Tegoroczny festiwal odwiedzili przede wszystkim stali bywalcy imprezy i miłośnicy bluesa. Nie brakło też tych, którzy na RBF pojawili się po raz pierwszy. - Oczywiście najlepiej, jak dla mnie, zagrał Krzak, natomiast z pozostałych grup zachwycił Marek Makaron Trio i Przytuła&Kruk. Zagrali wspaniale, po prostu „porwali” publiczność – mówiła Ewa Rutkowska, która uczestniczy w festiwalu od kilku lat. – Pozytywnym zaskoczeniem jest dla mnie obecność lokalnych zespołów – dodała.
Repertuar tegorocznego festwalu rzeczywiście stanowił mix z jednej strony gwiazd takich jak Krzak czy brytyjski wirtuoz ustnej harmonijki, Paul Lamb, z drugiej - lokalnych zespołów: Sekcji z Włoch i The Blues Experience z Rybnika, Mr. Blues z Żor czy Around The Blues z Chorzowa.
Festiwal pozytywnie ocenili sami muzycy. - Grało nam się świetni. Publiczność reagowała tak jak powinna, ludzie chcieli się razem z nami bawić. Jeśli chodzi o sprawy techniczne to również wszystko się udało – mówiła Anna Pawlus, z zespołu The Blues Experience.
> Zobacz więcej zdjęć z 1. dnia festiwalu
Reakcje publiczności spodobały się też muzykom z Zydeco Flow. - Można wyczuć, że w Rybniku kochają bluesa i potrafią się świetnie bawić przy jego rytmach. Nasza energia ze sceny była odzwierciedleniem energii, płynącej z widowni – oceniał Adrian Zasada, wokalista Zydeco Flow. – Czuliśmy się rewelacyjne, naprawdę wspaniała organizacja. Scena stwarzała dobre warunki, żeby popłynąć w rytm muzyki – dodał Bartosz „Iwiś” Iwicki, harmonijkarz.
> Zobacz więcej zdjęć z 2. dnia festiwalu
Trwający dwa dni, Rybnik Blues Festiwal zakończył się tradycyjnym jam session, w sali kameralnej Rybnickiego Centrum Kultury, które poprowadził Bogdan Rumiak i jego Mr. Blues.