zamknij

Wiadomości

Alarm Fundacji 360!: co 6 interwencja straży w Rybniku dotyczy pożaru sadzy

2021-01-02, Autor: bf

Gdyby wyeliminować zjawisko palenia się sadzy w kominie, to udałoby się zmniejszyć konieczność interwencji straży pożarnej w województwie śląskim o ponad 10%, a w samym Rybniku aż 16%. Tak wynika z pilotażowych badań przeprowadzonych przez Fundację 360!

Reklama

- Dlaczego zajęliśmy się pożarami sadzy? Wydaje się, że wobec powagi sytuacji związanej ze stanem polskiego powietrza zjawisko jest niszowe – pożar sadzy w kominie nie zdarza się codziennie. Tak podpowiada intuicja. Nic bardziej mylnego – z danych przekazanych przez Komendy Państwowej Straży Pożarnej w 20 powiatach i miastach objętych badaniem wynika, że w ubiegłym roku na badanym terenie kominy płonęły 930 razy. Biorąc pod uwagę, że sezon grzewczy trwa ok. 6 miesięcy, a badaniem objęto 2/3 funkcjonujących komend z województwa śląskiego można założyć, że między październikiem a marcem płonie w województwie średnio 8 kominów dziennie. Jest to więc zjawisko powszechne, nie incydentalne, jak mogłoby się wydawać – wyjaśnia Emil Nagalewski z rybnickiej Fundacji 360!

Z przeprowadzonych badań wynika też, że są obszary, gdzie ten problem jeszcze szczególnie dotkliwy. W południowej części województwa pożary sadzy stanowią poważny odsetek wszystkich interwencji jednostek ratowniczo-gaśniczych Państwowej Straży Pożarnej.

W powiecie cieszyńskim co piąty wyjazd do pożaru oznaczał interwencję wywołaną palącą się sadzą. Niewiele mniej było to w powiecie żywieckim (18%) oraz w Bielsku-Białej i powiecie bielskim (17%). Również w Rybniku i powiecie rybnickim istotną część pożarów stanowią zapalenia sadzy (16%). Uśredniając te wyniki okazuje się, że gdyby wyeliminować zjawisko palenia się sadzy w kominie, to udałoby się zmniejszyć konieczność interwencji straży pożarnej w województwie aż o ponad 10%.

Fundacja 360! wystosowała wnioski i rekomendacje:

- Na wstępie zaznaczyć trzeba, że PSP wyposażona została przez państwo w wystarczające uprawnienia kontrolne oraz ,,represyjne w zakresie egzekwowania obowiązku usuwania zanieczyszczeń z przewodów kominowych. Jednak na 930 przypadków podjęcia interwencji w związku z zapaleniem się sadzy w kominie, tylko w jednym przypadku nałożono mandat karny.

- W tym miejscu trzeba przypomnieć, że obowiązujące przepisy prawa w zakresie usuwania zanieczyszczeń z przewodów kominowych są tak skonstruowane (obowiązek cyklicznego czyszczenia), że w przypadku ich przestrzegania zapalenie się sadzy jest mało prawdopodobne. Oznacza to, że w każdym przypadku zapalenia się sadzy istnieje graniczące z pewnością podejrzenie, że właściciel lub zarządca budynku jednorodzinnego lub bloku dopuścił się popełnienia wykroczenia z art. 82 § 2 kodeksu wykroczeń, a także uzasadnione podejrzenie, że wypełnił znamiona przestępstwa z art. 91a prawa budowlanego – mówi Emil Nagalewski.

- Trzeba wyjaśnić: to nie strażacy uczestniczący w akcji gaśniczej mieliby nakładać mandat karny, lecz każdorazowo informacja o akcji gaśniczej powinna być przedmiotem czynności kontrolno-rozpoznawczych w zakresie przestrzegania przepisów przeciwpożarowych oraz wstępnego ustalania nieprawidłowości, które przyczyniły się do powstania pożaru. Stosownie do art. 23 ustawy o PSP czynności takie mogą prowadzić strażacy upoważnieni przez właściwego komendanta Państwowej Straży Pożarnej, którzy mają również prawo do nakładania mandatów karnych, a także skierowania zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa z art. 91a prawa budowlanego.

- Jedynie w 6% interwencji wywołanych pożarem sadzy w kominie PSP zawiadomiła powiatowy inspektorat nadzoru budowlanego o tym fakcie. W stosunku do ilości interwencji podjętych przez PSP są to tak małe aktywności, że można przyjąć, że współpraca w tym zakresie pomiędzy PSP a nadzorem budowlanym praktycznie nie istnieje. Nadzór nie wszczyna postępowań, bo nie otrzymuje z PSP informacji o pożarach.

- Fakt, że na 930 przypadków zapalenia się sadzy nałożono tylko jeden mandat i tylko w niewielkiej części przypadków skierowano zawiadomienia do PINB może wskazywać, że informacja o pożarze nie jest przedmiotem czynności kontrolno-rozpoznawczych, co świadczy o bierności PSP w zakresie przeciwdziałania pożarom kominów i ścigania osób odpowiedzialnych za nie, a działania straży ograniczają się do ugaszenia pożaru wywołanego zaniedbaniem właściciela lub zarządcy budynku.

- Tzw. przekazanie obiektu po pożarze właścicielowi lub zarządcy ze zaleceniem sprawdzenia komina przez kominiarza lub nawet z zakazem użytkowania budynku nie będące decyzją administracyjną, o której mowa w art. 26 ustawy o PSP (zwłaszcza, jeśli odbywa się bez kontroli wykonania tego obowiązku), nie jest skutecznym środkiem nadzorowania przestrzegania przepisów przeciwpożarowych.

Jak Fundacja 360! wyobraża sobie postępowanie Państwowej Straży Pożarnej w przypadku zapalenia się sadzy w kominie po zakończeniu akcji gaśniczej? W każdym przypadku:

- Na miejsce zdarzenia powinna zostać wezwana Policja, jako organ uprawniony do ścigania przestępstw (chodzi o art. 91a prawa budowlanego), celem wykonania czynności koniecznych dla zabezpieczenia śladów i dowodów przestępstwa przed ich utratą, zniekształceniem lub zniszczeniem.

- Można się zastanawiać, czy nie należałoby najpierw ustalić, czy właściciel lub zarządca budynku posiada zaświadczenia (wydane przez uprawnione osoby) dotyczące spełnienia obowiązku usuwania zanieczyszczeń z przewodów dymowych i spalinowych oraz kontroli stanu technicznego przewodów kominowych. Trzeba mieć jednak na względzie dwie sprawy. Po pierwsze, prawo zezwala, aby usuwaniem zanieczyszczeń w budynkach mieszkalnych jednorodzinnych zajmował się właściciel nieruchomości, niekoniecznie osoba uprawniona np. mistrz kominiarski. Drugie zastrzeżenie związane jest z racjonalnym podejściem do zdarzenia pożaru sadzy – w regularnie czyszczonym kominie (nawet przez osobę bez uprawnień) nie powinno nagromadzić się tyle sadzy, że dojdzie do jej pożaru. W związku z tym racjonalnym jest podejrzenie, że pożar jest wynikiem przestępstwa z art. 91a prawa budowlanego.

- Na miejsce zdarzenia powinien zostać wezwany kominiarz, który po przeprowadzeniu oględzin komina decydowałby o dopuszczeniu do korzystania z budynku, a przy braku takiej zgody natychmiast powinna zostać wydana decyzja o zakazie eksploatacji pomieszczeń, o której mowa w art. 26 ustawy o PSP.

- Niezwłocznie powinny zostać podjęte przez PSP czynności kontrolno-rozpoznawcze celem przekazania stosownych informacji dla Policji, a także Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego celem ewentualnego zbadania stanu technicznego budynku i podjęcia w tym zakresie dalszych działań.

- Zasadą powinno być nakładanie przez uprawnionych strażaków mandatów karnych na właścicieli lub zarządców budynków jednorodzinnych lub bloków za wykroczenie z art. 82 § 2 kodeksu wykroczeń.

- Zważywszy na pewne ,,rozproszenie przepisów dot. utrzymania kominów niezbędna jest w celach prewencyjnych współpraca Policji, PSP i PINB- na etapie zapobiegania i postępowania w przypadku zaistnienia pożaru sadzy. 

>>Pełny raport: Reagowanie straży pożarnej i nadzoru budowlanego na pożary sadzy w kominie

--

Przypominamy, o trwającej akcji społecznej Karny Kopciuch. To akcja pomocy obywatelom zatruwanym przez swoich sąsiadów. Zgłoszenia kopcących budynków przyjmowane są poprzez formularz na stronie www.karnykopciuch.pl.

Organizatorem akcji Karny Kopciuch jest grupa medialna tuPolska. Akcję wspierają partnerzy – firmy i organizacje ekologiczne:

Partnerami medialnymi akcji są:

Chcesz dołączyć do akcji? Napisz na adres kontakt@karnykopciuch.pl. Możesz też wesprzeć akcję Karny Kopciuch poprzez portal Zrzutka.pl: https://zrzutka.pl/hmzhpa

Oceń publikację: + 1 + 11 - 1 - 24

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (21):
  • ~Teoretyk 2021-01-02 15:28:08

    Czy ktoś z Was wymusza swoje prawa na kominiarzu? Migają się od swoich obowiązków, podchodzą co jakiś czas po kasę za pieczątki. Teraz już nie ma rejonizacji i całe szczęście. Raz wpuściłem partacza na dach to żałowałem tego, otwór kominowy 12x 24cm a on miał wyłysiałą szczotkę o średnicy 8cm. Coś tam "odpadło", oczywiście się fachowiec na pracował, zostawił mnie z syfem w piwnicy a powinien to wynieść. Zajechałem do sklepu kupiłem swoją szczotkę, obciążnik i linkę. Po swoim czyszczeniu miałem 2 wiadra jeszcze sadzy. Komin czyściłem co 2-4 miesiące jak tylko warunki pozwalały na wejście na dach.

    81 8
  • ~Kwinto 2021-01-02 15:32:44

    Prawda jest taka że za czasów palenia flotem i mułem, komin czyściłem raz w roku, był to w zasadzie drobny pył na ściankach . Przy obecnym paleniu węglem, komin trzeba czyścić co miesiąc, bo jest tak zawalony tłustą sadzą że niewiele trzeba aby się to zapaliło. Świadczy to tylko o tym jaki syf sprzedają nasze kopalnie.
    Osobiście jest mi wstyd patrząc na dym z komina jak z palonych opon, odliczam już dni, kiedy skończy mi się to pseudo polskie złoto. Dla mnie pewna epoka dobiegła końca .

    67 28
  • ~Teoretyk 2021-01-02 16:54:12

    Kwinto - wiesz jak powstaje flot i muł? Nie wiesz. Do kotłów zasypowych musi być montowany bufor ciepła (poczytaj dtr pieców). Teraz "kisisz węgiel", który się ledwo pali, a z buforem palisz na 70-80 stopni tak jak powinno się palić, a od rozprowadzania ciepła jest bufor, który magazynuje ciepło. Przez to jest b. dużo sadzy w kominach. Nikt nie stosuje buforów

    25 9
  • ~Kwinto 2021-01-02 17:10:37

    ~Teoretyk 2021-01-02 16:54:12
    Do kotłów zasypowych musi być montowany bufor ciepła

    Szczerze to dla mnie temat jest historyczny. To tak jakby mi ktoś pisał co muszę dokupić aby podłączyć czarno-biały telewizor. Najwyższy czas aby przestać dyskutować o węglu.
    Tak na marginesie nie mam sklerozy i wiem jak kiedyś dymił węgiel, a jak teraz, nie wspominając już ile kamienia jest w obecnym syfie (węgiel wprost z kopalni )

    24 21
  • ~zak 2021-01-02 17:33:43

    @Kwinto -z twoich wpisów widać , że gdybyś jeszcze mógł ze 2 lata na starym piecu jechać , to byś jechał . Dobrze , że te terminy wymiany kotłów wprowadzono , bo na mądrość ludzi nie ma co liczyć, będą czekać z wymianą do końca , albo do kontroli.

    17 38
  • ~Kwinto 2021-01-02 17:42:58

    Tak tak masz rację, dalej myślę gdzie schować piec żeby dalej smrodzić węglem. Pewnie masz jakiś pomysł?

    22 9
  • ~zak 2021-01-02 17:47:18

    @Kwinto nie chowaj starego pieca, a oddaj na złom , coś będziesz z tego miał :) albo nadaj to złomiarzom , z pocałowaniem ręki ci go rozbiorą i wyniosą.

    15 15
  • ~ 2021-01-02 21:26:59

    I nikt nie obciaza smrodziarzy za te akcje??? Truja nas smierdziele, placimy za wywoz ich popiolu i jeszcze za akcje gaszenia ich zacofania. Ilez mozna znosic takiego terroru smrodziarzy??

    20 33
  • ~pasażer 2021-01-02 21:50:02

    zdjęcia pięknie ilustrują problem, centrum miasta i pożar w kamienicy opalanej węglem, nic tylko pogratulować, co na to nasz prezydent ? tutaj problem jest poważniejszy niż show medialny i lans z prezydentem stolycy ( tym od wiślańskiego szamba)

    21 14
  • ~Pawel Krys 2021-01-02 22:11:45

    Zak
    A czym palić w piecu, albo czym ogrzewać w tych dzielnicach co nie ma gazu , a jest stary dom?

    25 8
  • ~kurier 2021-01-02 22:54:42

    Pod każdym względem właściciele pieców mają przechlapane. Nie tylko ludzie na nich krzywo patrzą a czasami wyzywają. Piece to same kłopoty brud i smród. I jeszcze sadza..... Można zrozumiec wdowę, alkoholika, seniora. Ale wstydem musi napawać innych posiadanie dużej nieruchomości i ogrzewanie ja jeszcze weglem. Wstyd lub jak mówią tutejsi gańba.

    15 16
  • ~Lateks 2021-01-03 01:25:46

    ~kurier większość mieszkań i domów w Rybniku jest ogrzewana węglem. Wstyd to tak gazować węgiel żeby sadze zaklejały przewody kominowe. To co pisze ~Kwinto to po części prawda, tylko winą nie jest węgiel sam w sobie, a to że zamiast go spalać to nim kopci zatykając komin i taką samą smołą trując całą okolicę. Sądzę że już wszystko było wielokrotnie mówione że już mi się nie chce tłumaczyć co to spalanie współbieżne czy spalanie od góry. Mi by było szkoda opału żeby zamiast spalić i ogrzewać to kisić to w piecu i smrodzić na pół Rybnika. Ciekaw tylko jestem jednego jakie ceny będą gazu ziemnego za 10 lat? Ale sądzę że jeśli ktoś gazuje węgiel we własnym kotle to dziś dużo taniej wyjdzie go ogrzewanie gazem, nie ma co się oszukiwać.

    4 9
  • ~artefaks 2021-01-03 09:05:27

    Lateks .Sorry , ale spalanie od góry nie jest rozwiązaniem problemu. Jeśli jesteś zwolennikiem tego typu spalania to po prostu kup piec dostosowany do tego konstrukcyjnie . Czyli dolnego spalania. Uzyskasz o wiele lepszy efekt. Problemem jest tu przewymiarowanie dobranych jednostek. Jeśli spalasz u siebie od góry tzn . że masz przewymiarowany kocioł przynajmniej dwu krotnie

    11 3
  • ~ 2021-01-03 09:15:07

    Kurier, smrodziarze maja zniszczone komórki mózgowe, nie czują wstydu. Wsiada dumny w swoja wypasiona furę, nie czuje żadnego wstydu, ze z komina leci smierdzacy dym

    9 19
  • ~Kwinto 2021-01-03 09:40:28

    ~Lateks po prostu większość ludzi po wycofaniu mułów zaczęła palić węglem nie zmieniając nic zarówno w sprzęcie jak i przyzwyczajeniach. Czy to dziwne, raczej nie bo każdy wie że niedługo pozbędzie się starego kotła więc nie inwestuje i nic nie zmienia w przyzwyczajeniach. Daje to nadzieje że po 2022r powoli powietrze zacznie się poprawiać, a największe kopciuchy znikną z piwnic.
    Dziwią mnie natomiast tacy którzy teraz wymieniają piec na taki który pozwoli im jeszcze na 5-6 lat smrodzenia po staremu. Twa kolejny okres kombinowania jak przeciągnąć czas do przejścia na ekologiczne ogrzewanie.

    8 9
  • ~Arteks 2021-01-03 11:52:40

    @lateks - no właśnie "większość" i dlatego mamy tak bardzo zrytą opinię i tak złe powietrze. Czy u nas większość mieszkańców to biedota i patologia czy może większość to skąpce i dzikusy? @pasażer - a to prezydent ma jakąś moc sprawczą aby przyłączyć obiekt do ciepłociągu? @kurier - to akurat prawda. Dzisiaj mieszkanie pod jednym dachem z kopciuchem to obciach. Histeryczne reakcje niektórych osób na tym portalu świadczą o tym, że obśmiewanie jest dla nich jak najostrzejsza szpila.

    8 20
  • ~Artur Kluger 2021-01-03 12:58:04

    Piec Eco groszek 13 sezon , czyszczenie pieca raz na 3mc , przewód kominowy dwa razy w roku . Temp.na piecu 57/60 stopni , zawór mieszający na wyjściu i nigdy nie było problemu . Węgiel workowany ok. 800/900 PLN za tonę , 4/5 ton na rok . Nigdy nie było problemem z sądzą , na co wymienię w 2027 jak piec wytrzyma . Pompa ciepła lub pellet , pożyjemy zobaczymy .

    7 4
  • ~pasażer 2021-01-03 13:11:10

    ~Arteks
    przykład innych miast pokazuje, że pośrednio prezydent miasta jest w stanie załatwić wiele dla swojego miasta
    nie dotyczy to naszego prezydenta, który z automatu nic nie może

    17 2
  • ~exx 2021-01-03 15:42:39

    Węgiel miał być certyfikowany a sprzedają syf. Mieszają to czego nie mogą sprzedać. I nie piszę tu o pośrednikach tylko o węglu prosto z kopalni. Palę od góry, a takiego dziadostwa jeszcze nie miałem. Groszek zmieszany z pyłem i flotem. Gdzie te certyfikaty się pytam?

    10 1
  • ~Lateks 2021-01-03 22:22:06

    ~Arteks ja napisałem większość, bo twoje mieszkanie też jest ogrzewane węglem. Jak ktoś w zimie ogrzewa prądem to też on pochodzi z węgla, i szczerze z dwojga złego to wolę żeby ludzie wydawali pieniądze na spalanie polskiego węgla niż ruskiego gazu.
    Tyle tylko że nawet w takim Pszowie ciepła woda użytkowa jest ogrzewana z sieci, a na nowinach wspaniali budowniczowie wymyślili junkersy w łazienkach i co jakiś czas dochodzi do tragedii w postaci podtrucia tlenkiem węgla. O cofających się spalinach już nawet szkoda gadać, kiedy RSM razem z kominiarzami twierdzą że należy okna otwierać żeby się nie udusić. Zresztą o czym pisać, jeśli dla Ciebie mieszkanie w szwedzkim bloku jest apartamentem, to dla większości Rybniczan ich domy jakie by nie były to są wille.

    7 2
  • ~Arteks 2021-01-03 23:01:14

    @lateks - problem z samozapłonami sadzy to przykład na bezsensowne wykorzystanie straży pożarnej - niewystępujące już w innych krajach. Jak widać piece to SAME PROBLEMY - i to nie tylko z produkcją smrodu. W zbiorowym ciepłownictwie nie pali się np. śmieciami, w indywidualnym - palenie śmieci było do niedawna zjawiskiem powszechnie akceptowalnym przez... każdego właściciela kopciucha. I niestety nadal występuje - o czym mówią statystyki Straży Miejskiej. Druga zasadnicza różnica to ogrzewanie zbiorowe podlega od lat różnym wytycznym, kontrolują to różne jednostki, instalacje muszą być zaopatrzone w filtry, pracownicy takich ciełowni przechodzą kursy bhp, badania lekarskie itd. Instalacji jednorodzinnych nikt nie kontroluje, nikt od nich przez lata niczego nie wymagał, z wypowiedzi nie tylko RAS ale też samych "kotłowych" wynika, że wiele osób w ogóle nawet nie potrafi prawidłowo palić w piecu (nawet ty to delikatnie sugerujesz). Nie bądź żałosny odnośnie junkersów bo można się zatruć także od pieca węglowego, a nawet od szamba (niedawny przypadek na Pomorzu). Wille w Rybniku to jakiś promilowy ułamek zabudowy. Kilka procent to nowe domy - przeważnie z katalogów, rzadko zaprojektowane pod miejsce. Niestety reszta zabudowy jednorodzinnej to zapuszczone, zaniedbane kopcące slamsy. Rybnickie bloki po termomodernizacji wyglądają co raz częściej jak znane z wyjazdów apartamentowce na zachodzie - nie ma większych różnic między nimi. Patrz obiektywnie. Za rok Nowiny będą całe po moderniazacji - kiedy ten poziom uzyskają dzielnice chałupowe? W 2050??? ;P Takie wyzwanie do ciebie - pokaż mi ulicę z chałupami w Rybniku gdzie przynajmniej 30% chałup przeszło remont elewacji. A ja ci pokażę takie blokowe ulice gdzie 85-100% bloków jest po remoncie elewacji. :D Zaniedbana, kopcąca chałupa świadczy o właścicielu i jego niezaradności.

    0 8

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy władze Rybnika powinny zwiększać nakład oraz koszty wydawania "Gazety Rybnickiej"?




Oddanych głosów: 769