zamknij

Koronawirus w Rybniku. Informacje

PGG przedłużyło wstrzymanie wydobycia

2020-05-11, Autor: bf

Polska Grupa Górnicza przedłużyła wstrzymanie wydobycia w trzech kopalniach do 17 maja. Dotyczy to również kopalni Jankowice.

Reklama

Przypomnijmy, Polska Grupa Górnicza już wcześniej przedłużyła wstrzymanie wydobycia w kopalniach. Termin ten minął jednak 10 maja.

Jak informuje dzisiaj PGG, wstrzymanie wydobycia zostało przedłużone do 17 maja.

- Sztab kryzysowy PGG w trosce o zdrowie i życie górników podjął decyzję o przedłużeniu czasowego wstrzymania pracy w kopalniach Jankowice, Murcki-Staszic i Sośnica do 17.05. Dziś kolejny dzień badań przesiewowych dla pracowników Murcki-Staszic. Apelujemy do załóg. Bądźcie uważni, chrońcie zdrowie! - poinformowała spółka na twitterze.

PGG informuje też, że w ramach zarządzonych przez ministra zdrowia i głównego inspektora sanitarnego testów przesiewowych na Śląsku wśród pracowników Polskiej Grupy Górniczej S.A. od czwartku 7 maja do soboty wieczorem w punktach pobierania wymazów typu drive-thru specjalistom udało się pozyskać 2730 próbek do badań.

W niedzielę planowano pozyskać 2,5 – 3 tys. próbek.

Punkty ulokowano przy szpitalach w Rybniku, Gliwicach i Katowicach, gdzie w kopalniach Jankowice (ROW), Sośnica i Murcki-Staszic odnotowano tzw. ogniska epidemiczne, czyli największą liczbę zainfekowanych i skierowanych na kwarantanny górników.

Decyzją wojewody śląskiego i służb sanitarnych postanowiono przedłużyć program o dwa dodatkowe dni – poniedziałek i wtorek - w przypadku katowickiej kopalni Murcki-Staszic.

W przeprowadzeniu akcji pomagali m.in. żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej oraz epidemiolodzy zadysponowani na Górny Śląsk z mniej obciążonych regionów kraju.

Materiał biologiczny transportowany jest na bieżąco do laboratoriów poza województwem śląskim. Trwa w tej chwili opracowywanie testów. Kompletne wyniki badań przesiewowych powinny być znane w najbliższym czasie.

Niezależnie od programu badań przesiewowych w kopalniach wysokiego ryzyka na bieżąco działa pięć zespołów mobilnych w tzw. wymazobusach, które docierają do domów pracowników kopalń odizolowanych na kwarantannach.

- Sztab kryzysowy w Polskiej Grupie Górniczej S.A. pozostaje na bieżąco w kontakcie z państwowymi służbami sanepidu i pod ich nadzorem koordynuje działania prewencyjne w walce z koronawirusem w spółce. Po ogłoszeniu przez ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego wzmożonego poziomu kontroli sanitarnej na Górnym Śląsku w sobotę Polska Grupa Górnicza S.A. m.in. rozesłała 36 tys. sms-ów z apelem do swych pracowników o zachowanie ostrożności, ograniczenie kontaktów i nieopuszczanie domów bez wyraźnej konieczności. W ramach komunikacji wewnętrznej w zakładach górniczych PGG S.A. przeprowadzono też w trakcie weekendu kolejną odsłonę kampanii informacyjnej, kierując do załóg kopalń apel „Górniku, bądź uważny, chroń zdrowie!” oraz wiadomości „Jak walczymy z koronawirusem” - czytamy w komunikacie PGG.

Wartościowy artykuł? Cieszymy się! Jesteśmy niezależnym medium, a nasi dziennikarze codziennie starają się przedstawiać Ci rzetelne informacje. Jeśli doceniasz naszą pracę, możesz nas wesprzeć. WSPIERAJ NAS! »

Oceń publikację: + 1 + 42 - 1 - 9

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (10):
  • ~orient 2020-05-11 09:56:00

    Gospodarka na tym nie ucierpi bo węgla jest obecnie za dużo. Szkoda, że takiej decyzji nie podjęto na początku marca.

    97 8
  • ~Andrzej Olszewski 2020-05-11 10:02:08

    Jak na miejsce fachowców zatrudnia się córki leśniczego, to mamy co mamy.

    66 14
  • ~hajdamen 2020-05-11 10:13:27

    Gdzie był sztab kryzysowy, kiedy miały być wprowadzone ograniczenia, ale ważniejszy był wykon, tylko szychty się liczyły, a teraz grozi nam na Śląsku zamknięcie regionu, a chorzy tylko sieją i sieją.

    73 12
  • ~siarzewski 2020-05-11 10:18:59

    Dlaczego tylko 3 kopalnie a nie całe górnictwo ?? Przez pazernych ryli za chwilę cały śląsk będzie miał kwarantannę.

    65 71
  • ~Arteks 2020-05-11 10:44:41

    @hajdamen - takimi pytaniami dziennikarze ze Śląska powinni zalać premiera, ministra Szumowskiego oraz GiS. @siarzewski - bo niczego niestety się nie nauczyli.

    32 12
  • ~Andrzej Olszewski 2020-05-11 10:46:09

    siarzewski
    Nie przez pazernych ryli, tylko przez nieudolny rząd, to oni zarządzają górnictwem. Jedyne co potrafią, to kupować ludzi, nie za swoje pieniądze.

    58 8
  • ~rzyt 2020-05-11 11:03:56

    @Andrzej Olszewski; z premierami też mamy szczęście; sami historycy. Nasz prezydent też historyk, starosta powiatowy nauczyciel, okoliczni burmistrzowie i wójtowie o podobnych kwalifikacjach uzupełnieni socjologami, politologami... To nie jest ich wina, a nasza że nie potrafimy oddzielić plew od ziarna. Sejm i Senat to lekarze, prawnicy i nauczyciele. Pytanie, które dziedziny życia w RP leżą?
    Odpowiedź: Zdrowie, Sądownictwo i Szkolnictwo.
    P.S. Pytanie do Prezydenta Rybnika.
    Dlaczego podatek od budynków związanych ze służbą zdrowia
    jest tak niski co nie ma odzwierciedlenia w uzyskiwanych
    przez lekarzy dochodach?
    Jestem w stanie zrozumieć rzeczowe argumenty.

    23 2
  • ~sympatykrybnika 2020-05-11 11:04:48

    ~siarzewski i ~Andrzej Olszewski nie tylko przez nieudolny rząd, ale także przez związkowców. Poniżej wypowiedz jednego z nich

    Dominik Kolorz* – „Tzw. transparentność w sektorze górniczym polegała tylko na lukrowaniu, pudrowaniu i propagandzie. Słyszeliśmy, że jest świetnie, że PGG ma planowany zysk rzędu 200 mln, 300 mln, 500 mln złotych. Później okazało się, że bilans jest ujemny”.
    Związkowiec ocenił, że BŁĘDEM mogło być zeszłoroczne żądanie podwyżek dla górników, które ostatecznie weszły w życie na początku 2020 roku. Kolorz przyznał, że WYKORZYSTANO SYTUACJĘ ZWIĄZANĄ Z WYBORAMI, aby WYMÓC na rządzie Prawa i Sprawiedliwości dodatkowe pieniądze dla pracowników państwowej spółki.

    * Dominik Kolorz (ur. 1965 w Wodzisławiu Śląskim) – polski działacz związkowy, od 2011 przewodniczący zarządu Regionu Śląsko-Dąbrowskiego NSZZ „Solidarności”.

    17 10
  • ~sympatykrybnika 2020-05-11 11:15:19

    Przewodniczący Solidarności ocenił, że obecne działania prowadzone w kopalniach są dobre, ale niestety spóźnione. „Nie rozumiem tego, dlaczego miały miejsce takie sytuacje, że zakażony górnik przebywał razem z rodziną, a na test musiał czekać 2-3 dni. Ponoć, ale tutaj robię duży cudzysłów, były też takie sytuacje, że ktoś był chory, a jego rodzina nie była do końca objęta kwarantanną. Najgorsze jest to, że na testy czekało się długo.”
    Związkowiec odpowiedział, że nie da się tutaj jednoznacznie wskazać winnego, ponieważ górnictwo jest branżą specyficzną, której nie da się zatrzymać na kilka tygodni, a później wrócić i uruchomić kopalni na nowo. Były jednak pewne braki związane z procedurami bezpieczeństwa epidemiologicznego.
    Jak łatwo źdźbło w czyimś oku widzieć, a belki w swoim nie dostrzegać. Gdzie buła związkowa troska o zdrowie i życie górników i ich rodzin!!!!

    18 2
  • ~Zbigniew Martyniak 2020-05-13 18:51:47

    Nie ma testów a oni wykrywają wirusa...ciekawe...

    0 0

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy będziesz głosował 10 maja w wyborach prezydenckich?




Oddanych głosów: 12380