zamknij

Wiadomości

Wojna o komunikację miejską. ZTZ wypowiedział umowę Transgórowi!

2021-03-09, Autor: Bartłomiej Furmanowicz

Kierowcy Transgóru grzmią – nowy dyrektor ZTZ zmienia komunikację miejską w prywatny folwark i ich nęka. Mają całą listę zarzutów. Ciężkie działa wytacza też Łukasz Kosobucki – szef ZTZ-u. Wypowiedział umowę Transgórowi! Dlaczego? Co zarzucają sobie obie strony?

Reklama

To nie wstrząs, który rozejdzie się po kościach. To trzęsienie ziemi w transporcie publicznym w Rybniku. Nie tak dawno dostaliśmy anonimowy list od „Kierowców Transgóru”. Nadawcy sformułowali szereg zarzutów w stronę Łukasza Kosobuckiego, dyrektora Zarządu Transportu Zbiorowego w Rybniku.

Kierowcy: ZTZ uprzykrza nam życie

Pracownicy Transgóru poprosili nas w naświetleniu problemów, z jakimi muszą się borykać od pewnego czasu. Dodali, że problemy nawarstwiają się od momentu objęcia stanowiska dyrektora ZTZ przez Łukasza Kosobuckiego.

- Stara się zmienić komunikację w swój prywatny folwark. Jesteśmy delikatnie mówiąc niemile odbierani przez nowego pana dyrektora i z każdej strony rzuca się nam kłody pod nogi. Pan który żyje z naszych podatków (a mieszkający w Tychach) notorycznie upiększa nam życie. Wpływają często kary obciążające naszą firmę, każda próba rozmów jest odrzucana z naszym panem dyrektorem, (dyrektor ZTZ nie odbiera nawet telefonów od naszych przełożonych). Jest też problemem dla pana dyrektora ZTZ, że funkcjonują w naszej firmie związki zawodowe, które upominają się o swoje – czytamy w liście do redakcji.

Anonim wskazuje też na jeszcze inny problem – wydawanie zezwoleń na parkowanie samochodów kierowców Transgóru na dworcu przy ul. Budowlanych.

- Po przesłanym piśmie dotarł SMS do naszego pana dyrektora Transgóru „są ważniejsze sprawy w Rybniku”, natomiast po okresie miesiąca dotarły 3 sztuki zezwoleń ważnych do końca marca br. My nie mamy innej możliwości dotarcia do pracy jak inni mieszkańcy miast jak tylko własnym samochodem. W poprzednim roku dostaliśmy tych zezwoleń 25 sztuk, a teraz pan dyrektor zasłania się bezpieczeństwem – dowiadujemy się.

Transgór na wylocie?

Kierowcy zarzucają ZTZ sprzyjanie konkurencyjnej firmie (nie pada w liście jej nazwa).

- Delikatnie mówiąc wyciska nas z rynku, ze strony ZTZ ma - można uznać - zawsze zielone światło i stawiana jest za wzór, mimo iż kierowcy pracujący w tej firmie są w większości zatrudniani na umowach śmieciowych, gdzie znaczna obsada kierowców to starsi panowie (emeryci), a z naszych obserwacji przestrzeganie czasów pracy tych kierowców jest dalekie od norm. Dodajmy jeszcze, że są kierowcy którzy z tego powodu odeszli z tamtej firmy, ponieważ byli gośćmi w domu pracując po całych dniach – czytamy.

Co istotne, z treści listu wynika, że miasto wypowiedziało do końca roku główną umowę Transgórowi.

- Rzekomo dla dobra miasta, chociaż firma nasza wywiązuje się rzetelnie z powierzonych nam zadań. Jedno jest pewne, włodarze miasta stają frontem do konkurencji, nie wiedząc, dlaczego, można jedynie snuć jakieś podejrzenia. Wśród naszych kolegów i koleżanek, jak kierowców tak i pracowników zaplecza technicznego jest głęboka frustracja budząca niepokój. Załoga po prostu boi się o swoją przyszłość – zaznaczają autorzy.

Transgór obsługuje komunikację miejską w Rybniku od 1995 roku. Oburzeni kierowcy podkreślają, że zawsze spełniali wszystkie oczekiwania mieszkańców.

- Zaczynaliśmy od taboru starego przejętego po PKM-ie, następnie według warunków przetargowych firma zakupywała nowe wozy marki Jelcz, następnie Mercedes (wpierw silniki euro 5, potem euro 6, dzisiaj jest to nawet 9 autobusów gazowych). Miasto dążyło do zmian i wprowadziło zmianę kasowników, też się z tym uporaliśmy. Firma, która płaci w Rybniku podatki i służy tyle lat usługami dla mieszkańców naszego miasta niedługo może być już tylko historią, a nam grozić będzie bezrobocie, bądź proponować się nam będzie pracę tzw. niewolniczą – czytamy na końcu.

ZTZ wytacza działa

List kierowców Transgóru nie pozostał bez echa. W imieniu swoim i magistratu do zarzutów postanowił odnieść się Łukasz Kosobucki, który krok po kroku punktuje to, co dzieje się w PST Transgór S.A (od teraz będziemy posługiwali się tym akronimem w odniesieniu do tej firmy).

Dyrektor Zarządu Transportu Zbiorowego porusza najpierw sprawę zezwoleń na zajmowanie miejsc postojowych. Wskazuje, że ich liczba za poprzedniego szefa ZTZ znacznie przekraczała liczbę dostępnych miejsc.

- Niestety, wielokrotnie z powodu zajęcia miejsc przez kierowców PST, nie można było zaparkować samochodu służbowego, czy też pojazdów gości przyjeżdżających do ZTZ. Postanowiłem, że podzielę liczbę miejsc postojowych na pracowników ZTZ oraz operatorów. Kluczem podziału dla operatorów była wielkość dobowej pracy eksploatacyjnej – tak więc dla PST przypadło 7 zezwoleń. Okazało się, że taka liczba jest jednak niewystarczająca. Dlatego na prośbę jednego z kierowców zgodziłem się na wydanie 24 zezwoleń (czyli liczby, która przekracza całkowitą liczbę dostępnych miejsc postojowych) do końca 2020 roku. Z założeniem, że wszyscy jednocześnie nie będą korzystali z parkowania w tym miejscu, bo nie są jednocześnie w pracy. Dlatego zawarłem z tym pracownikiem „umowę dżentelmeńską”, że nie będą jednocześnie zajmowali więcej niż 7 miejsc. Niestety umowa przez cały rok nie była dotrzymywana. Ponieważ w nowym roku nie pojawiły się wnioski kierowców, nie wydałem zezwoleń na rok 2021 – wyjaśnia Łukasz Kosobucki.

Dodaje, że 18 stycznia otrzymał od jednego z dyrektorów PST wniosek o wydanie 25 zezwoleń na parkowanie. Szef ZTZ dał tylko trzy i to do końca marca tego roku.

- Tę decyzję uzasadniłem, m.in. koniecznością ograniczenia ruchu na dworcu i planem zmiany organizacji ruchu, gdyż kierowcy PST odbywają autobusami postoje w niedozwolonych miejscach, ograniczając możliwość korzystania z płyty i stanowisk peronowych dworca. Nie chciałbym rozwijać tutaj wątku zachowania niektórych kierowców PST, takich jak: jazda pod prąd, mycie autobusów, czy też …wypróżnienia „pod koło”. Jako zarządzający 3/6 ruchem na dworcu, pomimo braku zdarzeń drogowych, nie mogę pozwolić na codzienne powstawanie sytuacji niebezpiecznych – dodaje.

Za co ZTZ karze operatorów?

Łukasz Kosobucki zaznacza, że kary nie są nakładane na kierowców, ale operatorów niezależnie od podmiotów i od wielu lat.

- Mamy na szczęście narzędzia informatyczne i możemy kontrolować w sposób efektywny wykonywanie kursów. Wymogi co do obsługi linii wynikają z zawartych umów przewozowych. W 2020 roku wyniosły one łącznie ok. 34,6 tys. zł, z czego dla PST 20,2 tys. zł. Stanowi to ok. 60% całkowitej wartości nałożonych na wszystkich operatorów kar. Wynik ten jest zbieżny z wolumenem pracy eksploatacyjnej wykonywanej przez PST, który wynosi ok. 65% całkowitej liczby wozokilometrów na sieci ZTZ – wyjaśnia.

Za co nakładane są kary? Nasz rozmówca wymienia m.in. odjazdy z przystanków przed czasem, brak obsługi przystanków lub obsługę linii taborem niezgodnym z umową (lub przekazanym rozkładem jazdy).

ZTZ wypowiedziało umowę

Łukasz Kosobucki potwierdza, że od teraz PST będzie musiał startować w przetargach, jeżeli zamierza dalej świadczyć swoje usługi w transporcie publicznym. Wcześniej tak nie było.

- Umowa, która została wypowiedziana PST, zawarta była 28 grudnia 1995 r., a więc jeszcze poza ustawą Prawo Zamówień Publicznych, która weszła w życie rok później. W trakcie realizacji umowy, zwierano aneksy, na podstawie których następował wzrost jakości usług poprzez m.in. zakup taboru, czy też wyposażenia pojazdów. Aneksy zawierane były za zgodą obydwu stron umowy (Miasto Rybnik – PST) i powodowały zwiększenie stawki za wykonywaną prace eksploatacyjną – dowiadujemy się.

Nasz rozmówca zaprzecza jakoby PST był zmuszany do inwestycji, tym bardziej w konkretne marki pojazdów, a nawet gdyby, to autor listu sam pokazuje, że gdyby nie wymagania ZTZ, to PST nie czyniłaby żadnych inwestycji.

- Przykład 4/6 autobusów zasilanych sprężonym gazem ziemnym (CNG) jest doskonałym dowodem na nierzetelne wykonywanie usług. Podsumowując umowa z PST była zawarta poza Ustawą prawo zamówień publicznych. Teraz będą ogłaszane przetargi – na zasadach wolnorynkowych. Jest to lepsze dla spółki, gdyż może uzyskać wyższe niż dotychczas stawki – wyjaśnia.

„Afera gazowa” – jak to naprawdę było?

Dyrektor ZTZ wspomniał o autobusach na gaz i nierzetelnym wykonywaniu usług. O co chodzi? Jak dowiadujemy się, 30 maja 2019 r. PST zobowiązało się do wprowadzenia do ruchu do końca 2019 roku dziewięciu autobusów zasianych CNG.

- Zobowiązanie to było dobrowolne – w ciągu 7 miesięcy PST powinna zamówić i odebrać pojazdy oraz zapewnić sposób ich zasilania w gaz. Inwestycje, jakie PST podejmowało na podstawie dobrowolnie zawieranych aneksów (również w poprzednich latach), zawsze odbywały się bez zmiany warunków obowiązywania umowy przewozowej, zawartej na czas nieokreślony z rocznym okresem wypowiedzenia przypadającym na koniec kolejnego roku. Oznacza to, że zobowiązania PST podejmowane były bez gwarantowanego terminu świadczenia usług. Nie jest w mojej kompetencji ocena, czy zarząd PST podpisując takie zobowiązania działał na szkodę spółki czy nie – zauważa Kosobucki.

W efekcie pojazdy na CNG wyjechały dopiero w lutym 2020 roku, a tankowanie odbywa się na stacji oddalonej o kilkadziesiąt kilometrów – w Gorzyczkach. Nasz rozmówca przypomina, że taką stację PST miało uruchomić we własnym zakresie (podobnie jak inne przedsiębiorstwa komunikacyjne – tzw. stacja kontenerowa) lub zaopatrywać się w gaz z butlowozu do czasu wybudowania stacji.

- Nie jest więc prawdą publicznie podawana informacja, że brak stacji nie jest winą PST. Niestety w ruchu kursuje dziennie maksymalnie połowa pojazdów, a licząc średnią za ostatnie 12 miesięcy – tabor wykorzystany jest w ok. 33%. Efekt ekologiczny nie jest więc osiągnięty. Na PST nakładane są kary, które dochodzone będą najpierw w drodze ugody, a następnie na drodze sądowej – zgodnie z treścią aneksu – wyjaśnia szef ZTZ.

Kierowcy Transgóru się lenią?

Łukasz Kosobucki porusza też kwestię czasu pracy kierowców komunikacji miejskiej. Podkreśla, że jest on regulowany m.in. treścią ustawy o czasie pracy kierowców oraz wewnętrznymi uregulowaniami operatora.

- W przypadku PST zauważalna jest jednak odwrotna praktyka. Miarą efektywności linii komunikacyjnej jest stosunek prędkości eksploatacyjnej do prędkości komunikacyjnej. W skrócie mówiąc ile czasu pojazd (kierowca) stoi, a ile kursuje na linii. ZTZ płaci za usługi przewozowe stawkę jednostkową - za wozokilometr, a więc im więcej pojazd stoi, tym PST mniej zarabia. W przypadku PST efektywności te są rzędu 60%, inaczej mówiąc – kierowcy 40% czasu pracy nie świadczą usług – mówi.

Dyrektor ZTZ przytacza też służby (praca kierowcy) układane są przez PST i dla przykładowo wybranych służb:

- na 11:25 pracy, postój wynosi 4:36;
- na 12:04 pracy, postój wynosi 4:44;
- na 8:48 pracy, postój 3:10;
- na 8:36 pracy, postój 3:30;
- na 6:57 pracy, postój 3:52;
- na 10:21 pracy, postój 3:48;
- na 10:41 pracy, postój 4:00.

Dyrektor ZTZ nie rozmawia z Transgórem?

Łukasz Kosobucki potwierdza, że nie utrzymuje z jednym z dyrektorów PST kontaktu innego, jak tylko pisemny.

- Jest to wynik jego pretensji (wyrażonych telefonicznie, a następnie osobiście) po ogłoszeniu przetargu, w którym każdy z operatorów miał równe szanse – co nazywamy wolnym rynkiem i zachowaniem uczciwej konkurencji. Wprowadzenie cywilizowanych zasad współpracy przystających do obecnej rzeczywistości jest trudne do przyjęcia przez PST, stąd tego rodzaju listy, paszkwile, awantury i pretensje. Nie akceptuję takiego stylu pracy, jaki w ostatnim czasie prezentują kierowcy PST – wyjaśnia.

Jak dodaje na koniec dyrektor ZTZ, w przypadku rozwoju taboru autobusowego największym problemem jest PST. Wyjaśnia nam, że prezentowane w pismach do ZTZ i Miasta Rybnika zobowiązania finansowe spółki nie pozwalają na nowe inwestycje w tabor, tym bardziej gazowy, czy też elektryczny lub hybrydowy.

- Zarówno PST jak i poprzedni dyrektor ZTZ „przespali” wiele aspektów – inaczej mówiąc: „było jak było, po co zmieniać”. Staramy się to nadrobić – mówi.

>>Czytajcie całą odpowiedź Łukasza Kosobuckiego przesłaną do naszej redakcji<

Co na to Transgór?

Co w kontekście listu kierowców i odpowiedzi ZTZ mówi firma Transgór? Zestawiliśmy nasze pytania z odpowiedziami Andrzeja Gruszki, wiceprezesa zarządu PST Transgór S.A. Otrzymaliśmy je jeszcze przed pismem Łukasza Kosobuckiego:

Czy zarząd Transgóru również odczuwa ochłodzenie stosunków z ZTZ i miastem?

Brak odpowiedzi.

Czy faktycznie nie została przedłużona z Państwem umowa i dlaczego?

Umowa na świadczenie usług przewozowych środkami komunikacji miejskiej (jedna z dwóch obowiązujących) została wypowiedziana. Wypowiedzenie zostało dokonane zgodnie z zapisami w umowie, mówiącymi, między innymi, o braku konieczności podawania powodu wypowiedzenia.

Jakie macie plany na przyszłość?

Chcemy kontynuować świadczenie usług przewozowych środkami komunikacji miejskiej na rzecz Miasta Rybnika, wykorzystując posiadany przez nas nowoczesny tabor autobusowy, sprawne, dobrze zlokalizowane zaplecze techniczne oraz, co najważniejsze, wysoko wykwalifikowaną i doświadczoną kadrę.

W jakiej kondycji finansowej znajduje się firma Transgór?

Obecnie sytuacja Spółki jest stabilna, ale w związku z faktem, że przychody z tytułu świadczenia usług przewozowych stanowią prawie połowę jej rocznego przychodu, oczywistym jest, że ich brak będzie miał stanowczo negatywny wpływ na jej sytuację finansową i dalsze funkcjonowanie.

Czy próbowaliście Państwo albo ktoś z miasta rozmawiać o problemach? Doszliście do jakiegoś wniosku?

Jesteśmy w kontakcie z władzami Miasta Rybnika, przedstawiliśmy naszą propozycję kontynuowania współpracy, czekamy na odpowiedź.

Już po odpowiedzi dyrektora ZTZ, zadaliśmy PST dodatkowe pytania o „aferę gazową” i efektywność kierowców. Padło też pytanie o zobowiązania finansowe spółki, które nie pozwalają na nowe inwestycje w tabor, tym bardziej gazowy, czy też elektryczny lub hybrydowy. Do tej pory nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

ZTZ wypowiedział umowę dla Transgóru. To dobry krok?




Oddanych głosów: 1381

Oceń publikację: + 1 + 25 - 1 - 38

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (25):
  • ~MatiW 2021-03-09
    11:05:21

    Nowy dyrektor robi porządki po starej sitwie z byłym, nieżyjącym już dyrektorem na czele. Przez lata działy się tam takie rzeczy, że ho ho, a teraz trzeba zmienić myślenie na bardziej proklient i się nie podoba. Niech się pan nie poddaje panie dyrektorze!

  • ~raffo85 2021-03-09
    11:09:59

    drodzy kierowcy busów którzy głosowali na PIS i AD - chcieliście to macie! czekam teraz na kociokwik ryli typu "żak" którzy głosują na PiS bo byle mom na piwko i bułeczkę i nic innego się nie liczy, tylko jak to stracą to nagle stają się największymi przciwnikami władzy "jedziemy na warszaffkę" :D:D:D

  • ~Olaf100 2021-03-09
    11:10:30

    No i dobrze ma facet jaja. Umowa z 1995 przed zamówieniami publicznymi? To z daleka smierdzi robi porzadki ale zawsze jak się po tylu latach coś chce zmienić to jest opor betonu i tych co z tego zyja. Nie bój się Pan tylko rób swoje!

  • ~Arteks 2021-03-09
    11:15:03

    68 33

    Z perspektywy pasażera jest mu obojętne jaka firma będzie go wozić. Ważniejsze jest to jak organizator (w naszym przypadku ZTZ) organizuje mieszkańcom miasta i okolicy komunikację. Ja uważam, że najlepszy system jaki istnieje to własne miejskie przedsiębiorstwo komunikacyjne i ewentualnie jako uzupełnienie przewoźnicy prywatni wyłaniani w przetargach. Model który się sprawdza w większości polskich miast (np. Tychy, Gliwice, Bielsko-Biała, Jastrzębie, Katowice). W Rybniku temat nie istniał przez lata być może przez to, że chciano ratować takie firmy jak PKS czy Transgór.
    Może nastał teraz czas aby powołać własne przedsiębiorstwo z własnym taborem? Ze smutkiem stwierdzam, że każdy kandydat na prezydenta zawsze obiecuje zmiany w transporcie zbiorowym. Tak samo było w przypadku Kuczery. Tymczasem 6 lat jego rządów to stagnacja w rybnickiej komunikacji. Poza uruchomieniem nowych przystanków i obniżeniem taryf biletowych (które w zeszłym roku na nowo zostały podwyższone), nie zmieniono nic w funkcjonowaniu ZTZ. Nie wprowadzono słynnej reformy Mazura, która wniosłaby dużo dobrego w rozkładach i uproszczeniu komunikacji. W 2014 Rada Miasta uchwaliła strategię transportu miejskiego na terenie miasta. Zawierała wiele dobrych i korzystnych rozwiązań dla mieszkańców miasta. Prawie nic z tej strategii nie zostało wprowadzone w życie. Dlaczego ten dokument nie jest wcielany w życie? Może radni zadają takie pytanie?

  • ~Jan Kowalski 2021-03-09
    11:37:42

    3 4

    Wpis został usunięty z powodu złamania regulaminu zamieszczania opinii.

  • ~Stanisław Nowak 2021-03-09
    11:58:30

    66 29

    Przeprowadziłem sondaż wśród około 10 osób na temat jakości pracy Transgóru. Na jego podstawie i z wieloletnich doświadczeń własnych opinia jest pozytywna. Komu zależy na niszczeniu tego co jest dobrze zorganizowane ?! Jaki jest proces wybierania nowej nomenklatury. Kto ma głos decydujący. W Rybniku posucha kadrowa , przy funkcjonowaniu wyższych uczelni - nie wierzę w to . Nepotyzm w dzisiejszym wydaniu to przykład wzorcowy - trudno wymyślić coś bardziej odrażającego . Nomenklatura PRL to karzełek przy dzisiejszych olbrzymich rozmiarach kolesiostwa.

  • ~Jan Kowalski 2021-03-09
    11:59:41

    4 2

    Wpis został usunięty z powodu złamania regulaminu zamieszczania opinii.

  • ~ 2021-03-09
    12:04:56

    46 9

    A niech zrobia przetarg na 2 operatorow. Niech bedzie konkurencja, plus gdy jeden nawali/zastrajkuje drugi uzupelni okienka.

  • ~Robin Tell 2021-03-09
    12:16:00

    87 7

    Bardziej od tzw. mafii vatowskiej nie cierpię nieuczciwej konkurencji. Jeżeli zarzuty dotyczące umów śmieciowych i niestosowanie się do czasu pracy kierowców w tej "innej firmie" są prawdziwe to czym prędzej powinna to sprawdzić Państwowa Inspekcja Pracy a nawet prokuratura. Szara strefa to główna plaga Polski przed mafią vatowską. Niestety w tej szarej strefie pracuje też wielu lekarzy w praktykach prywatnych (niewystawianie rachunków).

  • ~olxmff 2021-03-09
    13:08:22

    51 19

    Mają problem, bo nie mogą parkować swoich prywatnych samochodów pod samym autobusem? Przecież "za płotem" jest nowy parking na kilkadziesiąt pojazdów, a 300 m dalej na Kotucza jest jeszcze jeden większy parking. Dosłownie 3 minuty spaceru.

  • ~j-u 2021-03-09
    13:32:17

    1 1

    Wpis został usunięty z powodu złamania regulaminu zamieszczania opinii.

  • ~Abisall 2021-03-09
    14:05:40

    48 7

    ~Arteks"Ja uważam, że najlepszy system jaki istnieje to własne miejskie przedsiębiorstwo komunikacyjne i ewentualnie jako uzupełnienie przewoźnicy prywatni wyłaniani w przetargach. Model który się sprawdza w większości polskich miast (np. Tychy, Gliwice, Bielsko-Biała, Jastrzębie, Katowice)."

    I coś w tym jest. Wielokrotnie korzystając jako pasażer z MZK Bielsko odnosiłem wrażenie że tam wszystko jest jakby lepiej pomyślane, sprawniej działa - a nikt chyba nie powie że mają łatwiejszy teren do obsłużenia niż to jest w Rybniku. I te różnice są i na poziomie dojazdów w określone miejsca, ale też biletów łatwo dostępnych w biletomatach - bilet jednorazowy, bilet 60 minutowy, bilet 24 godzinny. I kupisz je zawsze, nawet jeśli nie używasz smartfona i nie korzystasz z karty płatniczej.
    ZTZ od lat działał na zasadzie - "się kulo" więc nie dotykać żeby gorzej nie było.
    Więc może wprowadzenie zasad rynkowych wyjdzie nam, pasażerom, na dobry.
    Obawiam się jednak żeby nie skończyło się tak jak z wywozem śmieci kilka lat temu - przetarg, konkurencja, będzie lepiej - a jak było każdy kogo dotknęła zmiana firmy odbierającej śmieci przekonał się na własnej skórze. Firma gdzie pracownicy z przypadku mało się sami nie pozabijali kubłami na śmieci, zaległości w odbiorach rzędu kilku dni.
    Niestety ale obecne władze miasta pokazały wielokrotnie że nie radzą sobie z rozpisaniem przetargów, ich nadzorem, weryfikacją wygrywających tak aby obywało się bez żenujących wpadek.
    Każdy z nas jest w stanie pewnie z pamięci przytoczyć odpowiednie przykłady - sztandarowy "Kładka na Nacynie" :) Kolejny miesiąc a kładka dalej zawrzyta

  • ~tf2 2021-03-09
    14:51:09

    32 17

    Dlaczego nie dojeżdżają do pracy autobusem lub rowerem, co nie Arteks?
    Przecież na dworzec akurat połączeń pod dostatkiem.

  • ~tf2 2021-03-09
    14:56:47

    37 19

    Dodam jeszcze, że tam są budki dla rowerów i nowo pobudowane czerwone pasy!

    Skoro nawet kierowca autobusu z autobusu nie chce korzystać w tym mieście to o czym to świadczy?

  • ~Arteks 2021-03-09
    15:06:57

    18 41

    @tf2 - budki to są z piwem w Jastrzębiu lub są też budki lęgowe dla ptaków. Koło DKM są schowki na rowery, skąd wiesz czy jacyś kierowcy z nich nie korzystają? Ogólnie to chyba się przyjęły bo przeważnie są zajęte co łatwo ocenić po zamknięciu na kłódki. @abisall - raczej bym nie wrzucał wszystkich urzędników do jednego worka ale ci odpowiedzialni za inwestycje faktycznie dość słabo ostatnio sobie radzą. Kładka niedokończona, chłopaki grają przy szkole na Nowinach na boisku odkrytym, a hala obok niegotowa, strach się pytać o słynną stanicę żeglarską - obiekt którego budowa trwa tak długo jak niejednego biurowca w Katowicach... Potwierdzam, że wszędzie tam gdzie są MZK/MPK komunikacja funkcjonuje jakby lepiej - co jest pewnego rodzaju zaprzeczeniem tezy o tym, że firmy prywatne lepiej sobie radzą niż państwowe/miejskie. Między naszym Transgórem a np. MPK Katowice to w ogóle przepaść jakby porównać zajezdnie, zaplecza itd. Pomysł Makosza aby powierzyć komunikację miejską PKS-owi i Transgórowi aby ratować te firmy w latach 90. był całkiem dobry. Ale niekoniecznie to co sprawdzało się 25 lat temu - sprawdza się obecnie. Miejskie spółki miałyby dostęp do różnych programów unijnych których nie mają firmy prywatne. Postęp w wymianie taboru w Rybniku jest więc wolniejszy. Nie mówiąc już o inwestycjach jakie są np. w Katowicach gdzie buduje/planuje się wielkie centra przesiadkowe, linie tramwajowe, a sporo linii głównych kursuje na tyle często, że idąc na przystanek nie trzeba sprawdzać rozkładu. My słyszymy, że trzeba zrezygnować z Transgóru... Ekipa Kuczery wpadła na to po 6 latach wewnętrznych debat i narad???!!!

  • ~gruba 2021-03-09
    15:58:24

    27 38

    I bardzo dobrze. Miasto kuczery i jego lewicowych wyborców przechodzi na...jazdę na rowerze ew. spacer na pieszo. Czysty rybnik się rozwija. Przynajmniej spokojnie można mieć 0 4 9

  • ~KSnake 2021-03-09
    19:00:12

    33 13

    Z powierzchni Ziemi powinien zostać zmieciony też ZTZ. Cała komunikacja miejska w Rybniku to kpina. Podstawa w takim mieście, z przedmieściami w bliskiej odległości są KURSY WAHADŁOWE co np. 15-30 minut. Jeżeli ludzie mają korzystać z komunikacji zbiorowej, to musi być możliwy dojazd do i z zakładów pracy. Obecnie ostatnie kursy z centrum są około 22:30 i wielu ludzi nie ma opcji na nie zdążyć po pracy. A co do kierowców Transgóru, napiszę jedno: walcie się. Jeździcie jak idioci. Poza miastem, gdzie obowiązuje ograniczenie do 90km/h, jedziecie 40-50 i blokujecie ruch bo jedziecie przed czasem. A macie zas..any obowiązek zatrzymać się w każdej zatoczce i tam poczekać do właściwej godziny odjazdu, bo zgodnie z regulaminem NIE MACIE PRZYSTANKÓW NA ŻĄDANIE! NIGDZIE! Dlaczego nigdy nie spotkało mnie to ze strony kierowców MZK czy KZK GOP? W terenie zabudowanym, zgodnie z art. 18 KPoRD, macie pierwszeństwo we włączaniu się do ruchu z zatoki autobusowej... ALE KUR...A MACIE OBOWIĄZEK TO SYGNALIZOWAĆ KIERUNKOWSKAZEM i NIE WOLNO WAM WYMUSZAĆ TEGO PIERWSZEŃSTWA! Jest to notoryczne! Kiedy jeszcze jeździłem autobusami w Rybniku, to podstawowym wyposażeniem kierowców Transgóru było CHAMSTWO I BEZCZELNOŚĆ. Z tego co słyszę od znajomych i czytam w Internecie nic się nie zmieniło w tej kwestii. Chątnie podróżuję komunikacją zbiorową, mam wtedy czas nadrobić lektury, rozluźnić się i nie myśleć nad prowadzeniem samochodu, stresować się ruchem drogowym. ALE NIE MA OPCJI, OD WIELU LAT W RYBNIKU POZOSTAJE TYLKO SAMOCHÓD. Alternatyw brak.

  • ~KSnake 2021-03-09
    19:05:34

    17 4

    Do redakcji. Macie błąd w tytule ankiety. Prawidłowo i zgodnie z regułami języka polskiego pisze się: ZTZ wypowiedział umowę TransgórOWI.
    W tym zdaniu nie wolno użyć przyimka dla!

  • ~KSnake 2021-03-09
    19:07:37

    19 10

    Jeszcze do stylu jazdy kierowców Transgóru, bo mi umknęło. Kiedy już blokujecie ruch, to bardzo, ale to bardzo lubicie blokować wyprzedzanie i spychać wyprzedzających. Widziałem to na własne oczy kilkukrotnie, a sam omal raz nie zaliczyłem rowu.

  • ~Arteks 2021-03-09
    19:17:36

    20 15

    @KSnake - podajesz przykład przedmieść i tam rzeczywiście ilość kursów jest mała lub bardzo mała ale nie można też oczekiwać, że z takich przedmieść autobus pojedzie co 15 minut... Są dzielnice takie jak Nowiny które ogólnie mają dużą ilość kursów - ale co z tego jak kursy się nakładają na siebie, linie mają dziwny i często okrężny przebieg, a w wiele miejsc ma zbyt daleko do przystanku, nowych w tym rejonie się nie tworzy. Może dla urzędników wywalenie Transgóru to ważna sprawa, dla mieszkańców o wiele ważniejsze byłoby uporządkowanie relacji, linii, rozkładów jazdy i znaczące dodanie kursów w niedzielę. To wstyd co nasze miasto oferuje np. w niedzielę mieszkańcom w kierunku Zalewu Rybnickiego. Strona internetowa ZTZ niedostosowana do miejskiej, archaiczna, bez schematów linii, a wyszukiwarka potrafi pokazać jakieś absurdalne połączenia z przesiadkami w których trzeba dochodzić do jakichś punktów pieszo. Niech sobie radni i władze miasta wejdą na stronę np. ZTM to zobaczą, inny, lepszy świat. Czemu u nas tak nie można? Brak zaangażowania władz miasta czy może ich zaściankowość? Myślałem, że coś się poprawi po wybraniu nowego prezydenta w 2014 i początkowo był jakiś postęp, potem znowu stagnacja. Potem myślałem, że uda się ruszyć temat po usunięciu Bergera ze stanowiska dyrektora ZTZ i też zawód... W zasadzie 1,5 roku zero jakichś zmian które możnaby uznać za korzystne, a wręcz odwrót w tył bo taryfy które można było uznać jako plus naszej miejskiej polityki zdążyły podrożeć. Fatalnie wygląda dostępność sprzedaży e-kart - zupełnie niedopasowana do współczesnych czasów. W Katowicach standardem na dużych przystankach są automaty biletowe - u nas w ZTZ i Urzędzie Miasta nawet nie wiedzą co to jest... a kierowcy w czasie covid nie mogą sprzedawać biletów więc wpływy będą znacząco mniejsze.

  • ~KSnake 2021-03-09
    19:32:42

    23 2

    @Arteks - nie musi być co 15 minut, ale niech jest chociaż 30. I tak jak piszesz, kursy nakładają się. W niektórych godzinach pod oknami przejeżdżają mi 3 autobusy w ciągu 10 minut, a później przez półtorej godziny żaden.

  • ~jestemzerybnika 2021-03-09
    19:53:02

    34 6

    Nie wiem czy śmiać się czy płakać.
    Parę miesięcy temu pisałem tutaj, że Transgór jeździ tak daleko tankować gaz. Musiał bo autobusy były zamówione dawno temu…Może redakcja zapyta ile razy Pan dyrektor jechał zatankować do Gorzyczek samochód na CNG który kupił za pieniądze rybniczan poza zamówieniami publicznymi? Ile razy jeździły inne samochody należące do jednostek miasta? O ile więcej miasto płaci za kilometr realizowany autobusem CNG od diesla? Jeśli jest mniej kilometrów na CNG to są one tańsze w efekcie czego miasto oszczędza?
    Największym sukcesem obecnego dyrektora jest zrobienie przystanku przy ZUS przy udziale radnego Kurpanika i Kilianczyka. Ten ostatni nawet ostatnio twierdził że pieniądze ztz idą na unowocześnienie autobusów. Taka ich tragiczna wiedza.
    Transgór ma przynajmniej 200 kierowców. Z krewnymi to potencjalnie 1000 głosów wyborców. Czy Kuczera będzie ryzykował? Nie zaryzykował kiedy Berger pokazał mu głupotę planu Mazura. Mazur za kare wylądował w wydziale komunikacji gdzie za grube pieniądze tylko blokuje potrzebne etaty. Kuczera błagał podobno Bergera by został ale ten nie mógł patrzeć na to zagrywki …kiedy odszedł z ZTZ pracował jeszcze w ZTM.
    Czy to prawda że dyrektor ztz boi się jeździć autobusami i za publiczne pieniądze kupił sobie hulajnogę elektryczną?
    Jeden z radnych mówił że ztz będzie zlikwidowany za niewydolną windykację którą zajmuje się firma (przez przypadek) z Tych i księgowość która też ma trafić do prywatnej firmy.
    A jeszcze w styczniu rok temu tylu radnych robiło sobie selfie na tle autobusów z najdroższą grafiką…

  • ~Arteks 2021-03-09
    20:46:02

    14 12

    @jestemzerybnika - mam daleko inne zdanie odnośnie Bergera od ciebie. Największym błędem Fudalego było utrzymanie na stanowisku dyrektora ZTZ po kompromitacji w przygotowaniu e-karty w 2006 r. Już wtedy mieli się go pozbyć i ogłosić konkurs tak jak zrobił Kuczera (szkoda, że tak późno). Zapytaj starszych radnych jak w koszu wylądował projekt jaki przygotował ZTZ odnośnie taryf wprowadzanych wraz z e-kartą. Tak samo jednym z kluczowych błędów personalnych Kuczery było to, że w pierwszym miesiącu jego urzędowania nie pozbył się tak nieudolnych osób piastujących wysokie stanowisko jak Berger... Mamy 6 lat stracone. Bergera przerastało dyrektorowanie tak dużego organizatora przewozów jak ZTZ, tak samo jak Kuczery przerasta kierowanie dużym miastem. Obecnie nikt już jednak za stagnację nie będzie miał pretensji do nieżyjącego Bergera czy o to jakim przewoźnikiem jest Transgór ale do prezydenta Kuczery jak najbardziej. Uważam, że władze miasta absolutnie nie mają pomysłu na rozwój komunikacji w naszym mieście. Ostatnia beznadziejna strategia związana z elektromobilnością tylko mnie w tym utwierdziła. Nazywasz program Mazura głupim, a to Berger stworzył głupi układ linii oparty o to, że większość kończy na Dworcu KM. To dzięki niemu dworzec powstał na odludziu zamiast w miejscu które generowałby przewozy (np. w miejscu d. PKS). Przez taką lokalizację ZTZ traci ogrom wozokilometrów pustych autobusów jadących do DKM. A te wozokm mogłyby służyć przedmieściom o których pisze @Ksnake.

  • ~j-u 2021-03-09
    22:09:10

    35 1

    W tym wszystkim nie chodzi o komunikację,autobusy ,o pasażerów
    W tym wszystkim chodzi o to aby przetarg wygrał pewien znany Pan wtedy w mieście będzie obsługiwała komunikację tylko 1 firma domyślacie się sami jaką

  • ~sympatykrybnika 2021-03-10
    12:58:02

    8 1

    Michał Kurtyka: „Dofinansujemy zakup 43 zeroemisyjnych autobusów oraz 34 punktów ładowania w woj. śląskim. Program @NFOSiGW to przykład skutecznej realizacji zobowiązań podjętych w #ProgramdlaŚląska – dzięki niemu zmodernizujemy infrastrukturę transportową i poprawimy jakość życia mieszkańców.
    Beneficjaci to:
    • Tychy 20 zeroemisyjnych autobusów,
    • Zawiercie 10 zeroemisyjnych autobusów,
    • Czechowice-Dziedzice 13 zeroemisyjnych autobusów.

    Czemy nie Rybnik?

    https://twitter.com/KurtykaMichal/status/1369608800299327495/photo/1

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy jesteś za autonomią dla Śląska?




Oddanych głosów: 1652