zamknij

Kultura, rozrywka i edukacja

Finisaż z Vincentem van Goghiem

Przed nami finał XVIII Ogólnopolskiego Konkursu Sztuki im. Vincenta van Gogha.

Reklama

W sobotę 27 listopada o godz. 18:00 w Klubie Energetyka Fundacji Elektrowni Rybnik odbędzie się finisaż XVIII Ogólnopolskiego Konkursu Sztuki im. Vincenta van Gogha. Swoje prace prezentuje 39 twórców z całego kraju i z zagranicy.

W jury konkursu zasiedli: Ireneusz Walczak – artysta malarz, profesor ASP w Katowicach, Tadeusz Siara – artysta grafik z Katowic, Ryszard Kalamarz – artysta malarz z Rybnika, Adam Czekański – artysta malarz z Rybnika, obecnie doktorant i wykładowca ASP w Krakowie, Marian Bednarek – malarz, poeta, kurator wystawy.

 

Imprezę rozpocznie happening „WENA” w wykonaniu Teatru Sztuki Mariana Bednarka (Lech Cesarz, Magdalena Saluk, Leszek Pielorz, Sławomir Kubat), po czym odbędzie się tradycyjne wręczenie nagród.

 

Po wnikliwym rozpatrzeniu  125 prac nadesłanych przez 39 twórców z całego kraju i z zagranicy, postanowiono zakwalifikować do wystawy 67 prac, oraz przyznać nagrody i wyróżnienia następującym twórcom:

I NAGRODA  (3000zł) za cykl obrazów ze szczególnym wyróżnieniem pracy „Światło na obrazie”, olej-płótno  - Magdalena Gogół-Peszke z Rudy Kozielskiej

II NAGRODA  (2000 zł)  za zestaw prac, akryl  - Jagoda Słubik z Łodzi

WYRÓŻNIENIE  (500 zł) za zestaw prac, olej-płótno – Andrzej Karpiński z Zabrza

WYRÓŻNIENIE  (500 zł) za zestaw prac, linoryt – Rudolf Riedel z Bad Orb, Niemcy

WYRÓŻNIENIE (500 zł) za pracę „Autoportret”, olej-płótno – Stanisław Siemaszkiewicz z Katowic

WYRÓŻNIENIE  (500 zł) za pracę „Do Europy I” , olej-płótno – Walenty Makar z Warszawy

WYRÓŻNIENIE  (500 zł ) za pracę „Ojciec”, kamień  - Henryk Fox z Żor

WYRÓŻNIENiE  (500 zł) za zestaw prac, grafika -  Bernard Adamczyk z Krzyżanowic

 

SŁOWO O WYSTAWIE

 

Różnorodność – to zbyt mało dla podsumowania 18 edycji tego konkursu, to prawie truizm, gdyż  na tym konkursie zawsze było różnorodnie. Otóż tym razem rzucają się w oczy wyraźne różnice poziomów artystycznych, czego wiernym odzwierciedleniem stał się podział nagród. To może też truizm, a może nie?, bo przed jednym obrazem się dłużej stoi, a przed drugim krócej. Nie rozdrapując jednak bolącej rany tego problemu, przejdę do refleksji. Zatem, gdy tak przemierzałem te przestrzenie między obrazami i rzeźbami, nasunęły mi się różne myśli i skojarzenia. Tak więc liryczne, nieco chagallowskie scenki z malowniczej Lanckorony w wykonaniu Jagody Słubik, tajemnicze, niemalże medytatywne płaszczyzny zacienionych wnętrz Magdaleny Gogół-Peszke, wyryte światłem w węglowych ścianach a la biblijne przypowieści Rudolfa Riedla, teatralne podwórka i ulice Śląska Andrzeja Karpińskiego, wyciągnięta z ciemności kilkoma uderzeniami pędzla, pełna dramatu i niepokoju twarz Stanisława Siemaszkiewicza, ironiczna i liryczna zarazem kontestacja miejsca Polski we współczesnej Europie Walentego Makara, oddech kamienia, ożywianie kamienia kryjącego wszystkich ojców Henryka Foxa. Trailerowskie, jakby z oparów dymnych wysnuwające się kłębowiska plam i linii – czyli stwory i zjawy Bernarda Adamczyka. A Salon Odrzuconych? No cóż, też ma swoje życie i wartość, choć nie wiem, czy można w nim poczuć się jak dawni impresjoniści. Ale na pewno można zobaczyć prace, które nie stały się anonimowe i ukryte gdzieś w magazynku dla niezakwalifikowanych. Można te oleje, akryle, pastele, rysunki, rzeźby, tkaniny zobaczyć, porównać i wyciągnąć wnioski. Można nawet nie zgodzić się z werdyktem Jury i przyznać własne nagrody, nagrody publiczności, albowiem bawimy się w Sztukę.

 

Hkurator wystawy-konkursu, Marian Bednarek

Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 1

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.