zamknij

Wiadomości

Musimy nauczyć się patrzeć na zachód? Samorządowcy i eksperci o pomyśle Rybnika i Opola w jednym województwie

Bartłomiej Furmanowicz 2023-11-30, Autor: 

Pod koniec października gruchnęła wiadomość o propozycji nowego podziału województw. Wtedy też pisaliśmy, że dwa warianty przedstawione przez dra Łukasza Zaborowskiego przewidują połączenie jednym województwem Rybnika i ościennych gmin z Opolem. Co na ten temat myślą samorządowcy z naszego regionu, a także eksperci? Warto poznać ich opinie.

Reklama

Subregion Zachodni razem z Opolem? Takie są propozycje

W poprzednim artykule dotykającym tego tematu zapytaliśmy, Rybnik może znaleźć się w granicach nowego województwa razem z Opolem? Taka opcja znalazła się bowiem się w dwóch wariantach raportu pt. „Korekta układu województw – ku równowadze rozwoju”, którego autorem jest dr Łukasz Zaborowski, ekspert Instytutu Sobieskiego ds. rozwoju regionalnego i polityki przestrzennej.

Jak wyjaśnił we wspominanym raporcie dr Zaborowski, obecny układ województw (obowiązujący od 1999 roku) nie jest wynikiem żadnej spójnej koncepcji, lecz przypadkową hybrydą.

Powstała ona w wyniku rozszerzenia modelu województw „dużych” o kilka „średnich”. Wskutek zakulisowych targów politycznych niektóre ośrodki zachowały regionalną samodzielność, a inne ją utraciły. W „dodatkowych” województwach rangę miast wojewódzkich utrzymały Kielce i Opole, Gorzów i Zielona Góra. Utraciły ją między innymi Częstochowa, Kalisz, Koszalin, Radom i Tarnów, choć mają nie mniejsze znaczenie w sieci osadniczej kraju. Takie nierówne traktowanie budzi poczucie krzywdy w kilku pominiętych ośrodkach – wyjaśnił.

Jak dodał przedstawiciel Instytutu Sobieskiego, zniesienie tych niekonsekwencji jest wymogiem sprawiedliwości, a wzajemnie podobne ośrodki i regiony powinny mieć równy status w strukturze państwa.

Wśród założeń proponowanej korekty podziału terytorialnego wymienić należy przede wszystkim: powściągliwość i ewolucyjność zmian; dążenie do równowagi wielkościowej; łączenie regionów na zasadzie wspólnoty interesów, a nie podległości funkcjonalnej; przywrócenie jedności średnich regionów obecnie rozciętych granicami; rozszerzenie modelu dwubiegunowego i wewnętrzna policentryczność województw; zachowanie spójności historyczno-kulturowej i odpowiednia korekta nazewnictwa – przeczytaliśmy.

Łukasz Zaborowski przedstawił cztery warianty nowego podziału administracyjnego Polski. Nas – mieszkańców Rybnika, zainteresowały przede wszystkim dwa pomysły, dotyczące:

- wariantu III „równoważącego- mowa tu o ograniczeniu ośrodków metropolitalnych na rzecz wieloośrodkowych województw „pozametropolitalnych”. To ten wariant przewiduje odłączenie się Rybnika od województwa śląskiego na rzecz nowego regionu o nazwie „województwo górnośląskie” z ośrodkami wojewódzkimi: Opole, Racibórz, Rybnik. Z kolei województwo śląskie podzieliłoby się na kolejne trzy województwa:

- śląsko-dąbrowskie (z ośrodkami w Bytomiu i Sosnowcu);

- piotrkowsko-częstochowskie (z ośrodkami w Częstochowie i Piotrkowie Trybunalskim);

- cieszyńsko-krakowskie (ośrodek w Bielsko-Białej).

- wariantu IV „makroregionalnego”, który stanowi powrót do koncepcji dużych województw, opartych o wielkoskalowe układy osadnicze, w szczególności ośrodki metropolitalne. Jednak – w celu utrzymania równowagi sił – w tym wariancie największe ośrodki zostają pozbawione funkcji administracyjnych szczebla wojewódzkiego.

Więcej przeczytacie »Rybnik i Opole razem w nowym województwie? Są propozycje nowego podziału Polski<<

Co na to samorządowcy?

Jak propozycje dra Zaborowskiego oceniają przedstawiciele samorządów w naszym regionie? Poprosiliśmy o komentarze prezydentów Rybnika, Wodzisławia Śląskiego, Żor, Jastrzębia-Zdroju i burmistrza Czerwionki-Leszczyn. Mieczysław Kieca i Waldemar Socha powstrzymali się od zabierania głosu. Chętnie wypowiedzieli się natomiast kolejni zapytani. Ich odpowiedzi dają do myślenia:

Anna Hetman (prezydent Jastrzębia-Zdroju):

Bardzo nas dziwią takie propozycje podziału. Jako mieszkańcy Jastrzębia-Zdroju czujemy się bardzo związani z Górnym Śląskiem. Naszym wspólnym mianownikiem jest węgiel.

Piotr Kuczera (prezydent Rybnika):

Jestem zwolennikiem szanowania historycznych granic, a te mówią o silnych województwach dolnośląskim i górnośląskim ze stolicami w Opolu i Katowicach. Miasto Rybnik w sieci miast europejskich jest ulokowane pomiędzy dwoma metropoliami: górnośląsko-zagłębiowską i ostrawską. Uważam, że gospodarcza współpraca z Małopolską powinna zostać zagwarantowana przez szybką kolej osobową i transportową, a także przez udrożnienie istniejącej autostrady (dzisiejszy system, czyli popularne bramki, nie zachęcają do podróży).

Wiesław Janiszewski (burmistrz Czerwionki-Leszczyn):

Historii nie powinno się rysować kredką na mapie. Nie tak powinno to przebiegać. Zaproponowany podział budzi ogromne kontrowersje i w moim odczuciu nie zyska aprobaty naszych mieszkańców. Dziś próba dyskusji o tym, że Rybnik, Czerwionka-Leszczyny i sąsiednie miasta miałyby należeć do woj. opolskiego mówiąc wprost - nie mieści się w głowie. Choć jestem opolaninem z urodzenia i czuje wielki sentyment do tego miejsca, uważam, że mieszkańcy naszego regionu powiedzą temu pomysłowi „nie”. Jestem przeciwny przestawianiu stolic województw w taki sposób, powołując przy tym się na konieczność "równowagi rozwoju".

Opole i Katowice razem? Czemu nie?

Co na temat nowego podziału administracyjnego sądzą eksperci? Pytamy się Tomasza Słupika, doktora nauk humanistycznych w zakresie nauk o polityce na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach. Zgodził się z Łukaszem Zaborowskim, że samorządy na poziomie wojewódzkim wymagają zmian.

Już przy zmianach w 1999 roku pojawiła się obietnica, że to „pierwszy etap”, potem miał być drugi, który nigdy nie nastąpił. Jestem zwolennikiem połączenia województw, ale na pewno niedzielenia na mniejsze podmioty, to nie ma najmniejszego sensu. Sam Jerzy Buzek projektował najpierw 8 województw, potem 12, a wyszło 16 w wyniku lokalnych protestów – zauważa.

Tomasz Słupik jest przeciwnikiem rozdrobnienia, a zwolennikiem konsolidacji – zwłaszcza pod kątem kryteriów historyczno-kulturowych.

Historycznie urząd marszałkowski mógłby być w Opolu. Czemu nie? Inne organy mogłoby się znaleźć w Katowicach. Temat trzeba też podjąć ze względu na finanse. Pieniądze przeznaczane województwom są rozpraszane. Poziom samorządowy musi być stworzony na nowo. Uważam, że trzeba właśnie iść w kierunku samorządowego województwa, a nie rządowego – zaznacza.

Co nasz rozmówca myśli o dołączeniu Rybnika i ościennych gmin do Opola? Jego zdaniem w ten sposób nowe województwo się nie wzmocni.

Jestem za tym by historyczne ziemie znalazły się w granicach jednego województwa. W takim wypadku nie można wykluczyć, że Częstochowa czy Żywiecczyzna ciągnęłyby w kierunku małopolski – dodaje.

Musimy nauczyć się patrzeć na zachód?

Swoimi przemyśleniami dzieli się też dr Bogdan Kloch, zastępca dyrektora Muzeum w Rybniku. Odnosi się w pierwszej kolejności do wariantu, w którym Śląsk Cieszyński i Bielsko-Biała miałyby być włączone do woj. małopolskiego.

Zszokowała mnie myśl, że mieszkańcy województwa śląskiego „tracą dostęp” obszarów podbeskidzkich. Podbeskidzie widzimy z okien, a nagle by się okazało, że to nie jest „nasz” teren. To wspólnota historyczna, która z Krakowem nie ma nic wspólnego. Wolałbym, żeby było województwo bielsko-bielskie, które kultywowałoby swoje tradycje niż inny układ połączenia z Krakowem – mówi.

Skupiając się na obszarach znajdujących się bliżej nas, gdyby Górny Śląsk funkcjonował, musiałby przejść podział, który zadowoliłby stronę śląską i opolską.

Widziałbym podział, jaki kiedyś był – 830 lat temu. Przy wschodnim województwie pozostałyby obszary dzisiejszych Katowic, z wyłączeniem Zabrza, Gliwic, Rybnika, Cieszyna, które stanowiłoby województwo śląsko-opolskie, ale w granicach historycznych. Pszczyna, Mikołów, Katowice czy Bytom aż do XIX wieku były związane bardziej z Krakowem poprzez administrację kościelną – wyjaśnia.

Bogdan Kloch zauważa również, że cały Górny Śląsk był i jest pograniczem

To obszar silnie powiązany z przechyłem na Kraków, a my, czyli Rybnik, Wodzisław, Żory, Gliwice, Pyskowice, Zabrze, Lubliniec, Bielsko, Cieszyn jesteśmy jedną krainą – słyszymy.

Wicedyrektor muzeum z drugiej strony zauważa, że z punktu widzenia logistyki, przyłączenie Rybnika do Opola byłoby trudnym rozwiązaniem. Wystarczy spojrzeć na połączenia kolejowe.

Jeżeli chodzi o mnie, kulturowo, mentalnie skłaniam się nie do Katowic, ale Opola. Zostaliśmy nakręceni przez przemysł, a Rybnik znalazł się szczęśliwie czy nieszczęśliwie na linii demarkacyjnej pomiędzy rolniczym obszarem a tym, co jest na północy wschód od nas, czyli przemysłem i industrią. Przemysł górniczy nas w XIX wieku poprzekrzywiał w inną stronę, a PRL jeszcze pomieszał. Tymczasem do 1925 roku należeliśmy diecezji wrocławskiej. Najstarsze dokumenty o Rybniku są we Wrocławiu, a nie w Katowicach. W Opolu też znajdziemy wiele rzeczy związanych z Rybnikiem. Wychowałem się w Rybniku, industrialność była wokół nas, ale Opole jest mentalnie, kulturowo mi bliższy niż Katowice, czy Świętochłowice, które powstały w innej perspektywie historycznej. Rybnik nie do końca się do nich wpasowuje. Być może wielu mieszkańców będzie musiało nauczyć się patrzeć na zachód, czego nas nie uczono – zauważa.

Rybnik i nasz region dziedzictwem Katowic

Dr Bogdan Kloch zwraca uwagę na jeszcze jedną kwestię – Muzeum Śląskie ma znaczną część galerii średniowiecznej, której eksponaty pochodzą z naszego regionu.

Nie z obszaru pszczyńskiego, katowickiego. Wszystko pochodzi z okolic Jastrzębia, Knurowa, Żor. Wszystko powinno być w zasadzie przekazane do Rybnika, czy Opola. Tak samo archiwalia kościelne. Jakby odłączyć nasz obszar to w Katowicach jest „goło i wesoło”, są nagle pozbawieni dziedzictwa. Taki numer zrobiono z Wodzisławiem. Materiały dziwnym trafem powędrowały z Raciborza do Cieszyna. W Cieszynie szuka się rzeczy dotyczących Wodzisławia, Rydułtów, Pszowa. Proszę sobie teraz wyobrazić, że Cieszyn wchodzi do województwa z Krakowem. Województwo śląskie straciłoby z resztą najstarszy obiekt architektoniczny-turystyczny – rotundę – mówi.

Zdaniem Bogdana Klocha, gdyby miałoby już dojść do nowego podziału administracyjnego kraju to najlepiej w kształcie jak z 1740 roku – jeden twór.

Cały Górny Śląsk w jednym pudełku, ale zdaje sobie sprawę, że tyle się zmieniło, że nikt raczej nie będzie chciał na to przystać. Jest jeszcze wariant z 1223 roku, ale bez wschodniej części obecnego woj. śląskiego. Być może to swego rodzaju wojna o przyszłość regionów, jako wizerunków kultowych i kształtowania marki turystycznej? - zastanawia się.

Co Wy na to? Czy np. utworzenie wspólnego województwa z Opolem, Rybnikiem i Katowicami to dobry pomysł? A może faktycznie Rybnikowi bliżej historycznie i kulturowo do Opola niż stolicy naszego województwa?

Oceń publikację: + 1 + 10 - 1 - 118

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (7):
  • ~exploriurbex 2023-11-30
    19:54:37

    44 6

    Po co propagować czyjeś dywagacje? Przecież to nie jest poważna propozycja np. rządu czy parlamentu. Jeśli już zmieniać granice to zdecydowanie powinno nastąpić historyczne połączenie Śląska ze stolicą w Opolu. Opolskie jest województwem słabym ekonomicznie i małym. We Francji czy Niemczech regiony są duże, a przez to jest mniejsza administracja. Głos regionów jest w stolicach wtedy poważniejszy skoro są silniejsze. Opolskie do likwidacji!

  • ~exploriurbex 2023-11-30
    19:56:07

    33 5

    Przepraszam, miało pisać ze stolicą w Katowicach. Oj przepraszam Katowice... Czasami człowiek co innego myśli, a co innego pisze. Gdzie tam współczesne Opole na stolicę województwa. To nie średniowiecze...

  • ~tuptyś 2023-11-30
    21:50:01

    54 2

    co to w ogóle za idiotyczna dyskusja? jakie Opole?

  • ~nutytyty 2023-12-01
    05:56:15

    20 21

    Tu nie chodzi a zmiane wojewodztw.to poczatek germanizacji.

  • ~Karolina# 2023-12-01
    07:22:52

    33 2

    moim zdaniem województwo opolskie to sztuczny twór, który powinien zniknąć, wchłonięty powinien być przez województwo śląskie ze stolicą w Katowicach. Opolskie to taki dziwny twór, który ekonomicznie, gospodarczo i kulturowo nie radzi sobie.

  • ~Kurt_Wallander 2023-12-01
    09:04:32

    17 3

    Powtórzę się: think-tankowe brednie — mrzonki, z których nikt nie będzie zadowolony... już widzę, jak takie Katowice oddają władzę Sosnowcowi, zaś Bielsko staje się częścią Małopolski (oni tam nie czują się związani ani ze Śląskiem ani z Małpolską). Rybnik w Opolskim — już to widzę... to, że jadąc rowerem przez las za Brantołką, można wpaść do innego województwa, nie oznacza, że Rybnik chyba chciał być najdalej wysuniętą częścią województwa opolskiego.

  • ~Arteks 2023-12-01
    09:38:09

    20 5

    Ilość województw w Polsce powinna być ograniczona do maksymalnie 10 bo jest ich za dużo. Poza tym dlaczego ktoś miałby nam wybierać stolicę województwa? Katowice to silny i reprezentacyjny ośrodek pod każdym względem.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Jesteś za powstaniem legalnego toru do driftu w Rybniku?




Oddanych głosów: 4147