zamknij

Wiadomości

Sąd: I. Kloc ma przeprosić J. Olbrychta. Za co?

2019-05-15, Autor: bf

Katowicki sąd orzekł, że posłanka PiS – Izabela Kloc ma przeprosić europosła Jana Olbrychta (PO). Zarzuciła mu, że ten chce „karać Polskę” poprzez powiązanie unijnych funduszy z praworządnością. Posłanka zapowiada dzisiaj, że nie będzie składać zażalenia.

O wygranej w Katowickim sądzie poinformował wczoraj europoseł Platformy Obywatelskiej – Jan Olbrycht. - Wygrałem w I instancji z p. Izabelą Kloc (PiS). Ma zaprzestać rozpowszechniania nieprawdziwej informacji, że „ chciałem karania Polski”. Ma zamieścić odpowiednie sprostowanie i mnie przeprosić – napisał na Tweeterze.

Reklama

Chodzi o wypowiedź posłanki o Olbrychcie na antenie Radia Piekary. - Byliśmy na wizycie studyjnej w Brukseli niedawno i tam on mówi, że trzeba Polskę karać, że trzeba przygotować powiązanie funduszy unijnych z praworządnością – oznajmiła.

Parlamentarzysta zarzucił Izabeli Kloc mówienie nieprawdy, a sprawę skierował do sądu. Proces odbywał się w trybie wyborczym. Mediom tłumaczył, że w Brukseli dyskutuje się o pomyśle powiązania w unijnym budżecie kwestii wsparcia państw członkowskich z praworządnością. Jego zdaniem, jeżeli pojawiłby się taki zapis, to powinien on dotyczyć wszystkich krajów członkowskich.

 

 

Sąd zobowiązał posłankę PiS, by zaprzestała szerzyć nieprawdziwą informację. Dodatkowo ma sporządzić sprostowanie i przeprosić.

- Oczywiście nie będą składać zażalenia, przeproszę pana Olbrychta – zapowiada dzisiaj Izabela Kloc. Wyjaśnia, że ma ważniejsze rzeczy na głowie, jak np. spotkania z wyborcami, czy udział w Europejskim Kongresie Gospodarczym w Katowicach.

Zaznacza jednak, że wyrok związany jest z kwestiami, których nie wypowiedziała. - Moja wypowiedź nie miała takiej intencji, jaka została mi przedstawiona. Pan Jan Olbrycht jest europosłem Platformy Obywatelskiej, nikomu niejasne jest to, że politycy PO występowali otwarcie za rozwiązaniem, które zostało przyjęte przez Parlament Europejski. Chodzi o wiązanie wykorzystania funduszy unijnych z kwestią praworządności – tłumaczy.

Zdaniem Izabeli Kloc, Jan Olbrycht jest małostkowy. - Czepia się przecinków i kropek. Wywiad radiowy rządzi się własnymi prawami. Nie było żadnych przesłanek ku temu, by miał poczuć się urażony – dodaje.

Oceń publikację: + 1 + 44 - 1 - 73

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (41):
  • ~tf2 2019-05-15 17:25:25

    Faktem jest, że należy do partii, która głosowała przeciwko Polsce, działa na naszą szkodę.
    Mówienie o praworządności w sytuacji gdy we Francji trwa wojna domowa jest kpiną z praworządności i typowym dla euromarksistów stanem umysłu.

  • ~Mael 2019-05-15 17:48:32

    Przecież powiedziała prawdę.

  • ~siarzewski 2019-05-15 17:49:53

    Posłanko kloc. Wracaj do pracy katechetki - oczywiście w salkach a nie w szkole publicznej.

  • ~kazo64 2019-05-15 18:03:35

    Jan Olbrycht~W tych glosowaniach w PE dzialał oczywiscie "DLA DOBRA Polski i Polakow i w Ich interesie!Wielkie BRAWO bravissimo.

    1.Zagłosowali PRZECIW zakazowi podwójnej jakości produktów;

    Buzek (wybrany z listy PO), Hetman (wybrany z listy PSL), Jazłowiecka (wybrana z listy PO), Kalinowski (wybrany z listy PSL), Kudrycka (wybrana z listy PO), Lewandowski (wybrany z listy PO), Olbrycht (wybrany z listy PO), Pitera (wybrana z listy PO), Plura (wybrany z listy PO), Siekierski (wybrany z listy PSL), Sonik (wybrany z listy PO), Szejnfeld (wybrany z listy PO), Thun und Hohenstein (wybrana z listy PO), Zdrojewski (wybrany z listy PO) oraz Zemke (wybrany z listy SLD).

    2.Głosowali ZA wprowadzeniem ograniczenia w delegowaniu pracowników na terenie UE;

    Jerzy Buzek (PO), Andrzej Grzyb (PSL), Jarosław Kalinowski (PSL), Janusz Lewandowski (PO), Elżbieta Łukacijewska (PO), Jan Olbrycht (PO), Julia Pitera (PO), Adam Szejnfeld (PO), Czesław Siekierski (PSL), Tadeusz Zwiefka (PO), Adam Gierek (SLD), Julia Pitera (PO), Lidia Geringer de Oedenberg (SLD), Bogusław Liberadzki (SLD), Krystyna Łybacka (SLD) oraz Janusz Zemke (SLD).
    3.Gosowali ZA ACTA 2:

    Michał Boni (PO) Jerzy Buzek (PO) Danuta Hübner (PO) Danuta Jazłowiecka (PO) Agnieszka Kozłowska-Rajewicz (PO) Barbara Kudrycka (PO) JanuszLewandowski (PO) Elżbieta Łukacjiewska (PO) Jan Olbrycht (PO) Julia Pitera (PO) Marek Plura (PO) Dariusz Rosati (PO) Adam Szejnfeld (PO) Róża Thun Und Hohenstein (PO) Jarosław Wałęsa (PO) Bogdan Wenta (PO) Bogdan Zdrojewski (PO) Tadeusz Zwiefka (PO

    92 70
  • ~ka22 2019-05-15 18:21:47

    A czego sie posłanka Kloc boi ? Czyżby uważała, że nasz wspaniały, jedyny i sprawiedliwy rząd jest na bakier z praworządnością ?

  • ~Piotr Czaja 2019-05-15 18:52:01

    nie glosowal przeciwko Polsce tylko przeciwko bezprawiu PiSuaru

  • ~Piotr Czaja 2019-05-15 19:02:55

    kazo zgadzam sie z toba ze dzialal w interesie Polski Polakow bo nie moze byc takiego bezprawia jakie proponuje PiSuar. Nie chce zyc jak wKorei pln.i czcic jedynego wodza,-zydzi juz sprzedali jego punkt dowodzenia Holendrom ale obiecali mu ze na murach tego budynku bedzie umieszczony jego wizerunku a na glowie bedzie mial JARmulke

    57 75
  • ~kazo64 2019-05-15 19:16:51

    Piotrze Czajo~Może stać Cię na choćJEDEN przyklad "bezprawia PiSu???Błagam choćby 1 konkret!
    Wg .Twojej "logiki"obecny rząd NIE jest rządem polskim?
    Sorry Piotrze ale za takie brednie to ja bylbym za POwrrotem do średniowiecza i publicznymi chłostami na rynku,:))

    64 66
  • ~Piotr Czaja 2019-05-15 19:29:08

    kazo w swej zacieklosci nie POtrafisz przeczytac tego co naPisalem, nic nie PiSalem o rzadzie

    40 50
  • ~minowa 2019-05-15 20:02:33

    Sądy są po stronie PO, prokuratury po stronie PiS. Wyrok więc nie dziwi.

    50 23
  • ~Barakuda 2019-05-15 20:20:24

    Kazo pyta o przykłady bezprawia PiSu? Kazo powiedz, że żartujesz...

    Gdybym chciał zamieścić wszystkie przypadki łamania prawa i praworządności to byś musiał przewijać mój post dwa dni, żeby przeczytać kolejny po moim...

    O
    Dość powiedzieć o kilkuset wyrokach uniewinniajacych ludzi zatrzymywanych przez Policję i postanowieniach sądów o nielegalnych zatrzymaniach ludzi z powodu np. zawieszenia koszulki na pomniku albo stania ze świeczką przed budynkiem sądu, czy proteście przeciw wycince puszczy itd. itp. Oczywiście nikt po takich wyrokach i postanowieniach nie poniósł żadnej odpowiedzialności. A Kaczyński mówi, że rząd PiSu to najbardziej pro wolnościowy rząd do tej pory. Kolejna kpina. Jak ta z Piotrowiczem na stanowisku przewodniczącego sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka. PiS pluje Polakom w twarz i z uśmiechem mówi , że deszcz pada...

    57 63
  • ~Trop leminga 2019-05-15 20:26:24

    Taki przekaz dnia z POlitbiura dostałeś?

    37 46
  • ~kazo64 2019-05-15 20:28:20

    Minowa~Ate sądy nie POwinny być PO stronie sprawiedliwości i prawa?

    44 26
  • ~kazo64 2019-05-15 20:36:08

    Baracudo~No i nie wymieniles ANI JEDNEGO czynu bezprawnego rzadu PiS.!
    Zachecam Cie choć do podania 1 to wtedy podyskutujemy.Bo na tę twoja liste to pretensje chyba do tak bronionych przezPO sądow w PL a nie do PiS.
    Jeśli już wymieniasz czyjeś nazwisko i coś mu zarzucasz to ja bym chcial wiedzieć CO a nie vzytac stek inwektyw.Lubię konkrety i fakty a nie oszczerstwa.

    45 37
  • ~Barakuda 2019-05-15 20:44:39

    Kazo a Policją to kto kieruje? Krasnoludki? Kto każe im zatrzymywać protestujących zgodnie z prawem ludzi? Też krasnoludki?

    Powiem Ci bo widać, że nie wiesz. Za bezprawne działania Policji odpowiada Minister Spraw Wewnętrznych. Członek rządu gdybyś nie wiedział. W normalnym kraju po jednym takim uniewinniajacym wyroku albo stwierdzeniu nielegalnego zatrzymania ( jak np. Frasyniuka) minister odpowiedzialny za Policję podaję się do dymisji. U nas się uśmiecha i macha do kamery... Zbiczeńców w sutannach nikt nie niepokoi tylko protestujących przeciw rządowi się na siłę zamyka.

    Sądy póki co nie dały się złamać PiSowi i orzekają uczciwie. Ja wiem, że wy jak Bolszewicy " kto nie z nami ten przeciwko nam" ale to tylko już na Podkarpaciu w to wierzą. Reszta kraju nie. Wybory tuż, tuż. Zobaczymy...

    41 56
  • ~Piotr Czaja 2019-05-15 20:48:45

    ale kazio sie spienil nie bede odpowiadal na zaczepki jego/ uzylem slowa zastepczego/zeby nie sprowadzil do poziomu swego

    21 45
  • ~Trop leminga 2019-05-15 20:55:53

    barakuda ( barracuda) to naczelny troll tego portalu, pracownik UM Rybnika. W nienawiści, przyczepi Kaczyńskiego i PIS do wszystkiego.

    55 31
  • ~Jan R. 2019-05-15 20:56:13

    Mnie interesuje jaki jest stosunek Kloc, Hyjdli K., Bolesia 3,14echy, Tobisza i reszty ferajny do budowy gruby Paruszowiec. Reszta mie nie interesuje. Czamu Szanowno Redakcjo sie ich nie spyto łodnośnie gruby Paruszowiec. Na to czekom.

    24 17
  • ~Barakuda 2019-05-15 21:02:31

    Jan. R gwarantuje ci, że oni ci nie odpowiedzą. Przynajmniej nie do wyborów. Po wyborach się wszystkiego dowiecie jeśli nie daj Bóg PiSuar wygra...

    34 45
  • ~kazo64 2019-05-15 21:10:04

    Baracudo~Jestem PRZERAŻONY twoim anarchizmem i odwracaniem kota ogonem!
    1.Policja odpowiada za PORZADEK i przestrzeganie prawa!A Ty nawilujesz wlaśnie do ŁAMANIA tego prawa
    2.Jeśli dobrze rozumiem to masz pretensje o zatrzymanie rozwieszajacych koszulki OTUA w miejscach publicznych na pomnikach?.
    Czy zaslanianie,ubietanie (koszulkami OTUA w miejscach publicznych pomnikow znakow itp.wg Ciebie NIE jest łamaniem prawa?(bój się Boga czlowieku takie brednie pisać!
    W swoim ogródku postaw sobie jakijś swoj pomnik i ubieraj w koszulki jakie Ci sie podoba ale NIE w miejscu publicznym na nie twoim pomniku!
    4.Frasyniuk NARUSZYŁ nietykalnośc cielesną policjanta i wprowadzil w bład poprzez podanie fałszywych danych osobowych!Sprawdz czy to NIE jest złamanie prawa i jeśli ty bys tak postąpil jaki dostalbys wyrok!

    44 34
  • ~ 2019-05-15 21:15:06

    Czyli Klocowa z gory zaklada, ze praworzadnosci w Polsce nie bedzie, skoro ją martwi powiazanie tego z funduszami. No niestety, tak wlasnie wygladaja rzady Bezprawia i Niesprawiedliwosci

    37 41
  • ~Barakuda 2019-05-15 21:43:54

    Kazo:
    1. Demonstrowanie jest w demokratycznym kraju prawem, z którego obywatel może korzystać. Nawołuję do korzystania z tego prawa.
    2. Wszyscy rozwieszajacy koszulki zostali uniewinnieni a Sąd stwierdził że nie jest to przestępstwo. Do tego stwierdził że ich zatrzymania były nielegalne. Nakazał też oddać zatrzymane przez policję rozwieszane koszulki. W demokratycznym kraju to Sąd decyduje co jest legalne a co nie jest. Nie minister i nie Kazo. A wyroki się respektuje albo zaskarża do wyższej instancji.
    3. Frasyniuk został uniewinniony a Sąd stwierdził, że jego zatrzymanie było nielegalne a użycie kajdanek bezprawne. Stwierdził też, że legitymowanie go w czasie protestu było bezzasadne.

    To jest Kazo całkowita kompromitacja tego rządu. Standardy zachowań polityków zostały obniżone do tych w republikach afrykańskich bo w normalnych krajach europejskich po takich sytuacjach do dymisji podało by się pół rządu. U nas nie ma tematu...

    30 42
  • ~rzyt 2019-05-15 21:54:33

    Gratuluję zwycięstwa ale głosu na Pana nie oddam. Pomimo że jest Pan ok ale partia, którą Pan reprezentuje "mija" się z rzeczywistością. Znalazł się Pan w towarzystwie, którego w dużym stopniu nie akceptuję /nieszczęśliwa koalicja/.

    41 26
  • ~kazo64 2019-05-15 22:06:49

    Barakudo~No wreszcie mnie wyreczyleś i stwierdzileś JEDNOZNACZNIE że policja i rząd PL DZIAŁA zgodnie z prawem i wyjątkowo praworządnie.Oczywiście sądy są "niezawisłei bezstronne"bo gdyby tak nie bylo to Ci wszyscy zostaliby potraktowani PO francusku.No ale co ja tam wiesm o porzzadku demokraci i wolności demonstrowania.

    34 24
  • ~Barakuda 2019-05-16 06:42:36

    Kazo masz rację. Nic nie wiesz...

    18 26
  • ~Barakuda 2019-05-16 06:48:02

    Swoją drogą ile to już klamczuchów w tym PiSie razem z wyrokami Morawieckiego?

    23 24
  • ~Robin Tell 2019-05-16 08:18:21

    Pan Piecha zastrzegał się stosunkowo niedawno temu, że nie będzie już nigdzie kandydował, a teraz widzę go na liście wyborczej do PE. Być może zaraz po wyborach złoży mandat, albo poczeka do swoich 65 urodzin we wrześniu, żeby nie podpadło. Wszak już nieraz wykorzystywano go jako konia roboczego, by wygrywał wybory. Może należałoby go o to zapytać?

    17 13
  • ~Barakuda 2019-05-16 13:50:17

    Córka posłanki PiS Izabeli Kloc dostała pracę w Agencji Rynku Rolnego. Jej mąż znalazł z kolei posadę w Agencji Nieruchomości Rolnych.
    W 2014 roku jej córka Julia Kloc (dziś ma 26 lat) została radną z listy PiS. Z jej oświadczeń majątkowych wynika, że jej zawodowe doświadczenie jest skromne. W 2014 roku zarobiła niecałe 2 tys. w Muzeum Zamkowym w Pszczynie. Nie podała jednak w jakim charakterze tu pracowała. W oświadczeniu za rok 2015 pojawia się podobna kwota, ale z Urzędu Miejskiej w Łaziskach Górnych. Julia Kloc, germanistka z wykształcenia, została zatrudniona tu 1 grudnia 2015 roku w wydziale spraw obywatelskich.

    Z kolei 15 czerwca tego roku Agencja Rynku Rolnego przyjęła ją na stanowisko Starszego Specjalisty w Sekcji Administracyjno-Finansowej w Oddziale Terenowym Agencji Rynku Rolnego w Katowicach.

    Chcieliśmy zapytać posłankę Kloc o karierę jej córki oraz męża, który z kolei został zatrudniony w Agencji Nieruchomości Rolnych. Posłanka nie odpowiadała na nasze telefony.

    Sprawę skomentowała za to na antenie RMF FM Elżbieta Witek z PiS. - Trzeba to sprawdzić. Nie umiem odpowiedzieć za panią Kloc, czy to jest prawda. Trzeba to wyjaśnić - mówiła.

    Tak więc głosujcie na Panią Kloc i jej program "rodzina +"...

    12 8
  • ~kazo64 2019-05-16 15:25:49

    Baracudo Ty chyć się roboty to też bedziesz miał 2tyś na rekę ale przynajmniej takich bredni nie będziesz miał czasu cytować.;

    "Z jej oświadczeń majątkowych wynika, że jej zawodowe doświadczenie jest skromne. "

    POzdrawiam Józef Bonk:)))

    8 5
  • ~Barakuda 2019-05-16 15:57:23

    Kazo coś dla ciebie a propos twoich podśmiechujek z stanu praworządności :

    Pomorska policja ma namierzać wyświetlanie filmu Sekielskich w miejscach publicznych.
    "Polecam informować niezwłocznie o wszelkich doniesieniach odtwarzania filmu Tomasza Sekielskiego 'Tylko nie mów nikomu' dyżurnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku. Dotyczy to odtwarzania zarówno w miejscach publicznych, jak i w klubach, restauracjach itp." - takie polecenie komendanta wojewódzkiego policji w Gdańsku generała Jarosława Rzymkowskiego otrzymali wszyscy jego podwładni. Zapytaliśmy oficjalnie, czym się kierował generał Rzymkowski, wydając takie polecenie. Nie udało nam się uzyskać odpowiedzi od pomorskiej policji(http://www.tvn24.pl)

    To jest ta wolność i demokracja w wydaniu PiS. Już ostatnio Policją skonfiskowała rzutnik obywatelom, którzy wyświetlali publicznie ten film. Białoruś...

    5 10
  • ~kazo64 2019-05-16 16:23:49

    Baracudo znowu POtwierdzasz że rząd PiSu dba o przestrzeganie prawa i nasze bezpieczeństwo.
    Nie rob się takim"demokratą"że Ci WSZYSTKO wolno.W Gdańsku gdyby rzutniki skierowali na POłać niebiańską byłoby wszystko w porządku(mogą na leżąco oglądać tą lewacką szmirę) ale niestety chcieli robić projekcję na PRYWATNEJ elewacji.
    Roman POlański mieszka teraz w Gratzu,weź jedź tam i na elewacji posiadlości tego pedofila celebryty spróbuj tam coś wyświetlić.
    Barakudo Ty po prostu NIE masz POjęcia co jest praworządne lub nie.Mam nieodparte wrażenie że Ty byś całą Polakę POdpalił aby tylko wrócić choćby po trupach do "koryta".

    8 5
  • ~hub381 2019-05-16 17:00:34

    Co prawda obserwuję tą panią od dość dawna,wiem tylko tyle,że weszła by Kaczynskiemu w"perdele".Mam nadzieję że wyborcy zmądżeją !

    7 8
  • ~Barakuda 2019-05-16 17:06:16

    Kaziuniu to ty nie rozumiesz jaka jest różnica między wyświetlaniem filmu na elewacji budynku urzędu albo kurii a budynku prywatnym. Zresztą w ogóle tą kwestię rozstrzygnął już kiedyś Sąd, kiedy obywatele wyświetlali przepisy dotyczące publikacji wyroku TK, którego Beata Szydło jako premier nie chciała opublikować w monitorze łamiąc bezczelnie konstytucję. Wtedy też Policja odbierała rzutnik i wszczynała postępowania o wykroczenie. Sądy orzekały, że to nie jest wykroczenie ani nie jest niezgodne z prawem. Wykroczenie musi być szkodliwe społecznie a tu takiej szkodliwości zupełnie brak. Wręcz przeciwnie ostrzega się ludzi przed plagą pedofilów w kościele i uświadamia o problemie. Za to powinny być nagrody a nie kary. Widać jak na dłoni o co chodzi naprawdę. Po prostu PiS panicznie boi się prawdy i chce kneblować usta obywatelom wykorzystując do tego aparat państwa. No bo sam jest odpowiedzialny za bezkarność pedofilów w sutannach nie reagując i nie ściągając tych zboczeńców. Największego obrońcę pedofilów posła prokuratora stanu wojennego Piotrowicza, który zaciekle ochraniał księdza pedofila z Tylawy zrobił przewodniczącym sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka. Masakra...

    5 6
  • ~Piotr Czaja 2019-05-16 17:27:22

    zamiast zyc w spolnocie kazo woli tkwic we wlasnej glupocie

    6 7
  • ~kazo64 2019-05-16 17:37:25

    Baracudo~Czy budynek Kurii jest budynkiem publicznym?
    Przestań cytować wyroki POlskich "sądów"bo wyjdziesz na tym gorzej jak Zabłocki na mydle.
    A co do prok.Piotrowicza to tu widać jak na dłoni PERFDINĄ MANIPULACJĘ;bo lemingowe" barany"cytują wypowiedz proboszcza z Tylawy, a odpowiedź Pana Piotrowicza (jako rzecznika prokuratury)jest na pytanie dziennikarza co zeznał proboszcz!!!!!!!!!!! Baracudo ty to najprostszego przekazu nie zrozumiesz,bo i po co!!! Dzięki takim POKEmony jeszcze istnieją.

    7 7
  • ~Barakuda 2019-05-16 17:57:43

    Kazo bajki to ja na dobranoc swoim dzieciom opowiadam. Piotrowicz kiedyś twierdził, że jako prokurator w stanie wojennym bronił opozycjonistów. Taki współczesny Konrad Wallenrod. Do czasu aż wypowiedział się jeden z ówczesnych opozycjonistów niejaki Pan Pikul. Czar prysł. Dlatego twarz PiSu to twarz Piotrowicza, krętacza... Jak czyta cię Kazo to mam przed oczami tą twarz.

    7 6
  • ~Barakuda 2019-05-16 18:06:07

    Stanisław Piotrowicz tyle razy wybielał swoją przeszłość, że chyba już sam uwierzył w to, co publicznie głosi. W wywiadzie dla Polskiego Radia poszedł o wiele dalej niż dotąd. Zaczął przekonywać, że nie tylko nie robił nic niewłaściwego jako PRL-owski prokurator odznaczany przez komunistyczną władzę. Ba – uznał, że i on jest "ofiarą stanu wojennego".
    Stanisław Piotrowicz swoją prokuratorską karierę oparł na przynależności do Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Do partii wstąpił w 1978 r., był w niej w okresie stanu wojennego i przetrwał aż do samego końca, do upadku PRL.

    Mało tego – nie był wyłącznie poślednim członkiem PZPR. Odpowiadał za szkolenie innych członków partii, był członkiem egzekutywy PZPR w Prokuraturze Wojewódzkiej i Rejonowej w Krośnie. Tuż po stanie wojennym, w 1984 r., władza nadała mu Brązowy Krzyż Zasługi!

    Dlatego jego słowa, które zabrzmiały na antenie Polskiego Radia, oceniono jako szczyt hipokryzji. – Wbrew sugestiom jestem też ofiarą stanu wojennego – oświadczył były PRL-owski prokurator mający na koncie zwalczanie solidarnościowej opozycji
    Te słowa szczególnie gorzko zabrzmiały dla Antoniego Pikula, który w stanie wojennym spędził za kratami trzy miesiące za roznoszenie nielegalnych ulotek.
    Pod aktem oskarżenia opozycjonisty widnieje podpis ówczesnego prokuratora Stanisława Piotrowicza.

    – On zakłamuje historię, przecież podpisał się pod moim aktem oskarżenia – tak najnowsze oświadczenie Piotrowicza w rozmowie z wp.pl komentuje Antoni Pikul.

    Itd, itp.

    Widzisz Kazo wtedy tacy Piotrowicze zamykali ludzi za roznoszenie ulotek dziś inni komuniści zamykają ludzi za wyświetlanie "zakazanych" filmów na elewacji albo wieszanie koszulek na pomnikach z "zakazanymi treściami". PiS=komunizm. Niczym się nie różni. Nawet ludzi ma tych samych w swoich szeregach jak Piotrowicz, Jasiński, Kryże itp... Wtedy też byli tacy, którzy gorliwie chwalili tamtą władzę. Dziś jest Kazo...

    5 6
  • ~artefaks 2019-05-16 18:15:26

    ~Barakuda 2019-05-16 17:06:16

    Kaziuniu to ty nie rozumiesz jaka jest różnica między wyświetlaniem filmu na elewacji budynku urzędu albo kurii a budynku prywatnym. Zresztą w ogóle tą kwestię rozstrzygnął już kiedyś Sąd, kiedy obywatele wyświetlali przepisy dotyczące publikacji wyroku TK, którego Beata Szydło jako premier nie chciała opublikować w monitorze łamiąc bezczelnie konstytucję. Wtedy też Policja odbierała rzutnik i wszczynała postępowania o wykroczenie.......

    Przypominają się stare ,, dobre" czasy. Kiedy to milicja , Zomo ,Ormo , SB, UB i podobne zabierały opozycji powielacze ....
    Widać Kaziowi i innym starym towarzyszom marzy się powrót do starych dobrych czasów. Korzenie Tow. piotrowicza ,kryże tkwią głęboko....

    5 8
  • ~kazo64 2019-05-16 19:40:10

    Barakudo~Za młody jesteś żeby cokolwiek wiedzieć z czasow stanu wojennego i czasów demokracji ludowej.Nota bene ci co teraz krzyczą na prokuratorów z tych czasów głównemu winowajcy Jaruzelskiemu odprawili państwowy pogrzeb i chowając tego "zbrodniarza "z pełnymi honorami w asyście Kompanì Honorowej WP i udziałem PREZYDENTA (Komorowskiego)I PREMIERA RP.(Tuska)Ot taki chichot historii.
    1.Stanisław Piotrowicz, rocznik 1952. Prawo na UJ, aplikacja prokuratorska, od 1978 r. w prokuraturze w Dębicy i Krośnie. Członek PZPR. Od 1990 prokurator rejonowy, awansowany w 1995 do prokuratury wojewódzkiej. Od 2005 w polityce, senator PiS w latach 2005 – 2011, od 2011 poseł.
    2.Antoni Pikul, rocznik 1954, architektura na Politechnice Krakowskiej. Po jej ukończeniu pracował w zawodzie. Od 1980 aktywny działacz „Solidarności”. Po 13 grudnia 1981 aktywny w podziemiu, namierzony przez SB i represjonowany. Od 1990 w ROAD, UD, UW i PO. Członek Zarządu Miasta Jasła 1990 – 1994, następnie kilkakrotnie bez powodzenia startował w wyborach samorządowych. Od 2012 zastępca burmistrza Jasła.
    3 .02.12.2016Jacek Protasiewicz i Krzysztof Brejza przywołali osobę Antoniego Pikula, który został oskarżony przez Piotrowicza o nielegalny kolportaż ulotek, stwierdzając, że prokurator stanu wojennego nie ma prawa debatować o sądownictwie wolnej Polski
    4.Antoni Pikul był podejrzany o przestępstwo określone w art. 48 ust. 3 Dekretu z dnia 12 grudnia 1981 roku o stanie wojennym, zagrożone karą pozbawienia wolności do 5 lat” 24 VIII – 21 XI 1982 zatrzymany i osadzony w Areszcie Śledczym 24 VIII – 21 XI 1982 decyzją wiceprokuratora rejonowego z Jasła, E. Bryka. Sąd Okręgowy uznał, że dowody w sprawie są niewystarczające i sprawę umorzył. Odwołanie od tego wyroku złożyła prokuratura wojskowa, ale 5 stycznia 1983 roku Sąd Najwyższy – Izba Wojskowa postanowił rewizję prokuratora pozostawić bez rozpoznania, a kosztami postępowania odwoławczego obciążyć Skarb Państwa z braku dowodów przestępstwa.
    Trochę zaskakujące, biorąc pod uwagę przyłapanie oskarżonego ze sporą porcją nielegalnych wydawnictw, ale pamiętać też trzeba o lekkiej politycznej odwilży, związanej wówczas z zawieszeniem stanu wojennego (31 grudnia 1982).

    5.Świadek
    Jan Pyzik, prawnik. W latach 70/80 radca prawny, później adwokat. W latach 90 prowadził kancelarię adwokacką wspólnie ze Stanisławem Zającem. W działalność polityczną aktualnie niezaangażowany.
    „Znam Antoniego Pikula od czasów pierwszej „Solidarności”. Razem w niej działaliśmy. Razem produkowaliśmy ulotki, u niego w biurze przy ulicy Kościuszki, niedaleko komendy powiatowej w Jaśle. Na parterze tego budynku mieściły się biura przedsiębiorstwa, którego dyrektor, przypuszczam, zauważył naszą działalność i złożył na ten temat donos na SB. Nie jako tajny współpracownik, ale oficjalnie. Znalazł się potem w aktach sprawy… SB dokonała przeszukania w biurze Pikula, gdzie znaleźli materiały różnego rodzaju, przypuszczam, że również te, które myśmy produkowali. I w tym samym czasie dokonano rewizji u mnie w pracy i w mieszkaniu w bloku. U mnie na nic nie trafili, żadnych materiałów nie znaleźli i mnie pozostawiono w spokoju. Natomiast Antoni Pikul został aresztowany. Z tego co pamiętam postanowienia o tymczasowym aresztowaniu nie wydawał prokurator Stanisław Piotrowicz. Ale nie sądzę żebym się mylił. Ta sprawa przecież żywo mnie interesowała, przecież gdyby wydało się, że też brałem w tym udział, niechybnie i ja trafiłbym do aresztu, a może i więzienia. Mieliśmy z żoną małe dziecko, nie uśmiechała się wizja trzech lat więzienia, a taka była najniższa kara za tego typu przestępstwo według dekretu o stanie wojennym… Z Pikulem spotkaliśmy się po jego wyjściu z aresztu, jeszcze w stanie wojennym, jakoś pod koniec 1982 roku. Pikul opowiadał mi wtedy, że Piotrowicz był u niego na zapoznaniu się z aktami sprawy. To jest taka ostatnia czynność prawna przed zamknięciem postępowania i sporządzeniem aktu oskarżenia. Z reguły na tę czynność jeździ sam prokurator, obrońcy nie jeżdżą, czytają je później w sądzie. Od Pikula słyszałem osobiście iż to zapoznanie z aktami rzeczywiście przebiegało wyjątkowo. To znaczy prokurator Piotrowicz przyjechał wraz z adwokatem Zającem. Co więcej, wykorzystano przepis mówiący iż przy tej okazji podejrzany może nie tylko formalnie potwierdzić zapoznanie się z materiałami zgromadzonymi w aktach, ale także złożyć wyjaśnienia, zeznania. To jest bardzo rzadko stosowane, ale w tym wypadku nastąpiło…
    Pikul mi mówił, że to zeznawanie wyglądało w ten sposób, że pytania zadawał Zając, a protokół spisywał Piotrowicz. Wedle jego ówczesnej relacji protokół został spisany pod dyktando Zająca, a co więcej, Piotrowicz nawet pewne rzeczy, nie pasujące do linii obrony, pomijał. Natomiast protokołowali także takie rzeczy, o których on nie mówił, a które były dla jego obrony korzystne. Piotrowicz, formalnie będący tam w roli prokuratora, wszystko to akceptował. Wszystko to słyszałem od Pikula. Ogólnie w tej rozmowie sprzed prawie 35 lat wyrażał się o Piotrowiczu bardzo korzystnie, był pełen uznania dla niego… Przeczytałem wywiad w Gazecie Wyborczej… Nie mogę obok tego przejść obojętnie. Nie mogę. Jestem tym zszokowany…
    Pikul mówi nieprawdę. Mija się z prawdą, powiem delikatnie… Tu muszę dodać jedną rzecz o której nie wiedzą ludzie oglądający telewizję, a która rzuca ważne światło na całą sprawę. Otóż potem nasze drogi się rozeszły. Pikul został sympatykiem Unii Demokratycznej, bardzo, bardzo zaangażowanym, bardzo emocjonalnym. Dziś jest sympatykiem Platformy Obywatelskiej, w każdym razie tamtej strony, i bardzo rzadko już się spotykamy. Właściwie wcale.
    Piotrowicza prawie nie znam, nie miałem z nim styczności. Wszystko co mówię pochodzi z moich obserwacji i opowiadań innych osób, w tym zwłaszcza Pikula. Zresztą, Pikul nie tylko mnie pozytywnie mówił o Piotrowiczu.

    Barakudo i inni ,komu wierzycie?
    Pozdrawiam dziękuje za uwagę i dobre rano.

    7 5
  • ~kazo64 2019-05-16 19:51:12

    Barakudo i inni~Acha bylbym zaPOmniał o" wisience na torcie".

    Na konwencji Koalicji Obywatelskiej w Rzeszowie, z udziałem Grzegorza Schetyny i Katarzyny Lubnauer dowiedzieliśmy się, że Antoni Pikul będzie „jedynką” na liście krośnieńskiej do sejmiku województwa podkarpackiego. "Zrobimy wszystko, żeby wygrała Polska Pikula a nie Piotrowicza" – powiedział przewodniczący PO Grzegorz Schetyna.

    6 7
  • ~Barakuda 2019-05-16 20:15:26

    Sąd w Szczecinie uznał w czwartek, że zatrzymanie pięciu byłych urzędników Komisji Nadzoru Finansowego było bezzasadne. Uchylił jednocześnie wszystkie środki zapobiegawcze zastosowane w tej sprawie przez prokuraturę.

    - Wszystkie zatrzymania sąd uznał za niezasadne. Stawianie zarzutów wszystkim pięciorgu uznał za bezzasadne. Ustne uzasadnienie tego postanowienia było miażdżące dla prokuratury - mówił mec. Jerzy Naumann.

    Sprawa dotyczy śledztwa w sprawie ewentualnych uchybień urzędników Komisji Nadzoru Finansowego w kontekście SKOK-u Wołomin.

    Jak tłumaczył mec. Neumann brak było przesłanek do stawiania zarzutów. - Brak jest dowodów na popełnienie jakiegokolwiek przestępstwa przez którąkolwiek z pięciu osób, których sprawa była dzisiaj rozpoznawana - dodał.

    6 grudnia ubiegłego roku CBA zatrzymało byłego przewodniczącego KNF Andrzeja Jakubiaka i sześcioro innych byłych urzędników KNF. Wśród zatrzymanych byli też: Wojciech Kwaśniak, Dariusz Twardowski (były dyrektor Departamentu Bankowości Spółdzielczej i Spółdzielczych Kas Oszczędnościowo-Kredytowych UKNF), Zbigniew L. (były zastępca dyrektora), Halina M. (była zastępca dyrektora), Adam O. (były naczelnik) i Dorota Ch. (była naczelnik).

    Zatrzymanych doprowadzono do szczecińskiej prokuratury regionalnej. Zarzucono im przestępstwo, które - jak podała Prokuratura Krajowa - "polegało na tym, że urzędnicy nie zakończyli prowadzonego postępowania administracyjnego sporządzeniem projektu decyzji administracyjnej o ustanowienie zarządcy komisarycznego w SKOK w Wołominie do dnia 22 października 2013 roku.

    Tym samym nie przedłożyli takiego projektu wraz z wnioskiem o ustanowienie zarządcy na posiedzeniu Komisji Nadzoru Finansowego". Podejrzanym zarzucono, że w okresie od 22 października 2013 r. do 15 września 2014 r. działali na szkodę interesu publicznego, dopuszczając do powstania szkody w kwocie ponad 1,5 mld zł oraz na szkodę interesu prywatnego w kwocie ponad 58 mln zł.

    4 7

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy na Żorskiej powinna działać sygnalizacja?




Oddanych głosów: 72