zamknij

Wiadomości

O mało nie zabił ją czad. Rybniczanka jest bezsilna w sporze ze spółdzielnią

2018-06-06, Autor: Bartłomiej Furmanowicz

Pani Magdalena jest bezsilna. Kilka dni temu mogła zginąć we własnym mieszkaniu z powodu ulatniającego się w łazience czadu. Oskarża spółdzielnie, że ta nie reaguje w obliczu zagrożenia. Ta z kolei przerzuca winę na rybniczankę.

Tlenek węgla występuje nie tylko w sezonie grzewczym. Zabójczy gaz pojawia się wszędzie tam, gdzie występuje problem z przepływem powietrza. Z tym problemem muszą zmagać się mieszkańcy jednej z klatek bloku przy ul. Marokanów (dawna ul. Kawalca).

Reklama

Śmierć może nadejść w nocy

Do pierwsze zdarzenia w klatce przy Marokanów doszło 31 maja. - Cały dzień bardzo źle się czułam. Było mi cały czas słabo. Po południu weszłam do łazienki. Nagle zamroczyło mnie. Rozległ się alarm czujnika. Zdołałam się wyczołgać na zewnątrz. Nie pamiętam, co mówiłam strażakom. Wiem tylko, że podawali mi tlen. Przyjechała karetka pogotowia, która zabrała mnie do szpitala – wspomina Magdalena Zawarty. Na dowód swoich słów pokazuje nam potwierdzenie otrzymane od strażaków i kartę leczenia szpitalnego.

Jak dodaje rybniczanka, strażacy wzywali na miejsce przedstawiciela spółdzielni. - Nikt się nie pojawił. Do takiej samej sytuacji doszło 1 czerwca. Gdy tylko usłyszałam alarm czujki, wybiegłam z mieszkania i zawiadomiłam straż pożarną. W tym przypadku znów stwierdzono obecność czadu w mieszkaniu. Tym razem udało się ściągnąć kogoś ze spółdzielni – mówi.

Magdalena Zawarty nie może spać. Boi się, że gdy zaśnie – już nie otworzy nigdy oczu.

Kto jest winny?

Nasza rozmówczyni na początku sądziła, że to ona odpowiada za wydzielanie w łazience tlenku węgla. - Nie mam nawiewników, ale tak naprawdę w bloku może je mieć jedna rodzina. Kominiarz powiedział, że nawet jak będę je miała to i tak za wiele nie pomogą ze względu na cofanie powietrza w kominie. Podobnego zdania byli strażacy – wyjaśnia.

Poza tym, jak dodaje kobieta, tlenek węgla pojawiał się, nawet gdy okna były otwarte.

Nasza rozmówczyni relacjonuje też jak wyglądała obecność przedstawiciela spółdzielni w jej mieszkaniu. - Przez długi czas słuchał, po czym powiedział, że „mam sobie wentylację pozapychać”. Odpowiedziałam mu, że nie tylko ja mam problemy z tlenkiem węgla. Na to oznajmił, żebyśmy wszyscy to zrobili. Potem zaproponował jeszcze kupno bojlera. Zamiast podjęć środki zapobiegawcze, odnaleźć źródło tlenku węgla to nic nie zrobił – dodaje.

Co stwierdził obecny na miejscu kominiarz? - Problem u tej pani powstaje zawsze o tej samej porze. Jak przychodzą upały - następuje osłabienie ciągu, który uzależniony jest od pogody – ciśnienia, kierunku wiatru czy napływu powietrza do mieszkania. Tam akurat napływ powietrza jest ograniczony. Nie wiadomo czy użytkownik, czy właściciel lokalu dotychczas nie zamontował nawiewników – tłumaczy Wojciech Heliosz, mistrz kominiarstwa z Rybnika.

Kominiarz proponuje kobiecie przejście na elektryczne podgrzewanie wody. - Jeżeli problem występuje cały czas, to niech lokatorka zmieni sposób podgrzewania. Tlenek węgla zaczyna się u niej gromadzić w czasie gdy jej piec nie pracuje. Z drugiej strony słyszałem od inspektora technicznego spółdzielni, że pojawia się nawet wtedy, gdy żaden piecyk w klatce nie pracował. To mnie zastanawia – dodaje.

Co na to spółdzielnia?

Magdalena Zawarty ma pretensje do spółdzielni, że nie potrafi odpowiednio zareagować. - Nie interesują się tym problemem, a ja czuje się cały czas zagrożona. Choruje na serce, jestem pod stałą kontrolą kardiologa. Dodatkowo jestem cały czas podtruwana. Strażacy próbowali wynegocjować u przedstawiciela spółdzielni mieszkanie zastępcze lub pokój w hotelu na czas pozbycia się problemu. Nic z tego – mówi nam rybniczanka.

Problem czadu zagraża nie tylko pani Magdalenie. W czasie naszego spotkania wraz z nią była sąsiadka – Maria Luborak. - Też pojawia się u mnie czad. Nie możemy puszczać gazu, kąpać się ciepłej wodzie – dodaje.

Co na to Spółdzielnia Mieszkaniowa „RYF”, do której zasobów należy wspomniany blok? Mamy komunikat zarządu:

„Po powzięciu informacji o zdarzeniu w dniu 01.06.2018 r. niezwłocznie zostały podjęte wszelkie działania mające na celu ustalenie przyczyn zaistniałej sytuacji. Postępowanie w sprawie prowadzi PSP Rybnik i do czasu jego zakończenia nie możemy udzielić dodatkowych wyjaśnień. Budynek poddawany jest okresowym przeglądom zgodnie z obowiązującymi przepisami.

Ostatnia kontrola okresowa przewodów kominowych przeprowadzona została w lutym 2018 r. i nie wykazała niesprawności w systemie wentylacyjnym. Jedynym zaleceniem po przeglądowym było zamontowanie nawiewników okiennych przez właściciela lokalu, którego do chwili obecnej nie wykonano”.

Oceń publikację: + 1 + 34 - 1 - 9

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (5):
  • ~Izabela Barska-Kaczmarczyk 2018-06-06 21:36:26

    Kochana redakcjo!
    "JEJ"
    "O mało nie zabił JEJ czad" !!!!

    38 8
  • ~greeen 2018-06-06 22:06:22

    Niech Pani zamontuje najpierw te nawiewniki, które zalecono po przeglądzie technicznym, zanim zacznie Pani żądać jakiś kroków ze strony spółdzielni. Jeżeli powietrze nie ma skąd napływać do mieszkania, to pojawia się ciąg wsteczny w kominach. Jeżeli to w dalszym ciągu będzie niewystarczające, to wtedy należy oczekiwać od spółdzielni jakiś działań.

    37 21
  • ~yeti36 2018-06-07 01:17:38

    Przecież mamy lato na pewno okno było uchylone.Założyć nawiewniki , jeśli taka sytuacja się zdarzy jeszcze raz oddać sprawę do sądu za bezpośrednie narażenie życia i zdrowia. Zażądać do wglądu kiedy były czyszczone kominy. Prawo budowlane mówi jasno kominy spalinowe i wentylacyjne mają być czyszczone raz w roku. Jak zawsze nie ma winnych tylko lokatorzy zero odpowiedzialności

    28 4
  • ~marys76 2018-06-07 05:47:04

    Przede wszystkim należy sprawdzić czy któryś z lokatorów ma podłączony do kanału wentylacyjnego mechaniczny okap kuchenny lub łazienkowy wentylator wyciągowy. Te urządzenia zaburzają pracę całego grawitacyjnego systemu wentylacji w budynkach wielorodzinnych. Niestety sporo ludzi nie widzi w tym problemu i z uporem maniaka bezmyślnie podłączają te urządzenia - "byle jo mom dobrze, a inni mnie nie interesują".

    52 2
  • ~1floyd 2018-06-07 22:14:03

    Nawietrzak, czy uchylone okna? Mam znajomego w Krakowie. Złożył wniosek do sądu o rekompensatę za zniszczone okna. Mieszka w zabytkowej kamienicy. Wydał kilkanaście tyś zł na wymianę okien, by spełniały wymagania konserwatora zabytków. Podczas inspekcji kominiarz zalecił mu montaż nawietrzaków z powodu niskiego ciągu przewodów wentylacyjnych. Znajomy i jego rodzina zawsze podczas kąpieli, czy gotowania uchylali by poprawić migrację powietrza w lokalu. Po montażu nawietrzaków, przez autoryzowaną firmę, sytuacja się z wentylacją w mieszkaniu się nie zmieniła. Tyle że w zimie temp. w pomieszczeniach spadła o ok 3 stopnie z powodu nieszczelnych okien. Znajomy stwierdził że, wywalił kasę za okna psu w budę, bo przez stare wiało tak samo jak teraz przez nowe.

    13 3

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy Rybnik powinien przeznaczać więcej pieniędzy na transport zbiorowy?




Oddanych głosów: 1993