Różnica majątku spisana w księgach ze stanem faktycznym wynosiła nawet 16 procent. Baza danych opierała się wyłącznie na podstawie numeru inwentarzowego i wiedzy kontrolujących. Dlatego w PGG S.A. postanowiliśmy zrobić z tym porządek – mówi Jan Zdziebko, dyrektor Biura Zarządzania Majątkiem Produkcyjnym. Na czym polega kontrolowanie majątku wartego ponad 2,5 mld zł?
W kopalniach i zakładach Polskiej Grupy Górniczej S.A. użytkowanych jest 220 tysięcy maszyn i urządzeń, istotnych dla procesu produkcji. Ich wartość to około 2,5 miliarda złotych. Do tego dochodzą pozostałe środki trwałe takie jak biurka, czy czajniki elektryczne w pomieszczeniach administracyjnych. To już ponad 300 tysięcy różnego rodzaju przedmiotów. Spółka wyjaśnia, że dzięki centralnemu zarządzaniu oraz wsparciu informatycznemu przy identyfikacji środków produkcji, na który składają się specjalne znaczniki (tagi), terminale mobilne i dedykowane programy informatyczne, nic się nie zgubi.
- Nawet jeśliby cokolwiek zaginęło, to będziemy dokładnie wiedzieli co się nam zgubiło. Przed powstaniem Polskiej Grupy Górniczej w 2016 roku różnica majątku spisana w księgach, ze stanem faktycznym, wynosiła nawet 16 procent. Baza danych opierała się bowiem wyłącznie na podstawie numeru inwentarzowego i wiedzy kontrolujących. Dlatego w PGG S.A. postanowiliśmy zrobić z tym porządek. I tak oto został wprowadzony system „aktywnego zarządzania majątkiem produkcyjnym z wykorzystaniem transponderów pasywnych”. Margines błędu to teraz niespełna 1 procent – wyjaśnia dyrektor Biura Zarządzania Majątkiem Produkcyjnym Jan Zdziebko.
Jak tłumaczy Jan Zdziebko transporter pasywny to znacznik RFID (Radio Frequency Identyfication) potocznie zwany „tagiem” , który pracuje w paśmie 13,56 MHz. To taki chip, jak w karcie bankomatowej, wtopiony w plastik. Istotne, że nie ma on zasilania elektrycznego, dopiero gdy pojawia się w polu magnetycznym -podobnie jak karta w bankomacie - można odczytać dane, które ma zapisane.
- To element elektroniczny, który w pamięci wewnętrznej posiada unikatowy identyfikator. Służy nam do skojarzenia z numerem inwentarzowym zapisanym w naszych bazach systemowych ERP. Odczyt zapisanego w nim numeru jest realizowany bezprzewodowo za pośrednictwem pola elektromagnetycznego generowanego poprzez antenę lancy współpracującą bądź wbudowaną w specjalny terminal mobilny – tłumaczy kierownik Zespołu Zarządzania Środkami Produkcji Leszek Doległo.
Majątek spółki został podzielony na 5 kategorii, w zależności od znaczenia jakie mają w procesie produkcji: krytyczne, strategiczne, kluczowe, znaczące i pozostałe. Został „otagowany” w 70 procentach. Obecnie błędy mogą pojawiać się na poziomie 1 procenta. Leszek Doległo wspomina, że wprowadzanie systemu wiązało się z dość żmudną i trudną praca, bo konieczne było oznaczenie maszyn i urządzeń, które były w użyciu. Proces zakończył się w połowie 2021 roku. Teraz jest prościej, bo PGG S.A. stawia wymóg w postępowaniach przetargowych, by to producent czy dostawca urządzenia albo maszyny ją „otagował”.
- W zasadzie już od momentu, kiedy dane urządzenie trafi do kopalni, mamy je już w systemie. Inwentaryzacja jest prowadzona w sposób ciągły. Odczyty za pomocą terminali mobilnych prowadzą w każdym miesiącu pracownicy gospodarki środkami produkcji oraz właściciele majątku, którzy posiadają majątek na stanie. Liczba odczytów na terminalach mobilnych jest cyklicznie monitorowana. To nawet 11 tysięcy odczytów w miesiącu. Miesięcznie identyfikowane jest nawet do 10 procent majątku, podczas gdy kiedyś takie kontrole odbywały się jedynie raz w roku. Na bazie terminali mobilnych uruchomiliśmy też funkcję, która pozwala na bieżące zmiany w bazach informacji – tłumaczy Jan Zdziebko.
Wszelkie dane dotyczące maszyn i urządzeń są zapisane w programie „Gospodarka Środkami Produkcji” (TGŚP). Znajduje się tam baza informacji o rzeczach przyjmowanych na stan, zmianach lokalizacji, kosztach modernizacji i remontów, likwidacji sprzętu. W terminalach mobilnych zainstalowany jest natomiast program Elmuro, który eksportuje dane z tagów do tego modułu na komputery stacjonarne poprzez terminale mobilne . Wsparcie systemowe w tym zakresie uzupełnia moduł zarządzania zadaniami (TMZZ2) oraz hurtownia danych (BO).
Jednak, by system działał prawidłowo, najważniejsze jest dobre oznakowanie urządzeń na samym początku, przed ich pojawieniem się w kopalni. Znaczniki to bowiem elementy proste i jest mało prawdopodobne, że ulegną zniszczeniu. Ale istotne jest ich należyte i staranne zamocowanie przez służby techniczne kopalń techniką klejenia, spawania albo przewieszki lub przy pomocy powierzchni samoprzylepnej (naklejki). Znakowane są nawet bardzo niewielkie elementy.
- Jeżeli urządzenia w kopalni zmieniają lokalizację, to jest to rejestrowane w systemach. Co do przypadków przemieszczania się pomiędzy kopalniami przedmiotów, maszyn i urządzeń z grupy tzw. podstawowych (np. sekcje obudów zmechanizowanych), to jest to całkowicie niemożliwe z innych względów. Wszystkie takie przemieszczenia odbywają się za zgodą wiceprezesa ds. produkcji i są połączone z systemem przepustkowym, także nie zdarzają się takie sytuacje - dodaje Jan Zdziebko.
Materiał oryginalny: https://www.slaskibiznes.pl/wiadomosci,pgg-czy-w-kopalniach-ginie-sprzet-roznice-w-ksiegach-i-w-stanie-faktycznym-siegaly-16-proc,wia5-4-8815.html
Tagi: PGG, inwentaryzacja sprzęt pgg, inwentaryzacja pgg, Jan Zdziebko, Biuro Zarządzania Majątkiem Produkcyjnym PGG, kradzież PGG, sprzęt PGG, majątek PGG, Zespół Zarządzania Środkami Produkcji, Leszek Doległo
Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.
„Ratujcie! Jesteśmy zasypani po pas. Jak wyjedziemy do pracy?” Mieszkańcy Niewiadomskiej proszą o pomoc
44146Kolejowy hit. Z Rybnika dojedziemy pociągiem do Monachium, a KŚ wracają do Bohumina. Są pewne "ale". Znamy nowy rozkład jazdy PKP
29802Wody aż po pas w centrum Rybnika! Zalało restaurację z kuchnią gruzińską. Jak możemy pomóc? (zdjęcia)
25655Czytelnik: co się stało w piątek wieczorem na ul. Jośki?
23837W Boguszowicach lądował śmigłowiec LPR. Mężczyzna zasłabł w łazience
22022„Dla mnie to po prostu żenua, Solorz”. Bardziej niż PiS-owi oberwało się cenzurze kabaretów
+300 / -44„Polsatowi już dziękujemy”. Kabaret Młodych Panów pożegnał się z widzami (oświadczenie)
+209 / -33Gdyby nie jej uczciwość, rybniczanin mógłby stracić pieniądze
+126 / -4Piotr Tokarz, dyrektor ZST w Rybniku laureatem prestiżowej nagrody "Super Dyrektor 2023"
+127 / -30Koniec z utrudnieniami na Mikołowskiej w Rybniku. Dzisiaj otwierają most nad rzeką Rudą
+94 / -3„Ratujcie! Jesteśmy zasypani po pas. Jak wyjedziemy do pracy?” Mieszkańcy Niewiadomskiej proszą o pomoc
26Rybniczanie pytają: gdzie ten „luft”? Mamy smog w Rybniku, mapa świeci na fioletowo!
19In vitro będzie refundowane z budżetu państwa. Który z naszych parlamentarzystów był „za”, a który „przeciw”?
19Niebieskie „koperty” do 30 min. „To karanie niepełnosprawnych". Rybnik.com.pl zareagował, UM odpowiada
15Wojciech Piecha kandydatem PiS na prezydenta Rybnika? Pytamy byłego senatora
14Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!
Wyślij alertCzy będziesz głosował/głosowała na Piotra Kuczerę jako Prezydenta Miasta Rybnika?
Oddanych głosów: 1604
~Ewa Czajkowska 2023-07-19
20:06:18
16% z 2,5 miliarda , ladno sumka .
~master4k 2023-07-19
22:40:15
Gdzie się ten cały brakujący sprzęt mógł podziać? Pewnie w tym samym miejscu co rentowność.
~Misio Misiek 2023-07-20
05:26:42
to tamat bardziej dla prokuratury, ktoś tre maszyny ukradł lub nie dopełnił obowiązków w tym skutecznego nadzoru