zamknij

Wiadomości

Tak może wyglądać kaplica "Juliusz". Plany są, czy będzie realizacja?

2023-12-15, Autor: 

Kompleks szpitalny "Juliusz" od kilku lat jest restaurowany. Działa tam muzeum, w planach jest remont pawilonu drugiego, a dzisiaj (15 grudnia) Fundacja Na Rzecz Ochrony Dóbr Kultury przedstawiła projekt renowacji kaplicy, która ma być "perłą Rybnika".

Reklama

Aleksander Larysz wraz ze Stowarzyszeniem Rybnik Nasze Miasto jest właścicielem kaplicy wchodzącej w skład zabudowań "Juliusza". Fundacja Na Rzecz Ochrony Dóbr Kultury ma podpisaną umowę na administrowanie kaplicą przez okres 30 lat. Na zorganizowanym w UM Rybnika spotkaniu z mediami, został zaprezentowany projekt odrestaurowania i zmiany charakteru kaplicy.

- Chcemy uszanować wcześniejszy charakter tego miejsca, czyli duchowego przebywania ludzi. Tam mieszkańcy przychodzili z prośbą, modlitwą. Chcemy, aby wyjątkowy charakter tego miejsca został zachowany. Wykonaliśmy dokumentację projektową i podejmiemy próbę realizacji tego projektu. To jest nasze arcydzieło i chcemy pokazać, że potrafimy coś takiego zrobić. Myślę, że w ciągu dwóch lat jesteśmy w stanie ten projekt wykonać. Planujemy ustawienie rusztowań dookoła kaplicy i rozpocząć prace od góry w kierunku ku dołowi. Tak jak się należy, perfekcyjnie, a nie byle jak. Głównym problemem mogą być środki finansowe, jeżeli one będą, to zamkniemy odbudowę kaplicy w dwa lata — mówi Janusz Gładysz z Fundacji Na Rzecz Ochrony Dóbr Kultury z Rybnika.

Projekt zaprezentowany przez architekta odzwierciedla najmniejsze detale, co jak mówi sam twórca, nie było łatwe do odtworzenia, ponieważ nie ma dokumentacji, na której mógłby się oprzeć. Jak podkreślał Marek Wawrzyniak, była to praca "detektywistyczna". Prace nad stworzeniem nowego projektu wnętrza kaplicy trwały kilka miesięcy, co jak przyznaje, było bardzo krótko. Projekt powstał przy zaangażowaniu ponad 40 osób, a wcześniej wykonane prace we wnętrzach zabytku nie ułatwiały zadania.

- Przede wszystkim podejmujemy prawidłową próbę ochrony tego zabytku. Niestety z przykrością muszę powiedzieć, że największy problem mieliśmy nie z zabytkową tkanką, a z pracami, jakie były tam wcześniej przeprowadzane. Wielką odpowiedzialnością jest, aby przez złe ruchy nie zniszczyć czegoś, co ma ponad 100 lat. Nie można czyścić zabytkowej cegły poprzez piaskowanie zwykłą piaskarką, do tego nie można dokładać fugi cementowej, która nie pozwala rozprężyć się cegle. Wówczas budynek, który stoi ponad 100 lat, w ciągu kolejnych kilku może być zrujnowane.

Znalezienie punktów odniesienia, metod konserwatorskich, jakie można zastosować, a przy tym jednak zmiana charakteru budowli, to główne problemy, z jakimi się zmagał architekt wraz z zespołem.

- Metody znalezienia konserwatorskich działań, które zabezpieczyłyby obiekt przed degradacją, to była połowa roboty. Drugą częścią były działania archeologiczno-śledcze, które doprowadziły do znalezienia kolorystyki, która pierwotnie była. Dopiero kiedy wspiąłem się pod kopułę, to znalazłem kolor, który tam był. Do tego dochodził problem funkcji, jaką ma kaplica obecnie spełniać. Ta funkcja jest konkretnie nieokreślona, ale ogólnie rzecz biorąc ma iść w kierunku działań funkcjonalno-użytkowych. To w kontekście dotychczasowej funkcji jest kompletnie czymś innym. Tam były gromadzenia, ale był też ołtarz, były rzeźby. To powodowało, że warunki świetlne i akustyczne były zupełnie inne, niż te, które my sobie tam wyobrażamy, że będzie. Pozornie funkcja podobna, ale zupełnie inaczej realizowana. Akustycznie znaleźliśmy rozwiązanie, zastosowaliśmy techniki tynku akustycznego, który ograniczył panujący tam pogłos. Światło — wiadomo, że był tam żyrandol, ale jaki? Trzeba było znaleźć taki, który będzie odpowiadał tej budowli i jej przeznaczeniu. A na koniec szukaliśmy charakterystyki ornamentu, jaki tam był. W zabytku nie można działać na zasadzie "tak mi się podoba". Mieliśmy stylistykę, ducha ornalemntu, ale nie mieliśmy rysunku. Musieliśmy stworzyć coś takiego, co wydaje mi się, pasowałoby do epoki, byłoby zgodne z tym duchem, a nie udaje pseudostylizacji. Ten projekt był wielkim wyzwaniem i wierzę, że uda nam się je zrealizować. Dla architekta najważniejsze są projekty zrealizowane, a nie tylko zapłacone — mówi Marek Wawrzyniak, właściciel pracowni projektowej.

Na razie ciężko mówić o realizacji projektu, ponieważ na razie nie ma nawet kosztorysu prac. Fundacji udzielona została dotacja z budżetu Miasta Rybnika w kwocie 498 211,50 zł na przygotowanie kompletnej dokumentacji projektowej zabytkowego obiektu. Koszt przygotowania projektu pochłonął już 530 tys. zł, jak mówi Janusz Gładysz, prezes zarządu fundacji. Cała inwestycją może opiewać na miliony.

- Na tym etapie nie mamy gotowego kosztorysu. To będzie na pewno inwestycja idąca w miliony. Prace kosztorysowe trzeba będzie wykonać w najbliższym czasie, by móc wystąpić o środki europejskie. Myślę, że pieniądze w tym wszystkim nie są najważniejsze, bo około 85% inwestycji mogą zapewnić dofinansowania. Musimy odpowiedzieć sobie na pytanie, czy my chcemy taką przestrzeń publiczną mieć w naszym mieście? Moim zdaniem Rybnik na to zasługuje, by mieć taką "perłę w koronie". Na pewno miejsce to byłoby bardzo reprezentatywne. Myślę, że byłyby tam nadawane tytuły honorowe, pewnie byłyby zawierane śluby, miejsce do celebrowania momentów bardzo podniosłych. Ale też pokazywanie tej przestrzeni w ramach całego kwartału. Wydaje mi się, że w ciągu dwóch lat ten kwartał zyska jedną, spójną całość, a kaplica byłaby taką "wisienką na torcie" - mówi Piotr Kuczera, Prezydent Miasta Rybnika.

- Na pewno miasto ze ścisłą współpracą z fundacją liczy na środki europejskie oraz pieniądze projektowe na rewitalizację tego typu obiektów. Mam nadzieję, że jest to punkt wyjścia by rozpocząć intensywne prace inwestorskie. Na pewno urząd miasta będzie wspomagał fundację w pisaniu wniosków, będziemy robili wszystko by analizować możliwości dofinansowania inwestycji. To jest taka nasza rybnicka perła, a o perły należy dbać — dodaje.

Oceń publikację: + 1 + 32 - 1 - 30

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (10):
  • ~siarzewski 2023-12-15
    13:38:06

    30 28

    Remont kaplicy powinna pokryć w 100% strona kościelna, a nie środki publiczne.

  • ~Lepszyrybnik.pl 2023-12-15
    13:59:58

    37 14

    Prezydent twierdzi, że pieniądze się nie liczą... Czyli można dać pół miliona prywatnej fundacji na ich budynek (fundacja nie wydaje na to swoich pieniędzy) i twierdzić że to dopiero początek. To ile milionów wydany jajo mieszkańcy na kolejny zabytek i to w dodatku nie miasta? Rybnik za prezydenta Kuczery staje się miastem muzeum. Nie licza się inwestycje, uczelnie, nowe miejsca pracy. Będziemy mieli kolejną historie zapisaną w cegle.
    Tak przy okazji możemy jako mieszkańcy zobaczyć jak wygląda dokumentacja za pół miliona? Drukowaliscie ją pozłacanymi literami czy jak?

  • ~Fischer 2023-12-15
    15:22:11

    21 9

    Tylko po co?
    Ile by za tą kwotę można wymienić lamp jak np. ta:
    https://www.rybnik.com.pl/wiadomosci,skosil-slupki-latarnie-i-uciekl-kierowca-z-rybnika-wydmuchal-okolo-2-promile-zdjecia,wia5-3266-55742.html
    Minęło prawie 7 miesięcy, lampa oświetla obszar przejścia dla pieszych.
    Pewnie ktoś zapomniał.

  • ~polk 2023-12-15
    17:59:47

    15 3

    Fischer rację masz, że niepotrzebnie, ale argument z wydatkowaniem pieniędzy na naprawę lampy do mnie nie trafia. Dlaczego miasto ma płacić za wybryki naye..ca??? Jeśli auto miało OC to powinno iść z ubezpieczeniach a ubezpieczyciel już sobie regresem ściągnie z delikwenta. Jeśli nie miał ubezpieczenia to jest UFG .

  • ~rzyt 2023-12-15
    18:12:56

    14 2

    Czy to nie jest przypadkiem ten sam Pan co buduje tor cartingowy?

  • ~exploriurbex 2023-12-15
    18:17:22

    14 13

    Tylko dyletantom mogłoby nie zależeć na ocaleniu i remontowi tego przepięknego obiektu jaki wyłania się idąc ulicą 3 Maja. Bardzo wielu mieszkańców będzie kibicować temu projektowi tak samo jak dokończeniu remontu całego Juliusza. Ten budynek to perła architektury, a o perły należy dbać.

  • ~Fischer 2023-12-15
    18:26:13

    7 3

    ~polk nie chodzi mi o pieniądze tylko o zaangażowanie w załatwianie sprawy. Wymiana latarni musi tyle trwać? Tym bardziej, że zapłaci ubezpieczyciel sprawcy. Ktoś w UM o tym zapomniał. Sprawca lub jego ubezpieczyciel nie może zrobić tego bez zgody i wiedzy właściciela czyli UM.
    ~exploriurbex nie jestem dyletantem. Wiem co to za obiekt i jaka jest jego wartość historyczna. Wiesz ilu mieszkańców trzyma kciuki za szybką naprawę tej lampy.? To miejsce wygląda po prostu źle. Aspekt bezpieczeństwa pomijam.

  • ~Lu_Ke Sky_Walker 2023-12-15
    18:47:27

    11 19

    Lepszyrybnik.pl
    Wiesz co: nie jestem fanem Kuczery ani jego urzędników. Ale: Ty to jesteś taki anty-Kuczera, chcesz się dostać do UM a jako program masz: uczelnie, autobus do Gliwic oraz negowanie wszystkiego co Kuczera powie. Na taki program NIE zagłosuję, na anty-Kuczerę NIE !!!

  • ~ericha6996 2023-12-17
    00:01:59

    0 2

    Wpis został usunięty z powodu złamania regulaminu zamieszczania opinii.

  • ~wolność_02 2023-12-17
    11:48:31

    3 1

    Nie mam pojęcia dlaczego taka a nie inna kwota. Na podstawie czego? Jakie zostały podjęte działania w celu wyeliminowania podobnych praktyk? Mogłoby to wszystko wyglądać trochę inaczej, tzn. W pierwszym kroku przeprowadzić inwentaryzację architektoniczną i konserwatorską stanu obiektu, koszt może w granicach 40-50 k. Przygotowanie dokumentacji z zakresem wyników przeprowadzonej inwentaryzacji architektoniczno-konserwatorskiej, opis detali architektonicznych itp. itd. - koszt około 20-30 k. Zaproszenie SARP do ogłoszenia konkursu architektonicznego i udostępnienie całej dokumentacji. Przeprowadzanie konkursu i nagrody konkursowe, koszt około 100 k. Małe posumowanie dotychczasowych kosztów, czyli taki etap jaki zostało ogłoszony prze towarzystwo, to około 160-180 k. Pozostaje jeszcze z 500 k kwota do zadysponowania około 340-320 k. Za taką kwotę spokojnie zmieścimy się z projektem architektoniczno-budowlanym i wykonawczym, projektem wielobranżowym i kosztorysem wykonawczym. Dlaczego nikt nic nie zrobi aby faktycznie otworzyć się na nowe pracownie, może młodych ludzi, którzy mają coś ciekawego do przekazania i powiedzenia. Jest to nasza wspólna przestrzeń, są to nasze wspólne dziedzictwo. Był taki św. pamięci wiceprezydent Rybnika, który otwierał się na takie praktyki aby reprezentacyjne obiektu Rybnika były wyłaniane w konusach, aby otwierać się na dyskusję publiczną.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Jesteś za powstaniem legalnego toru do driftu w Rybniku?




Oddanych głosów: 3966