zamknij

Edukacja

Rola kobiety w dziejach Rybnika

Halo! Rybnik zaprasza na spotkanie z dr. Bogdanem Klochem, dyrektorem Muzeum w Rybniku, który przybliży historię kobiet - mieszkanek Rybnika, od początków dziejów miasta do okresu I wojny światowej.

Dyrekator muzeum sam stwierdza, że trudno przybliżyć losy dawnych mieszkańców naszego miasta:

Reklama

- Losy mieszkańców Rybnika i jego najbliższych okolic, dziś będących obszarem administracyjnym miasta, nie zawsze łatwo jest uchwycić w przekazach źródłowych. O ile XIX wiek daje jeszcze pewne możliwości, to losy tych, którzy zamieszkiwali Rybnik w czasach nowożytnych (XVI-XVIII w.), a także wcześniej – w średniowieczu - pozostają często zagadką. Zapisy własnościowe, podatkowe, kościelne księgi metrykalne, to jedyne źródła takich informaji. Życie kobiet, mieszkanek Rybnika, jest w tej materii jeszcze bardziej zagadkowe, a niżeli męskiej populacji. Choć w wykazach - począwszy od XVII wieku - są widoczne, to wydaje się, że ich życie toczyło się jakby w cieniu. Lecz zdaje się to tylko złudzeniem, pozorem, który rozwiewają pewne nowe źródła. Niemniej pozwalają one tylko ukradkiem zerknąć za horyzont czasu ich życia. To tylko odblask odległego świata, lecz i tak frapujący. Losy pojedynczych kobiet, nagle, dzięki nieznanym dotąd przekazom pisanym, ujawniają się w całej pełni ich życia. I choć to tylko migawka ich ziemskiego egzystowania, to często ta najważniejsza.

- Anna Wróblino, jak ją zapisano w dziejach wymiaru sprawiedliwości księstwa raciborskiego pod 1687 rokiem, to właśnie taki przypadek i to dość wyjątkowy. Kobieta, jak się wydaje z nizin społecznych, chłopka, raczej uboga mieszkanka pewnej wiejskiej wspólnoty była sądzona z tytułu podejrzenia o dzieciobójstwo. Wiosna i lato 1687 roku były dla Anny czasem walki o swoje życie. Bo chociażby znając los słynnej rodziny Exnerów, szlifierzy szkła z Karpacza (Krummhübel), mogła zapłacić za zarzucane jej czyny własnym życiem. Jej ostatnim fizycznym odczuciem przed dekapitacją mógł być przenikliwy ból ciosu zimnej stali katowskiego miecza. Lecz uniknęła tego losu. Z akt procesu dowiadujemy się o jej życiu, perypetiach rodzinnych. Choć w pewnym momencie ślad po niej ginie, sądzę że jej życie to jakby kalka losów wielu kobiet, rzuconych w bezwzględny świat ludzkich, często męskich, namiętności, wyrachowania, egoizmu, ale także głupoty. Losy Anny to materiał na niezwykłą opowieść w kostiumie epoki śląskiego baroku - dodaje dr Bogdan Kloch.

Spotkanie odbędzie się 20 maja o godzinie 17.00.

Oceń publikację: + 1 + 7 - 1 - 2

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Na jaki komitet zagłosujesz w wyborach do Parlamentu Europejskiego?









Oddanych głosów: 5256