Rybniczanie mieli okazję zapoznać się z filmami dokumentalnymi, dotyczącymi zarówno bardzo bliskich i codziennych problemów społecznych, jak i dość odległych, nieznanych konfliktów polityczno-społecznych.
W tym roku mieszkańcy Rybnika mogli również oceniać prezentowane filmy. Spośród 18 filmów dokumentalnych najbardziej poruszającym okazał się australijski film pt. „Kochanie”, który opowiadał historię przeciwnika apartheidu, komika z RPA – Petera Dirka Uysa. Nie mniejsze wrażenie na rybnickiej widowni wywarł dokument pt. „Morderstwo na śniegu”. Rybniczanie wyróżnili również filmy takie jak „Przerwać milczenie”, „Kassim sen boksera” oraz „Czy się uśmiechnę”.
Festiwal Watch Docs. z roku na rok cieszy się coraz większą popularnością.– Staramy się dotrzeć nie tylko do licealistów i młodzieży, ale również do osób dorosłych. Myślę, że organizowanie projekcji także poza Kampusem, czyli np. w Multikinie, zachęca do udziału właśnie osoby nieco starsze – mówiła jedna z organizatorek, Aleksandra Korbasiewicz.
W Festiwalu brały udział nie tylko osoby zainteresowane konfliktami polityczno-społecznymi pozaeuropejskich państw, ale także ludzie zafascynowani kinem dokumentalnym. – Festiwal pokazuje jak wielką rolę może pełnić film dokumentalny. Dzięki niemu poznajemy prawdziwego człowieka, jego codzienną walkę o godność, towarzyszymy jego dramatycznym wyborom i ciągle mamy poczucie obcowania z prawdą przez duże P. Koniecznie muszę dodać, że duże uznanie należy się organizatorom i prowadzącym za sprawność, rzeczowość i kompetencje – komentowała miłośniczka kina, Ewa Klonowska.
Tegoroczna edycja Watch Docs. nie sprowadzała się jedynie do projekcji filmowych. Organizatorzy przygotowali również koncert rybnicko-żorskiego zespołu Carrantuohill oraz wystawę fotografii pt. „Opowieści o dzieciach”.