zamknij

Wiadomości

Radny Kołodziejczyk teraz chce zmienić przepisy o prawie jazdy

2013-02-04, Autor: Wacław Wrana
Rybniczanin Benedykt Kołodziejczyk lubuje się w nękaniu urzędników za nieżyciowe przepisy. Kilka tygodni temu za jego namową poseł Siedlaczek złożył w sejmie interpelację w sprawie odśnieżania chodników. Teraz Kołodziejczyk wziął na tapet przepisy o prawie jazdy.

Reklama

Benedykt Kołodziejczyk nie ukrywa, że chciałby spełnić swoje młodzieńcze marzenia o kupnie motocykla. Nie podoba mu się, że osoba posiadająca prawo jazdy kategorii B, chcąc zdobyć uprawnienia na motocykl (prawo jazdy kategorii A), musi ponownie zdawać egzamin teoretyczny. Argumentuje, że zasady ruchu drogowego są takie same dla kierowców samochodów i motocykli.

 

- To jest tak, jakby ktoś komuś odbierał nabyte prawa i w jakimś niewiadomym mi celu utrudniał poszerzenie naszych uprawnień. Argument, że trudniejszy egzamin poprawi bezpieczeństwo na drogach jest nietrafiony, ponieważ ludzie, którzy długo jeżdżą bezpiecznie, nadal będą jeździć bezpiecznie. A na wariatów drogowych policja ma wystarczająco dużo sposobów, wystarczy zapoznać się z taryfikatorem mandatów karnych – przekonuje Benedykt Kołodziejczyk.

Podniesiony przez radnego Kołodziejczyka problem nabiera szczególnego znaczenia teraz, gdy kierowcy mają ogromny problem ze zdaniem egzaminu teoretycznego – w ubiegłym tygodniu pisaliśmy, że egzamin na prawo jazdy w nowej formule zdaje ledwie 15% kursantów.

 

Za namową Kołodziejczyka interpelację do Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej w sprawie ułatwień w zdobyciu prawa jazdy kat. A i A1 dla osób posiadających kategorię B złożył poseł Marek Krząkała. Czy urzędnicy w Warszawie przychylą do petycji rybniczan? Będziemy Was informować.

Oceń publikację: + 1 + 14 - 1 - 3

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (23):
  • ~ 2013-02-04 09:00:58

    popieram

    0 0
  • ~ 2013-02-04 09:06:49

    Pomysł nie jest głupi. A ludzie nie zdają teraz egzaminów, bo testów na pamieć nie da się już zakuć. Nie miałem problemów z rozwiązaniem nowych testów...

    0 0
  • ~ 2013-02-04 09:10:20

    Bardzo fajny pomysł ,szkoda tylko że na pomyśle się skończy...

    0 0
  • ~mamborambo 2013-02-04 09:13:00

    "Rybniczanin Benedykt Kołodziejczyk lubuje się w nękaniu urzędników za nieżyciowe przepisy"

    Już tego pana lubię!

    0 0
  • ~sand 2013-02-04 09:21:00

    Dobra ok, ale skoro zna przepisy (skoro ma prawko)...to co to za problem zdac teorie??

    0 0
  • ~geolog 2013-02-04 09:26:41

    Teoretycznie żaden problem.

    0 0
  • ~pilak34 2013-02-04 09:28:00

    chyba tymi pomysłami chce wjechać na wiejską w najbliższych wyborach

    0 0
  • ~bis 2013-02-04 09:31:52

    I tak i nie. Problem w tym, że wielu "starych wyjadaczy" nie pamięta lub nawet (o zgrozo!) nie zna niektórych przepisów. Dla przykładu: zatrzymanie pojazdu przed sygnalizatorem z dopuszczonym warunkowym skrętem ("zielona strzałka") czy brak sygnalizowania zmiany kierunku jazdy na skrzyżowaniu jadąc drogą z pierwszeństwem przejazdu. Może i te przepisy są niewłaściwe (zwłaszcza pierwszy wymieniony) ale jakież zdziwienie gdy ktoś się o nim nagle dowiaduje!

    0 0
  • ~wielki_BU 2013-02-04 10:15:15

    Pomysł nie przejdzie. Egzamin teoretyczny na prawo jazdy składa się z części ogólnej przepisów, oraz części specjalistycznej dotyczącej danej kategorii. Nie wiem jak Pan Kołodziejczyk chciał by takowy egzamin przeprowadzać skoro pytania np na kategorię A mogą być inne niżeli na kategorię B. Jestem za tym by upraszczać życie, ale to akurat jest gra iście pod publiczkę.

    0 0
  • ~qwerty 2013-02-04 10:22:03

    Kolejne bzdury tego pana. A dziennikarze daja sie ogrywac i publikuja informacje o jego bzdurnych pomyslach robiac mu mniej wiecej co miesiac darmowa kampanie. Czyli juz sie zaczyna. Fudali juz zalatwia sobie przeciecia wsteg na rok wyborczy (w 2014 bedzie remont Rudy, jakby nie mozna go bylo teraz zrobic), inni prostaccy samorzadowcy tez wyszukuja byle jakich pomyslow na promocje swoich marnych osobowosci. Bo jak inaczej nazwac ten pomysl w swietle informcaji, ze w egz. na kat. A pojawiaja sie pytania charalterystyczne dla kat. A. To ten pan tego nie wie i bez analizy ematu wyskakuje z takimi pomyslami? Czy wie o tym bardzo dobrze, ale organizuje takie akcje, zeby jego nazwisko pojawialo sie w prasie (na zasadzie "nie wazne co mowia, wazne, zeby mowili").

    0 0
  • ~Gnat 2013-02-04 10:26:32

    Popieram. Jeżeli policja zatrzymuje pijanego rowerzystę to zabiera mu prawo jazdy np. kat. B. czyli obowiązują go te same przepisy ruchu drogowego. Więc po co zdawać kilka razy ten sam egzamin?

    0 0
  • ~MRC 2013-02-04 10:29:26

    wielki_BU i qwerty poruszyli słuszną kwestię.
    Albo zapalony miłośnk bmw z okrągłą lampą z przodu LOL :) nie wie, że motocykl to nie samochód iprowadzi się zgoła inaczej niż 4 koła albo robi to z premedytacją. Kiedy zdawałem na kat A było chyba 18 dodatkowych pytań na kat A. Dodatkowo wchądzą w grę różne zachowania sie na motocyklu podczas jazdy które kogoś kto ma prawko B nigdy nie interesowały i nie ma o nich zielonego pojęcia. Śmiać mi się chce kiedy ktoś zabiera głos w temacie, na którym sie nie zna chołdując zasadzie NIE ZNAM SIĘ WIĘC SIĘ WYPOWIEM.

    0 0
  • ~Heksa13 2013-02-04 10:32:39

    Muszę zgodzić się z ~Gnat i ~qwerty - to zagranie pod wybory. Nie oszukujmy się, wszyscy dobrze wiemy że nici z tego pomysłu ale temat chwytliwy i na topie - więc takim to sposobem robimy darmową reklamę. Kilka miesięcy temu nie znałam tego pana a teraz co miesiąc o nim głośno.

    0 0
  • ~lukaszn84 2013-02-04 11:09:58

    a na wiejskiej zapytają a co to jest rybnik i benek k.? :P

    0 0
  • ~ 2013-02-04 11:14:49

    no i po co taka dyskusja ? sprawa jest prosta, wyjazd na kilka dni na Ukrainę no i powrót z prawkiem. Tam można wszystko kupić, potem tylko powrót do Polski, do urzędu miasta, wymiana na Polskie prawko i wszystko gra:) A jakby robili jakieś problemy to zawsze zostaje Rybnicki ośrodek egzaminacyjny, oni zasłynęli kilka lat temu z tego, że za kasę przepuszczą każdego:)

    0 0
  • ~gbart 2013-02-04 11:35:29

    Nie znam się na meandrach rybnickiej polityki i nie wiem jak "ważną" persona dla niej jest Pan który podnosi problem. Skupię się więc na kwestii, którą porusza. Trudno nie przyznać racji, że przepisy ruchu drogowego nie zmieniaja się w momencie kiedy przesiadamy się z auta na motor lub odwrotnie. Trudno nie zgodzić się, że PRZYJMUJE SIĘ że ktoś kto zdał prawo jazdy kat np. b zna przpisy ruchu drogowego. Zgadzam się z ~MRC, że motor na pewno prowadzi się inaczej niż auto. Dlatego też powinna być nauka jazdy na motorze i egzamin praktyczny. I tyle. nie wyobrażam sobie, że egzamin teoretyczny na kat. b nie powinien zawiera pytań dotyczących przepisów, które odnoszą się do motocykli lub odwrotnie, Byłoby to bardzo niebezpieczne.

    0 0
  • ~minowa 2013-02-04 12:07:43

    A moze tak ten duet zajmie się rowerzystami ? Do 18 lat potrzebna karta rowerowa (znajomosc przepisów) a powyżej 18 lat nie ! Można więc powiedziec policji - nie znam przepisów, bo nie musze ich znac ? Skąd mam więdziec, że muszę miec swiatło, dzwonek i jechać prawą stroną i byc trzeźwy ?

    0 0
  • ~l3l 2013-02-04 12:36:27

    Witam.
    Wobec tylu wypowiedzi tylko KILKA osob zna faktycznie temat. O zgrozo - a jednak wszyscy uwazaja sie za znawcow.
    Do rzeczy: egzamin teoretyczny na kat A ( mialem okazje pare lat temu zdawac posiadajac juz dawno kat B) zawiera oprocz podstawowych pytan ktore wystepuja na egzaminie dla kat B, C, D itd -tzw pytania ogolne - pytania specjalistyczne dla dalej kategorii w tym przypadku kat A.
    Pomysl tego Pana jest tak absurdalny ze az glowa boli. Moze idac dalej tokiem rozumowania tego Pana posiadacze kat B nie beda musieli zdawac praktycznego egzaminu - wystarczy ze przejada 10m w lini prostej na motorze ?

    Osobiscie wolalbym wrecz odwrotny pomysl. Obligatoryjne egzmainy teoretyczne oraz praktyczne dla wszystkich kierowcow co 10 lat - dla osob po 50 roku zycia co 5 lat. Dlaczego ? Bo ludzie nienawidza sie doksztalcac czyli raz zdany egzamin na cale zycie ma sie nijak do non stop zmieniajacych sie przepisow. Wiekszosc ludzi dowiaduje sie ze cos sie zmienilo z radia czy telewizji i na tym koniec. Pozniej na drodze ilu kierowcow tyle interpretacji danej sytuacji na drodze i klops gotowy.
    Nie mowiac juz o tym ze osoby z wiekiem staja sie motorycznie coraz mniej sprawni wiec dlaczego by nie mozna weryfikowac umiejetnosci 60 letniego kierowcy ktory zdal egzamin 40 lat temu ?

    Oczywiscie egzamin wygladal by zdola odmiennie - dla sprawnego egzmainatora wystarczy 5min aby stwierdzic czy dana osoba nie powinna udac sie na doksztalcenie.
    Pozdro

    0 0
  • ~kizior 2013-02-04 14:26:10

    popieram!tym bardziej że niedawno to na skuterach jeździli ludzie którzy nie mieli w ogóle pojęcia o ruchu drogowym !!!!!!!!!!!zagrożenie katastrofalne! to mogło być!ja to bym proponował jeżeli sie ma "B" to po jakimś czasie np.5 lat i wieku powyżej 25 ,30,35 -nie wnikam, z automatu "A" powinna wskoczyć do 125cm2,rok bezszkodówki tak jak w innych krajach i wskakuje pełna opcja,nie ukrywam że powinno być też jakieś przeszkolenie typu dodatkowy kurs - przystosowanie do jazdy motocyklem a nie prawko za 800! mega koszt

    0 0
  • ~kizior 2013-02-04 14:28:39

    a głównie rozchodzi sie o koszt kursu! niech to obniżą do starego 350,- i wszyscy sie ucieszą

    0 0
  • ~orient 2013-02-04 16:41:14

    Co z tego z przepisy o ruchu drogowym są takie same ale pojazd jest zupełnie inny! Poruszanie się autem i motocyklem to dwie odrębne rzeczy. Widać wyraźnie że ten pan nie ma nic ciekawego do roboty poza wymyślaniem głupstw lub wyszukiwaniem sztucznych problemów.

    0 0
  • ~martin75fm 2013-02-04 20:03:49

    Pan Benedykt Kołodziejczyk niech w pierwszej kolejności sprawdzi swoją znajomość przepisów a nie wmawia ludziom że jak ma prawko to wszystko wie :)

    0 0
  • ~majster86 2013-02-04 20:50:58

    Sprawa jest prosta. Powinno być tak, że jeżeli kursant posiada już prawo jazdy jednej z kategorii(na przykład B) to egzamin teoretyczny na inną kategorię(na przykład A ) oczywiście powinien zdawać ale NIE PŁACI Z NIEGO. Jeżeli nie zda, za każdy kolejny płaci 500 % standardowej stawki za taki egzamin. Tak naprawdę dla kogoś kto zna przepisy to tylko kilkanaście minut i nie powinno być żadnego problemu ze zdaniem a boją się najczęściej osoby które tego egzaminu nie zdały by.

    0 0

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy Kościół katolicki powinien być opodatkowany?




Oddanych głosów: 733