zamknij

Kalendarz

Wieczór Sztuk - Magia Koloru

Dom Kultury Rybnik - Chwałowice
Wieczór Sztuk - Magia Koloru
Dom Kultury Chwałowice 
Rybnik, ul 1 Maja 95, tel. 032 4216222
www.dkchwalowice.pl

11 września (piątek) 2009 r. o godzinie 18.00

W programie:
Wernisaż Wystawy Poplenerowej Magia Koloru w Galerii Kolumnowej.
Wernisaż wystawy fotografii Wandy Hansen pt. "Odnalezione fragmenty"
w Galerii Fotografii DeKa.
Recital Duetu Gitar - Krzysztof Czeremużyński i Maciej Buś.
Promocja pisma RE PRESJE - wydawnictwo uniwersyteckie.

Wystawy czynne do 11.10.2009 r.


Lipiec zaczął się wyśmienicie. Przez dwa tygodnie spotykałam się z moimi uczniami punkt 10.00. Wydawało by się, że w wakacje nie będzie się młodym ludziom chciało wcześnie wstawać. Nic bardziej mylnego. Cała ekipa przyszłych adeptów sztuki stawiała się z całym malarskim zapleczem punktualnie. Byliśmy w centrum Rybnika, w Rudach oraz w Wodzisławiu. Różnice pomiędzy tymi miejscowościami są bardzo widoczne. Rybnik ze swoimi pięknymi secesyjnymi elementami, Rudy gotycko-barokowe, Wodzisław na średniowiecznym planie z gotyckim kościołem i sądem, który był (niegdyś klasztorem) jak również z neorenesansowymi kamieniczkami oraz romantyczną wieżą na grodzisku. To wszystko sprawiło, że uczniowie z ogromnym zapałem wzięli się do pracy. W końcu nie chodziło nam TYLKO o oddanie stylu danego zabytku ale o oddanie klimatu miejsca gdzie w danym momencie przebywaliśmy. Po przyjściu do pracowni na Rudzką 31 eksplodowała interpretacja malarska i rysunkowa. Tajemnicza przeszłość wkrada się do naszych umysłów w obliczu teraźniejszych bloków mieszkalnych.

Wśród uczestników pleneru mamy osoby które w tym roku dostały się na studia. Jest to Ania Włoczek i Karol Łukaszczyk. Ania jest już studentką 1-go roku malarstwa na krakowskiej ASP natomiast Karol będzie studiować grafikę komputerową w renomowanej uczelni w Bytomiu.
Grażyna Zarzecka Czech


Wanda Hansen jest absolwentką warszawskiej ASP. Zajmuje się grafiką użytkową, ilustracjami książkowymi, projektowaniem wnętrz, portretami i fotografią. Aktywnie uczestniczy w lokalnym życiu kulturalnym. Jest m.in. organizatorem Mokotowskiego Konkursu Fotograficznego, prowadzi Klub Fotograficzny przy Służewskim Domu Kultury. Jest Członkiem Rady Artystycznej Związku Polskich Artystów Plastyków, kuratorem wystaw fotografii i jurorem konkursów. Jest autorem wystaw indywidualnych i zbiorowych. W 2008 roku zdobyła II nagrodę w konkursie fotograficznym Architektura postindustrialna w obiektywie oraz III nagrodę w konkursie Warszawa postindustrialna czas zatrzymany. W 2009 otrzymała nagrodę tygodnika Południe w dziedzinie aktywność, za prowadzenie warsztatów fotograficznych.

Krzysztof Czeremużyński, muzyk, gra na gitarze akustycznej, prowadzi lekcje na tym instrumencie w Domu Kultury w Rybniku-Chwałowicach. W czerwcu 2009 r. wydał swoją pierwszą płytę pt. The First Tale. Komponuje, uczy gry na gitarze w Rybniku, ale jego muzyka pobrzmiewa w całym regionie i nie tylko.

O wystawie Wandy Hansen

Dla większości ludzi; fotografia pełni prostą funkcję zapisywania zdarzeń z życia. Do przechowywania tych obrazów służą eleganckie albumy stające się szybko "półkownikami", martwymi przedmiotami zajmującymi dostojne miejsce w pokojowym regale. U mniej porządnych owe zapisy indywidualnego, zwykłego życia lądują w pudełku po butach, a ono na pawlaczu lub gdzieś w szafie, przywalone innymi podobnymi skarbami. W najnowszej, cyfrowej wersji, zdjęcia popadają w głęboki letarg w jednym ze schowków na dysku komputera. Precyzyjne odczytanie tych obrazów możliwe jest jedynie przez autora i osoby zapisane na zdjęciach. Dla innych to niemal puste znaki. Ale kiedy fotografia opuszcza prywatny, bardzo ograniczony pod względem odbioru krąg, staje się szalenie intrygującym systemem komunikacji, dostępnym dla wszystkich. Pokonuje bariery językowe a często i kulturowe. Może być świadectwem ważnym dla ogółu odbiorców, może być obrazowaniem piękna dla zwolenników klasycznych wartości w sztuce, może być przygodą intelektualną, niespokojną a nawet prowokującą a może też być przygodą plastyczną odwołującą się do wrażeń wizualnych. Wszystkie te sposoby posługiwania się medium fotograficznym są równoprawne. Jedne łatwiej torują sobie drogę do odbiorcy, inne mogą zawierać wewnętrzne bariery utrudniające szybkie i łatwe odczytanie obrazu. Ale nikt nie każe dzisiejszej fotografii być lekką, łatwą i przyjemną, choć i taka one może być. Predyspozycje autora decydują, na którą z tych fotograficznych dróg wejdzie.

Wanda Hansen sięgając po aparat fotograficzny była już w pewien sposób ukształtowana za sprawą wcześniej wybranych studiów na Akademii Sztuk Pięknych, gdzie obroniła dyplom z grafiki użytkowej. Tam przyswoiła sobie graficzno-malarski sposób wizualizowania tego, co pojawia się wokół niej. Ten sposób postrzegania świata znajdujemy w jej pracach fotograficznych. Wyróżnikiem wszystkich jej wystawianych obecnie zdjęć jest oparcie ich o plastyczny pomysł. Najistotniejszymi składnikami poszczególnych kadrów są formy, kształty i plamy, a także kolor, używany z rozwagą, mocny, naznaczający elementy kompozycji, ale niedominujący. W każdym zdjęciu jest także treść, ale jest ona na marginesie, jakby mimochodem. Tak naprawdę nie na niej skupia się uwaga widza, lecz na wciągającej w obraz grze plastycznej. Przemieszczając się z aparatem z miejsca na miejsce autorka wyławia z rzeczywistości najróżniejsze, często skrajnie banalne obiekty. Może nim być zboże lub trawa, zakurzone okno lub zniszczony mur, kształtne kwiaty, pospolite zioła. To, na co trafia jest tylko pretekstem do stworzenia fotograficznego obrazu. Zwykle mocno zacieśnia kadr by informacyjna wartość fotografowanego obiektu nie dominowała. Oglądamy zderzenia kształtów, spotkania form, przekomarzanie się kolorów. Obrazy delikatnie pulsują za sprawą tych zderzeń, spotkań i przekomarzań. Dajemy się im wciągnąć za sprawą intrygującego działania plastyki poszczególnych zdjęć. Autorka wzmacnia działanie swoich obrazów przez precyzyjne wykorzystanie światła, podnoszącego, kiedy trzeba kontrast albo też, kiedy trzeba łagodząc zderzenia świateł i cieni. Zdjęcia Wandy Hansen zdominowane przez plastyczny pomysł na kadr zwracają uwagę na drobiazgi, wśród których żyjemy. Okazuje się, że zbiór banalnych obiektów za sprawą świadomego autora może zamienić się w ciekawą i wizualnie atrakcyjną przygodę plastyczną. 
Andrzej Zygmuntowicz

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.