Wybierz organizację,
której możesz pomóc

O naszej inicjatywie

W serwisie Pomagamy.Rybnik.com.pl prezentujemy Wam organizacje i projekty dobroczynne z Rybnika i regionu. W ten sposób chcemy promować przedsięwzięcia, instytucje i osoby, które pomagają rozwiązywać problemy potrzebujących ludzi, motywują innych do działania i promują szlachetne idee wolontariatu. Chcesz pokazać działalność swojej organizacji? Potrzebujesz wsparcia swojego projektu? Zapraszamy do współpracy!

Pogorzelcy z Ligoty stracili dach nad głową. Możemy pomóc!

Pogorzelcy z Ligoty stracili dach nad głową. Możemy pomóc!

W niedzielę 5 kwietnia wieczorem w domu Państwa Wieczorków z Rybnika wybuchł pożar. Strażacy nie ustalili jeszcze przyczyny pojawienia się ognia. Wiadomo jednak jakie były skutki pożaru – m.in. spalony dach i poddasze. Straty oszacowano wstępnie na 100 tys. złotych Byliśmy dzisiaj u pogorzelców z ul. Wolnej. Jak dowiadujemy się od państwa Marcina i Renaty Wieczorków nie mieli świadomości tego, że nad ich głowami pojawił się ogień. - Robiłam jajeczka dla syna na ZPT. Coś zaczęło szumieć. Myślałam, że coś wpadło do oczyszczacza powietrza. Następnie miałam wrażenie, że ktoś chodzi po poddaszu – wspomina pani Renata. W okolicy zaczęło się robić głośno z powodu sąsiadów. Wtedy to nasza rozmówczyni wyjrzała za okno – a tam siwy dym. - Paweł, mój syn wyskoczył tak jak siedział. Ja i mąż też zostawialiśmy wszystko. Sąsiedzi od razu się nami zajęli. Pomogli, to ludzie o dobrym sercu. Może nawet uratowali nam życie – mówi ze łzami w oczach pani Renata. Państwo Wieczorków podejrzewa, że pożar powstał w wyniku iskry z komina. - Nic się nie gotowało, nic nie działało oprócz oczyszczacza. Każdy zajęty był swoją sprawą – dodaje kobieta. Nikomu nic się na szczęście nie stało, choć syn naszych rozmówców zrobił coś, że aż się włos na głowie jeży. - Był pożar, staliśmy już przed budynkiem, a Paweł wymknął się, wrócił do pokoju po pluszaka. Dostał reprymendę od strażaków. Zrobił rzeczy niebywałą, tak przywiązany był do maskotki – wyjaśnia Marcin Wieczorek. Małżeństwo pracuje w Żorach. Pan Marcin jest nauczycielem historii, z kolei pani Renata pełni stanowisko wicedyrektor jednej z żorskich szkół. Rodzina może liczyć na pomoc najbliższych i sąsiadów, ale straty są ogromne. Możemy im pomóc stanąć na nogi.

Wesprzyj organizację 

Śląskie Perły robią zrzutkę dla szpitala w Rybniku

Śląskie Perły robią zrzutkę dla szpitala w Rybniku

Śląskie Perły wraz z posłem Maciejem Kopcem uruchomili zbiórkę pieniężną oraz punkt zbiórki darów rzeczowych. Wszystko ma trafić do szpitala w Rybniku, by jak najbardziej wspomóc lecznicę w trudnym czasie. Jak my możemy pomóc?

Sprawdź artykuły na ten temat Śląskie Perły robią zrzutkę dla szpitala w Rybniku

Wesprzyj organizację  Czytaj więcej na ten temat

Narażają zdrowie i życie. Pomóżmy lekarzom z Raciborza!

Narażają zdrowie i życie. Pomóżmy lekarzom z Raciborza!

W związku z zagrożeniem epidemicznym wirusem SARS - CoV-2 Szpital Rejonowy im. dr Józefa Rostka w Raciborzu został przekształcony czasowo w placówkę zakaźną. To oznacza, że personel medyczny tam pracujący ratuje zdrowie i życie pacjentów z Raciborza, Rybnika, Żor, Wodzisławia Śląskiego i Jastrzębia – Zdroju. Możemy im pomóc!

Sprawdź artykuły na ten temat Narażają zdrowie i życie. Pomóżmy lekarzom z Raciborza!

Wesprzyj organizację  Czytaj więcej na ten temat

Lilianna z Rybnika ma białaczkę. Pomóżmy 2-latce

Lilianna z Rybnika ma białaczkę. Pomóżmy 2-latce

Lilianna Ziołko jest dwuletnią mieszkanką Rybnika. Mimo tak młodego wieku los już zaczął ją okrutnie doświadczać. W styczniu 2020 roku zdiagnozowano u niej ostrą białaczkę limfoblastyczną. Pomóżmy małej!

Wesprzyj organizację  Czytaj więcej na ten temat

Laura chciałaby chodzić, słyszeć i mówić tak jak Ty. Pomóż!

Laura chciałaby chodzić, słyszeć i mówić tak jak Ty. Pomóż!

Laura ma 2,5 roku nadal nie chodzi, ma niedowład czterokończynowy, niedowidzi i straciła słuch. Rok temu przeszła operację wszczepienia implantu ślimakowego. Mimo tego wymaga stałej i intensywnej rehabilitacji słuchu, mowy, oczu, ruchowej, psychologicznej, hipoterapii. - Nowa diagnoza powaliła nas z nóg, zespół Ushera typu 1F. Nie możemy zrobić dla córki nic więcej jak zapewnić jej odpowiednie terapie. Na to nie ma leku. Ten turnus byłby dla niej idealny. Prosimy o pomoc – apelują rodzice dziewczynki.

Wesprzyj organizację  Czytaj więcej na ten temat

Andrzej pobiegnie ze Spartanami. Możecie mu pomóc i dzieciom

Andrzej pobiegnie ze Spartanami. Możecie mu pomóc i dzieciom

Już 25 maja Andrzej Gorzawski z Rybnika pobiegnie ze Spartanami w 15. Półmaratonie Warszawskim. Chce, aby start był czymś więcej niż tylko wyścigiem. Możesz mu w tym pomóc. W grę wchodzi pomoc dzieciom i coś jeszcze.

Sprawdź artykuły na ten temat Andrzej pobiegnie ze Spartanami. Możecie mu pomóc i dzieciom

Wesprzyj organizację  Czytaj więcej na ten temat

Franek gaśnie w oczach. Może go uratować drogi lek

Franek gaśnie w oczach. Może go uratować drogi lek

Franek z Knurowa ma dopiero 4 miesiące, ale już musi walczyć o swoje życie. Chłopczyk cierpi na rdzeniowy zanik mięśni. Każdy oddech może być jego ostatnim. Rodzice zbierają pieniądze na absurdalnie drogi lek. Kosztuje prawie 10 mln złotych! Pomóżmy im w tym!

Wesprzyj organizację  Czytaj więcej na ten temat

Mały wojownik Leoś potrzebuje naszej pomocy

Mały wojownik Leoś potrzebuje naszej pomocy

Leoś, gdy przyszedł na świat musiał zawalczyć o to by żyć, lekarze na jego maleńkim ciele przeprowadzili resuscytację. W tym momencie czas jakby stanął w miejscu.. Od trzeciego miesiąca życia jest rehabilitowany z powodu hipotonii mięśniowej. Niestety nadal potrzebuje pracy z terapeutami rehabilitacji ruchowej i uroginekologicznej (z powodu rozejścia kresy białej), integracji sensorycznej, hipoterapeutycznej, logopedycznej oraz psychologicznej. Lekarze zalecają pojechać na turnus rehabilitacyjny, niestety nie jesteśmy w stanie sami zapewnić ich ze względu finansowych, dlatego prosimy Państwa o wsparcie.

Sprawdź artykuły na ten temat Mały wojownik Leoś potrzebuje naszej pomocy

Wesprzyj organizację  Czytaj więcej na ten temat

Jako lekarz wielokrotnie ratował życie. Dzisiaj sam prosi o pomoc

Jako lekarz wielokrotnie ratował życie. Dzisiaj sam prosi o pomoc

Sławomir Dziuba jako lekarz pracujący w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym nr 3 wykonał tysiące zabiegów, które niejednokrotnie ratowały życiem pacjentom. Teraz sam potrzebuje pomocy. U mężczyzny stwierdzono stwardnienie zanikowe boczne.

Sprawdź artykuły na ten temat Jako lekarz wielokrotnie ratował życie. Dzisiaj sam prosi o pomoc

Wesprzyj organizację  Czytaj więcej na ten temat

Przez chorobę Rafał nie chodzi. Pomóżmy mu!

Przez chorobę Rafał nie chodzi. Pomóżmy mu!

Rafał Chmielarz ma zaledwie 11 lat, ale już musi zmagać się z ciężką i nieuleczalną chorobą, która zabrała mu zdolność chodzenia. Rodzice proszą o pomoc w rehabilitacji syna.

Sprawdź artykuły na ten temat Przez chorobę Rafał nie chodzi. Pomóżmy mu!

Wesprzyj organizację  Czytaj więcej na ten temat

Zgłoś organizację/projekt

Wypełnij formularz, skontaktujemy się z Tobą.