zamknij

Wiadomości

W czerwcu zamieszkali w Rybniku. W niedzielę spaliła im się połowa domu. Rodzina potrzebuje pomocy (zdjęcia)

Bartłomiej Furmanowicz 2023-12-05, Autor: 

Już myśleli o zbliżających się świętach Bożego Narodzenia. Ich syn nie mógł doczekać się strojenia choinki. W minioną niedzielę pożar strawił lub okopcił im połowę domu. W Rybniku-Radziejowie mieszają dopiero od kilku miesięcy. Teraz potrzebują pomocy. Lokalna społeczność już odpowiada.

Reklama

Wczoraj (4 grudnia) pisaliśmy o zdarzeniu, do którego doszło w minioną niedzielę na ul. Trzech Krzyży. W wyniku zwarcia instalacji elektrycznej na pierwszym piętrze domu pojawił się ogień. Na szczęście domownicy (kobieta i czwórka dzieci) w porę opuścili budynek, a sąsiedzi szybko zawiadomili straż pożarną.

Byliśmy dzisiaj u poszkodowanych. Oprowadził nas Paweł Przewdzing – ojciec rodziny. Pokazał nam miejsce, gdzie pojawił się ogień.

Z tego co wiemy wstępnie, doszło do zwarcia routera. Kto by się tego spodziewał. Gdyby to była lampka, to jeszcze bym zrozumiał, ale tu mówimy o 12-voltowym zasilaczu. Tyle dobrze, że pożar wybuchł w środku dnia, a nie w nocy. W przeciwnym razie mogłoby się to skończyć o wiele gorzej – zauważył nasz rozmówca.

Pokój nie był zamieszkały. Znajdowały się tu ubrania i meble, służył dla gości.

Nie było mnie w domu, kiedy pojawił się ogień. Byłem w pracy z najstarszym synem. Remontujemy teściowi dom. Z kolei żona dorabiała w niedzielę jako kelnerka. Z dziećmi została jej siostra – dodał pan Paweł.

Mężczyzna prostuje nieco wczorajszy komunikat straży pożarnej. Dym wyczuła siostra żony, która szybko wyprowadziła dzieci z domu. W międzyczasie sąsiedzi już dzwonili na straż pożarną.

Edyta jest dla nas największą bohaterką. Uratowała nasze dzieci. Z kolei sąsiad uratował nasz dom. Dziękuję im z całego serca za reakcję i szybką pomoc. Jesteśmy tu nowi, wcześniej mieszkaliśmy w Bytomiu. Kupiliśmy ten dom i przeprowadziliśmy się w czerwcu do Rybnika. Strażacy również zaoferowali pomoc – lokal zastępczy z miasta. Powiedziałem z automatu, że damy sobie radę. Nigdy nie prosiłem o pomoc, do wczoraj – usłyszeliśmy.

Na stronie pomagam.pl siostra pana Pawła uruchomiła zbiórkę pieniędzy. Tam możecie wpłacać pieniądze. W pomoc włączyła się też lokalna społeczność jak np. Przedszkole nr 26 w Popielowie. Nataniel i Tobiasz – synowie naszego rozmówcy chodzą bowiem do tej placówki edukacyjnej. Z kolei 12-letni Brayan uczy się w szkole podstawowej. Półroczny Milan znajduje się pod opieką rodziców.

Człowiek myślami zbliżał się do świąt, a tu taki problem. Przed pożarem syn mi jeszcze mówił, że postaramy się szybko pomóc w remoncie i będziemy stroić choinkę w domu stroić – wspomniał Paweł Przewdzing.

Oceń publikację: + 1 + 60 - 1 - 2

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (4):
  • ~terrorist 2023-12-05
    17:33:48

    8 10

    Nataniel, tobiasz, brajan i milan... Co z wami ludzie? W artykule zabrakło informacji czy byli ubezpieczeni.

  • ~Makao 2023-12-05
    17:44:03

    9 1

    Pewnie trochę czasu minie zanim ubezpieczalnia wypłaci...

    Bo wypłaci,prawda?

  • ~Anna.Przewdzing 2023-12-05
    23:43:08

    2 0

    ~terrorist
    Dom nie był ubezpieczony

  • ~Anna.Przewdzing 2023-12-05
    23:44:33

    0 0

    ~terrorist
    Dom nie był ubezpieczony

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Jesteś za powstaniem legalnego toru do driftu w Rybniku?




Oddanych głosów: 4155