zamknij

Wiadomości

Właściciel ośrodka „Pod Żaglami” tropi „darmusów”. Publikuje ich zdjęcia na Facebooku, pomimo że to nielegalne

2016-06-20, Autor: Bartłomiej Furmanowicz

Rybniczanie są oburzeni postępowaniem właściciela ośrodka „Pod Żaglami” w Stodołach. Fotografuje on osoby wnoszące na obiekt własne jedzenie nazywając ich „darmusami” i bez ich zgody publikuje te zdjęcia na Facebooku. Choć to bezprawne działanie Dariusz Kosteczko zapowiada, że nie poprzestanie, bo dba o interes swojej firmy. Dodaje, że świetnie się przy tym bawi.

Znów głośno o właścicielu Ośrodka Sportów Wodnych i Rekreacji „Pod Żaglami” – Dariuszu Kosteczko. Przedsiębiorca nie tak dawno szedł na wojnę z prezydentem Rybnika (poszło o wysokość podatku), tym razem walczy z mieszkańcami wnoszącymi na jego teren żywność i napoje. Robi to w dość osobliwy sposób.

Reklama

Zgodnie z regulaminem ośrodka, „darmusów” może wyprosić lub wyegzekwować 100 złotych kary. Ostatnio właściciel wymyślił inny sposób, by zmusić ludzi do przestrzegania zasad. Pisownia oryginalna:

„Zgodnie z zapowiedziami rozpoczynamy nowy cycykl pt : "Galeria darmusa" Kolejni z problemem czytania regulaminu ze zrozumieniem . Jak widać termosik i kubki wskazują na zaplanowane działanie :) . Jeśli ktoś rozpoznaje znajomych prosimy śmiało pozdrawiać :):)”

Taki wpis widnieje na fanpage'u OSWiR. Dołączone do niego jest zdjęcie osób siedzących na ławce. W sieci zawrzało. Internauci pytają jakim prawem publikuje wizerunek osób prywatnych w miejscu publicznym bez ich zgody:

- A to tak można udostępniać czyjś wizerunek bez jego zgody ? Nie wiedziałam

- Szok! Buractwo... i bynajmniej nie mówię o "darmusach". Właśnie skutecznie pozbył się pan grona potencjalnych klientów, postaram się by jak najwiecej osób dowiedziało się o tym jak traktujecie ludz Właścicieli prosi się o zajerestrowanie na Gliwicka może jeszcze będziecie mieć szansę. Sami siebie kompromitujące już nigdy tam nie pojadę.

- Regulamin nie jest ponad Polskim prawem więc może pan się spodziewać pozwów...

To tylko niektóre komentarze internautów, wiele z nich jest napisanych w wiele ostrzejszym tonie. O ile nie kwestionują oni zakazu wnoszenia produktów (co jest zrozumiałe), o tyle kontrowersje wzbudza publikowanie zdjęć w Internecie.

Dariusz Kosteczko nic sobie nie robi z fali krytyki. – To akt desperacji, brak słów dla niektórych ludzi, którzy nie przestrzegają elementarnych zapisów w regulaminie, który obowiązuje już od trzech lat. Na dzień dzisiejszy umieściłem jedno zdjęcie osób, które naruszyły regulamin. Nie ukrywam, że jeżeli będzie taka potrzeba – zrobię to wielokrotnie, niezależnie od komentarzy i krzyków – mówi.

Właściciel ośrodka zaznacza, że równie dobrze może w każdej podobnej sytuacji wezwać policję, która ma prawo nałożyć mandat od 1000 do 1500 złotych. – Nie robię tego, uważam, że zdjęcie na profilu FB jest adekwatną karą za to co się stało. Osoba może odmówić przyjęcia kary 100 złotych, ale sprawa zostanie skierowana do sądu. Nie stosowaliśmy takiej metody, ale możemy zacząć tak działać. Kilka osób już zapłaciło – dodaje.

Dariusz Kosteczko mówi wprost. – „Nie podobają się zasady obowiązujące na terenie ośrodka? Nie przychodź”. Nie zmuszam nikogo, by tu przyjeżdżał. Ośrodek to nie jest miejsce taniego wypoczynku rybniczan, to jest miejsce komercyjne. Od zapewnienia taniego wypoczynku jest miasto i MOSiR.

Właściciel terenu zaznacza, że nie robi żadnego problemu matkom karmiącym swoje dzieci mlekiem lub soczkiem z butelki. – Pod warunkiem, że soczek nie należy do jakiejś kompanii piwowarskiej. Co do komentarzy pod postem: Nie ma sensu pisać polemiki z osobami, które żyją na Facebooku, to nie jest jedyne medium. Już dawno mogłem zablokować opinie, ale niech się produkują. Czasem mam dobrą zabawę odpisując na komentarze – mówi rozbawiony.

Kto ma rację w tym sporze – Dariusz Kosteczko czy internauci? Prawnik Przemysław Marcol nie pozostawia złudzeń. - Publikacja zdjęcia w takiej formie i z takiego powodu jest niezgodna z prawem. Osoby, których wizerunek wykorzystano, mogą zwrócić się do właściciela ośrodka o zaprzestanie naruszania dobór osobistych lub zgłosić sprawę na policję – mówi prawnik. Jego zdaniem właściciel ośrodka nie może siłą egzekwować kary pieniężnej za złamanie regulaminu,  co najwyżej może skierować sprawę do sądu. Wynik sprawy może być jednak różny, może się bowiem okazać, że któreś z postanowień regulaminu ustalonego przez p. Kosteczko, zostanie uznane jako niedozwolone postanowienie umowne.

Czy ta afera wpłynie negatywnie na biznes właściciela ośrodka? Czas pokaże. Jak na razie przedsiębiorca nie wydaje się być zmartwiony z tego powodu. Ba! Tuż po publikacji zdjęcia pojawił się taki oto wpis (pisownia oryginalna):

„JESTEŚCIE WIELCY !!! 9000 odbiorców dosłownie w 2 h to chyba rekord !!!! Obawiam się że to działanie spowoduje że FB zablokuje pewne mechanizmy . Na pytanie co zyskałem ??? ok 500.00 PLN oszczędności na kosztach reklamy . Gratuluję !!! Może 15000??? POSTARAJCIE SIĘ !!!!!”

A co Wy sądzicie o całej sprawie? Czy reakcje Dariusza Kosteczko na łamanie regulaminu ośrodka są właściwe?

Czy Dariusz Kosteczko, właściciel ośrodka "Pod Żaglami", postępuje właściwie publikując zdjęcia osób łamiących regulamin ośrodka?




Oddanych głosów: 3671

Oceń publikację: + 1 + 9 - 1 - 14

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (42):
  • ~oko 2016-06-20 14:20:43

    Nareszcie wszyscy poznali się na panu K. Szkoda że dopiero tak późno bo z tego co pamiętam był on nominowany (jeśli tak to można nazwać) do tytułu Rybniczanina roku... mam nadzieję, że znajdzie sięwielu chętnych żeby posądzić się z panem K...nawet jeśli w Sądzie nic nie osiągną, to zawsze mogą liczyć na to, że zmarnują troszkę czasu tego szanowanego biznesMena

    118 4
  • ~dzogurt 2016-06-20 14:36:13

    Pan K. powinien wprowadzić opłatę za wejście na teren jego posesji. Wtedy napewno wyeliminuje niestesujących się do regulaminu....
    Dziwne te jego działania... kupił sobie ośrodek sam dla siebie, to niech to ogrodzi i sam tam siedzi. Miejsce, które od zawsze było ogólnodostepne chce przerobić w komercyjne - nawyków ludzi nie zmieni, nikogo nie interesuje kto jest właścicielem.... jest woda, kawałek trawki to wiadomo, że ludzie idą wypocząć, a nie jeść w jego podrzędnej restauracji...

    120 2
  • ~pääkäyttäjä 2016-06-20 14:52:45

    Grubo, on się nawet naśmiewa z "darmusów", którzy siedzą poza ośrodkiem i robi im zdjęcia z łodzi... ciekawe, kiedy Kosteczko trafi na większego cwaniaka od siebie.

    Swoją drogą, ten paker co łazi i zdjęcia robi - no, ja się nie dziwię, że ktoś zdążył zapłacić 100 PLN, bo kto chce się ciągać po sądach.

    Osobiście, zrobiłbym dym i to nawet dosłownie... Ciekawe, co miasto na takiego krzykacza...

    76 2
  • ~weinachten 2016-06-20 15:02:53

    Najlepszym rozwiązaniem jest zrobienie sobie np. w niedzielę rano śniadania na trawie.Wtedy pan K. narobi sobie zdjęć bez liku.....
    Proponuję tez newsa przesłać do teleexpresu. Darmowej reklamy nigdy nie za wiele :)

    61 0
  • ~lola2310 2016-06-20 15:20:25

    Co za f......... Dziecku Kubusia nawet żałuje, za chwilę i tak to padnie bo nikt tam przychodzić nie będzie chciał , zresztą żadnej rewelacji tam nie ma

    67 4
  • ~Inlet 2016-06-20 15:22:13

    Nie znam kolesia i ani mi on brat ani swat. Ale rozumiem doskonale. Płaci podatek (zakładam bowiem że tak jest). A tutaj ni z gruszki ni z pietruszki na jego bądź co bądź teren przychodzi ktoś i się rozkłada nie pozostawiając mu nawet cienia nadziei że cokolwiek da zarobić. To akurat nie jest tylko nasza polska specjalność, ale jakoś ostatnio częściej to widzę. Byłem nawet świadkiem jak do dzierżawionego przez kogoś punktu gastronomicznego wlazła rodzinka, rozsiadła się wygodnie, kupiła po soczku i następnie radośnie zamówiła pizzę z dowozem...

    33 72
  • ~lola2310 2016-06-20 15:28:23

    Intel , ale bez przesady ochroniarz na wejściu sprawdza co masz w torbie albo plecaku , kazał nawet zostawić nam kiedyś na bramie już otwarty sok które dziecko wzięło z auta żeby się napić.

    59 2
  • ~paszekonie 2016-06-20 15:54:50

    Prosze sobie poczytać komentarze na FB, które zamieszczane są przez samego "szanownego" właściciela. Niektóre z nich podchodzą pod GROŹBY. Np. przyjedz a komitet powitalny będzie już na ciebie czekał...

    45 1
  • ~thomas_k7 2016-06-20 16:08:13

    Właściciel ośrodka popełnia szereg nieprawidłowości.
    1. Narusza Ustawę o prawach autorskich i prawach pokrewnych poprzez upublicznienie wizerunku bez zgody osoby znajdującej się na zdjęciu.
    2. "Tępa dzido", "matołku", "głupia dziewczyno" - obraza, zniewaga - Art. 216 Kodeksu karnego.
    3. Groźby karalne - Art. 190 Kodeksu karnego - wystarczy poczytać odpowiedzi na profilu.
    4. Pomówienie - Art. 212 Kodeksu karnego. Właściciel twierdzi, że osoby na zdjęciu popełniły wykroczenie. Niestety nie jest to żadne wykroczenie, a właściciel może co najwyżej w takim wypadku poprosić o opuszczenie swojego terenu.

    Tyle ode mnie, za niedługo dodam film z ośrodka, gdzie Pan Kosteczko zapewnia mnie, że - cytując: "Będziesz rozróżniał dwa czasy do tego zdarzenia i po tym zdarzeniu a twoje postrzeganie świata radykalnie się zmieni". Pisownia oryginalna, ortografia, znaki interpunkcyjne u tego Pana kuleją strasznie.

    Dla wiadomości - nie neguję zakazu wnoszenia, jego teren, jego warunki, ale neguję rozpowszechnianie wizerunku, groźby, pomówienia i obrażanie.

    96 0
  • ~myshorek1 2016-06-20 16:14:52

    Nie ma dymu bez ognia. Jeśli nikt nie chce kupować w ośrodku to widocznie jedzenie tam jest do niczego albo za drogie. Wprowadzenie opłaty za wejścia paradoksalnie właśnie zaszkodzi, bo skoro już ludzie wydali kasę na wejściówkę, to właśnie na jedzeniu będą chcieli przyoszczędzić. Zamiast strzelania sobie w stopę wątpliwej jakości komentarzami na FB, lepiej może byłoby poprawić jakość jedzenia lub obsługi? Do dobrego jedzenia (nawet jeśli nie jest najtańsze) ludzie ciągną jak do miodu.

    47 2
  • ~betta 2016-06-20 16:44:44

    nie wiem co mam mysleć
    z jednej strony rybniczanie się przyzwyczaili że zawsze tam wejście i wypoczynek było free.miasto obiekt sprzedało.no i kredki
    facet chce zarobić? dlaczego to kogoś dziwi?
    prawda jest taka że dni ciepłych w naszym klimacie jest mało.a wtedy tak naprawdę właściciel moze liczyć na zarobek.a co widzi? całe rodziny wyciągniete na kocyku albo korzystające z ławek na jego terenie ze swoją wałówą .
    do knajpy czy pizzerii ktoś sobie wyobraża przyjśc ze swoim żarcie/piciem?

    to ze rozgrywa po chamsku to inna historia

    37 26
  • ~tommi 2016-06-20 17:59:52

    Panie Darku darmusem nie będę, powiem więcej, ominę ten ośrodek szerokim łukiem i pojadę dalej, komu innemu oddać krwawicę,
    Mam nadzieję, że wiecej osób zrobi podobnie. I to będzie koniec wspaniałego ośrodka z "pływającą restauracją"

    90 5
  • ~felix 2016-06-20 18:56:48

    Dajcie cymbałowi spokój niech sobie sam tam siedzi,po co tam zagladacie jest duzo ciekawszych miejsc . Zwykły cham i burak,olać go i tyle.

    85 1
  • ~jajko 2016-06-20 19:00:16

    Za co mam tam płacić? Za to że wjechałem na ośrodek i usiadłem na ławce? HAHA? Przecież tam nawet nie ma restauracji. O czym tutaj piszecie? To co tam jest to zwykła knajpa, której do restauracji wiele brakuje. W restauracji każdego klienta traktuje się poważnie, nawet takiego który przychodzi na przysłowiową wodę... Panie właścicielu, może ma pan rozgłos na fejsbuku - ale taki który raczej na frekwencję nie wpłynie :D

    Proponuję także wprowadzić opłatę klimatyczną (w końcu ośrodek jest nad morzem), zakaz używania okularów słonecznych, dyżury ulic przy koszeniu trawnika (w końcu to się należy bo właściciel płaci podatek za teren i ktoś z miasta kazał mu kupić to miejsce).

    Aby zarobić na takim miejscu trzeba mieść kilka cech: pomysł, kreatywność i wiedzę. Właściciel takimi akcjami pokazuje, że nie posiada najmniejszego pojęcia o zarządzaniu terenami rekreacyjno-sportowymi. Czym on chce tam ludzi przyciągnąć w tym momencie? Niczym - jego grupą docelową się właśnie rowerzyści i spacerowicze. Teraz jednak zamiast przyciągać swoją grupę docelową to ją odpycha.

    Ja ze swojej strony polecam knajpkę obok szkoły windserfingowej. Mega miejsce na miły odpoczynek i fajne widoki i spokój. Myślę, że odwiedzanie konkurencji będzie najlepszym pomysłem na pokazanie miejsca panu spod żagiel. Z drugiej strony, miasto mówiło coś o rozwoju terenów nad zalewem w kierunku odpoczynku i rekreacji. Ciekawe jak wygląda realizacja?

    64 4
  • ~polk 2016-06-20 19:30:47

    Mógłbym go zrozumieć z tym zakazem wnoszenia jedzenia, jego cyrk, jego małpy, ale ten pan pisze o nieprzestrzeganiu jego regulaminu, a sam się do niego nie stosuje!
    Który punkt owego regulaminu zezwala na publikację wizerunku na fb???? Wyraźnie określa jakie są kary za złamanie regulaminu a później sam go łamie.

    Inna sprawa jest radość tego pana z negatywnych komentarzy.
    Jednej rzeczy nie mogę pojąć, ludzie wkładają mu trzyliterową rzecz w czteroliterowe miejsce a on się z tego cieszy???

    Najlepszym sposobem jest omijać ten "jego teren" z daleka i wtedy zobaczymy kiedy zmięknie. Nie będzie pieniążków z jedzenia nie będzie ich także na podatek.

    53 0
  • ~chammomila 2016-06-20 20:40:03

    Cała hucpa obliczona jest na to że zaszantażuje "biznesmen" prezydenta Kuczerę tym razem niechęcią mieszkanców, temu tylko ma to służyć. Nie od dziś wiadomo że liczył nowy właściciel ośrodka na to że ekipa rządzaca naszym miastem będzie niezmienna i srogim zaskoczeniem( tak biznesowym jaki i politycznym ) dlań było że jednak się zmieniła i już nie może liczyć na łaskawe oko. Szumnie zapowiadał wielkie inwestycje, chwalił się co to on tam nie zrobił i nie postawił a summa summarum całośc jego działań to postawienie drewnianego podestu przy wyjściu z baru i nazwanie tego restauracją , postawienie namiotu, "placu zabaw" składającego się z bodaj 2 elementów no i to co faktycznie przyznać muszę że mu się udało to wysypanie paru wywrotek piasku i zrobienie tej niby plaży. A żeby nie było - w zeszłe lato dobre frytki tam mi usmażyli

    23 1
  • ~Abisall 2016-06-20 21:18:59

    @ betta miasto niczego nie sprzedało, a co najwyżej nie kupiła za raptem 1,6 mln zł... Właścicielem pierwotnym ośrodka była Elektrownia ... Ciekawe co teraz pan Jan Makowski (ówczesny dyrektor ds. Społecznych i Socjalnych rybnickiego oddziału EDF ) by powiedział bo w 2013 mówił "Dla nas bardzo ważne było to, aby nowy inwestor chciał zachować dotychczasowe funkcje tego miejsca"
    A jako puentę zacytujmy słowa pana Kosteczki wypowiedziane w 2013r po zakupie ośrodka " Naszym nadrzędnym celem jest wykorzystać potencjał Zalewu Rybnickiego. Chcemy, by było to miejsce przyciągające ludzi spragnionych wypoczynku na łonie natury"

    22 1
  • ~goliat 2016-06-20 21:58:42

    Proponuję aby Wszyscy spakowali koszyki piknikowe i udali się tam w jedną niedzielę, będziemy mieli przynajmniej fajną fotę do albumu!!! Tak Rodzinnie !!!

    58 3
  • ~major666 2016-06-20 23:07:52

    co powiecie na "małego" flashmoba w tymże ośrodku :) jeden dzień, jedna godzina, około 200 osób, każdy z czymś swoim, w różnych miejscach ośrodka. Ile będzie zdjęć !! klisza się Panu skończy, a i pozwów będzie sporo :)

    39 1
  • ~chammomila 2016-06-20 23:16:14

    Nie dajcie mu satysfakcji z wyrzucania Was- lepiej zorganizować się w inny sposób. Przyjść zająć miejsce na tym podeście szumnie zwanym restauracją i dokładnie wymagać od obsługi podania składu każdej z potraw, dopytywać się o wagę porcji, sposób przyrządzania etc etc a na koniec nic nie zamówić i wyjść z ośrodka. Oczywiście zwolniony stolik zajmuje kolejna osoba ktora dokładnie w ten sam sposób postępuje :P Jesteście w "prawie" a jeżeli choć jedna z potraw nie będzie miała podanego dokładnego składu to wiecie świadkowie, sanepid itd :)

    47 2
  • ~guciu_80 2016-06-21 08:25:16

    Hehehe ośrodek pod żaglami, dobre sobie.

    20 0
  • ~miro81 2016-06-21 09:19:30

    Drogi Panie Kosteczko! Ja rozumiem, że to biznes i chce Pan zarobić. Ale proszę robić to profesjonalnie! Wrzucanie zdjęć na FB, zakazy a przy tym mierna oferta - to działania amatorskie. Większa oferta dla rodzin i dzieci, np. atrakcje, menu, przystępność cenowa. A do tego - proszę postarać się o jakieś imprezy. Nie muszą być gwiazdy, nie musi być głośno. Choćby w pogodny weekend jakieś "Rodzinne przysmaki na grillu". Tak aby był wybór, coś nowego dla osób - z małą reklamą (tak aby ludzie się dowiedzieli) i zarabiać na tym co się sprzeda - a pewnie jadła i picia pójdzie dużo. Przemyśleć 100 pomysłów (albo i więcej) i rozplanować na cały sezon. Więcej przyciągania klientów a mniej kontrowersji życzę ;-)

    17 1
  • ~keee 2016-06-21 09:59:38

    Proponuje 24 czerwca, w piatek kolo 17/18 stawic sie u Pana z piknikiem calym naszym miastem.

    28 1
  • ~akronaut 2016-06-21 11:22:48

    Miszcz marketingu. W latach 90. często wypożyczałem tam Omegi, fajny Bosman, wśród moich znajomych nazywaliśmy go "Krzaczasty" (kto wie o co chodzi, to .. wie). Zapomniałem o tym ośrodku, myślałem, że już nie działa. Po przeczytaniu artykułu doszedłem do wniosku, że z tym właścicielem nie ma szans na rozkwit. Pozdrawia Zamysłów.

    17 0
  • ~Zoltan666 2016-06-21 13:03:07

    daje mu góra 3 lata.

    11 1
  • ~telesrele 2016-06-21 13:05:35

    A jak wyjmę z kieszeni gumę do żucia i włożę w otwór gębowy, to też złamię regulamin i zaistnieję na fotce ?

    20 1
  • ~telesrele 2016-06-21 13:44:08

    To miejsce odwiedza wielu rowerzystów. Każdy szanujący się rowerzysta ma bidon z napojem (czasem dwa lub więcej). Czy przy wjeździe na "ośrodek" ma zostawić je w depozycie ? Chyba komuś poprzewracało się w główce. Namiary na odpowiednich specjalistów można znaleźć w necie.

    23 1
  • ~jt89 2016-06-21 13:45:00

    Czytam, i nie mogę się nadziwić jak takie miejsce mogło wpaść w takie ręce... wychowałem się tam, spędzałem jedne z najlepszych chwil w tym mieście. Teraz będzie za mną chodził ktoś z aparatem a na wejściu zostanę przeszukany jak terrorysta? Ganianie matki za to że daje dziecku się napić z butelki, która nie jest zakupiona w ośrodku? Zachowanie właściciela na poziomie sprzedawcy w sklepie z kablami. Nikt pana, panie K. nie zmuszał do tej inwestycji. Albo się potrafi prowadzić obiekt rekreacyjno turystyczny, albo nie. W tym przypadku jak widać liczy pan na kilkukrotne odwiedziny uczestników regat, gdzie pojawia się (dla pana) "lepszy sort" ludzi przyjeżdżających luksusowymi samochodami z łodziami. "Gorszy sort", czytaj zwyczajny mieszkaniec Rybnika zostanie zaszczuty dziwnymi przepisami państwa w państwie. Wysoka ilość tego typu komentarzy i wyświetleń raczej nie przysporzy panu sukcesów. Mi w każdym razie odechciało się jachtingu w tym ośrodku. Z przyjemnością wesprę finansowo "Kotwicę" (konkurencję). Nie pozdrawiam, nie polecam.

    24 0
  • ~niuti 2016-06-21 14:37:43

    na miejscu ludzi na zdjęciach wydałbym parę stówek na adwokata i też zrobił sobie reklamę i to jeszcze jaką na wygranej z Panem K.
    Żenua panie właścicielu, żenua.

    15 0
  • ~chochlik 2016-06-21 16:01:00

    no nie mogę co za burak haha tęsknię za czasami gdy takie ośrodki były państwowe,można było za parę groszy wypocząć a teraz jedno zdzierstwo i zero klimatu.

    9 0
  • ~patunia.1 2016-06-21 17:24:18

    Zostawiając w tle kłótnie i zwady dotyczące termosów, herbaty, pampersów itd. Proponuje zwrócić uwagę na ratowników pracujących nad ("jakże popularnym w ostatnim czasie") ośrodkiem. Wiem w jaki sposób syn właściciela ośrodka zdał egzamin na ratownika WOPR i to moim zdaniem nadaje się pod paragraf!!! Wyżej wymieniony chłopak nie spełnił wszystkich wymagań egzaminacyjnych i nie wiem jakim cudem otrzymał uprawnienia do pracy , jego umiejętności pływania oceniam w najlepszym wypadku na dobre ale nie wystarczające do ratowania ludzi !! Dajmy ludzie chłopakowi szansę ...? Na miejscu osób korzystających z kąpieliska nie czułabym się bezpiecznie , miejcie Państwo takie same poczucie bezpieczeństwa jak na tych dzikich plażach na około zalewu
    pozdrawiam

    17 3
  • ~jurempus 2016-06-21 22:31:47

    Czemu tam ludzie nie kupują bo jest jeden wielki syfon. Jedziecie lepsże pies dostaje nic tam

    7 2
  • ~Justyna Cyrus 2016-06-21 23:36:32

    Kiep :)

    4 0
  • ~Justyna Cyrus 2016-06-22 08:14:42

    Dajcie stronke z Fb

    2 0
  • ~zyga_benz@o2.pl 2016-06-22 08:18:38

    pan K. straszy jakimiś karami oderwanymi od rzeczywistości oraz wezwaniem policji. Bzdura totalna. Znam wielu policjantów z Rybnika i gwarantuje, że każdy policjant, który ewentualnie musia by przyjechać na ośrodek po wezwaniu pana K. sprawę załatwi pouczeniem he he he. Znam stosunek naszych policjantów do tego pożal się boże biznesmena.

    6 2
  • ~Ganna Halinska 2016-06-22 09:20:21

    Wpis został usunięty z powodu złamania regulaminu zamieszczania opinii.

    0 2
  • ~Ala 2016-06-22 16:09:09

    Dla mnie podejście niebiznesowe.
    Jeżeli ludzie przyjeżdżają wypocząć, to nie będą cały dzień jedli swoich kanapek, przecież na ośrodkach komercyjnych ludzie przywożą swoje jedzenie a i tak wydają pieniądze na jedzenie i picie na miejscu. Każdy przecież lubi napić się w gorący dzień czegoś zimnego prosto z lodówki, zjeść loda czy zjeść posiłek. Zwłaszcza jeśli się z dziećmi przyjeżdża. Całkowity zakaz wnoszenia swoich posiłków jest bzdurny. Co w sytuacji, kiedy ktoś jest diabetykiem, musi być na diecie bezglutenowej, jest na jakiejś innej diecie? ma ze sobą nosić wyniki badań i zalecenia lekarskie? Nie popadajmy w paranoję... Uważam, że tym zagraniem ośrodek sam sobie zrobił czarny PR. Jeśli jedzenie w ośrodku jest dobre, to ludzie nie będą zainteresowani przynoszeniem własnego jedzenia. Myślę, że tu chodzi o to, w jaki sposób się do tego podchodzi. Bywałam tam i zawsze kupowałam na miejscu, zimne napoje, lody, jedzenie - cieszyłam się, że jest takie fajne miejsce w Rybniku. Już się nie cieszę. Jak można tak traktować ludzi? W czasach, kiedy klient jest w centrum uwagi, kiedy dominuje kreowanie jego pozytywnego doświadczenia. Do wszystkiego trzeba podejść zdroworozsądkowo a biznesu nie buduje się na niszczeniu relacji z klientami lecz na ich budowaniu. A czy budowaniu sprzyjają takie zachowania właściciela ośrodka? Nie znam takich metod. Kończąc: i ja i wiele osób, które dotąd jeździły tam z przyjemnością "dzięki" kwasowi i niesmakowi jaki pojawił się wokół tego miejsca - już jeździć tam nie będziemy. To nie jest jedyny ośrodek w regionie, nie licząc bliskości Czech... Przykro się na to patrzy i aż żal mi takiej biznesowej krótkowzroczności...

    14 0
  • ~hub381 2016-06-22 17:28:30

    Właściciel,też chciał by parę groszy zarobić z piasku na plaży...

    5 0
  • ~Kris Adams 2016-06-23 08:30:44

    Wpis został usunięty z powodu złamania regulaminu zamieszczania opinii.

    0 4
  • ~LEMUR 2016-06-23 12:43:14

    Czyli jak wjadę na pauzę rowerem, wyciągnę bidon z izotonikiem i baton eneretyczny to też będę na fejsie jako "darmus"?

    To Kotwica ma teraz ogromną szansę na poprawę bytu!

    11 1
  • ~lysydave1 2016-06-23 16:20:08

    proponuję extra miejsce parę metrów od tego osierdzia pod żygami i wjechać na Pniowiec gdzie jest spokojniej i kosteczko się nie wysrawa z regulaminem a tak wogóle jakby na mnie trafił to z niego zrobie ostatni punkt regulaminu na jego tabliczce.......

    12 2
  • ~KasiaT 2016-06-24 16:48:02

    facet kupił sobie teren i pozwala ludziom z niego korzystać. Powinniście dziękować, a nie jeszcze mieć pretensje

    5 23

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Jak podoba Wam się program tegorocznej imprezy "Maj, bzy, Rybnik i Ty"?




Oddanych głosów: 73