 0
  • ~ 2012-01-17 10:11:16

    ci biedni ludzie dostaną odszkodowanie z OC autobusu

    0 0
  • ~ 2012-01-17 11:10:49

    Dziękuje za takie odszkodowanie...

    0 0
  • ~truman20 2012-01-17 11:16:27

    A skąd wiesz jakie będzie, że już dziękujesz?

    0 0
  • ~wlasciciel 2012-01-17 11:19:16

    Widze ze dalej wszysy twierdza ze "nic wielkiego sie nie stalo" w takim razie musialbym zamiescic zdjecia jak wyglada to od strony wnetrza domu...pokazac w jakim stanie sa wylaczone z uzytkowania pokoje czyli polowa domu itd. To ze Transgor ubezpiecza swoje autobusy to nam jako mieszkancom nie pomoglo totalnie w niczym poniewaz wspaniala firma ubezpieczeniowa Warta wogole nie przyjela zgloszenia i z OC autobusu nie dostaniemy NIC. Nikomu nie zycze zalatwiac likwidacji szkod z wymieniana firma ubezpieczeniowa. Dodatkowo firma Transgor chwali sie tylko jak pieknie zachowal sie ich kierowca i ze uda im sie uratowac autobus i wogole nie poczuwa sie do odpowiedzialnosci za wyrzadzone szkody!!! Poza tym zapewniam wszystkim ze my na tym nic nie zarobimy, a szkody i koszty sa znaczace. //wlasciciel

    0 0
  • ~Lajkonik 2012-01-17 12:09:36

    Na jakiej podstawie i jakim prawem Warta nie przyjęła zgłoszenia. Ubezpieczony w warcie pojazd wyrządził szkodę, za którą ubezpieczyciel powinien zapłacić. Pamiętam jakiś czas wstecz moim sąsiadom kobieta rozwaliła pół płotu to policja spisała notatkę, sprawa została zgłoszona do ubezpieczalni w której był ubezpieczony samochód i właściciele płotu dostali 100% zwrotu kosztów naprawy ogrodzenia.

    0 0
  • ~danielo78 2012-01-17 14:09:44

    PROPONUJE WŁAŚCICIELOM DOMU WYCIĄGNĄĆ SPORĄ KASE OD TRANSGÓRU,.WYSTARCZY DOBRE OŻECZENIE OD INSPEKTORA BUDOWLANEGO O NARUSZENIU KONSTRUKCJI BUDYNKU I PŁACĄ WIELKIE ODSZKODOWANIE.

    0 0
  • ~danielo78 2012-01-17 14:12:32

    ZAKŁADAJ IM SPRAWE W SĄDZIE I NAPEWNO TO WYGRASZ.NIE MA BATA.A KIEROWCY TO BYM ODEBRAŁ UPRAWNIENIA NA AUTOBUSY.

    0 0
  • ~blondi88-83 2012-01-17 14:37:13

    do danielo78 "A KIEROWCY TO BYM ODEBRAŁ UPRAWNIENIA NA AUTOBUSY." A to jak ty byś miał kolizję to tobie też zabierają prawo jazdy? Głupoty wypisujesz. A firma ubezpieczeniowa " Warta"musi wypłacić straty jeżeli sa wykupione polisy, no niestety ostatnio z tymi ubezpieczalniami to człowiek musi ostanio walczyć ( zaniżają wycenę itp), ale zawsze wygra, tylko się to przekłada na czas. Więc właściciela czeka batalia z Warta ale uzyska swoje, jeżeli się nie da!!

    0 0
  • ~ 2012-01-17 17:22:07

    ~jonek00 oni ci żadnej łaski nie robią. Mają zapłacić odszkodowanie i tyle a jak będą kombinować to do Sądu. Sprawa będzie pewnie trwała długo ale odszkodowanie się należy jak psu zupa.

    0 0
  • ~tomich 2012-01-17 18:59:53

    chcę się tylko zapytać czy macie pewność, że winien jest kierowca autobusu? bo z tego co mi wiadomo winny był bezpośrednio kierowca "czintka" bo nie wrzucił migacza przy skręcie w lewo. i oczywiście, że kierowca autobusu miał zachować ostrożność i odpowiednio zareagować na błąd kierowcy "czintka", ale w takich warunkach pogodowych TROSZKĘ o to było trudno...

    0 0
  • ~tomich 2012-01-17 19:02:59

    chcę się tylko zapytać czy macie pewność, że winien jest kierowca autobusu? bo z tego co mi wiadomo winny był bezpośrednio kierowca "czintka" bo nie wrzucił migacza przy skręcie w lewo. i oczywiście, że kierowca autobusu miał zachować ostrożność i odpowiednio zareagować na błąd kierowcy "czintka", ale w takich warunkach pogodowych TROSZKĘ o to było trudno...

    0 0
  • ~pasażer 2012-01-17 19:39:01

    ehhhh!! najważniejsze, że nikt nie zginął... a kierowca wybrał najmniejsze zło! a odszkodowanie na pewno zotanie wypłacone. nie panikujcie.

    0 0

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy potrafimy ze sobą rozmawiać mimo różnic w poglądach?




Oddanych głosów: 1276