zamknij

Organizacje pozarządowe

Śląska Inicjatywa Rowerowa krytykuje ścieżki w Rybniku

2011-09-24, Autor: 
Damian Karwot ze Śląskiej Inicjatywy Rowerowej wziął pod lupę drogi rowerowe w Rybniku. Na oznakowaniu tras i jakości wykonania nawierzchni nie zostawia suchej nitki.

Reklama

Swoją ocenę Damian Karwot szczegółowo przedstawił w nadesłanym do naszej redakcji liście. Szczegółowo opisał nie tylko napotkane uchybienia, ale i historię korespondencji z rybnickim magistratem. Przytaczamy go w całości:

„Do napisania tego listu skłoniło mnie natknięcie się podczas ostatniej przejażdżki po Rybniku na 2 nowe drogi rowerowe. Obie podobnej „klasy” i „jakości”. No ale do rzeczy.

Od dobrych paru lat moim podstawowym środkiem transportu na terenie miasta Rybnika jest rower. Czasami korzystam z komunikacji miejskiej, rzadko z samochodu, jednak rower okazuje się z reguły rozwiązaniem optymalnym – jest szybki, nie ma problemu z parkowaniem, dowozi od razu na miejsce przeznaczenia. Dodatkowo rower dla mnie jest formą rekreacji. Z tego co widzę na drogach nie jestem w mojej pasji osamotniony – po drodze mijam wielu rowerzystów, zarówno „profesjonalnych” na wysokiej klasy rowerach górskich czy szosowych, jak i zwykłych mieszkańców jadących na rowerach do sklepu czy biblioteki. Wszyscy ci rowerzyści mają obowiązek poruszania się po drogach dla rowerów oraz ciągach pieszo-rowerowych istniejących w mieście. Niestety ich jakość pozostawia wiele do życzenia.
Pierwszym, najmniejszym problemem jest nawierzchnia – w większości drogi rowerowe są zbudowane z kostki brukowej fazowanej, która szkodzi zdrowiu rowerzystów - zobacz więcej. Zalecanym surowcem budowy drogi dla rowerów jest masa bitumiczna, która nie dość że jest trwalsza, to koszt jej położenia jest niższy od kosztu ułożenia kostki brukowej. Dodatkowo asfalt posiada dużo lepszą przyczepność i posiada mniejsze opory toczenia, co przekłada się na wyższy komfort jazdy po takiej nawierzchni.

Drugi problem to oznakowanie dróg dla rowerów. Zdaje się, że projektanci jeszcze nie przyjęli do wiadomości, że prawidłowe oznakowanie danej jezdni znajduje się z jej prawej strony albo nad nią. W efekcie powstają kwiatki typu oznakowanie ul. Powstańców Śląskich w kierunku od wejścia do Bazyliki do basenu MOSiR jako droga dla rowerów. Nic tylko postawić patrol policji i kasować kierowców samochodów za jazdę po części drogi, która nie jest dla nich przeznaczona. Nowe drogi dla rowerów też są oznaczone w sposób „oryginalny” – nie ma na nie jak wjechać, brak wymalowanych przejazdów dla rowerów czy też znaku C-13a („koniec drogi dla rowerów”). Większość rowerzystów jeszcze nie posiada zdolności teleportacji… Stawiane są tabliczki typu „Przeprowadź rower”, ciągłość drogi jest przerywana wyjazdami z posesji w sposób sugerujący pierwszeństwo wyjeżdżającego (co jest oczywistą bzdurą), przystanki czy kosze na śmieci znajdują się na drodze dla rowerów.

Największym jednak problemem jest to, że osoby odpowiedzialne za taki stan rzeczy uważają, że te drogi są wykonane prawidłowo. Ponad rok temu wymieniałem korespondencję z Urzędem Miasta mającą doprowadzić do likwidacji ciągów pieszo-rowerowych wzdłuż ulicy Gliwickiej ze względu na brak spełnienia przez nie warunków technicznych narzuconych przez rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 2 marca 1999 roku w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie, a w szczególności punktów dotyczących szerokości danej drogi dla rowerów oraz koniecznej do zachowania skrajni. Punkt o uskokach poprzecznych mających mieć najwyżej 1 cm wysokości jest wśród projektantów oraz wykonawców czy inspektorów nadzoru budowlanego zupełnie nieznany. W marcu bieżącego roku wysłałem pismo do GDDKiA w sprawie owych ciągów (zobacz), odpowiedź została z pewnych względów dostarczona do mnie dopiero w sierpniu (zobacz), natomiast Urząd Miasta dostał tę opinię prawdopodobnie już w marcu. Od tego czasu nic nie zrobiono, a wadliwy twór dalej straszy na jedynej przechodzącej przez miasto drodze wojewódzkiej.

Skromny materiał fotograficzny (niektóre zdjęcia są z tych samych miejsc, robione w różnym czasie) można znaleźć pod linkami:
https://picasaweb.google.com/103723229785147169222/DrogiRoweroweWRybniku, https://picasaweb.google.com/103723229785147169222/CudaRowerowe oraz https://picasaweb.google.com/103723229785147169222/DDRki.

Mam nadzieję, że ten list zostanie zauważony przez władze miasta lub urzędników i w końcu coś w rybnickiej infrastrukturze rowerowej zmieni się na lepsze. Przecież dobre wzorce wcale nie leżą daleko – Kraków czy Wrocław to też Polska południowa, a Opawa to też Śląsk. Polecam osobom odpowiedzialnym za infrastrukturę odwiedzenie tych miast aby zobaczyć, jak porządna infrastruktura rowerowa może wyglądać – pasy w jezdni i asfaltowe pobocza są o wiele wygodniejsze i bezpieczniejsze od potworków serwowanych nam obecnie przez Urząd Miasta.

Z poważaniem,
Damian Karwot
Śląska Inicjatywa Rowerowa”

 


O komentarz do listy Damiana Karwota poprosiliśmy Urząd Miasta Rybnika. W odpowiedzi rzeczniczka prasowa magistratu Lucyna Tyl tłumaczy, że miasto na miarę ograniczonych środków stara się poprawiać oznakowanie dróg rowerowych w Rybniku. Za jego zły stan obwinia też wandali. - Ideałem byłoby, gdyby infrastruktura rowerowa była tak dobra, że mieszkańcy woleliby poruszać się po mieście rowerem niż samochodem… Dlatego w  miarę możliwości staramy się na bieżąco prowadzić prace, mające na celu odnowienie oznakowania, wymianę i uzupełnienie brakujących tablic informacyjnych i drogowskazów na rybnickich trasach rowerowych. Od stanu ścieżek rowerowych zależy przecież bezpieczeństwo poruszających się nimi ludzi. Tam gdzie to możliwe do realizacji, staramy się również, przy okazji remontów czy modernizacji ulic w mieście, wyznaczać wzdłuż tych ulic nowe trasy rowerowe. Niestety, wiele ścieżek rowerowych w naszym mieście pada ofiarą wandali: dewastowane są tablice informacyjne, giną metalowe tabliczki i drogowskazy, sporo znaków jest zamalowywanych... Nie pomoże tutaj nawet wielokrotne odnawianie oznakowania w ciągu roku, jeżeli nie zadbamy o nie sami… - odpowiada Lucyna Tyl.

A jakie jest wasze zdanie na temat stanu dróg rowerowych w Rybniku? Czy podzielacie opinie Damiana Karwota ze Śląskiej Inicjatywy Rowerowej?

Oceń publikację: + 1 + 17 - 1 - 2

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (33):
  • ~ 2011-09-21
    00:53:56

    0 0

    a ja tam jak chcę sobie pojeździć na kole to mam gdzieś drogi rowerowe ,ale KARWOT ma rację...

  • ~MadMan 2011-09-21
    07:44:24

    0 0

    Dodam jeszcze tyle, że UM ma do mnie e-mail. Nie jest chyba dużym problemem zaprosić na konsultacje dotyczące nowo powstających dróg rowerowych, pewnie wyłapałbym kilka błędów na etapie projektu...

  • ~werkk 2011-09-21
    08:15:57

    0 0

    Dodam że przy nowo budowanych drogach można by w trakcie budowy danej drogi budować ścieżkę rowerowa było by taniej, ale po co w U.M. widocznie na rowerach nie jeżdżą.

  • ~qwerty 2011-09-21
    09:30:01

    0 0

    jak to ktos mial czelnosc krytykowac jeden ze sztandarowych projektow, ktorym to zwego czasu bardzo glosno chwalil sie Fudali? Znajac zawisc i rewanzyzm Fudalego ten czlowiek bedzie mial teraz ciezkie zycie w naszym miescie.

  • ~Arteks 2011-09-21
    10:02:32

    0 0

    Dużo jeżdżę rekreacyjnie w weekendy na rowerze i coś w tym jest co napisał Damian. Jeśli kilka lat temu kiedy tworzono ścieżki było nieźle to teraz zauważyłem, że nie ma jakiegokolwiek postępu tzn. nie są tworzone nowe ścieżki, szlaki rowerowe nie są odpowiednio oznaczone (poprzednie oznakowania bardzo często wyblakły lub zanikły), kiepsko wygląda też poziome oznaczenie ścieżek rowerowych. Np. na Wieniawskiego od dworca chyba w tym roku w ogóle nie odświeżono malowania. Ilekroć jadę najbardziej uczęszczaną w Rybniku trasą wzdłuż zalewu zastanawiam się dlaczego nie wyasfaltują tej trasy? Tam jest ogromny ruch a niestety po tych kamczkach nie jeździ się dobrze.

  • ~Fiodore 2011-09-21
    11:30:20

    0 0

    "(...) jedynej przechodzącej przez miasto drodze wojewódzkiej." - Czy aby na pewno jedynej wojewódzkiej? Domyślam się, że chodził oo krajową, gorzej jeśli faktycznie uważa, że mamy tylko jedną DW w Rybniku.

  • ~Fiodore 2011-09-21
    11:35:25

    0 0

    Qwerty - poo takich twoich postach, jak ten ostatni coraz częściej dochodzę do wniosku, że masz tutaj wyłączność na robienie z siebie wsiowego głupka.

  • ~BobBudowniczy79 2011-09-21
    12:04:06

    0 0

    Świetny pomysł, lecz to smutne, że krytyka nie wpływa na poprawę ścieżek rowerowych.

  • ~wojto 2011-09-21
    12:25:46

    0 0

    Prawda jest taka, że w Rybniku, osobom odpowiedzialnym za ruch drogowy, zależy tylko i wyłącznie na tym, aby rowerzystów pozbyć się z dróg. Jeśli przy okazji mogą się pochwalić że "stworzyli" ileś już tam kilometrów "tras rowerowych" - bynajmniej nie ścieżek, bo takie w Rybniku w zasadzie nie istnieją, to mają upieczone dwie pieczenie na jednym ogniu. Niestety po Rybniku jeździ bardzo mała ilość osób, które traktują rower jako sposób na przemieszczanie się - dojazd do pracy, szkoły, na zakupy itp. głównie ze względu na na brak infrastruktury rowerowej ale także moim zdaniem z powodu mocnego pofałdowania terenu w Rybniku i okolicach... To powoduje, że rowerzyści nie mają siły przebicia i są traktowani jak powietrze przez rządzących. Poprawa w tych relacjach może nastąpić moim zdaniem tylko wówczas, gdy stworzymy większą społeczność, która poprzez masy krytycznie itp. działania powinna doprowadzić do konieczności liczenia się z nami. A w jeszcze dalszej perspektywie na naturalnym, niewymuszonym dbaniu o zrównoważony transport przez rządzących w naszym mieście. Negacja czyiś działań, w tym wypadku mowa o Gliwickiej, nie doprowadzi do żadnych pożądanych zmian. Trzeba działać pozytywnie, tworzyć nową jakość, pokazywać i udowadniać, że transport rowerowy przynosi same KORZYŚCI przy zerowych negatywnych czynnikach. Trzeba się skoncentrować na działaniach radosnych, pozytywnych, wyzwalających w mieszkańcach pozytywny wydźwięk :)

  • ~geolog 2011-09-21
    12:38:29

    0 0

    Jako "nałogowy" rowerzysta uważam, że stan ścieżek rowerowych w Rybniku jest zły. Włodarze miasta chwalą się najdłuższą siecią ścieżek rowerowych na Śląsku, ale zapomnieli, że poza ilością liczy się jakość (ale o tym zapominają wszyscy rządzący w tym kraju).
    Co do wandali, to naprawdę stanowią zagrożenie dla oznakowania szlaków rowerowych. Dla przykładu podam połamane "drogowskazy" na ścieżkach w okolicy zalewu.

  • ~grzesnick 2011-09-21
    13:06:01

    0 0

    aktywność wandali można ograniczyć malując znaki np na drzewach, murach itd Swego czasu tak znkowąło szlaki rowerowe i przede wszystkim piesze - PTTK

  • ~werkk 2011-09-21
    14:20:52

    0 0

    Wandali należy karać ponoć Rybnicka Straż Miejska jeździ na rowerach. Żaden rowerzysta nie zniszczy znaku na ścieżce to może zrobić tylko lokalny strongmen po 2 chmielach.

  • ~xenir 2011-09-21
    14:59:26

    0 0

    Dobra robota madman. Dla mnie też rower jest środkiem transportu i trzeba przyznać, że o ile ścieżki rowerowe w terenie, choć ich stan podupada a nowych nie przybywa, są całkiem OK (wandale to przecież nasza codzienność) to poruszanie się rowerem po terenach miejskich jest mocno utrudnione. Staram się unikać ulic, bo tam łatwo można zakończyć swoją karierę rowerzysty czy nawet żywot. Jak w tekście napisano - Kraków, Opava a może Holandia? ;] Marzy mi się poruszanie po mieście rowerem w miarę bezpieczny i bezkolizyjny sposób :)

  • ~c182 2011-09-21
    15:07:58

    0 0

    Największym problemem na istniejących drogach rowerowych są piesi chodzący po niech jak święte krowy!! Zgodnie z przepisami gdy wzdłuż ulicy jest droga rowerowa rowerzysta ma obowiązek jazdy drogą rowerową ale jak ma nią jechać gdy piesi idą jej całą szerokością? Przykład - ulica Kościuszki, choćby chodnik miał 5 m szerokości to i tak "trzeba iść po drodze dla rowerów". Często jadąc rowerem muszę się zatrzymywać i wręcz zsiadać z roweru żeby kogoś nie potrącić.

  • ~respect 2011-09-21
    15:23:41

    0 0

    denerwuje mnie jedno: na wiosnę odświeżano znaki na drzewach w okolicach mojego bloku - do tej pory (mamy wrzesień!) widnieje tylko biały kwadrat! z miłą chęcią zrobię zdjęcia!

  • ~Grisza 2011-09-21
    16:10:16

    0 0

    Nie wiem dokładnie kiedy zamalowano symbol roweru i strzałki z kierunkiem na drzewach na biało. Wiem, że do dziś widoczne są tylko białe kwadraty. Całe lato bez oznakowania szlaku. Pytanie dla urzędników z UM w Rybniku. Kto dostał zlecenie na te prace i kiedy ma zamiar je skończyć? Może na sezon zimowy szlak będzie odświeżony. Chodzi o szlak czarny w Boguszowicach oraz szlak zielony, który się z nim łączy.

  • ~Jaro 2011-09-21
    19:16:26

    0 0

    Cieszy fakt, że takie inicjatywy mają siłę przebicia i w lokalnych mediach pojawiają się tego typu publikacje. Sam jeżdżę rekreacyjnie z rodziną na rowerze i gdybyśmy nie brali map z trasami rowerowymi ze sobą to łatwo byłoby się pogubić. Co do jakości infrastruktury rowerowej to niestety możemy tylko ubolewać nad tym, że nasi włodarze niestety nie widzą potencjału jaki stanowi turystyka rowerowa. A Rybnik i okolice są naprawdę piękne. Polecam komuś z urzędu przejechać się w niedzielę czarną trasą do Rud - dziesiątki, jak nie setki ludzi, a w samych Rudach samochody z bagażnikami rowerowymi z rejestracjami z całego regionu - całe rodziny przyjeżdżają tam i wydają sporo pieniędzy w knajpkach, czy na stacji kolejki wąskotorowej. Rybnik moim zdaniem ma o wiele większy potencjał, ale niestety niewykorzystywany... Gdyby zainwestować rocznie tyle pieniędzy ile obecnie wydaje się na kluby sportowe w odpowiednią infrastrukturę rowerową (ścieżki, oznakowanie, prawidłowe stojaki, itp.) to zapewniam, że włodarze zyskaliby nie tylko zadowolenie mieszkańców, ale i sprowadzili do naszego miasta rowerzystów z całego województwa. To natomiast automatycznie nakręciłoby machinę pozytywnej reklamy medialnej Rybnika w całej Polsce. -madman- życzę ci powodzenia w uświadamianiu naszych urzędników.

  • ~Przemek22 2011-09-21
    19:37:55

    0 0

    Ze starych czasów jak jeszcze to PTTK malował szlaki rowerowe pozostały mi szablony do malowania na drzewach ;) i instrukcje jak powinno sie znakowac szlaki rowerowe, kilka scieżek wtedy na zlecenie U.M oznaczaliśmy. Gdybym miał farbe to z chęcia sam bym poprawił te braki na scieżkach, ale niestety brak funduszy ;) puszka wodoodpornej ekologicznej farby to około 20zł i jazda w teren malowac :D

  • ~Ksenopita 2011-09-21
    20:45:50

    0 0

    Już o tym pisałem gdzieś w komentarzach i cieszę się, że ktoś się za to poważnie wziął. Pani Tyl. Artykuł jest o tym, że złamaliście prawo budując drogi za moje pieniądze niezgodnie z ustawami. Teraz pewnie, za moje pieniądze będziecie zmuszeni te błędy poprawiać. Dlaczego jednak wasze błędy mają być spłacane przeze mnie. I proszę nam nie mydlić oczu jakimiś pierdołami o wandalach bo co ma piernik do wiatraka. Nastawialiście absurdalnych nakazów poruszania się rowerem po chodniku co stanowi ogromne zagrożenie dla życia i zdrowia ludzi. Mi już kiedyś policjant groził 100 złotowym mandatem jak zamiast tymi dziurami, błotem i kałużami obok zalewu - jechałem po ulicy. Absurd! Za parę dni powinienem otrzymać zamówioną kamerkę na kask. Wtedy te wszystkie debilstwa drogowe opublikuję na YouTube. Już kiedyś opublikowałem jeden film, który zadziałał i po ponad roku oznakowanie poprawiono, mimo tego, iż wcześniej otrzymałem pisemne i telefoniczne zapewnienia od Policji, Straży Miejskiej oraz Zarządcy Drogi, że nie mam racji... Ja na każdym znaku, z tyłu, wpisywał bym osobę odpowiedzialną za jego ustawienie. Imię i nazwisko. Myślę, że szybko rozwiązałoby to problem absurdalnego oznakowania wszelakich dróg, chodników i ścieżek rowerowych.

  • ~wagon 2011-09-21
    21:12:52

    0 0

    Jestem za żeby zrobili inna nawierzchnie żeby była równa jak asfalt przynajmniej można by było rekreacyjnie na rolkach pojeździć.

  • ~auralfloat 2011-09-21
    21:14:55

    0 0

    Przejrzałem wszystkie fotografie i nasuwa się jeden wniosek. Drogi rowerowe w Rybniku po prostu leżą - ich wykonanie zostało oparte o zasadę byle by były, nie ważne jak. Pomijając już sam fakt rozbieżności z prawem poruszanie się po nich jest po prostu niebezpieczne. Do całości można dodać jeszcze ścieżki rowerowe w podrybnickich lasach, z których śmiało korzystają kierowcy samochodów. Nigdzie w zachodniej Europie nie ma tak zjawiskowego wykonania dróg rowerowych. Czy całość wykonania to nie czasem kiełbasa wyborcza (na któreś tam wybory)?? Jeśli tak to chyba czosnkowa albo ogniskowa.

  • ~MadMan 2011-09-21
    22:21:40

    0 0

    Dzięki za wszystkie komentarze, jak niektórzy się domyślili ja jestem autorem listu.
    Moim zdaniem i tak nic się nie zmieni, ale musiałem spróbować. Najpierw osoba (a nawet osoby, bo te inwestycje same się nie zaprojektowały, zbudowały i odebrały) odpowiadająca za obecny stan rzeczy musiałaby pójść do więzienia za defraudację publicznych pieniędzy, a tak na pewno nie będzie.
    Ksenopita - trafiłeś w sedno. Taki jest mój cel - zlikwidowanie tych bubli. Nastawiać zamiast tego C-16 + T-22 i będzie dobrze i tanio, bo doprowadzenie tych śmieszek do stanu używalnego to kupa pieniędzy.

    Dla zainteresowanych współpracą - link do rybnickiej części forum ŚIR: http://forum.obywatelenarowery.pl/index.php?board=32.0

  • ~MadMan 2011-09-21
    22:23:00

    0 0

    Aha, jeszcze jedno - oczywiście o drogę krajową mi chodziło, błąd w liście. A 2 razy sprawdzałem, inne osoby także...

  • ~Sermi 2011-09-21
    23:17:49

    0 0

    Jeśli chodzi o ścieżki w mieście, to nie mogę zbyt wiele powiedzieć, bo cała moja historia zamyka się na trasie Kościuszki-Gliwicka-wjazd na trasę niebieską. Jeśli jednak chodzi o ścieżkę nad Zalew i dalej, do Rud, to jeżdżę nią przynajmniej kilkadziesiąt razy w roku i bardzo mi się podoba. Mam nadzieję, że autor listu i autorzy niektórych komentarzy nie postulują wyasfaltowania właśnie tej trasy, bo byłoby to absurdalne - w końcu ścieżka w LESIE powinna być LEŚNA, tj piach, kamyki i żwir. Po to chyba się na nią rowerzyści wybierają?

  • ~MadMan 2011-09-22
    08:09:42

    0 0

    Wyasfaltować nie, tylko doprowadzić do stanu zgodnego z prawem (uskoki poprzeczne max 1cm, skrajnia 20cm itp.). O rekreacyjnych ścieżkach rowerowych znakowanych przez znakarzy PTTK się nie wypowiadam, bo te są zwykle zrobione OK.

  • ~Ksenopita 2011-09-22
    10:02:26

    0 0

    Madman widzę, że dobrze znasz prawo więc może wiesz, czy wykonanie ponad 2 centymetrowego uskoku na wjeździe np. do Lidla z Reymonta jest legalne? Ja tego nie mogą objąć jaźnią. Co poeta miał na myśli? Czy cofamy się cywilizacyjnie, że po remoncie jest gorzej zamiast być lepiej??? Co mają na myśli budując nowiusieńkie drogi gdzie wjazd na drogę na pasach z chodnika ma 2 cm uskoku, jak jest praktycznie wszędzie - Reymonta, Zebrzydowicka, przy wszystkich świeżo wyremontowanych rondach. W czym jest problem, żeby było na płasko? Jeżdżę po świecie i wiem że się da!!!! U nas idą na łatwiznę a inwalidzi niech się martwią. Kiedyś narobiłem zdjęć obrobiłem i wrzuciłem na forum ale moderator to wszystko usunął bo jak mi później pisał nie zrozumiał intencji... Może jeszcze kiedyś mi się zechce.

  • ~jedrek_1_1 2011-09-22
    10:46:18

    0 0

    w tym mieście niestety nikt nie słucha mieszkańców i fachowców - konsultacji nie ma, urzędnicy wiedzą lepiej:(

  • ~MadMan 2011-09-22
    11:26:39

    0 0

    Nie znam na tyle rozporządzeń, trzebaby poszukać. Zdaje się że jeśli to jest wyjazd z drogi wewnętrznej to jest takie coś dozwolone. Na pewno na drogach rowerowych uskoki powyżej 1cm są nielegalne.

  • ~Ksenopita 2011-09-22
    12:27:32

    0 0

    Tam jest zwykłe skrzyżowanie z ulicą Łąkową z której dopiero skręca się w prawo do Lidla. Pierwszy raz jak tam szybko skręciłem myślałem, że coś urwałem w zawieszeniu, tak łupnęło. Później zorientowałem się, że to krawężnik na wjeździe w Łąkową. może to ma działać jako próg zwalniający??? Oczywiście sobie żartuję...

  • ~pacmaan 2011-09-22
    19:02:56

    0 0

    Popieram p. Damiana i wnioskuję o ukaranie osób odpowiedzialnych za bubel na ul. Gliwickiej. Wszystkie ścieżki rowerowe w Rybniku to wstyd. Ścieżka rowerowa wokół Boguszowic zapewnia takie atrakcje jak przejazd po schodach - taki przykład z mojej najbliższej ścieżki.

  • ~tedi 2011-09-23
    20:13:16

    0 0

    A oto jak ja to widzę:mieszkam w dzielnicy północ i często jeżdżę rowerem Gliwicką, latem ludzie idą na basen czy z powrotem całą szerokością, trzeba się zatrzymywać żeby na kogoś nie najechać. Następna sprawa. Niedawno, jeszcze przed remontem Rudzkiej cieszyłem się, że - jak praktykuje się to na Zachodzie - przy okazji przebudowy ulicy robi się też ścieżkę rowerową, a tu jak było tak jest. Czyż nie jest to najkrótsza droga z centrum miasta nad Zalew, wyobrażacie sobie jakby wyglądała taka ścieżka w weekendy choć nie tylko. Taka okazja zmarnowana. Najlepiej pojechać samochodem do Rud z rowerami i tam pojeździć po asfaltowych ścieżkach w sercu lasu. No ale trzeba najpierw do tych Rud dojechać tą fatalną nawierzchnią. Ogólnie jednak w Rybniku Urząd Miasta nie dba o rowerzystów, niestety.

  • ~ 2011-09-30
    22:42:41

    0 0

    Pamiętam, jak jeszcze 8 lat temu Rybnik chwalił się, że ma najwięcej kilometrów dróg rowerowych w Polsce...
    Pozdrawiam też osoby, które jako pierwsze wymalowywały oznakowanie tras 14 lat temu ;-)
    Teraz, po wycinkach lasu w północnej części miasta trzeba jeździć z mapą, albo na azymut - i nie zazdroszczę gościom spoza Rybnika, którzy zechcą na nasze szlaki zawitać: co najmniej dreszczyk emocji murowany! Wstyd dla UM za takie zaniedbanie!

  • ~lewy_gwint 2011-10-07
    17:59:19

    0 0

    Do Ksenopity - w łąkową powinno być na 0, bo to skrzyżowanie, natomiast 2-5cm to krawężnik jest na zjeździe. Krawężnik 6-16cm to oddziela chodnik, a powyżej 16cm to już można mówić o murku oporowym ;)
    Krawęznik nie może być wyższy niż 16cm bo to stanowi zagrożenie dla ruchu drogowego

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Najczęściej czytane

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Jesteś za powstaniem legalnego toru do driftu w Rybniku?




Oddanych głosów: 5118