zamknij

Wywiady

Pomaganie innym sprawia mi przyjemność

- Chciałbym żeby instytucje rządowe i samorządowe były na tyle wydolne, aby działalność organizacji zrzeszających wolontariuszy ograniczała się tylko do umilania czasu, a nie zaspokajania ich niekiedy pierwszorzędnych potrzeb. Niestety, instytucje są ściśnięte gorsetem przepisów – powiedział Wojciech Wajs, Wolontariusz Roku 2014 Miasta Rybnika.

W ubiegły wtorek (9 grudnia) w DK Boguszowice obyła się uroczysta III Rybnicka Gala Wolontariatu, która była zarazem rozstrzygnięciem konkursu Stowarzyszenia Oligos. Kapituła zdecydowała, że tytułu Wolontariusza Roku 2014 Miasta Rybnika powędruje do Wojciecha Wajsa. Czym zasłużył się bohater tegorocznej gali? Czy rybnicki wolontariat rozwija się? Na te i inne pytania odpowiedział Wojciech Wajs.

Gratuluję Panu sukcesu. Proszę mi powiedzieć co takiego przyczyniło się do otrzymania tytułu Wolontariusza Roku 2014?

Wojciech Wais: moja główna działalność jako wolontariusza polega na tym, że podopiecznym Stowarzyszenia Oligos śpiewam piosenki i umilam czas. Czasami biorę udział w innych akcjach typu przygotowanie paczki, ale kapituła pewnie uznała, że poprzez moją długoletnią działalność zasłużyłem sobie na ten tytuł.

Jak długo w takim razie pełni Pan rolę wolontariusza?

To już będzie 9 rok. Wszystko zaczęło się od tego, że pani prezes Oligosu (Elżbieta Piotrowska – przyp. aut.) poprosiła mnie kiedyś o to, czy nie chciałbym grać dla podopiecznych. Ta historia trwa do dzisiaj.

Na jakim instrumencie Pan gra i jakie to są piosenki?

Gram głównie na gitarze klasycznej, a śpiewam utwory Marka Grechuty, Andrzeja Sikorowskiego, Tadeusza Woźniaka. Zdarza się też grać piosenki Leonarda Cohena oraz zespołu Starego Dobrego Małżeństwa – czyli klaski piosenki literackiej.

Czy młodym ludziom podoba się ten repertuar?

Różnie reagują. Zdarzają się osoby z dosyć głębokim upośledzeniem, a ich reakcje nie są tak spontaniczne jak u osób, do których docierają wszystkie bodźcie. Jednak opiekunowie i terapeuci mówią mi, że reakcje wychowanków są na ogół pozytywne, czego z początku nawet nie dostrzegałem. Teraz widzę, że podopieczni reagują w różnorodny sposób.

Czy wolontariat to zawód, powołanie, a może praca?

W moim przypadku zaczęło się to zupełnie przypadkowo. Mam czas, bo już nie pracuję. Jak nazwać swoje zajęcie? Robię to z powodów egoistycznych – bycie pomaganie innym sprawia mi przyjemność.

Jak to jest z naszym rybnickim wolontariatem: rozwija się, stoi w miejscu?

Mogę tylko mówić na podstawie tego, co widzę w Stowarzyszeniu Oligos, które działa bardzo prężnie dzięki pani prezes. Jeżeli wszystkie organizacje funkcjonują w Rybniku tak samo, to można zaryzykować stwierdzenie, że wolontariat rozwija się. Z roku na rok jest coraz lepiej, chociaż mam dosyć dziwny pogląd: chciałbym, aby wolontariusze nie byli potrzebni.

Może Pan wyjaśnić?

Chciałbym, aby instytucje rządowe i samorządowe były na tyle wydolne, aby działalność organizacji zrzeszających wolontariuszy ograniczała się tylko do umilania czasu, a nie zaspokajania ich niekiedy pierwszorzędnych potrzeb. Niestety, instytucje są ściśnięte gorsetem przepisów.

W jaki sposób może Pan przekonać młodych ludzi do działania w wolontariacie?

Myślę, że uśmiech podopiecznego, jego słowo „dziękuję”, uścisk dłoni to jest naprawdę coś, czego warto doświadczyć. Zdaję sobie sprawę, że wiele osób jest zbyt zajętych, aby myśleć w ogóle o wolontariacie, ale pomagać możemy przecież przez jedynie jedną godzinę w tygodniu – obojętnie czy czynimy dobro zwierzętom lub ludziom.

Dziękuję za rozmowę i jeszcze raz gratuluję sukcesu.
Z Wojciechem Wajsem rozmawiał Bartłomiej Furmanowicz

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy Waszym zdaniem Kanał Śląski powstanie?




Oddanych głosów: 1534