zamknij

Wiadomości

Zwierzaki z Ukrainy trafiły do Rybnika. One też przeżyły piekło (zdjęcia)

2022-03-05, Autor: bf

Dzisiaj nad ranem do Rybnika przybyły zwierzęta z Ukrainy. Pojechali po nie wolontariusze Pet Patrol Rybnik. Zestresowane czworonogi już znalazły domy tymczasowe. Wolontariusze nie ukrywają, że potrzebują wsparcia.

Reklama

Jak przyznaje Izabela Kozieł z Pet Patrol Rybnik, akcja ratowania zwierząt z Ukrainy pochłonęła wszystkich wolontariuszy.

Może się niektórym wydawać, „że co to za problem, pojechać, zabrać i przywieźć”? Otóż nie. Nasi wolontariusze wyjechali wczoraj o godzinie 6.00 w stronę granicy Zosin. Na miejsce dotarli koło godziny 13.00. Transport zwierzaków z Ukrainy dotarł na drugą stronę dopiero o godzinie 18.00. Wolontariusze czekali 6 godzin pod granicą. Niestety, w większości wypadków tak to właśnie wygląda. Około godziny 2.00 w nocy, nasi wolontariusze wyczerpani dotarli do Rybnika. Część osób z domów tymczasowych już tam na nie czekała – relacjonuje Izabela Kozieł.

Zwierzaki zostały nakarmione, napojone. Dzisiaj wszystkie zostały przebadane. Po wszystkim 13 kociaków i 6 psiaków pojechało do domów tymczasowych.

Zwierzęta były pod opieką ukraińskich wolontariuszy. Dwa kociaki mają koci katar, jest też problem z pasożytami i większość nie jest wykastrowana. Wszystkie zostały przebadane odpchlone, odrobaczone, wszystkim kotom wykonano testy Fiv/Felv, dalsze zabiegi w kolejnym tygodniu. Jeden psiak kuleje. Będzie diagnozowany – słyszymy.

Izabela Kozieł dodaje, że zwierzęta były bardzo zestresowane, ale powoli się otwierają.

Zaczęły jeść, próbują się bawić. Trafiły do fantastycznych domków tymczasowych. Są już bezpieczne, nic im nie grozi. Widmo śmierci daleko za nimi. Jednak nadal widać w ich oczach strach i smutek. Przeżyły piekło – zaznacza wolontariuszka.

Pet Patrol Rybnik nie ukrywa, że potrzebuje teraz wsparcia.

Nie organizowaliśmy zbiórek do tej pory na ten cel, chociaż planowaliśmy pomoc dla tych zwierząt. Uznaliśmy, że o pieniądze poprosimy dopiero jak zwierzęta będą już pod naszą upieką. Mimo wszystko już teraz ponieśliśmy ogromne koszty. Samo zorganizowanie transportu, czasu, koszta badań, leczenia i dalszych czynności. Ufamy, że docenicie naszą uczciwość i teraz kiedy prosimy o pomoc, nie zawiedziecie nas, a my utwierdzimy się tylko w tym, że to była właściwa droga.

Izabela Kozieł przyznaje, że trudno opisać to, co się dzieje na granicy.

To, co się tam dzieje jest niewyobrażalną tragedią. Każdy, kto był, to wie o czym piszemy. Łzy same cisną się do oczu, a widok będzie nam towarzyszył do końca życia. Smutek i poczuje beznadziejności jest przygniatający. My koncentrujemy się na pomocy zwierzętom, ale to nie znaczy, że nie widzimy ludzkiego nieszczęścia…kochani, widzimy je i czujemy – zaznacza.

Jeżeli chcecie pomóc Pet Patrol Rybnik, odwiedźcie ich fanpage.

Oceń publikację: + 1 + 65 - 1 - 16

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Co widzielibyście w miejscu dawnego Praktikera?










Oddanych głosów: 2550