zamknij

Wiadomości

Rozbił skarbonkę dla Kiary. „Nie czuję się bohaterem”. Rozmawiamy z Przemkiem

2020-10-01, Autor: Bartłomiej Furmanowicz

O 9-letnim Przemku z Rybnika o pisaliśmy i to nie jeden raz. Chłopiec rozbił swoją skarbonkę z pieniędzmi, by ratować Kiarę – kotkę potrąconą przez samochód w Jejkowicach. Mało tego, rodzina Przemka adoptowała czworonoga. Dzisiaj mieliśmy okazję porozmawiać z młodym bohaterem i jego mamą – Katarzyną.

Reklama

Przypomnijmy, nie tak dawno pisaliśmy o potrąconej kotce. Kierowca pozostawił ją na pastwę losu. Zwierzę doznało wielu złamań szczęki, w jej łapie zaczęły się gromadzić larwy muchy. Była już zjadana żywcem! >>Drastyczne! Ktoś potrącił kotkę i zostawił na poboczu<<

Tuż po publikacji informacji na ten temat, pewien chłopiec o imieniu Przemek zrobił coś niebywałego. Rozbił swoją skarbonkę i oddał pieniądze stowarzyszeniu na leczenie zwierzęcia >>Kiara już po operacji. Przemek rozbił dla niej skarbonkę<<

To nie wszystko, rodzice chłopca zgodzili się na adopcję kotki >>Najpierw rozbił dla niej skarbonkę, potem ją przygarnął<<

PS 4 poczeka

Historia Kiary i Przemka Strymeckiego poruszyła wielu naszych Czytelników, w tym ogólnopolskie media. Okazało się, że z młodym człowiekiem i jego rodziną kontaktowały się różnego rodzaju gazety, czasopisma i telewizje oglądane w całym kraju. Tylko dzisiaj rybniczanie występowali na żywo w popularnym programie śniadaniowym.

- Jesteś pewnie już zmęczony tym zamieszaniem, co? - pytamy się Przemka.

 

- Mhm, to prawda. Nie wiedziałem, że taki szum będzie wokół mnie – przyznaje chłopiec.

Mimo męczącego dnia, 9-latek chciał z nami porozmawiać. Towarzyszyła nam Katarzyna Strymecka – mama Przemka.

- Pewnie już wiele razy słyszałeś to pytanie. Jak rozpoczęła się historia z Kiarą? - zwracamy się do młodego człowieka.

 

- Pewnego dnia wieczorem mama pokazała mi zdjęcie z ranną kotką. Zapytałem się, czy mogę dać pieniądze na jej leczenie. Mama powiedziała: „jeżeli tego chcesz”. Pojechałem z mamą do Pet Patrol Rybnik. Wyszła pani i oddałem jej pieniądze – mówi w telegraficznym skrócie Przemek.

Historię rozwija jego mama.

- Syn zbierał pieniądze do skarbonki. Kiedy powiedział mi o swoich zamiarach, myślałam, że żartuje. Powiedziałam: prześpij się, może jednak chcesz sobie coś za nie kupić? Następnego dnia Przemek poszedł do szkoły, a jak wrócił, to powtórzył, że chce oddać pieniądze. A więc postanowione, nie ingerowałam. Wręczył je osobiście – dowiadujemy się.

W skarbonce znajdowało się 112 złotych.

- To całkiem sporo. Nie miałeś planów, by coś kupić za te pieniądze? - pytamy się chłopca.

 

- Nie. No, może myślałem o PlayStation 4, ale to poczeka. Nie zastanawiałem się nad tym, czy rozbić skarbonkę. Po prostu to zrobiłem – wyjaśnia nasz rozmówca.

Wcześniej wspominaliśmy o adopcji kotki. Okazuje się, że był to prezent dla Przemka w dniu jego urodzin.

- Nie wiedzieliśmy, że to dobry krok i jaka będzie reakcja pozostałych zwierzaków w naszym mieszkaniu (był już kot, pies, żółw i modliszka – przyp. aut). Powiedziałam jednak „tak”, adopcja Kiary była prezentem urodzinowym dla syna – wyjaśnia pani Katarzyna.

Nowe życie Kiary

Kotka przebywa w nowym otoczeniu już od tygodnia. Na razie kryje się jeszcze w kontenerze, oswaja się z nowymi właścicielami.

- Już widzimy zmiany. Załatwia się do kuwety, je wcześniej blenderowane jedzenie, wychodzi nocą z kontenera i zwiedza pokój. Jest lepiej, da się pogłaskać, ale oswajanie jeszcze trochę potrwa – zauważa mama Przemka.

Dzisiaj zrobiła psikusa.

- Kupiliśmy jej domek. Najwidoczniej się obraziła, nasikała na kanapę i wróciła do transportera. Myślę, że tak jej zostanie. To jej azyl, czuje się tam bezpiecznie – dodaje Katarzyna Strymecka.

Kotkę czeka jeszcze jedna operacja. Trzeba jej usunąć dwa zęby i wyciągnąć druty, by szczęka mogła się prawidłowo zrosnąć.

- Ciekawe, czy ten kierowca, którą ją przejechał, wiedział co robi? Jeżeli tak, to wole tego nie komentować. Chciałam podziękować wszystkim darczyńcom, którzy przekazali pieniążki na Kiarę. To bardzo duże wsparcie, jestem pełna podziwu! - mówi kobieta.

Na koniec zwracamy się do Przemka.

- Jak tam w szkole? Koledzy i koleżanki zadają Ci wiele pytań?

 

- Tak, ale nie czuję się bohaterem. Zrobiłbym tak ponownie. Bohaterką jest Kiara – zauważa młody człowiek.

Oceń publikację: + 1 + 61 - 1 - 11

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (5):
  • ~UFOmWOM 2020-10-01 16:50:17

    Świetny chłopak! Oby rówieśnicy brali z niego przykład! Tak trzymać! :-)

    57 9
  • ~TAKI JA 2020-10-01 20:33:48

    XXI wiek. Świat walczy z pandemią, efektem cieplarnianym, głodem wśród dzieci Afryki, Rybnik jeszcze nie zaczął grzać a już normy skażenia powietrza przekroczone o kilkaset procent a zdrowi, najedzeni, bogaci i bogaci dorośli ludzie rękami i twarzą dziecka ratują za tysiące złotych kotka.

    15 55
  • ~anettk 2020-10-01 21:55:45

    Człowiek sobie czyta o mądrym,empatycznym,fajnym chłopcu i jego rodzinie i trafia na komentarz @Takiego Ty..chimeryka,malkontenta,gderacza,narzekacza i aż żałuje,że od razu takich "ludzi"nie blokują na tym forum.Zrób coś dla ludzkości i Europejskiej i tej Afrykańskiej i każdej innej i nie komentuj już tych swoich "narzekań" .
    Pozdrowienia dla Pawełka jego rodziny i całej gromadki zwierzaków.

    49 9
  • ~TAKI JA 2020-10-02 15:19:52

    ~anettk

    "Zrób coś dla ludzkości i Europejskiej i tej Afrykańskiej i każdej innej i nie komentuj już tych swoich "narzekań" ." Ja wiem co w swoim życiu zrobiłem dla w/w i nie będę się publicznie tym chwalił. Gdybym miał wolne 112 zł zainwestowałbym je w CZŁOWIEKA a kotkowi humanitarnie ulżyłbym w cierpieniu.
    To jest moje motto życiowe, pochwaliłem się nim i wyraziłem swoje zdanie na zachowanie bohaterów artykułu o biednym kotku.
    Życzę zdrowia.

    3 5
  • ~anettk 2020-10-02 17:23:24

    @Taki Ja
    To co Ty robisz ze swoimi pieniędzmi to Twoja sprawa.A negowanie hasłem:najedzeni, bogaci i bogaci dorośli ludzie rękami i twarzą dziecka ratują za tysiące złotych kotka..To zwykły beszczelny komentarz.Negujesz postępowania chłopca,chociaż również wydał On swoje Własne pieniądze.Twoim zdaniem podszedł byś do tematu humanitarnie..masz pojęcie co to słowo oznacza,?!bo widzę ,że uśmiercanie zwierząt,które można uratować,zooperować itd.to Ty najchęniej posłał byś "na tamten świat" .Każdy ma prawo pomagać,komu ma ochotę,potrzebę..a Ty jak nie chcesz owszem nie pomagaj ale nie hejtuj innych za to co robią w słusznej sprawie.

    3 3

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Przepisy dotyczące aborcji w Polsce:





Oddanych głosów: 1110