zamknij

Sport i rekreacja

Działacze sportowi o podziale grantów. Padły gorzkie słowa

2021-03-01, Autor: Bartłomiej Furmanowicz

ROW 1964 Rybnik już teraz głośno zastanawia się nad likwidacją klubu, w Polonii Rybnik mówi się o tym, że w mieście nikt nie przemyślał działań, a w TS ROW Rybnik – że kluby sportowe są potrzebne tak bardzo jak muzea, czy domy kultury. Działacze sportowi gorzko komentują podział środków w konkursach grantowych.

Reklama

To już wiecie, rybnicki magistrat rozstrzygnął niedawno konkursy grantowe na 2021 rok. Przypomnijmy, że miasto na kluby sportowe przeznaczyło 1 410 000,00 zł dotacji, w 2020 roku było to 3 126 800,00 zł. Więcej pisaliśmy w artykule >>Skromniejsze granty na sport - rozdane. Kto ile dostanie?<<

Poprosiliśmy działaczy sportowych o komentarze co do podziału środków i ich wysokości. Nie są pozytywne. Oddajemy im głos.

Henryk Frystacki (ROW 1964 Rybnik):

Mamy ograniczone środki o 90% (do 100 tys. złotych). Działamy od czerwca do czerwca, jesteśmy właśnie w połowie sezonu, kiedy zabrano pieniądze. I mamy w tej chwili dokończyć funkcjonowanie drużyny w III lidze, całej młodzieży (ponad 120 osób w klasach sportowych). Próbujemy to ratować. Likwidacja klubu rodziłaby pytania: co z młodzieżą w szkole, klasami sportowymi? Nie wiem, czy dociągniemy do czerwca, jak nie pozyskamy zewnętrznych środków. Koniec czerwca może być końcem klubu w Rybniku. Nikt o tym w mieście nie myśli. To o tyle niepoważne, że miasto podzieliło środki na transze, gdzie 3 miesiąc będziemy funkcjonować ze środków sponsorskich. Muszę płacić stypendia, kontrakty, a miasto od podpisania umowy ma 30 dni na przekazanie pieniędzy. Tymczasem w kwietniu będę bez środków. Każde miasto próbuje pomagać, by nie doprowadzić do upadłości klubów. U nas samorządowcy nie pomagają, a wręcz przeszkadzają. Firmy pomagają na ile mogą, bo one też mają problemy, muszą dbać o pracowników. Jestem wdzięczny, że pozyskuję od nich 40 procent. Liczyliśmy na to, ale miasto nie stanęło na wysokości zadania.

Tomasz Kieczka (TS ROW Rybnik):

To są resztki, jakie środowisko sportowe wywalczyło. Mam nadzieję, że miasto się zreflektuje i naprawi sytuację. Nie chodzi mi o to, by komukolwiek udowadniać potrzebę funkcjonowania sportu w tym mieście, bo to jest oczywiste. Otrzymaliśmy 100 tys. złotych, mamy na umowach kilku trenerów, podróżujemy po całej Polsce. Jeżeli ktoś z urzędu miasta jest w stanie za tę kwotę coś zorganizować, to chętnie się nauczę jak robić. Zadania z zakresu kultury fizycznej są jednym z obowiązków miasta. Traktowanie tego jako naszą fanaberię jest nieprawomocne. Kluby sportowe, które organizują życie sportowe w mieście, są tak potrzebne, jak muzea, domu kultury. Dla mnie to rzeczy oczywista, ale w magistracie chyba nie dla wszystkich. Mamy 3 drużyny, które jeżdżą po całej Polsce, dla mnie jeden weekendowy wyjazd nad morze to koszt 10 tysięcy złotych, a mówię tu o jednej drużynie. W ten weekend jadę na mecze m.in. do Łodzi i Wrocławia. Wynajmuje 6 busów. W ten weekend mamy 3-dniowe finały MP juniorek U14. Szczęście, że w Gliwicach, dlatego koszt tego weekendu to tylko 15 tys. W klubie nie mam ani jednej osoby na etacie. Tylko dzięki pracy wolontariuszy te koszty są tak niskie.

Juliusz Kowalczyk (Polonia Rybnik):

W dobrze funkcjonującej rodzinie bieda nie jest problemem. Problemem jest, jak w ta rodzina funkcjonuje i czy sprawiedliwie dzieli środki, które są. Przedstawienie, jakie urządziło miasto w sprawie środków na sport w październiku, listopadzie, grudniu ubiegłego roku pokazało, że w tej rodzinie nie ma żadnych więzi, a środowisko sportowe zostało potraktowane jako natrętny, niechciany petent. Myślę, że pytania należy przede wszystkim skierować do redaktora naczelnego Rybnik.com.pl i spytać się, jak się czuje w obecnej sytuacji, po zapewnieniach składanych mu przez zastępcę prezydenta Piotra Masłowskiego, że np. żużel nie dostanie pieniędzy. Wszystkie te wypowiedzi, zachowanie powinny środowisku sportowemu uzmysłowić, że dla tych władz miasta nie jest partnerem w rozmowie. Tak się czujemy. Takie działanie miasta jak do tej pory i tryb ogłoszenia konkursowego świadczą o totalnym braku przemyślenia swoich działań. Przykład? Miasto przez wiele lat finansowało sport, w tym dorosłych. Na niespełna 7 miesięcy przed igrzyskami olimpijskimi miasto w ogłoszeniu konkursowym zabrania finansowania osób, które mają więcej niż 23 lata. Na chwilę obecną 3 osoby z Rybnika są na pozycjach z kwalifikacją olimpijską, a 4 osoba o to walczy. Wszystkim tym osobom miasto powiedziało – odcinamy się od finansowania waszej działalności, więc radźcie sobie sami. Pozostawiam to bez komentarza.

Kluby, które patrzą nie przez pryzmat środków otrzymanych, ale na swoją działalność - oczywiście sobie z tym poradzą. 90 procent kosztów funkcjonowania tych osób ponosi państwo, ale już sam symboliczny fakt odcięcia się i niezostawienie innej ścieżki finansowania, gdy wcześniej to finansowanie było, wskazuje o zupełnym niezrozumienia zasad funkcjonowania sportu. Jesteśmy świadomi, że w mieście nie ma partnera do działań w obszarze sportu.

Za 2020 rok dotacja z miasta w wysokości 160 tysięcy złotych stanowiła 22,86% ogólnego budżetu klubu. Zakładamy, że w 2021 dotacja nie przekroczy 12% budżetu klubu. Jesteśmy świadomi, że korzystamy z obiektów sportowych miasta za 1 złotówkę za godzinę, ale jeżeli rodzice budują dom dla rodziny, to trudno oczekiwać, by dzieciom kazano płacić za to, że mieszkają z rodzicami.

Artur Kejza (Kejza Team Rybnik):

Kwoty są zdecydowanie za małe i to dla wszystkich klubów, nie ma co tu dyskutować. Trzeba się z tym pogodzić, choć nie do końca. Nie wyobrażam sobie, że takie kwoty miały być przeznaczane na sport, bo to nie jest rozwojowe. Staramy się od samego początku jakoś sobie z tym radzić i robimy to dalej. Ta kwota z miasta jest po to, by przeżyć. W klubie podnieśliśmy składki, przez 4 lata otrzymywały się na tym samym poziomie. Dzieci nie płaciły za zawody, obozy. Teraz to się zmieniło. Mam nadzieję, że przetrwamy ciężki okres, a przetrwamy. Zobaczymy, co będzie w przyszłości, bo nie wyobrażam sobie tego, by Piotr i Ania Kuczerowie mogliby odejść. Dzieci muszą mieć wzór, do którego będą dążyć.

Jest coś, z czego powinniśmy się cieszyć, bo były przecież zapowiedzi, że niczego nie będzie. Jakby było 0 zł, to bylibyśmy w ogromnie ciężkiej sytuacji. Podejrzewam, że z 50 procent klubów mogłoby zrezygnować z działalności. Polski Związek Judo nie ma partnera strategicznego, starał się o niego. Miał medalistów igrzysk olimpijskich i nie znalazł sponsora. Trzeba zadać sobie pytanie, jak ciężko znaleźć kogoś na lokalnym podwórku? To pokazuje skalę problemu, tym bardziej że mamy pandemię. Powinniśmy zakasać rękawy – my, ale również miasto.

Przemysław Bednarek (RMKS - sekcja koszykówi dziewczyn):

To są środki, które pozwolą tylko przewegetować ten rok kalendarzowy. Nie pozwalają na rozwój, planowanie działalności klubów sportowych. Myśleliśmy, że dotacja będzie wypłacana jednorazowa, a tak naprawdę miasto rozbiło ją na raty. To dla nas zaskoczenie, miasto zaproponowało nam 4 raty po 25 tysięcy. Prosiliśmy, żeby to było zmienione. Warunek miasta był taki, że rata zostanie wypłacona, jeśli wydane zostanie 80 procent ze wcześniejszej transzy. W okresie wakacyjnym nie wydamy takich pięniedzy, bo akurat nie gramy żadnych meczów, nie mamy treningów. Jest przerwa. Mielibyśmy więc problem z otrzymaniem raty. Z boku wygląda to tak, jakby miasto cały czas chciało nam udowadniać, że oni są lepsi od nas, rzucają nam kłody, zamiast współpracować.

Byliśmy u prezydenta, spotkaliśmy się w styczniu. On obiecał, że w półroczu może się jakieś pieniążki znajdą. Nie wierzę, że miasto cokolwiek będzie szukało dla klubów sportowych. Zastanawiam się, czy żużel też otrzyma pieniądze za promocję miasta poprzez sport w ratach?

Oceń publikację: + 1 + 23 - 1 - 37

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (16):
  • ~Lateks 2021-03-01 17:37:53

    Panowie jesteście z góry na straconej pozycji. 1) Większość mieszkańców ma w nosie kto będzie rządzić w mieście, a pozostała reszta ludzi która idzie na wybory myśli że jeśli ma dobre układy z władzą to coś ugrają jak do tej pory. Płacz prezydenta i jego zastępców że nie mają środków kiedy jednocześnie potrafią płacić miesięcznie kilkadziesiąt tysięcy złotych na utrzymanie spółki która nie ma jasno określonych celów działania to kpina i plucie w twarz tym dzieciom.
    Zresztą o czym pisać, potrzeba Wam takiego p. Wiśniewskiego czy p. Masłowskiego by załatwić dla "swojego" stowarzyszenia fundusze z UM. Żeby nie było, widzę też inną ścieżkę budżetu miasta. Że UM obcina wydatki tak jak to robi ze sportem i obniża podatki dla mieszkańców by było ich stać na składki do takich klubów sportowych. Ale? Ale nikt z UM nie chce zaplanować budżetu miasta bez deficytu. Bo jak wrzucić na swoich na stanowiska ?

    72 13
  • ~Cas64ju... 2021-03-01 18:03:34

    Wpis został usunięty z powodu złamania regulaminu zamieszczania opinii.

    8 8
  • ~jajko 2021-03-01 18:16:14

    Arogancja, narracja nieomylności to główne atuty naszych prezydentów. Na sport dla dzieci nie ma pieniędzy ale na zawodowy żużel już są.

    Oby nasze miasto już więcej nie miało takich prezydentów.

    Co jednak możemy oczekiwać od osób, które mieszkania socjalne budują w ścisłym centrum miasta za grube miliony i tłumaczą że inaczej tego nie można zrobić, że to najlepszy pomysł.

    MOSiR nie ma kasy na podwyżki dla pracowników czy na opiekunów obiektów sportowych ale na samochód elektryczny jest kasa...

    Pieniędzy dla nauczycieli i opiekunów nie ma ale kasa na betonowo-szklane pomniki jest kasa.

    Co tam jeszcze mamy? Miliony na silnik parowy, miliony na remont starej kopalni! Fajnie będzie odbierać za to nagrody prawda?

    Spartaczone i niedopilnowanie inwestycje: stanica wad zalewem, zadaszone boisko, szatnie w kamieniu, bubel w postaci remontu ośrodka w kamieniu. Teraz jeszcze dochodzi bubel na Wiśniowcu.

    Co tam jeszcze mamy? Żłobki za miliony. Kontynenty dla bezdomnych za miliony (taniej by wyszło kupić im mieszkania). ..

    Tak wygląda praca naszych prezydentów. Ale na czym my się znamy.

    Ważne że jest żużel!

    88 23
  • ~hanys z Rybnika 2021-03-01 18:23:15

    Panie Frystacki !! Co to jest za szkolenie w klubie skoro musicie sprowadzać z Raciborza piłkarzy gdzie są nasi zdolni wyszkoleni przez samych fachowców trenerów piłkarze no pytam się gdzie

    74 14
  • ~cyd 2021-03-01 18:25:28

    Kuczera to taki nasz rybnicki Kononowicz - niczczego nie będzie. Myśmy - Rybniczanie go wybrali, więc godnie znośmy tą porażkę!
    (Ja na niego nie głosowałem, ale lemingów jest więcej)

    66 25
  • ~jajko 2021-03-01 18:34:12

    To co pisze Hanys z Rybnika to także racja. Zespół seniorów ma być celem dzieci? Dlaczego kluby korzystające z grantów nie mają obowiązku raportowania ilu wychowanków trafia do pierwszej drużyny, a ilu jest spoza szkółki?

    Inna paranoja jest fakt promocji. Nie damy kasy na olimpijczyków, którzy mają szansę na medal. Damy jednak na promocję komuś kto jest w II lidze i co chwilę tworzy afery, skandale.

    52 14
  • ~extraliga_2 2021-03-01 19:21:50

    ~hanys z Rybnika, ~jajko - Panowie gdyby w drużynie mieli grać tylko wychowankowie to nie wiem czy jakakolwiek drużyna w Polsce wyszłaby z okręgówki. W ostatnich kilku latach dwóch zawodników z Rybnika trafiło do ekstraklasy, przy czym należy pamiętać ich drogę do tej ligi. Nie poszli tam z 2-go ligowego ROW 1964 tylko z piłkarzy ligowych zrobiły ich Zagłębie Lubin i Raków. Tylko grupami juniorskimi nie da się zrobić ligowców. Ten sezon drużyna (oparta na wychowankach!) niestety może zakończyć spadkiem do 4 ligi i stamtąd to już ciężko będzie wyżej trafić komukolwiek. To nie jest żużel gdzie karierę można robić "dzikimi kartami" i dostać na promocję 120 tys. Taka kwotę otrzymał od miasta w ubiegłym roku "gwiazdor" Woryna. Ciekawe ile będzie w tym roku kosztować miasto jego powrót do Rybnika celem "odbudowy formy" po kilku meczach w Częstochowie.

    33 15
  • ~rybol9999 2021-03-01 19:51:33

    SMUTNO OSTATNIO W RYBNIKU.
    WIDAĆ BRAK SILNEJ RĘKI .

    49 4
  • ~Franek7 2021-03-01 21:08:10

    Te żale to co najwyżej do ministerstwa sportu albo do kancelarii premiera należy wysłać. Samorządy klepią biedę bo rząd obciąża je kosztownymi obowiązkami którego finansowania nie zapewnia i musi je finansować samorząd ze środków własnych... To problem ogólnokrajowy.

    27 54
  • ~Franek7 2021-03-01 21:11:25

    A tłumacząc z polskiego na nasze: PiS zarzyna samorząd bo jest niezależny. A wszystko co niezależne jest przez ten najgorszy w historii rząd atakowane i osłabiane ( media, sądownictwo, organizacje pozarządowe, WOŚP, społeczeństwo obywatelskie itp).

    33 51
  • ~kurier 2021-03-01 21:35:11

    Dla działaczy i prezesów najważniejsze są kluby ale czy dla mieszkańców? Wydaje mi się że ważniejsze dla mieszkańców są obiekty i infrastruktura sportowa. Wolałbym aby miasto więcej inwestowało w miejsca do uprawiania sportu i rekreacji. Kluby mogą zarabiać na szkoleniu, reklamie, biletach wstępu, transferach itd

    35 23
  • ~Olaf100 2021-03-01 22:36:52

    Klientystyczne układy które potworzył pana poprzednik panie Kuczera zaczal pan wreszczie, powtarzam wreszcie kryszyc. A to będzie niełatwe. Ale dobrze ze wreszczie. Zapasieni prezesi od sportu już uderzyli w ton „dzieciom krzywdae się robi”
    Ostrzegam, nastepni beda dewelopersy bo ten TBS to jest słuszny pomysł ale i straty w ich kieszeniach.

    19 40
  • ~Jan R. 2021-03-02 08:27:28

    Z ciekawości zobaczyłem kto finansuje Bayern Monachium. Nie doszukałem się, by miasto miało jakieś udziały w tym klubie. Być może Bayern płaci im nawet za używanie nazwy. Tylko w Polsce, w tym wypadku u nas na Śląsku, jak kopalnie przestały finansować sport zawodowy to hurra kluby napadły na kasę miasta i trwa to do dziś. Mnie sport zawodowy w ogóle nie interesuje więc jestem w tym towarzystwie ultrasem. Natomiast bardzo interesuje mnie sport masowy i jego infrastruktura i organizacja. Bardzo chcę, żeby ludzie w coraz większej liczbie zaczęli się ruszać: biegać, chodzić, jeździć na rowerze, rolkach, pływać na kajakach itd. Do władz zaś mam prośbę, by w tej aktywności jeżeli nie mogą sprzyjać to przynajmniej by nie przeszkadzali - primum non nocere.

    31 11
  • ~Mariusz Wiśniewski 2021-03-04 23:46:47

    "Lateks – koloidalny roztwór kauczuku naturalnego (lateks naturalny) lub syntetycznego (lateks syntetyczny) w substancji płynnej. W nomenklaturze przemysłu chemicznego wyraz „lateks” określa wszelkie emulsje polimerów, w tym gumy syntetyczne i plastiki"... Dalej czytam: "Stosowany jest do otrzymywania kauczuku naturalnego stosowanego w przemyśle gumowym (m.in. opony samochodowe, taśmy transporterowe, uszczelki, piłeczki kauczukowe) do wyrobu m.in. pianki lateksowej do produkcji mebli i materaców (dobre właściwości antyalergiczne i antygrzybicze), klejów, nici, prezerwatyw, rękawic oraz odzieży (efekt drugiej skóry)."... Chciałem odpowiedzieć KOMUŚ, kto się w komentarzach odezwał, ale jakoś głupio się czuję, gdy się okazuje, że mam polemizować z... materiałem do produkcji .. prezerwatyw... :) ...

    2 7
  • ~Mariusz Wiśniewski 2021-03-05 00:54:37

    Żeby nie było... Tak, jak reprezentant materiału do produkcji prezerwatyw równie anonimowi są pozostali komentatorzy... To dość smutne, że za tym, co się głosi: pisze/ mówi tak niewielu z nas potrafi podpisać się z imienia i nazwiska....

    2 3
  • ~salome 2021-03-11 21:38:43

    Głosujcie na Pimpka to będzie więcej murali kontrapasów parkingów!!!!

    2 1

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Kto w głównej mierze ponosi odpowiedzialność za złą sytuację rybnickiego szpitala?






Oddanych głosów: 410