zamknij

Wiadomości

Mieszkańcy Boguszowic: zabytki są ważniejsze od ludzi? Spółdzielnia i lokatorzy boją się, że przez konserwatora stracą 10 mln złotych dotacji

Bartłomiej Furmanowicz 2024-02-16, Autor: 

Wrze w dzielnicy Boguszowice Osiedle. Mieszkańcy familoków przy ul. Jastrzębskiej i władze spółdzielni „Południe” chcą pełnej termomodernizacji budynków. Jest projekt, jest szansa, by dostać pieniądze – 10 mln złotych dofinansowania. Problem w tym, że to nie spodobało się miejskiemu konserwatorowi zabytków, który powiedział „nie”. Chce zachowania oryginalnej elewacji familoków, ale przedstawił kompromis. Tymczasem lokatorzy marzną. - Może taką osobę wysłać gdzieś indziej, np. do Pcimia Dolnego albo do Ustrzyk Górnych? Niech tam sobie te chatki konserwuje jak chce – mówią wzburzeni. Inaczej do tematu podchodzi wywołany Henryk Mercik – Miejski Konserwator Zabytków.

Reklama

Spółdzielnia chce termomodernizować familoki wg ustalonego wzoru, konserwator mówi, że to je zniszczy

Wczoraj (15 lutego) po południu spotkaliśmy się z mieszkańcami ul. Jastrzębskiej w Boguszowicach Osiedlu. Wespół z nimi były władze Spółdzielni Mieszkaniowej „Południe”. Do tej pory woleli ten temat rozegrać po cichu, bo a nuż się uda i bez rozgłosu ich postulaty zostaną uwzględnione przez miasto. Nie udało się, w takim razie czas na cięższy kaliber. Spotkaliśmy się pomiędzy dwoma familokami – tak dla porównania. Ten mniejszy został przed laty ocieplony. Elewacja z klinkieru nawiązuje do kolorystyki miejsca.

Ładnie wygląda? Wewnątrz jest też ciepło. Zdaniem konserwatora zabytków ten budynek został jednak zniszczony. Ten większy obok ma być „uratowany” – usłyszeliśmy od mieszkańców.

Sprawę zaczął wyjaśniać Rafał Przeczek – prezes Spółdzielni Mieszkaniowej „Południe”, który przyszedł do mieszkańców wraz ze swoim zastępcą Zdzisławem Włodkiem. Utworzyli razem wspólny front. Tłumaczył jak to spółdzielnia rozpoczęła program termomodernizacji budynków dzięki środkom pozyskiwanym z NFOŚiGW w Warszawie.

Dzięki tym pieniądzom w ogóle możemy rozpocząć program termomodernizacji. Z własnych środków spółdzielnia nie mogłaby tego zrobić. W tej chwili mówimy o 10 mln zł dofinansowania.

Tymi budynkami są ponad 100-letnie familoki. Spółdzielcy zaznaczają, że nie spełniają one wymagań, jeżeli chodzi o komfort cieplny i koszty ogrzewania.

Zupełnie nie przystają do dzisiejszych realiów. Pilotażowo ociepliliśmy budynek przy Jastrzębskiej 2. Podkreślam też, że próbowaliśmy różnych metod ocieplania, ale one nie były zadowalające, jeżeli chodzi efekt wizualny, bo efekt termomodernizacji osiągaliśmy. Szanujemy bowiem budynki zabytkowe. Znaleźliśmy nową metodę, pilotażowo ociepliliśmy budynek na Jastrzębskiej 2. To było w 2015 roku. Robiliśmy to oczywiście w uzgodnieniu z ówczesnym miejskim konserwatorem zabytków – wspomniał Rafał Przeczek.

Usłyszeliśmy, że pierwsza termomodernizacja wypadła zadowalająco i spotkała się z akceptacją ówczesnego rybnickiego konserwatora. Spółdzielnia zaplanowała zatem kolejne zadania oparte na tej samej metodzie ogrzewania.

Złożyliśmy wniosek do NFOŚiGW, bo akurat był taki program. Ma wyjątkową dużą stopę dofinansowania – można było uzyskać 85% dotacji. Zrobiliśmy to w 2019 roku. Przez pierwsze lata nic się nie działo. Dopiero w połowie 2022 sprawa ruszyła. Fundusz skontaktował się z nami. Pytał, czy sprawa jest dalej aktualna, czy zakres się nie zmienił. Uzupełniliśmy dokumenty, by wniosek był aktualny – kontynuował.

Spółdzielnia zaczęła się przygotowywać do realizacji zadania. Zaplanowała, że przetarg pojawi się jesienią 2023 roku.

Zgłosiliśmy miastu, że będziemy przystępować do tych robót. W międzyczasie zmienił się jednak miejski konserwator zabytków. Dostaliśmy decyzję odmowną, że tych budynków jak dotychczas nie możemy już termomodernizować. Aktualny konserwator zabytków uważa, że w ten sposób te zabytki niszczymy. Przepisy się nie zmieniły. Nie chcę mówić, że to zależy od widzimisię konserwatora, ale zmieniło się podejście do sprawy – zauważył prezes spółdzielni.

Ogrzewanie od wewnątrz? „To absurd”

Tymczasem zaczyna robić się nerwowo. „Południe” musi do końca lutego wysłać do NFOŚiGW potrzebne dokumenty. W przeciwnym razie straci 10 mln zł dotacji. Nie ma szans, by z własnych środków spółdzielnia miała przeprowadzić termomodernizację.

Zaczęliśmy negocjować z konserwatorem, w jakim zakresie możemy w ogóle robić termomodernizację. Propozycja konserwatora na „dzień dobry” była taka, że mamy ogrzewać budynek od środka. Ja, jak i mój kolega jesteśmy inżynierami budownictwa i uważamy, że nie ma dobrej metody ocieplenia od środka, patrząc od technicznej strony. W dłuższej perspektywie doprowadziłoby to do właśnie zniszczenia budynków. Jest też inna kwestia, te mieszkania stanowią odrębną własność mieszkańców. Jest tu wielu właścicieli, wszyscy musieliby wyrazić zgodę byśmy weszli do ich lokali, i zrobili kompletną ruinę zakładając ocieplenia od środka. Zmniejszylibyśmy w ten sposób powierzchnię użytkową mieszkań. Rozwiązanie teoretycznie być może realne, w praktyce nie za bardzo – nie pozostawił złudzeń Rafał Przeczek.

Jego zdaniem imitacja cegły w sąsiednim, ogrzanym budynku spełnia swoje zadanie.

Jednak zdaniem pana Mercika pierwotne ściany budynków stanowią zabytek i nie powinniśmy ich zakrywać. Tam, gdzie je zakryliśmy, to ten zabytek w zasadzie zniszczyliśmy w jego opinii – usłyszeliśmy.

Miejski konserwator: termomodernizacja nie polega na oklejeniu ścian styropianem

Inaczej do tego tematu podchodzi wywołany dr Henryk Mercik, Miejski Konserwator Zabytków w Rybniku. Zaznacza w przesłanej dzisiaj odpowiedzi, że „budynki przy ul. Węglowej i Jastrzębskiej stanowią ciekawy i cenny zespół zabudowy patronackiej, zbudowany dla pracowników pobliskiej kopalni”.

To architektura wchodząca w stylistykę modernizmu. Budynki, jak to często na Górnym Śląsku, są wykończone cegłą z tym, że tutaj to nie jest taka zwykła cegła, tylko licowana klinkierem i te elewacje są w pełni zachowane, a ochrona zabytków mówiąc w skrócie - polega właśnie na zachowaniu tego co autentyczne. Nie można więc zastąpić licowanej cegłą ściany sprzed stu lat styropianem pomalowanym w cegiełki – wyjaśnia Henryk Mercik.

Jak dodaje w przesłanym stanowisku, „w ostatnich latach spółdzielnia prowadziła tam niestety prace, w ramach których zostały docieplone ściany szczytowe – każda w innej technologii”.

Teraz mówimy o termomodernizacji, a termomodernizacja to nie jest oklejenie styropianem z zewnątrz i założenie, że dzięki temu będzie nam cieplej. Termomodernizacja to kompleksowa poprawa komfortu i poprawa współczynników związanych z przenikalnością termiczną. Jeśli chodzi o obiekty zabytkowe, to my je termomodernizujemy, ale te działania nie polegają na oklejeniu ich od zewnątrz styropianem, niszcząc autentyczny, historyczny wystrój elewacji – czytamy.

Miejski konserwator podkreśla, że spółdzielnia korzysta z programu NFOŚ-u, który jest przeznaczony dla obiektów zabytkowych, więc te współczynniki, które trzeba osiągnąć i tak są obniżone tak, by dały możliwość zarówno otrzymania założonych efektów, otrzymania dofinansowania, ale też zachowania tego, co w obiektach zabytkowych jest najcenniejsze.

Razem z pracownikami spółdzielni spotkałem się z prezesem WFOŚ w Katowicach, Tomaszem Bednarkiem, rozmawialiśmy o tym programie i o tym, czy w jego ramach jest możliwe – przy zachowaniu tego, co trzeba zachować - otrzymanie dofinansowania i osiągnięcie wymaganych współczynników. Okazało się, że tak. Te budynki będą więc termomodernizowane – w sensie konserwatorskim zostały dopuszczone takie działania jak m.in.: docieplenie stropu pomiędzy piwnicą a parterem, docieplenie dachu, kompleksowa wymiana okien. Te działania powinny w bardzo znaczący sposób poprawić komfort mieszkania w tych budynkach, przy jednoczesnym ocaleniu tego, co jest w nich najcenniejsze. I na to spółdzielnia dostanie dofinansowanie – zaznacza Henryk Mercik.

Dodaje przy okazji, że udało mu się zawrzeć kompromis dotyczący familoka przy Jastrzębskiej 7, by – cytując jego słowa - „te ściany szczytowe i boczne, które już zostały docieplone w tak beznadziejny, mówiąc wprost, sposób w latach ubiegłych, mogą z tym dociepleniem pozostać”.

Skoro ktoś już i tak zrobił wiele dziur w klinkierze, by zakotwić warstwę styropianu, to nie będziemy tego zrywać, bo odrestaurowanie tego, co zastalibyśmy pod spodem jest nieosiągalne w sensie finansowym. Zaznaczam, że te ściany boczne mogą być docieplone od zewnątrz pod jednym warunkiem: że na wszystkich elewacjach zastosowana technologia i wykończenie zostanie ujednolicone. Ten zakres spełnia założenia dofinansowania z WFOŚ - wyjaśnia konserwator.

Zaznacza, że na nic więcej nie może być zgody, „bo nie możemy zniszczyć styropianem cennych, historycznych, zachowanych w doskonałym stanie elewacji”.

Spółdzielnia mieszkaniowa dostała odpowiedź konserwatora w postaci opinii i doprecyzowania zaleceń konserwatorskich i przystąpiła do aktualizacji dokumentacji projektowej.

Odpowiedź konserwatora nie uspokoiła mieszkańców. Chcą go wysłać do Pcimia lub Ustrzyk. „Niech tam sobie te chatki konserwuje”

Kompromis przedstawiony przez konserwatora nie uspokoił lokatorów familoka przy Jastrzębskiej, a wręcz podsycił ich zdenerwowanie.

Chciałbym, żeby termomodernizacja naszego budynku została zrobiona jak w przypadku tego pod piątką. Mieszkam na samej górze, podczas zimy w mieszkaniu mam 14 stopni. Mam małe dziecko niepełnosprawne i co roku ta sama historia. Wystarczy, że zawieje i robi się naprawdę chłodno. Według wyliczeń konserwatora nie będą marznął. Szczerze w to wątpię, bo ten pan ani razu nie był w moim mieszkaniu. Naszych prezesów zapraszałem i przyszli. Wiedzą jak u mnie jest. Propozycja konserwatora na pewno nie wystarczy, by zapewnić nam komfort – przekonywał wczoraj Adam Boberek, lokator z Jastrzębskiej 7.

Wtórował mu prezes spółdzielni.

Nie jesteśmy pewni, czy tak przykrojony zakres termomodernizacji pozwoli spełnić wymogi uzyskania odpowiedniej efektywności energetycznej, która jest warunkiem przyznawania dofinansowania. Będziemy to liczyć – oznajmił.

Z kolei Jacek Stefaniak (lokator „siódemki”) zarzucił miastu brak konsekwencji.

Podobną metodą jak przy Jastrzębskiej 5, miasto ociepliło swoje familoki, które znajdują się na Piaskach. Brak w tym konsekwencji. Nie możemy cierpieć na tym, że zmienia się z dnia na dzień konserwator i nowy ma zupełnie inną koncepcję. Jest przecież jakaś ciągłość władzy. Jeżeli spółdzielnia przygotowuje projekty na podstawie uzgodnień z poprzednim konserwatorem to rozumiem, że obowiązują. Projekt jest gotowy, a tymczasem nowy konserwator ma swoją wizję i wywala do góry nogami wszystkie wcześniejsze ustalenia. Coś jest nie tak. To jakiś absurd! - grzmiał.

Do głosu doszedł jego sąsiad.

Trzeba zdać sobie sprawę i odpowiedzieć na pytanie: czy ważne jest widzimisię jednej osoby, która ma jakieś ambicje, czy ważne jest dobro ludzi? To nie jest budynek, który ma 300 lat i ma jakąś wybitną wartość historyczną. To jest budynek objęty ustawą, ale trzeba ważyć pewne rzeczy, a tu pan konserwator upiera się przy swoim. Ma nam się podobać, a nie jemu. Idą wybory, może trzeba się zastanowić nad tym, na kogo oddać głos? Może taką osobę taką trzeba wysłać gdzieś indziej, np. do Pcimia Dolnego albo do Ustrzyk Górnych? Niech tam sobie te chatki konserwuje – rzucił przy aplauzie innych lokatorów.

Władze spółdzielni podkreśliły, że owszem – uzyskano kompromis z konserwatorem, ale nie wiadomo, czy uda się złożyć na czas ostateczny wniosek o dofinansowanie.

Termin upływa z końcem lutego, ale negocjacje się przeciągały. Powiem tak, dialog z konserwatorem trwał od kilku miesięcy. Musielibyśmy złożyć zaktualizowaną dokumentację, co jest teraz mało możliwe – zaznaczył Rafał Przeczek.

Jacek Stefaniak poszedł jeszcze dalej w temacie ochrony zabytków.

Tu obok są chlewiki. Rozumiem, że aby przywrócić wartość tych obiektów zaraz świnie będziemy tam hodować? Rozumiemy wartość historyczną, ale nasze familoki to nie są eksponaty, te budynki żyją. Zamiast oszczędzać energię, nadal będzie szła „w luft” – oznajmił.

Co Wy o tym myślicie? Przekonują Was argumenty miejskiego konserwatora zabytków?

Oceń publikację: + 1 + 29 - 1 - 62

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (18):
  • ~cyd 2024-02-16
    16:30:05

    46 13

    Tak w Rybniku zabytki są ważniejsze są od ludzi a dowodem na to są pieniądze wydawane na zabytki i muzea w stosunku do pieniędzy wydawanych na drogi. Drogi w Rybniku urągają inteligencji przeciętnego kierowcy - po prostu jest niebezpiecznie. Często trzeba jeździć slalomem bo dziury są liczne i głębokie. Na wszystko kasy nie starczy i coś trzeba wybrać a w Rybniku nie istnieje rozsądek, jest za to głupota - widoczna gołym okiem.
    Porzućcie wszelką nadzieję bo ma być ładnie a niewygodnie i bezpiecznie.

  • ~ 2024-02-16
    16:56:03

    32 6

    Uwazam ze konserwator ma racje w pewnych aspektach poniewaz co da wykonanie zewnetrznej izolacji jak wewnatrz budynku jest juz grzyb albo jeszcze gorzej.
    Z kolei ludzie nie moga marznac i narazac sie na wysokie koszty ogrzewania w zwiazku z czym trzeba te dwie rzeczy pogodzic,tym bardziej ze jest dotacja ktora trzeba wykorzystac.
    Panie konserwatorze w takim wypadku prosze sie zabrac do roboty a nie z za biurka rozwiazywac problemy!

  • ~splinter84 2024-02-16
    17:54:55

    26 10

    Niestety, konserwatorom zabytków zależy tylko na tym, żeby budynek wyglądał tak jak oryginał. Mieszkańcy mają racje, że liczy się bardziej budynek. Są pieniądze na ocieplenie, wymianę okien itp. ale niestety musi to iść kosztem oryginału, gdzie to wymaga dużo większego nakładu. Jest to marnotrawstwo pieniędzy. Można np. ocieplić budynek z normalną elewacją ale nie bo musi być oryginał. Można wymienić okna na proste energooszczędne ale oczywiście muszą być jak oryginały, zakrzywione, okrągłe, z łukami itp.
    A od pleśni, grzybów czy konstrukcji i bezpieczeństwa to raczej jest nadzór budowlany

  • ~TAKI JA 2024-02-16
    19:10:09

    25 11

    Panie konserwatorze, dobrze, że pan nie rządził 100 lat temu. Za pewnie w tamtym czasie zakazał by pan budowy nowych budynków a pozwoliłby tylko wymienić słomę na dachach zabytkowych chat. Chłopie mamy XXI wiek, ludzie budują statek kosmiczny na planetę Mars a Ty na wstecznym dla swoich ludzi. Chyba, że chodzi o to, że na zabytkach to prawie tak jak na handlu zakazanymi środkami do poprawy humoru?

  • ~wolf67 2024-02-16
    22:31:00

    14 11

    pan prezes niech sie wytłumaczy z czujnoków zewętrznych ciepła bo tak wielce dba o lokatorów a tym cazsem te czujniki są zdublowane i sie cuda wianki odpalają w tamtym roku na zewnatrz było 8 stopni a w budynku czujniki pokazywały 42 stopnie jak na saharze a każdy w mieszkaniu posiada termostat czyli panie prezesie kto tu robi ludzi w konia?

  • ~wolf67 2024-02-16
    22:32:17

    11 13

    meszkam tam 13 lat czynsz początkowy przeszło 500 zeta teraz 1300 słabe

  • ~wolf67 2024-02-16
    22:35:03

    9 16

    sprzątanie klatek schodowych początek 10 zeta teraz 27 bez konsultacji z włascicielami mieszkań

  • ~Kurt_Wallander 2024-02-17
    09:08:43

    13 3

    Hah, to samo jest u mnie, na Nowinach - od lat słyszeliśmy tę śpiewkę, że "historyczna wartość i takie tam duperele" ale na listę zabytków żaden z budynków nie jest wpisany. Efekt jest taki, ze jedne kamienice są ocieplone a inne nie. Też słyszeliśmy, za poprzedniej konserwator, że są inne metody. Jasne, że są - tylko droższe, bardziej inwazyjne, etc a małych wspólnot na to albo nie stać albo dofinansowanie to mrzonka (bo nie każdy się łapie na program albo przez określone wymagania).

    Także drodzy mieszkańcy, jak nie chcecie marznąć to polecam Wam się ocieplić ale jednocześnie zabezpieczyć środki na potencjalną karę i, za przeproszeniem, "wysr*ć się" na urzędników.

    Kretynizm a ludzie marzną - tak tak, słyszałem kiedyś bzdurę, ze skoro chałupa ma 90-kilka lat to ma grube mury i to niemożliwe... no, pomiary wskazywały na co innego ale urzędasy są ślepe i nie przygadasz.

  • ~lewy_gwint 2024-02-17
    10:43:51

    15 3

    W takim wypadku wydaje się że powinien być mechanizm wykupu nieruchomości przez organ konserwatora, albo całkowite pokrycie kosztów jego widzmisia.

  • ~truman20 2024-02-17
    14:00:00

    15 7

    ~wolf67 - minimalna od tego czasu wzrosła 3-krotnie, czynsz tylko 2,5-krotnie. Wolałbyś żeby było odwrotnie?

  • ~wolf67 2024-02-17
    17:21:46

    7 12

    ~truman20 a ty co może ktoś z wierchuszki spółdzielni? bo moim zdaniem tak. Jak chcą kasy na ocieplenie budynków to dlaczego powycinali grzejniki na pół pietrach okienka piwiniczne powymieniane po jednej sztuce w piwnicach a ciepło ucieka. A wracając do kasy to przy podliczaniu głosów w sprawie mycia okien przez firmę zewnętrzną dodali głos na tak za goscia który zginąl w ALPACH .A dla mnie to jjest lipa

  • ~truman20 2024-02-17
    19:29:00

    20 5

    ~wolf67 - to cię zaskoczę, bo totalnie nie mam nic wspólnego z nimi, ani z tego typu mieszkalnictwem. Po prostu sugeruję się opowieściami nadwornego bajkopisarza tego portalu, że mieszkanie w takich apartamentowcach wielorodzinnych to najwyższych lotów luksus, więc dziwię się, że ten czynsz to tylko 1300 a nie np. 3100... A tak na poważnie, to dlaczego twoim zdaniem czynsz miałby nie wzrastać? Może miałby jeszcze maleć? Może za darmo byś chciał mieszkać? Dziwny tok rozumowania. Oczywiście pomijam na co idą pieniądze z czynszów itd... chodzi mi o sam fakt czynszu, który jak wszystko wokół drożeje, to czemu miałby maleć?

  • ~wolf67 2024-02-17
    23:34:45

    3 21

    ~truman20 słuchaj dzbanku jeden nie wiem gdzie mieszkasz może w chlewiku ale widać mieszkanie w familokach może to dla ciebie luksus bo dla mnie lizi łapo to normalne mieszkanie nie moja wina że pracujesz w zieleni miejskiej i nie stac cie na mieszkanie jak człowiek a z tym nadwornym bajko pisarzem to lekka przesada nie moja wina że zazdrosc cie rozsadza ty potwierdzono teorio darwina

  • ~wolf67 2024-02-17
    23:37:19

    4 22

    ~truman20 widac czytanie ze zrozumieniem to dla ciebie problem nie moja wina że siedziałeś 16 lat w jednej ławce ale czego można się spodziewac po człowieku z czworaków

  • ~wolf67 2024-02-17
    23:39:13

    4 21

    ~truman20 masz iq na poziomie temperatury zamarzania wody

  • ~truman20 2024-02-18
    08:23:04

    16 4

    ~wolf67 - żebyś ty człowieku potrafił chociaż zdanie poprawnie po polsku sklecić, to mógłbyś ewentualnie kogoś zwyzywać... Jak ty w taki sposób rozmawiasz ze spółdzielnią, to nie dziwię się, że mają cię w d... Współmieszkańcy powinni być wdzięczni, że takim pięknym rynsztokowym językiem ich tutaj reprezentujesz.

  • ~donelle5756 2024-02-18
    22:52:13

    0 0

    Wpis został usunięty z powodu złamania regulaminu zamieszczania opinii.

  • ~Kimi73 2024-02-20
    09:57:07

    2 2

    Kaloryfery trzeba odkręcić a nie jak żona Wąsika z zimnymi siedzieć:))))

    https://www.tiktok.com/@lifeisajokeofficial/video/7322864398345735457

    Popieram konserwatora. Zabytek to zabytek.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Jesteś za powstaniem legalnego toru do driftu w Rybniku?




Oddanych głosów: 5038