zamknij

Sport i rekreacja

MG Rally Group: wypracowali dużą przewagę i zajęli drugie miejsce

2014-04-29, Autor: ad
Załoga MG Rally Group, nad którą patronat medialny sprawuje nasz portal, zajęła drugie miejsce w klasie K-3 w Konkursowej Jeździe Samochodem „Kędzierzyn 2014”.

Reklama

Rajd w Kędzierzynie-Koźlu, który został zorganizowany w niedzielę 27 kwietnia, był jednocześnie pierwszą rundą imprezy pod nazwą Kierowca Roku Opolszczyzny 2014. Imprezę na długo zapamiętają członkowie załogi MG Rally Group – kierowca Mateusz Glenc i pilot Mariusz Marek. W klasyfikacji generalnej zajęli oni dziewiąte miejsce, a w swojej klasie byli drudzy! W całym rajdzie rywalizowało 50 załóg.

KJS „Kędzierzyn 2014” okiem Mariusza Marka:

Organizator przygotował dla nas 3 sekcje i 4 odcinki specjalne, łącznie niespełna 140 km razem z dojazdówkami. Po porannym BK dowiedzieliśmy się czegoś, co nas zszokowało. Start pierwszej załogi zaplanowano o godz. 10:00, tyle że bez wcześniejszego zapoznania z trasą. Nigdy tak nie zaczynaliśmy rajdu, ale cóż... Musi być pierwszy raz. Pojechaliśmy pierwszą sekcję dość żwawo choć z duszą na ramieniu, bo nie dość że zaskoczyła nas nawierzchnia to jeszcze sam fakt, co się kryje za zakrętem. O dziwo po pierwszej pętli zajmowaliśmy 3 miejsce w klasie. No to atak! Na drugiej pętli mimo, iż odcinek Dziergowice był wolnym przejazdem poprawiliśmy czasy niesamowicie. Poznaliśmy w końcu trochę trasę. Gdy po pierwszej sekcji traciliśmy do prowadzących 2s, to już po drugiej prowadziliśmy w klasie z przewagą ok. 4s, gdzie na odcinku Brasol odrobiliśmy aż 5s. Wszyscy uczestnicy z pewnością zapamiętają ten oes (plac), bo przysporzył wielu załogom sporych kłopotów.



Ostatnia pętla miała być zatem dla nas tylko formalnością, utrzymaniem przewagi i dowiezieniem zwycięstwa do mety. Coś się jednak zaczęło dziać... Na pierwszym odcinku dwukrotnie nie mogliśmy wrzucić 3 biegu, więc pojawiło się lekkie zdenerwowanie. Na szczęście usterkę udało się usunąć na dojazdówce do oesu Osadnik. Trzecia próba to kolejna poprawa czasu, więc optymistycznie wjechaliśmy na start do oesu Brasol (4 oes). Niestety w połowie odcinka silnik zgasł i nie odpalił już do samej mety. Na tzw. "luzie" dotarliśmy na metę odcinka i wpisano nam taryfę. Teoretycznie więc po rajdzie. Zrezygnowani czekaliśmy na wyniki, po czym okazało się, że przewaga była tak duża, że nawet z taryfą zajęliśmy 2 miejsce w K-3 i 9 w generalce! To jednak nie koniec niespodzianek. Po pewnym czasie zaczęły się protesty. Jeden z kolegów napisał protest do sędziów, iż na jednym z PKC wpisano mu niesłusznie karę spóźnienia. Sędziowie, nie potrafiąc przyznać się do błędu anulowali wszystkim zawodnikom czasy z tego odcinka, uznając tym samym odcinek za niebyły. Na tym oesie nadrabialiśmy akurat sporo czasu, więc decyzja sędziów była nie tylko dla nas, ale i dla pozostałych krzywdząca. Spadliśmy na 3 miejsce w klasie. Zaczęły się sprzeciwy, a niektórzy odmówili nawet przyjęcia nagród. W ostateczności zostaliśmy nagrodzeni pucharem za 2 miejsce w klasie i tak zakończyliśmy ten emocjonujący dzień.



Chcieliśmy bardzo serdecznie podziękować naszym sponsorom, patronatom, naszym kibicom i przyjaciołom za obecność na rajdzie i gorący doping. Oby zawsze tak było. Dziękujemy pięknie i zapraszamy na kolejną eliminację z cyklu KJS, najbliższa w Krakowie już 10 maja.

> 10 pytań do... MG Rally Team – czytaj wywiad z Mateuszem Glencem dla portalu RajdowyPuchar.pl
Oceń publikację: + 1 + 8 - 1 - 4

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy to dobrze, że konferencja "Tęczowa zaraza - antychrześcijańska rewolucja w Polsce” nie odbyła się?




Oddanych głosów: 2668