zamknij

Biznes

Rynek do wynajęcia. Dlaczego lokale w centrum pustoszeją?

2017-04-04, Autor: Bartłomiej Furmanowicz

Pomimo dwóch galerii obok siebie i zrewitalizowanego deptaka, centrum Rybnika usiane jest czarnym punktami – lokalami opuszczonymi i do wynajęcia. Skąd się bierze te zjawisko? Czy ktoś ma pomysł na zagospodarowanie tych miejsc?

Reklama

Rynek do wynajęcia

Na rybnickim rynku nie ma już ponad 30-letniej galerii, która służyła też jako sklep z zaopatrzeniem dla plastyków. Lokal obok pizzerii świeci pustkami, a na szybie widnieje duży napis „do wynajęcia”. Kilka metrów dalej widzimy kamienicę, w której choć do niedawna mieścił się bank, a dziś straszy odrapaną elewacją. Takich punktów na rynku i w pobliżu niego jest całkiem sporo, a przecież nie tak miało być.

Ruch mieszkańców i przyjezdnych generują dwie galerie handlowe przy ul. Raciborskiej i ul. Chrobrego. Sporo wkładu w lokalny handel miał w swoich założeniach wnieść zrewitalizowany deptak. Natomiast puste lokale zauważamy również na ul. Jana Sobieskiego i Powstańców Śląskich. To pomieszczenia np. po sklepie z odzieżą, banku czy jubilerze.

Aby uzmysłowić sobie problem, zobaczcie poniższe mapki. Zostały na nich zaznaczone lokale do wynajęcia, puste lub remontowane:

Winne są banki? Niekoniecznie

Henryk Muras, właściciel rybnickiego biura nieruchomości Muras sp. z o.o. nie ma złudzeń. Wielu wynajmujących rezygnuje z prowadzenia działalności na rynku ze względu na wysokie stawki czynszu. – To wina banków. Zaczynają się wyprowadzać z rynku, ale ceny lokali zostają bez zmian. Rynek z resztą zawsze był przeszacowany, co rozbestwiło właścicieli, a czasy przecież się zmieniają – dodaje.

Ile w takim razie musi płacić przeciętny najemca na rynku? – Spotkałem się z cenami 120-130 złotych za metr kwadratowy. Idąc bliżej dawnego ratusza stawka spada do 70 złotych – mówi z kolei Zbigniew Królik z biura nieruchomości Infomark.

Innego zdania jest Krystyna Mądrowska z biura nieruchomości Abas. - Problem rozpoczął się w momencie, gdy powstały galerie handlowe. Sklepy pomiędzy nimi przestały mieć rację bytu, ponieważ przestały stwarzać konkurencję. Inaczej mówiąc, dopóki nie było galerii – nie było problemów. Takie głosy usłyszałam od przedsiębiorców – wyjaśnia.

Nasza rozmówczyni dodaje, że lokale na rynku nieruchomości zawsze były w cenie. - Oscylowały one wokół 7 tysięcy złotych na miesiąc. Oczywiście duże większe pomieszczenia jak ten po Getin Bank są dużo droższe. Właściciele ostatnio opuścili stawki, ale zwiększyli przy tym standard lokali – mówi Krystyna Mądrowska.

Dodajmy, że swoje nieruchomości na samym rynku i w jego obrębie ma również Miasto. Ceny lokali zarządzanych przez Zakład Gospodarki Mieszkaniowej kształtują się od około 7,00 zł do 107,00 zł netto.

Rynek odżyje dzięki nowym lokalom gastronomicznym?

W niedalekiej przyszłości puste lokale na nowo mają przyciągać do siebie rybniczan. Już teraz wiemy, że miejsce w którym znajdowała się galeria plastyczna zamieni się w kawiarnię. - Trwają tam obecnie prace remontowe. Najemca chce zdążyć przed wakacjami – zdradza Zbigniew Królik.

Z kolei kamienica w której znajdował się kiedyś bank zostanie przebudowana. - Wiem, że mają tam powstać dwa lokale gastronomiczne. Rezerwować można też pierwsze i drugie piętro – dodaje. Sporo się też zmieni w wyglądzie całej kamienicy, która ma mieć odświeżoną elewację.

Metamorfozie prawdopodobnie ulegnie też lokal obok Pizzy Hut. Lokal o powierzchni 220 metrów kwadratowych zostanie podzielony na 6 mniejszych, aby oferta była bardziej atrakcyjna dla mniejszych przedsiębiorców.

Magistrat: konieczne poprawa estetyki śródmieścia

Władze Rybnika przekonują, że monitorują sytuację na rynku nieruchomości w centrum miasta. Agnieszka Skupień - rzecznik prasowa magistratu podkreśla jednak, że ożywienie śródmieścia to długi i skomplikowany proces.

- Miasto prowadzi rozmowy z wieloma prywatnymi właścicielami nieruchomości w obrębie śródmieścia sondując plany inwestycyjne, potrzeby właścicieli czy problemy. Prywatni właściciele nieruchomości mają różne cele, nie zawsze są zainteresowani tym by inwestować w posiadany lokal i szukać najemców. W interesie miasta jest zagęszczanie zabudowy śródmieścia i animowanie wszelkich działań, które mają spowodować rozwój lokali gastronomicznych, usługowych czy handlowych. Miasto podejmuje również działania kulturalne, które powodują ożywienie tkanki miejskiej. Inne plany, takie jak: rozwój obszarów zielonych w śródmieściu czy utworzenie parku kulturowego w przyszłości powinny zaowocować szerszym zainteresowaniem drobnych przedsiębiorców, którzy chcą swoje lokale w estetycznej przestrzeni. Jednak zapobieganie procesom wyludniania śródmieścia jest działaniem trudnym i długofalowym, a jego efekty są odroczone w czasie.

A co Wy sądzicie na ten temat? Jaka jest najważniejsza przyczyna świecących pustkami lokali handlowych? Czekamy na Wasze opinie!

Zobacz galerię

Oceń publikację: + 1 + 35 - 1 - 26

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (49):
  • ~ 2017-04-04 07:18:58

    Bo mamy obozy pracy i ludzie nie mają pieniędzy.
    Hanna Gronkiewicz-Waltz dokupiła 1999 r 77 ton złota i wywiozła do Londynu ( w Londynie mamy już 103 tony zł ).
    3 Maj Doda w Nędzy :)

  • ~Tados 2017-04-04 07:51:06

    A może przyczyna leży po stronie braku miejsc do parkowania? Mobilność mobilnością ale i tak ludzie pojada autem na zakupy z dziewczyną do kawiarni nie pojadę też autobusem także ludzie hyc autem do galerii i mają gdzieś lokale na rynku itp. A poza tym normalnego Kowalskiego nie stać na wypad na rynek i jeszcze dodatkowo wejście do kawiarni na lody i kawę z całą rodziną po prostu zarabiamy za mało.

  • ~tomekrybnik01 2017-04-04 08:17:14

    Odpowiadając na pytanie zawarte w tytule - może czynsze za wysokie? Parę kaw trzeba by sprzedać żeby zarobić na czynsz, na który stać głównie banki.

    186 9
  • ~Maalibu 2017-04-04 08:41:45

    Brakuje nam ludzi przedsiębiorczych.. Za to jest mnóstwo "wyłudzaczy" 500+, vatów itp świadczeń socjalnych... tzw firmy kogucik. Tutaj tkwi problem.

  • ~Abisall 2017-04-04 08:54:38

    Temat na wszelkie możliwe sposoby chyba "przemielony" na forum w wątku o deptaku Sobieskiego- Powstańców.
    Powtórzę to co tam kiedyś pisałem - powstanie jednej galerii byłoby świetnym ruchem. Galeria to wprowadzenie do miasta multipleksu, specyficznych właśnie dla galerii marek które przy braku galerii raczej nie pojawiłyby się w mieście takim jak Rybnik.
    Jednak u nas pozwolono na to aby w bardzo krótkim odstępie czasu, bardzo blisko siebie powstały dwie galerie co zamiast stać się impulsem do rozwoju obezwładniło nasz rodzimy handel. Każda galeria w mocnym stopniu drenuje lokalny rynek z kapitału bo to tak naprawdę są układy zamknięte - żaden "lokales" nie ma szans na przetrwanie w galerii bo dostaje na dzien dobry zupełnie inne warunki niż te ogólnopolskie czy wręcz globalne marki. ( nasz rybnicki bardzo rzutki, bardzo znany przedsiębiorca rozważał przeniesienie się do Focusa ale jak dostał warunki odpuścił temat - stawka czynszu o 70% większa za lokal o połowę mniejszy niż obecny w galerii ogólnopolski największy konkurent w tej branży) Ale akurat o "urokach " systemu retail można by pisać duuuużo ( i bardzo mało pochlebnie)
    Swoje do takiej a nie innej sytuacji dołożyły wspomniane banki, a raczej bardziej szeroko temat ujmując, instytucje finansowe które te parę lat temu doprowadziły do absurdalnego wzrostu cen za wynajem gdzie znowu lokalny przedsiębiorca nie ma szans najmniejszych aby móc na tym polu wygrać - jak ktoś wyżej napisał : masę kawy trzeba by sprzedać aby na sam czynsz zarobić...
    A swoją drogą masowe powstawanie lokali gastronomicznych zakrawa na kolejny owczy trend - po salonach dla psów, mydlarniach, "uroczych" kwiaciarniach, sklepach dla dzieci , szmateksach.
    Wydaje mi się że miasto jako takie powinno rozważyć np preferencyjne umowy najmu swoich lokali dla przedsiębiorców płacących podatki w naszym mieście.

    107 8
  • ~Arteks 2017-04-04 09:11:31

    Moim zdaniem większego problemu nie ma bo w samym artykule jest mowa, że niektóre z kamienic są w trakcie lub przed remontem. Poza tym na rynku nieruchomości zawsze musi być coś wolnego aby był wybór wolnych lokali. Natomiast z drugiej strony jeśli ktoś wcześniej wynajmował bankowi to... z czasem będzie musiał oswoić się z myślą, że oczekiwania finansowe musi zmniejszyć lub nic nie zarabiać. I nie oszukujmy się. To już nie są lata 90. Dzisiaj aby utrzymać się w biznesie trzeba mieć pomysł i zaangażowanie - zarówno w branży handlowej, usługowej czy gastronomicznej. @Tadek78 - nic bardziej błędnego dlatego, że w Rybniku jak w żadnym innym mieście na Śląsku nie brakuje miejsc do parkowania (ok. 30 parkingów w Śródmieściu czyni nasze miasta chyba rekordzistą na Śląsku), a jeśli kogoś nie stać na miejski parking za 2,50 zł za godzinę lub 1 zł w Plazie czy Focusie to jest zwykłym skąpcem który na pewno nie pójdzie na kawę (a tym bardziej obiad) do miasta tylko kupi sobie kawę w markecie i zrobi w domu... Warto zwrócić uwagę, że jeśli chodzi małe cukiernie, piekarnie, kioski, bistra, fast-food itd to w każdym miejscu na świecie ruch w nich najbardziej napędzają piesi z dworców, przystanków, a nie samochodów - bo kierowcy mają to na stacjach benzynowych czy marketach z parkingami bezpłatnymi. Wkurza też to, że mamy w centrum wiele pustych przestrzeni które mogłoby być już od dawna zapełnione obiektami mieszkalnymi - do kasy miejskiej wpadałoby więcej podatku od nieruchomości, a więcej mieszkańców w okolicy poprawiłoby jeszcze bardziej rentowność biznesów w centrum.

  • ~ 2017-04-04 09:32:14

    Kamienica w remoncie pod konkretnych klientów. Brak rzetelności w pisaniu artykułu?
    Może warto było się pofatygować i sprawdzić dlaczego tak długo inwestycje czekają na realizację.
    Dokumentacja techniczna, uzgodnienia konserwatorskie i procesy budowlane wymagają czasu.
    Kto pyta nie błądzi.

    102 5
  • ~pit75rk 2017-04-04 09:39:53

    Oddajcie jeszcze więcej nieruchomości ludziom z Tel Awiw-u( bo oni uważają się za właścicieli naszego miasta) i będzie pusto. Tyle w temacie.

  • ~zenek65 2017-04-04 10:37:50

    ~pit75rk głupszego tekstu w życiu nie widziałem, gdyby tak jak piszesz kamienice oddano ludziom z Tel Avivu to na pewno nie stały by puste, bo to ludzie interesu i nie pozwolili by sobie na takie marnotrawstwo. Musisz się kiedyś wybrać do Tel Avivu to może zrozumiesz jaki jesteś ograniczony. Warto zobaczyć są tam cudowne plaże i nie tylko.

    85 34
  • ~ 2017-04-04 10:49:42

    Proszę zwrócić uwagę w jaki sposób przygotowano odprowadzenie deszczówki z dachu księgarni.
    Na pewno wylewanie się wody na płytę rynku jest świetnym sposobem na zachowanie elewacji sąsiednich budynków.

    59 10
  • ~Abisall 2017-04-04 11:18:20

    @~niedzwiedz1231 - co niby jest nie tak z tym odprowadzeniem wody... Aż z ciekawości poszedłem zobaczyć i tam jest normalny system rynnowy z odprowadzeniem do kanalizacji ( chyba ) i jedynie co to ktoś ukradł klapkę z czyszczaka...

    16 20
  • ~Luty 2017-04-04 11:27:21

    Po pierwsze niektóre lokale i całe budynki wymagają remontu, są stare i mało estetyczne. Po drugie finansowe oczekiwania względem wynajmujących są wygórowane. Po trzecie betonowa pustynia w Rybniku się rozrasta. Parkingów więcej na pewno nie potrzeba, każdy choćby dla zdrowia może się 5 minut przejść. Powinno być więcej zieleni, prawdziwej, a nie symulowanej donicami. Komu chce się latem odpoczywać na rozgrzanej betonowej pustyni rynku? Poza tym trzeba w mieście stworzyć więcej atrakcyjnych miejsc pracy, to się przełoży na zarobki i ożywienie handlu. Na przyjemności znajduje się środki, gdy już podstawowe potrzeby zostaną zaspokojone.

    79 7
  • ~Tjodalv 2017-04-04 12:35:03

    ~Arteks i jego złote myśli hehe Znawca i likwidator wszelkich problemów Rybniczan hih Witki opadają ;)

    53 23
  • ~Abisall 2017-04-04 13:07:30

    Ojć przepraszam i kajam się mocno - od strony Rynku ( czego nie dopatrzyłem w poście ) faktycznie księgarnia ma totalna prowizorkę zrobiona

    13 1
  • ~ 2017-04-04 13:10:02

    Dzisiaj podczas spaceru z ciekawości obserowałem "ruch" w lokalach na ulicy Sobieskiego i Powstańców Śląskich. O dziwo najwięcej klientów w tym czasie miała ... pasmanteria. Może to być zastanawiające.

    W oczy rzuciło mi się zupełnie coś innego - w kilku lokalach "wiszą" kartki typu "PRZYJMĘ DO PRACY". I samo w sobie to by nie było niczym dziwnym, lecz paradoks polega na tym, że takie informacje co chwilę wiszą w tych samych lokalach. I nie widać, aby liczba pracownikó rosła, tylko zmieniają się co kilka tygodni/miesięcy osoby. To daje dużo do myślenia.

    Zgodzę się z powyższymi wypowiedziami dotyczący wysokich kosztów wynajmu, stanów budynków, konkurencji z strony galerii handlowych itd. Jednak te czynniki mogą co najwyżej utrudnić prowadzenie działalności gospodarczej, a nie być główną przeszkodą niepowodzeń. Wiele lokali w centrum od lat nie zmieniło właściciela, co świadczy o tym, że pomimo różnych przeszkód można działać z powodzeniem.

    Zapewne wszystko rozchodzi się o pieniądze, w myśl zasady "Chciwy traci dwa razy". Jeśli niektórzy co chwilę poszukują nowego pracownika, to świadczy o tym, że w danym sklepie/knajpie panuje po prostu "wyzysk . A im bardziej próbuje się zarobić kosztem pracowników, tym trudniej o dobrą atmosferę w danym lokalu - zadowolony pracownik potrafi "nakręcić" więcej zysków lub stałych klientów niż osoba, która nie czuje satysfakcji z swojej pracy bądź odczuwa to, że nie jest doceniana przez szefostwo. To są dość oczywiste sprawy.

    Duża rotacja pracowników powoduje, że niezadowoleni byli lub obecni pracownicy po prostu przed znajomymi przekazują złe informacje nt. danego sklepu itp. - oczywiście dalej takie informacje znajomi przekazują innym znajomym itd. - w ten sposób buduje się "czarny PR" wokół danego sklepu/restauracji. A im gorzej "na mieście" mówi się o danym "obiekcie", tym więcej ludzi zniechęca się do przyjścia do takiego sklepu, często w myśl zasady "Nie dam zarobić oszustowi". Pamiętajmy, najbliższe osoby od pracowników to również nasi potencjalni klienci - jeśli nie zadbamy o dobre relacje z pracownikami, to nie tylko stracimy pracowników, lecz również zniechęcamy do siebie najbliższych takich osób.

    Niestety, ale do czasu dopóki niektórzy właściciele sklepów/restauracji będą ciągle nastawieni na wyzysk, należy liczyć się z tym, że po prostu niektórzy z nich "zginą od własnej broni". Jeśli dasz więcej zarobić pracownikowi, to może się to Tobie zwrócić podwójnie. Wystarczy szanować i doceniać swoich pracowników, aby Ci z satysfakcją zajmowali się obsługa klientów. A zawsze chętniej się wraca do sklepu, gdzie panuje miła atmosfera, pracownicy ukazują zadowolenie z wizyty klienta.

    Przez centrum miasta codziennie przemieszcza się kilka tysięcy ludzi. Większość sklepów, restauracji w centrum działa z powodzeniem od dłuższego czasu. Tylko część z nich nie daje rady - jednak to nie wynika aż tak bardzo z przyczyn zewnętrznych, tylko najczęściej z ich własnej głupoty. Pewne detale decydują o tym czy dany sklep się utrzyma na rynku czy po jakimś czasie dany lokal ponownie będzie do wynajęcia. Problem nie tkwi aż tak bardzo po stronie samych lokali, lecz po stronie właścicieli sklepów, restauracji, którzy prowadzą działalność w danym lokalu. Jeśli od początku szef sklepu/restauracji nie potrafi zadbać o bardzo dobre relacje z pracownikami, to o wiele trudniej jest pozyskać zadowolonych klientów, którzy chętnie będą wracali do danego sklepu/restauracji.

    Podsumowując, Rybnik to piękne miasto, które stało się miastem handlowym. Większość przedsiębiorców w centrum radzi sobie bardzo dobrze, Problem mają głównie Ci, którzy są zbyt mocno nastawieni do siebie i chcą osiągnąć jak największe zyski "za wszelką cenę".

    89 8
  • ~max660 2017-04-04 13:20:08

    Nareszcie ktoś zauważył ten problem drogi Panie Mura ,problem jest w galeriach Pan Fudali wraz z swoimi podopiecznymi typu Pan Śmigielski powinni zostać pociągnięci do odpowiedzialności karnej nie tyle za ile wpuścili galerie w samo centrum miasta ale za sam fakt ze tego dokonali ich kretyńskie decyzje jeszcze długo będą nam wszystkim odbijać sie czkawka.Szkoda ze Pan Fudalii nie pamięta jak musiał "walczyc z handlem " w swoim obskurnym lokaliku na Pl.Wolnosci z 5 parami butów na krzyz. Tacy ludzie jak "Ekipa Fudalego" w całym normalnym świecie nazwana została by zdrajcami ale cóż u nas jeszcze chcą mieć jakieś prawa !

    57 21
  • ~orient 2017-04-04 13:20:09

    Jeśli oczekujemy aby kamienice były ogrzewane ekologicznie to nie oczekujmy, że czynsze będą niskie. Mam jednak żal dla tych właścicieli którzy kręcą lody na drogim wynajmie... i nie chcą podłączyć się do ciepłociągu. To byłoby nienormalne w innych krajach. @tadek78 napisz wprost że oczekujesz zamiany Rynku, placu Jana Pawła II czy placu Kościelnego w parkingi. Tylko pamiętaj, że z kolei inni najlepiej w ogóle wyłączyliby całe Śródmieście z ruchu aut. A trzeba wypośrodkować i wziąść pod uwagę zdanie wszystkich stron. To co cieszy to widać na ulicach centrum co raz więcej rowerzystów, którzy przyjeżdżają na zakupy.

    28 10
  • ~kierowca bombowca 2017-04-04 13:51:31

    Pralnie pieniędzy sie kończą, złodzieje sa gonieni to i lokale będa pustoszeć, kto w centrum rybnika ze sprzedaży szmat ma sie utrzymać? 7tys lokal, 3tys 1 pracownik, księgowa koszty, ....i 41% podatku, rzemiosła nie ma bo jest niepotrzebne już, wiec pytam kto i jak ma sie utrzymac na rynku gdzie nie można nawet podjechać samochodem? Pomysł na biznes Arteks? To słuchamy, podaj go bo ja nie mam, chyba że chciałes napisac pomysł na szwindel.

    41 11
  • ~TOMTOMTOM 2017-04-04 14:07:29

    ~Maalibu nie masz zadnego pojecia o przedsiembiorstwach i o 500+ itd jestez zwykly pajac a te miejsca sa puste bo czynsz za wysoki ! do tego dochodza media! podatki pracownicy a ja jako przedsiembiorca za 1000 na czysto pracowac nie bede wole kupic teren gdzies na uboczu wybudowac dupny markiet niz za grosze pracowac w centrum!

    18 14
  • ~Maalibu 2017-04-04 14:31:14

    TOMOTOMTOM - Poczytaj sobie co napisał wyżej ~siwy-rybnik.

    6 4
  • ~1floyd 2017-04-04 15:24:09

    Jeszcze kilkanaście lat temu większość prywatnych właścicieli lokali na rynku, czy przy deptaku, sami prowadzili działalność handlową. Lecz w pewnym czasie, głównie za sprawą banków zmienili się z handlowców na rentierów. Banki wywindowały czynsze, więc okoliczne sklepy, nawet te z wielopokoleniową tradycją stały filiami banków. Właściciele lokali posmakowali łatwej kasy z wynajmu. Zwykli handlowcy nie mają szans konkurować z sieciówkami w galeriach, płacąc wygórowane czynsze. Ktoś tam coś próbuje, i po kilku miesiącach zostaje sprowadzony do parteru kosztami najmu. Dziwię się tylko miastu. Mając kilkanaście lokali w atrakcyjnych miejscach, może skutecznie regulować cenami najmu ten sektor gospodarki. Tu też widzę miejsce dla aktywizacji startujących przedsiębiorców czy bezrobotnych. mogliby na trwających kilka lat preferencyjnych warunkach wynajmować lokale na działalność co pozwoliłoby im osiągnąć jakąś renomę, i po czasie zaistnieć na rynku na normalnych prawach. Nie wiem ile jest pustostanów mieszkaniowych w zasobach lokalowych na tym terenie ale przypuszczam że sporo

    28 1
  • ~ 2017-04-04 15:30:27

    Galerie handlowe zrobiły swoje - kto będzie kupował bluzkę w butiku, jak w galerii kupi 3 razy tańszą, a wybór większy. Tak samo z innymi artykułami. A inne inwestycje? Wątpię, kto by chciał inwestować w mieście, w którym przez pół roku oddychanie grozi utratą zdrowia i dla którego nie ma przyszłości, bo młodzi się będą wyprowadzać. Bardzo mnie przygnębiają te wszystkie pustostany

    27 39
  • ~ 2017-04-04 15:55:20

    @TOMTOMTOM - o matko boska, chcesz ludzi uczyć mądrości, a 2-krotnie popełniłeś okropny błąd ortograficzny: napisałeś PRZEDSIEMBIORCA (!!!) - dla Twojej informacji, pisze się PRZEDSIĘBIORCA.

    Jak można znać się na przedsiębiorczości, skoro nawet Ty nie potrafisz poprawnie napisać słowa "przedsiębiorca"? Swoim wpisem udowodniłeś nie to, że jesteś znawcą w tym temacie, ale zwykłym analfabetą.

    25 10
  • ~HAN 2017-04-04 17:22:59

    @Tadek78 co to znaczy ze zwyklego Kowalskiego nie stac na wypad na rynek?! to nie molo w Sopocie nie trzeba placic za wejscie. To ze ciebie nie stac na lody nie znaczy ze innych tez, wiec nie wypowiadaj sie za innych. Latem na rynku i w okolicach zawsze jest pelno ludzi spacerujacych i siedzacych w roznych lokalach gastronomicznych. Przyklro mi ze musisz przebywac w srodowisku ludzi , ktorych na nic nie stac, nawet na lody.

    14 11
  • ~Lateks 2017-04-04 17:23:09

    Jacy eksperci buhahahaha
    Ludzie przy takich opłatach, bez parkingów i z polityką mobilności wszystko padnie. Jeśli w UM nie wiedzą dlaczego to niech p. Student zapyta żonę dlaczego tak jest.

    20 15
  • ~qwer 2017-04-04 18:53:09

    Ja myślę że problem leży gdzie indziej.Po prostu nie ma już banków które były by chętne do wynajęcia 500 m2 :) chyba też po płynęły :)
    Chciałem niedawno wynająć lokal pod gastronomię w centrum a tu niespodzianka nie ma takich lokali do 50 m. a jak są to schodzą na pniu. Właścicielom pozostaje tylko dzielić i dzielić wtedy jest szansa że najemców przybędzie.

    21 2
  • ~TOMTOMTOM 2017-04-04 19:23:28

    ~siwy-rybnik od pouczania jestes ty ja jestem od dzialania zreszta nie bardzo znasz znaczenie slowa analfabeta niema nic wspolnego z ortografia!

    9 10
  • ~Marago 2017-04-04 19:28:55

    Co myślisz o Rybniku?
    profitest.pl/s/9495/ECBdJ2g7aTGJDTU5

    1 0
  • ~Arteks 2017-04-04 19:46:30

    ROW to pół miliona ludzi i ewentualnych konsumentów do zagospodarowania. W dodatku blisko granica państwa, sporo "polskich Niemców" przyjeżdżających na święta i wakacje. Dużo ludzi którzy tu pracuje na jakichś kontraktach, na budowach itd. Potencjał mamy większy niż inni. Natomiast dużo zależy od pomysłowości naszych przedsiębiorców. Markety już się ludziom trochę przejadły, oferują często podobny asortyment. Można próbować zaskakiwać czymś innym. @kierowca bombowca - może mam jeszcze zrobić biznes-plan? ;) Ale aby nie być gołosłownym to gdybym nie miał dobrej roboty to otwarłbym w centrum bistro z polskimi fas-foodami typu placki ziemniaczane itd, serwis rowerowy - skoro miasto nastawia się co raz bardziej na rowery (już obecnie na przegląd roweru w Rybniku czeka się dłużej niż na przegląd auta!) czy antykwariat z płytami CD i winylowymi. @lateks - tak samo straszono w 2014 roku jak Fudali zakazał wjazdu na Rynek, wielu handlowców twierdziło, że im spadną obroty i koniec świata. Okazało się, że wszystko znormalniało, dostawcy się przyzwyczaili. Jest bezpieczniej, auta należą do rzadkości (poza określonymi godzinami). A pl. JPII przyciąga tłumy ludzi zamiast chmary aut... @KasiaT - skończ tę swoją mantrę. Wreszcie po raz pierwszy od lat jest szansa na to, że powietrze na Śląsku ulegnie poprawie. @max660 @abisall - bez Focusa i Plazy mielibyśmy obecnie wymarłe miasto - dzięki nim wydłużono życie handlowe miasta do 21.00. Doszło do zagospodarowania dwóch świetnych areałów i nie można ich ciągle obarczać o to, że kobiety wolą kupować bluzki czy buty właśnie tam. Gdyby ich nie było pojechałyby do Forum czy Silesii po to samo co można kupić u nas na miejscu.

    17 39
  • ~Lateks 2017-04-04 20:49:41

    Arteks swoimi wpisami sam się pogrążasz, jesteś oderwany od rzeczywistości jak urzędnicy w UM. Jednym z elementów tej układanki jest to co pisze ~siwy-rybnik . Ale nie trzeba być profesorem z matematyki lub ekonomi żeby wiedzieć jak to wszystko funkcjonuje.
    Po prostu żadna gastronomia w centrum nie zarobi przez pt/sb takich pieniędzy żeby zapłacić czynsz. Troszkę młodzieży zapłaci za piwo i to jest wszystko co może się utrzymać w centrum. Ile jest kawiarni które się utrzymują w tych lokalizacjach? 3-4. a reszta zostaje otwarta na rok dwa i jest zamykana bo nikt nie chce wydawać pieniędzy za nic. Niestety najpierw urzędnicy robią wszystko by utrudnić życie miejscowym. Później wchodzą w tyłki "wielkim inwestorom" a efekty widać gołym okiem. Zresztą co do sytuacji czynszowo-ekonomicznej najlepiej świadczy fakt o ilości pustych lokali w dwóch betoniokach a jak tam jest plajta to nic dziwnego na Sobieskiego czy Powstańców.

    25 6
  • ~Arteks 2017-04-04 21:21:54

    @lateks - właśnie jeśli chodzi o gastronomię to postęp w centrum Rybnika jest najbardziej zauważalny. Piszesz, że biznesy się zamykają - oczywiście bo to nie tylko chodzi o to aby trafić z pomysłem ale... też nie zawieść kulinarnie. To drugie czasami jest jeszcze trudniejsze niż to pierwsze. Ale popatrz sam na powodzenie LilyCafe, Gateau czy Pianki. Wydawało się, że jeśli już coś otwierać to tylko puby albo restauracje. Okazało się, że nawet cukiernie jeśli są dobre - przyciągną ludzi na spotkania itd. Znajdź w sobotę albo niedzielę wolny stolik w któreś z nich...

    9 27
  • ~ 2017-04-04 21:24:29

    Ile z tu piszących robi zakupy przez internet? Ogrom ludzi woli mieć mały magazyn poza centrum i stronę internetową i wysyłać paczki. Taniej? Taniecj, więc można zejść z ceny. A konsument wygodny, kurier podrzuci paczkę do domu, a duże firmy mają darmowe zwroty. Zagospodarować rynek może tylko gastronomia.

    16 1
  • ~Marek.Piegus 2017-04-04 23:04:27

    Dlaczego lokale zamykają to jest jasne (za duże koszty, za małe przychody czyli się nie opłaca). Jeżeli czynsze są za wysokie to właściciele będą je w końcu obniżać bo na pustym lokalu najwięcej tracą właśnie oni. Ale to potrwa. Jeżeli nam zależy żeby te lokale tętniły życiem szybciej to trzeba ludzi zachęcić żeby się tam kręcili. Pytanie jak to zrobić, żeby przyciągnąć ludzi. W pierwszej kolejności to ten kto zaczyna biznes musi dać ludziom powód żeby wstąpili właśnie do niego. Gastronomia jest dobrym przykładem choć wymagającym biznesem. Miasto może wygenerować większy przepływ ludzi w danym rejonie, ale w biznes się wtrącać nie powinno. Można przykładowo organizować częstsze wydarzenia na rynku - zamiast dużego i drogiego koncertu to seria mniejszych wydarzeń (niekoniecznie muzycznych). Można urządzić dni targowe - np. środa i sobota. Jest duży plac to można na nim wystawić towary zamiast na targowisku (no ale wtedy na targowisku spadną obroty - coś za coś). A może nie jest to dla nas priorytet i poczekamy aż rynek sam się ureguluje, a tymczasem skupimy się na czymś innym. To jest ciągle pytanie co jest dla nas najważniejsze - świadomie trzeba wybrać na czym się skupiamy (i na co przeznaczamy pieniadze), a z czego rezygnujemy (albo poświęcamy temu mniej czasu i pieniędzy). W programie wyborczym można było rzucić pomysł zmiany w każdej dziedzinie, ale w praktyce trzeba wybrać kilka najważniejszych spraw i na nich się skupić a nie łapać wszystkie sroki za ogon…

    10 2
  • ~Arteks 2017-04-05 00:45:31

    Pozwolę sobie jeszcze zwrócić uwagę na parę szczegółów o których artykuł milczy. W artykule przedstawiono 18 pustych lokali. 3 z nich to lokale w czasie remontu, 2 z nich to lokale bez witryny sklepowej - a więc przeznaczone niekoniecznie na handel/gastronomię, 1 z nich to lokal w kamienicy nie oddanej do użytku (ciekawe czemu bo kamienica stoi w dobrym punkcie na pl. JPII i jest pusta od kilku lat), 1 sklep przeniósł się do lokalu na I piętro (Sobieskiego koło apteki), 1 lokal po sklepie z jeansami stoi pusty od co najmniej 4 lat(!) i problem musi być w czymś innym niż brak najemcy. A pomyślcie logicznie - gdyby wszystkie lokale były zajęte, czy jeśli ktoś miałby pomysł na jakiś biznes - mógłby go realizować w naszym mieście? Nie, bo nie miałby gdzie. Jakaś ilość wolnych powierzchni, była, jest i będzie. Kiedy jedne biznesy powstają, inne upadają - w tym nie ma nic nienormalnego. Chciałbym też zwrócić uwagę, że nowe biznesy powstają w niektórych miejscach gdzie wcześniej nic nie było np. Restauracja Santorini czy Nest Bank na Raciborskiej. @ryhor - w Nowym Jorku (światowej stolicy handlu) niedawno doszło do masowej obniżki cen czynszu - właśnie z powodu wzrostu sprzedaży sklepów internetowych.

    8 30
  • ~sceptyk2017 2017-04-05 10:07:50

    arteks skoro jest tak łatwo jak piszesz z tym "byznesem", to daj przykład i zrób coś....może coś się ruszy??

    23 1
  • ~roger 2017-04-05 11:17:48

    Duży piękny Rybnik a staje się podobny do maleńkiego np. Lądka Zdroju, w którym co drugi lokal jest do wynajęcia. Stawki za m2 jakie sobie karze płacić UM są niestety za wysokie. Przy obecnych kosztach utrzymania będzie takich pustych lokali więcej i więcej. Gwoździe do trumny wg. mnie były dwa: wybudowanie 2 galerii w samym centrum( gdzie indziej buduje się na obrzeżach miast) i brak wjazdu na rynek i możliwość zaparkowania samochodu. Społeczność zrobiła się bardzo wygodna. Obserwuję to na co dzień. W miastach gdzie jest możliwość wjazdu na rynek i pozostawienia na miejscach parkingowych auta znacząco mniej jest lokali do wynajęcia. A w miastach naszemu podobnych niestety sytuacja jest porównywalna. W wielu miastach pozostawienie auta w sąsiedztwie uliczek dochodzących do rynku jest bezpłatne a w naszym mieście za każdy m2 trzeba płacić myto. UM tak jak i w lokalach mieszkalnych jak i użytkowych zdecydowanie przesadza z stawkami za m2.

    18 4
  • ~marys76 2017-04-05 14:51:12

    TOMTOMTOM nie pisz już więcej bo oczy bolą od tego prymitywizmu ortograficznego, interpunkcyjnego i stylistycznego. Masz już zdiagnozowane wszystkie rodzaje DYS. ..

    9 4
  • ~Arteks 2017-04-05 19:38:24

    @roger - lepiej abyś porównywał sobie różne Lądki z Jastrzębiem - jedno i drugie było kiedyś uzdrowiskiem, jedno i drugie jest na poziomie walki o powrót pociągów, jedno i drugie ma opinię ośrodków upadających, jedno i drugie nikomu nie kojarzy się z handlem. Gdyby w naszym centrum mielibyśmy co drugi pusty lokal to mielibyśmy ich ze 150 więc daruj sobie takie przesadyzmy oderwane od rzeczywistości. Na szczęście jest tylko kilkanaście na kilkaset w tym niektóre są w trakcie remontu. I to nie jest nic nienormalnego. Kilka dni temu byłem w Katowicach i też znalazłem w centrum lokale do wynajęcia, w Wodzisławiu jest w tej chwili w centrum do wynajęcia ponad 20 lokali. Co jakiś czas ktoś rezygnuje z biznesu, zmienia go czy przechodzi na emeryturę i lokal jest do wzięcia. Bzdura z tymi autami, masz poglądy sprzed 50 lat. Dzisiaj czym bardziej prestiżowe miasto, tym szybciej pozbywa się aut z miejskich pasaży - jeśli jeszcze się ich nie pozbyło. Auta psują ruch i bezpieczeństwo pieszych, a przez to zniechęcają do oglądania wystaw i tradycyjnego "chodzenia po sklepach".

    7 23
  • ~roger 2017-04-05 20:15:06

    Artex Ty przy tym myśleniu uważaj bym kiedyś nie przejechał Cię w poszukiwaniu wolnego miejsca. Jak to możliwe, iż dla np. 95 % tu komentujących Ty jako jedyny jesteś fascynatem tego co inni negują. Jak wielu pisze byś dał sobie z tymi komentarzami i dziwnymi porównaniami. A co masz takiego do Jastrzębia, że chcesz bym do niego porównywał. Mieszkam w Rybniku i porównuję do Rybnika. A co do prestiżowych miast uwierz mi Rybnik do nich nie należy i raczej za Twego życia nie będzie należał.

    20 5
  • ~Arteks 2017-04-05 21:06:11

    @roger - każdy twój wpis to jakiś przesadyzm, najpierw to, że w Rybniku połowa lokali sklepowych jest pusta, teraz, że 95% się ze mną ludzi nie zgadza. Robiłeś jakieś dokładne obliczenia czy symulacje, kiedy ostatni raz byłeś w centrum naszego miasta? Angażuj się lepiej u siebie tak jak w sprawie strajków w JSW i nie udawaj kogoś kim nie jesteś, wypowiadając się w tematach które cię nie dotyczą. I nie mam nic do Jastrzębia ani żadnego innego miasta ale nie lubię trollingu, hejterstwa i oszukiwania. Jeśli ja będę chciał coś powiedzieć do jastrzębian o Jastrzębiu to napiszę to jako Arteks (z Rybnika), a nie jako sławik (niby z Jastrzębia). ;)

    7 16
  • ~eurobarter 2017-04-06 13:22:35

    czynsz jest za wysoko , obojętnie miasto czy osoba prywatna, każda pijawka z przedsiębiorcy ciągnie ile wlezie policzmy;
    mała firma 1 właściciel + 1 pracownik na pełnym etacie = 2000 złotych za zus , czynsz w lokalu powiedzmy 100 zł m2 sklepik mały powiedzmy 40 m2 = czynsz 4000 tysiące , dalej ogrzewanie gazowe 800 za miesiąc, prąd jakieś 700 za miesiąc , woda + ścieki jakieś 150 złotych , do tego księgowa jakieś 350 złotych miesiąc .
    już masz 8000 tysięcy które trzeba zapłacić z zysku do tego należny Vat i podatki koszty reklamy np za głupi potykacz, a gdzie zakupy towaru no i oczywiście wyposażenie, z czego ten przedsiębiorca ma brać, ile musi sprzedać towaru żeby zarobić? przecież też ma rodzinę i żołądek, Czynsz w Urzędzie Miasta z co trzymiesięczną podwyżką, albo 22000 tysiące czynszu za lokal koło pizza hut,a co on tam ma złote ubikacje? czy właściciel ma się za rentiera.

    16 0
  • ~Joanna Rostek 2017-04-07 07:35:21

    Do kosztow utrzymania lokali uzytkowych nalezy jeszcze dodac podatek od nieruchomosci - ktory co roku miasto podwyzsza - nic nie odpusci ze swojej " doli " .A jak partycypuje w utrzymani tej nieruchomosci ? Nijak - wlasciciel musi radzic sobie sam . Niestety Rybnik umiera , co widac golym okiem i nic go nie uratuje , jezeli nadal bedzie miastem " smrodu i smogu "

    11 3
  • ~jajko 2017-04-07 08:22:28

    Nie dbam o klientów, a o pracowników. Jeżeli pracownik będzie zadowolony to odpowiednio zadba o klientów - niestety tej rady pewnego miliardera w Polsce malo kto rozumie. To jest chyba jeden z powodów kondycji finansowej i opłacalności tych firemek w centrum. Ktoś nawet pisał o wiecznych przyjęciach do pracy... Co to jest 1200 zlotych wypłaty na miesiąc? I to niejednokrotnie na umowę śmieciową. A takie stawki chodzą w tych lokalach także

    12 0
  • ~Arteks 2017-04-07 10:17:25

    @Joanna - a może byś podała jakiś przykład miasta szczęśliwości w którym wszystkie lokale są wynajęte i które nie umiera do którego moglibyśmy się ewakuować? ;)

    1 15
  • ~Demos e Totalis 2017-04-11 18:03:03

    Hm...Rybnik to małe miasto. Warto o tym pamiętać. Czasami.

    7 2
  • ~Arteks 2017-04-11 19:49:45

    @demos e totalis - według Portalu Samorządowego, przeciętne polskie miasto w 2012 r. zajmowało 23,8 km2 i liczyło 25,7 tys. mieszkańców. Już to potwierdza, że w Polsce dominują małe miasteczka. Ten sam portal uznaje za duże miasto każde które ma powyżej 100 tys. mieszkańców. Z kolei według GUS w 2010 w Rybniku było 491 sklepów i był to wtedy jeden z najlepszych wyników w przeliczeniu na 1000 mieszkańców w naszym województwie. Nie wiem jak od tego czasu się to zmieniło bo nowych danych nie mam ale pamiętam, że w 2010 roku ilość wolnych lokali była większa niż obecnie. Rybnik to miasto na dobrym poziomie - z czego obaj doskonale zdajemy sobie sprawę mimo, że patrzymy na to z innych perspektyw - ja rybnickiej, a ty sąsiedzkiej. :)

    4 8
  • ~TOMTOMTOM 2017-04-13 16:19:10

    ~marys76 to idz do okulisty bo widze ze za mloda juz nie jestes!

    4 0
  • ~Jacek Muszyński 2017-04-14 11:45:52

    ~Tadek78 moim zdaniem problemów z parkingami nie ma z każdej strony rynku jest parking, problem polega na tym ze ludzie są zbyt wygodni i jak już kilka kroków trzeba przejść to woli wjechać do galerii.

    9 1
  • ~Janusz Szymura 2017-04-18 21:59:42

    Przyczyn takiego a nie innego stanu rzeczy jest sporo ale ja bym się tylko skupił na kilku a mianowicie:
    1) Zmienia się struktura i potrzeby instytucji finansowych, które się obecnie stamtąd wyprowadzają a dotychczas (niestety) brylowały w centrach miast i dowartościowały (rozleniwiały) wynajmujących
    2) Nasz rybnicki Rynek jako z pozoru najważniejsza przestrzeń publiczna miasta przestała samoistnie spełniać wymogi nowoczesności i przyciągać swoimi atutami klientów lokali a nawet samych spacerowiczów. Atutami, których zaczyna być o wiele więcej w innej przestrzeni miasta z wielu czasem prozaicznych powodów. Rynek po prostu staje się co raz mniej atrakcyjny i wizualnie i funkcjonalnie.
    3) Pomysłowemu i przedsiębiorczemu właścicielowi gastronomi bardziej się opłaca otworzyć małą knajpkę lub restaurację czy cukiernię blisko parku miejskiego albo gdzieś na uboczu niż na najbardziej z pozoru obleganym placu w mieście. Jeszcze jakiś czas temu byłoby to nie do pomyślenia.
    4) Zmieniają się potrzeby najemców, którzy mają zdecydowanie większe wymagania i techniczne i lokalowe. Rybnicki Rynek po prostu nie jest w stanie tym potrzebom sprostać ani na krótką ani tym bardziej na dłuższą metę.
    5) Nasz rybnicki Rynek (przykro mi to mówić) jest po prostu brzydki, niefunkcjonalny i tandetny. Porównałbym go do nieumalowanej i źle uczesanej ale pięknej kobiety, która z rozczochranymi włosami i bez makijażu pokazuje się publicznie. Nie potrafi wydobyć swojego piękna i się odpowiednio zaprezentować. Mimo, iż architektura Rynku ma swój urok i pewien styl to całkowity misz masz kolorystyczny, witrynowy i reklamowy nadaje temu miejscu obraz tandety i zupełnie nie przyciąga swoją atrakcyjnością. Albo traktujemy to miejsce jak rybnicką starówkę w pełnym słowa tego znaczeniu albo bazarową halę sprzedażową. Starówkę gdzie jest i miejsce na nowoczesność i styl, z zachowaniem staranności i doborem pewnych materiałów, z zachowaniem wymogów co do witryn, z obowiązkową wymianą nawierzchni, która bardziej nadaje się na plac manewrowy niż reprezentacyjny plac miasta.

    0 0

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Liderzy biznesu w regionie

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

"Piątka dla zwierząt" - popierasz ten projekt ustawy?




Oddanych głosów: 1250