zamknij

Sport i rekreacja

Żużel, ROW Rybnik: komu najbardziej ufa Wiktor Trofimow?

2021-01-19, Autor: ad

– Znam ludzi w rybnickim klubie, zawsze dobrze gadało mi się z prezesem, więc z obranego kierunku jestem jak najbardziej zadowolony – mówi nowy żużlowiec KS ROW Rybnik, Wiktor Trofimow.

Reklama

Przypomnijmy, że jednym z nowych zawodników, który zasilił szeregi ROW-u Rybnik w sezonie 2021 jest Wiktor Trofimow. Żużlowiec był niedawno na Ukrainie, a obecnie przebywa w Lublinie i czeka cierpliwie na nowy sezon.

– Nie jestem typem zawodnika, który po zakończeniu sezonu sobie odpuszcza, je co chce i daje sobie spokój na jakiś czas z ćwiczeniami. Staram się być cały czas w formie i tylko ją podtrzymywać. A jak? Uwielbiam sport, dużo więc biegam, jeżdżę na motocrossie, potem dojdzie rower – powiedział Trofimow na oficjalnej stronie rybnickiego klubu.

Jakie nadzieje wiąże on ze zmianą klubu i przejściem do Rybnika?

– Plan jaki ma ten klub znam i zamierzam się go trzymać. Wiem czego oczekuje ode mnie prezes, zarząd, kibice i będę starał się tym wymaganiom sprostać. Na pewno nie będzie to dla mnie zmiana na gorsze. Temat w poprzednim klubie się wyczerpał, wszedłem w nowy pomysł, nowy klub i zamierzam dać z siebie 100 procent. Znam ludzi w rybnickim klubie, zawsze dobrze gadało mi się z prezesem, więc z obranego kierunku jestem jak najbardziej zadowolony.

Na pewno duży wpływ na przyjście Trofimowa do ROW-u miała osoba Marka Cieślaka, który został nowym trenerem rybnickich żużlowców:

– Znam trenera już kilka lat, niejednokrotnie spotykałem się z nim choćby na obozach kadry. To znakomity szkoleniowiec, który bardzo lubi porozmawiać, pożartować i tworzy świetną atmosferę w drużynie. Bardzo lubię z nim pracować.

Kibice z pewnością zastanawiają się, jak Trofimow będzie sobie radził na rybnickim torze. Wcześniej zdarzały mu się lepsze i gorsze zawody na obiekcie przy ul. Gliwickiej.

– W poprzednim sezonie mecz ligowy w Rybniku mi nie wyszedł, ale przyznam się, że za dużo wtedy namieszałem w sprzęcie. Kilka dni po tym meczu przyjechałem znów do Rybnika na młodzieżówkę, wróciłem do wcześniejszych ustawień i było już zdecydowanie lepiej. Była prędkość, była frajda. Teraz też pewnie będę potrzebował kilku treningów żeby się dopasować.

Warto dodać, że pochodzący z Ukrainy zawodnik posiada polskie obywatelstwo, a jego sportową karierę wspiera tata Władimir Trofimow.

– Tata jest ze mną zawsze i to jemu najbardziej ufam. W końcu zjadł zęby na żużlu, ścigał się wiele lat. I chociaż ten sport wygląda już dziś inaczej niż przed laty, to on wciąż stara się być na bieżąco. Jego obecność w parkingu zawsze dobrze na mnie wpływa, dodaje mi pewności siebie.

Oceń publikację: + 1 + 8 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.