zamknij

Sport i rekreacja

Kacper Gomólski: „mamy fajną ekipę”

2021-01-29, Autor: ad, źródło: KS ROW Rybnik

Nowy żużlowiec ROW-u Rybnik, Kacper Gomólski, przygotowuje się do sezonu w rodzinnym Gnieźnie.

Reklama

– Trenuję w Gnieźnie z całą ekipą gnieźnieńską. Mam na myśli chłopaków ze Startu oraz kilku zawodników pochodzących z Gniezna i okolic, a jeżdżących w innych klubach. Przed laty właśnie tak się do sezonu przygotowywałem, chwaliłem to sobie i teraz po okresie kiedy szlifowałem formę przed sezonami w Gdańsku, postanowiłem do tych starych przyzwyczajeń wrócić – mówi na oficjalnej stronie KS ROW Rybnik, Kacper Gomólski.

Nowy zawodnik „Rekinów” liczy na to, że uda mu się odbudować formę w rybnickim klubie. Ma mu w tym pomóc m.in. trener Marek Cieślak.

– Jego obecność dużo mi daje, dzięki niemu w Tarnowie z roku na rok stawałem się lepszym zawodnikiem i mój progres był widoczny. Na to samo liczę po naszej dalszej współpracy. Kiedy zacząłem rozmowy z klubem z Rybnika dowiedziałem się, że pan Marek będzie tu trenerem. Pozwoliłem sobie do niego zadzwonić i on mi powiedział, że jest coś na rzeczy. Już wtedy wiedziałem, że skoro on tak mówi, to znaczy, że widzimy się w Rybniku.

Drużyna ROW-u mocno się zmieniła w porównaniu do poprzednich sezonów. Jak wyglądają kontakty Gomólskiego z pozostałymi żużlowcami rybnickiego zespołu?

– Z Michaelem Jepsenem Jensenem jeździłem w Danii, Zielonej Górze i w Szwecji. Z Rune jeździłem w Szwecji, a resztę też znam. Jak Wiktor był u nas na Srebrnym Kasku to zaprosiłem go do siebie do warsztatu na kawkę. Siergieja nawet po sezonie w Rybniku zawoziłem na przejście graniczne. Każdego dobrze znam i bardzo się cieszę, że mamy tak fajną ekipę. Z mojego przejścia do Rybnika bardzo ucieszył się też mój tata, bo w Rybniku ma kumpla – to ojciec Mateusza Tudzieża. Na pewno ze mną na jakiś mecz czy trening przyjedzie, bo chce się z dawnym kumplem spotkać.

Wspomniany tata ma wspierać w parkingu zawodnika ROW-u, podobnie zresztą jak jego brat. Tym samym szykuje się w Rybniku kolejny rodzinny team:

– Postanowiłem, że w tym roku dołączy do mnie brat i tata, jeśli będzie dysponował akurat wolnym czasem. Wiem, że brat zostawi w moim warsztacie sporo serca i wszystko będzie idealnie pasowało. Będę więc miał świetną atmosferę w swoim teamie i też w rybnickiej drużynie. O tym jestem przekonany, już trener Cieślak o to zadba.

Oceń publikację: + 1 + 11 - 1 - 5

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.