zamknij

Wiadomości

SOR jak izba wytrzeźwień. Szpital musiał wzywać policję do pijanych awanturników

Bartłomiej Furmanowicz 2022-01-03, Autor: Bartłomiej Furmanowicz

Szpitalny Oddział Ratunkowy w Rybniku. Spośród setki przyjętych osób w sylwestrową noc i Nowy Rok, 90 z nich było nietrzeźwych. Medycy zamiast skupić się na ratowaniu ludzkiego życia, musieli „użerać się” z pijaczkami. Co niektórzy agresywniejsi zaczęli stosować rękoczyny względem personelu.

Reklama

Szarpali się z ratownikami, zastraszali personel

Z tego, co udało nam się dowiedzieć, powitanie Nowego Roku na rybnickim SOR-ze przy WSS nr 3 nie należało do niespokojniejszych. Ba! Medycy zmierzyli się z problemem agresji w tym miejscu na niespotykaną dotąd skalę! Zamiast ratować ludzi, z niektórymi musieli wręcz walczyć. Na 100 przyjętych pacjentów, 90 z nich było pod wpływem alkoholu. Potwierdza to Maciej Kołodziejczyk, rzecznik prasowy szpitala w Rybniku.

Sylwestrowa noc i pierwszy dzień stycznia 2022 roku faktycznie nie należały do najspokojniejszych na rybnickim Szpitalnym Oddziale Ratunkowym. Tylko w Nowy Rok lekarze przyjęli ponad 100 pacjentów. Z tej liczby tylko 10 wymagało pilnego przyjęcia do szpitala, pozostali po zaopatrzeniu i wytrzeźwieniu zostali wypisani do domu - mówi Maciej Kołodziejczyk.

Jak dodaje, w ciągu tych dwóch dni na SOR musiała interweniować policja.

Z relacji lekarzy wynika, że wielu z nietrzeźwych pacjentów było agresywnych i dochodziło także do rękoczynów. Jedna z pracujących tego dnia osób była zmuszona zamknąć się w dyżurce i czekać na przyjazd policji – dowiadujemy i słyszymy, że członkowie zespołów Ratownictwa Medycznego również wielokrotnie zgłaszali, że zostali poszarpani i uderzeni przez pijane osoby w miejscu zdarzenia.

Policja o zajściach w szpitalu

Czego dowiadujemy się w Komendzie Miejskiej Policji w Rybniku? Z informacji przekazanych nam przez asp. Bogusławę Kobeszko wynika, że pierwsza interwencja miała miejsce 31 grudnia, około godziny 22.15.

Otrzymaliśmy informację i 25-letnim pacjencie, który próbował użyć pięści w stosunku do personelu. Kiedy policjanci przyjechali na miejsce, potwierdzili, że mężczyzna był nietrzeźwy. Został osadzony w izbie wytrzeźwień – dowiadujemy się.

Interwencji mundurowych było więcej. Kolejne zgłoszenie przyszło już 1 stycznia, o godzinie 2.24.

Ponownie z SOR-u, gdzie jeden z pacjentów miał uderzać w pleksi przy rejestracji. Zaszło podejrzenie, że też był pod wpływem alkoholu. Awanturował się, bo jak tłumaczył: „za długo czekał”. Policjanci stwierdzili brak zagrożenia i pouczyli mężczyznę.

Trzecie zdarzenie odnotowano o godzinie 4.27. Ten pacjent też był pod wpływem, był agresywny. Został odwieziony przez policję do miejsca zamieszkania i ukarany mandatem karnym.

Czwarte zgłoszenie dotyczyło pacjenta, który został przywieziony na SOR w asyście policji. Był agresywny. Od lekarza dowiedzieliśmy się, że później samowolnie oddalił się z oddziału – słyszymy od policjantki.

Lekarze: zgłosimy incydenty na policję

Od lekarzy pracujących na SOR-ze dowiadujemy się, że nietrzeźwi przyczynili się do dezorganizacji pracy oddziału.

Pacjenci byli zaopatrywani zgodnie ze swoim stanem zdrowia w kolejności wyznaczonej przez triaż, co jest standardowym postępowaniem przy dużej liczbie pacjentów zgłaszających się do SOR w krótkim czasie. Dezorganizacja pracy przez osoby niestosujące się do tych zasad mogła doprowadzić do opóźnienia udzielenia innym pacjentom – mówią.

Dodają, że pomoc „była udzielana sprawnie i z poszanowaniem wszystkich standardów medycznych i etycznych”.

Jednak to, co spotkało nas z drugiej strony było nie do opisania. Niektóre z tych incydentów na pewno zostaną zgłoszone na policję jako naruszenie nietykalności funkcjonariusza publicznego, bo z takiej ochrony korzystamy udzielając świadczeń medycznych – słyszymy.

---

Podczas Sylwestrowo - Noworocznego weekendu policjanci interweniowali 294 razy. Głównie dochodziło do zakłóceń spokoju i porządku, zarówno w domach jaki i miejscach publicznych. Był to wytężony czas pracy nie tylko policjantów prewencji ale również funkcjonariuszy ruchu drogowego, wydziału kryminalnego oraz mundurowych z komisariatów.

Policjanci drogówki kontrolowali prędkość i trzeźwość kierowców, a także stan techniczny samochodów. Podczas minionego weekendu mundurowi zatrzymali 5 kierujących pod wpływem alkoholu. Weekend na naszych drogach był bezwypadkowy. Na drogach powiatu doszło do 4 kolizji drogowych, 2 osoby kierowały pojazdami pomimo braku uprawnień i zatrzymano 1 osobę kierującą pojazdem pomimo obowiązującego zakazu sądowego.

Oceń publikację: + 1 + 23 - 1 - 9

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (9):
  • ~Grucha_88 2022-01-03
    16:18:54

    50 93

    Nie ma się co dziwić... Sytuacja i procedury covidowe powodują wielogodzinne oczekiwanie na podjęcie działań zmierzających do ratowania zdrowia i życia ludzkiego. Niestety często zakończone tragicznie :( Trzeźwego wyprowadzi to z równowagi, a co dopiero pijanego, któremu puszczają hamulce po otrzymaniu informacji, że najpierw należy poczekać kilka godzin na wynik testu... Patologia z tym związana była, jest i niestety będzie :( Dużo zdrowia i normalności dla wszystkich w 2022 roku!!!

  • ~rudobrody 2022-01-03
    16:51:27

    88 24

    Rozwiązanie jest banalnie proste: wystarczy nadać dla ratowników medycznych, lekarzy i pielęgniarek takie same uprawnienia ochrony ich nietykalności jak dla policjanta na służbie a potem bezwzględnie egzekwować naruszenie tej nietykalności.

    Wtedy takie problemy skończą się w ciągu tygodnia.

  • ~Longina b 2022-01-03
    17:50:55

    79 8

    Pacjent odwieziony do domu.Dlaczego nie na izbę wytrzeźień.Policyjne wozy to nie taksówki.

  • ~Noname1212 2022-01-03
    18:18:11

    20 30

    .. A na mieście krążą słuchy, iż po śmierci 32latki nad szpitalem ciąży ręka prokuratora. Dyrektor chciała podać się do dymisji, ale wojewoda Śląski podarł jej świstek i nakazał tłumaczenie się! Nawet testów na covid już nie robią..

  • ~norton 2022-01-03
    18:27:11

    78 7

    A ochrona szpitala to gdzie? Dziadki pierdzą w stołek i łapia tych co parkują powyżej 0,5 godziny - tu są silni. Jak trzeba interweniować to ich nie ma...

  • ~ka22 2022-01-03
    19:21:27

    62 4

    grucha, ty jak Beata Mazurek, nie popierasz ale rozumiesz ? SOR nie jest od niańczenia pijanego chamstwa tylko od ratowania życia. A jak ktoś ma siły żeby robić awantury to umierający nie jest.

  • ~krzweg0088 2022-01-03
    20:02:19

    15 48

    Tam i tak mało kogo ratują tam się umiera na izbie przyjęć

  • ~rudobrody 2022-01-03
    20:35:36

    22 8

    @krzweg0088,
    Całe szczęście że na SOR jest zupełnie inaczej.

    Ja tam na nich złego słowa powiedzieć nie mogę - wprost przeciwnie.

  • ~ 2022-01-04
    14:56:57

    13 1

    Zainwestować w izbę wytrzeźwień i kasować 200 zł za godzinę aż do całkowitego wytrzeźwienia. Podpisać unowę z komornikiem, ściągać i spłaci się samo.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy udzieliłbyś absolutorium prezydentowi Piotrowi Kuczerze?




Oddanych głosów: 343