zamknij

Wywiady

Fajnie, że młodzi ludzie widzą we mnie idola

- Wiedziałem, że mogę rywalizować z najlepszymi. Nie spodziewałem się jedynie, że będę to robił ze ścisłą czołówką. Myślę, że największa sensacja była w momencie pokonania utytułowanego Greka - Iliasa Iliadisa – mówi w rozmowie z nami Piotr Kuczera, zawodnik KS Polonia Rybnik, brązowy medalista Mistrzostw Świata w Kazaniu.

Przypomnijmy, pod koniec kwietnia judoka KS Polonia Rybnik w swym debiucie w tak prestiżowych zawodach zdobył brązowy medal. Rybniczanin pokonał m.in. mistrza olimpijskiego - Ilias Iliadisa, wywołując tym samym nie lada sensację. Mało tego, złoty medal w zawodach drużynowych wywalczyły Polki. Do sukcesu przyczyniły się: Agata Perenc, Anna Borowska i Katarzyna Kłys.

Z tej okazji odbyła się konferencja prasowa z udziałem rybnickich judoków występujących w Kazaniu. W spotkaniu uczestniczyli również trenerzy zawodników – Artur Kejza i Artur Kłys. Sportowcy spotkali się z dziećmi w Szkole Podstawowej nr 22 w Niedobczycach. Młodzi ludzie mieli do judoków wiele pytań. My również, kilka słów zamieniliśmy z Piotrem Kuczerą.

Red. Często spotykasz się z tyloma na raz młodymi fanami judo?

Piotr Kuczera: Rzadko, ale jest to bardzo miłe uczucie. Fajnie, że moje sukcesy coś znaczą dla tylu młodych ludzi i że widzą we mnie idola.

Dzieci zadają trudne pytania? Na spotkaniu w szkole podstawowej mogłem odnieść wrażenie, że potrafią „zatkać” człowieka.

To prawda, dzieci mają w sobie to, że ich pytania na pierwszy rzut oka są proste. Tak naprawdę odpowiedź na nie staje się czasem trudna (śmiech).

Wracając do Mistrzostw Europy w Kazaniu, trzecie miejsce było dla Ciebie zaskoczeniem, czy raczej planowałeś uzyskać taki wynik?

 

W żadnym razie nie planowałem, tym bardziej jest to dla mnie zaskoczenie. Wiedziałem, że mogę rywalizować z najlepszymi. Nie spodziewałem się, że będę to robił ze ścisłą czołówką (śmiech).

No właśnie, miałeś przed sobą nie lada przeciwników.

W pierwszej walce walczyłem z dwukrotnym medalistą Grand Prix – Axelem Clergetem. Wszyscy zastanawiali się jednak nad drugą walką, gdzie spotkałem się z medalista olimpijskim Ilias Iliadisem, trzykrotnym mistrzem świata. Następny pojedynek był z Marcuse Nymanem - mistrzem Europy z poprzednich lat.

Wzbudziłeś sensację w Rosji? Obserwatorzy zmagań judoków wiedzieli, jak mogą zakończyć się te mistrzostwa?

Raczej nie mieli pojęcia. Myślę, że największa sensacja była w momencie pokonania utytułowanego Greka rzucając go na ippon (zdobycie pełnego punktu - przyp. aut.). Zaczęli zastanawiać się, co takiego robię.

Porozmawiajmy jeszcze o otoczce mistrzostw w Kazaniu? Czy organizatorzy zadbali o każdy szczegół, czegoś Ci zabrakło?

Nie, uważam, że zawody były bardzo dobrze przygotowane. Pierwszego dnia przyszedłem na halę, która była ogromna. Trochę się bałem, by mnie nie sparaliżowało. Startowałem już na imprezach mistrzowskich, ale juniorów. Seniorzy robią naprawdę wrażenie.

Jakie masz plany na najbliższą przyszłość?

Startuje w Baku na Grand Slamie (zawody zaczęły się dzisiaj - 6 maja - przyp. aut.), później walczę w Kazachstanie. Po tych startach zobaczymy co dalej.

Dziękuję za rozmowę.

Z Piotrem Kuczerą rozmawiał Bartłomiej Furmanowicz

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Jaki Waszym zdaniem czas powinien pozostać na stałe: letni czy zimowy?





Oddanych głosów: 1082