zamknij

Sport i rekreacja

MG Rally Group: awaria sprzęgła uniemożliwiła start w Marklowicach

O sporym pechu mogą mówić Jakub Kozielski i Mariusz Marek z MG Rally Group. Ich samochód zepsuł się dzień przed rajdem w Marklowicach.

Reklama

Zwycięzcą Amatorskiego Rajdu Samochodowego w Marklowicach została załoga Rafał Piechula i Aleksander Salamon (bmw 325, klasa 4). Drugą lokatę zajęli Sebastian Dwornik i Tomasz Kwiecień (honda civic, klasa 2), a trzecią – Mariusz Blacha i Łukasz Świtoń (suzuki swift, klasa 1). Na 14. miejscu uplasowała się załoga nr 2 MG Rally Group, Marcin Grzonka i Leszek Grzonka (fiat cc, klasa 4). Tym razem załoga nr 1, czyli Jakub Kozielski i Mariusz Marek, nie wystartowała w zawodach.

Powodem absencji Kozielskiego i Marka była awaria samochodu, głównie sprzęgła, które odmówiło posłuszeństwa na dzień przed rajdem. – Niestety nie udało się tej awarii usunąć na czas. Jest to dla nas ogromna strata zarówno punktowa jak i moralna, gdyż chcieliśmy sobie "coś" udowodnić. To miał być jeden z naszych lepszych startów, ale takie są rajdy - niczego nie można przewidzieć do końca, a już na pewno tego, że nie wystartujemy – powiedział Marek, który podczas imprezy pełnił rolę kibica. – Pogoda była idealna jak na tę porę roku. Słońce dodawało uroku. Odcinki były świetnie przygotowane, niezwykle szybkie i podstępne. Na szczególną uwagę zasługuje Os 2, gdzie w tym roku - do tej pory część szutrowa - zmieniła się w asfaltową. Niemniej jednak, przed prawym zakrętem pozostała spora część szutru, która przysporzyła kłopotów niejednej załodze. Os 3 okazał się równie ciekawy dzięki tzw. hopkom, które przykuły sporą część widowni – dodał.

 

Warto dodać, że załoga nr 2 MG Rally Group w swojej – czwartej klasie, zajęła wysokie 4. miejsce. – Chłopaki walczyli zaciekle do końca, do ostatniego oesu, a nie było łatwo o czym przekonali się już na pierwszej pętli. Na odcinku 2 na dojeździe do prawego zakrętu, ich CC obróciło się o 180 stopni tracąc kilka cennych sekund. Na pętli nr 2 oraz 3 Marcin z Leszkiem przystąpili do ataku, sukcesywnie odrabiając stracony czas. Niestety równie szybka jazda kolegów z innych team'ów nie pozwoliła im na całkowite odrobienie strat oraz zajęcie miejsca na podium. Musieli zadowolić się najgorszym z możliwych miejsc, czyli czwartym – skomentował start kolegów Marek.

 

Kolejny rajd prawdopodobnie odbędzie się 11 listopada w Żorach.

Oceń publikację: + 1 + 2 - 1 - 3

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy to dobrze, że konferencja "Tęczowa zaraza - antychrześcijańska rewolucja w Polsce” nie odbyła się?




Oddanych głosów: 2481