Analitycy GUS prognozują, że w 2035 r., rybniczan będzie mniej o 11 tysięcy
Fot. Rafał Szymura
Główny Urząd Statystyczny opublikował prognozę demograficzną dla miast i powiatów na lata 2011-2035. Wynika z niej, że liczba rybniczan zmniejszy się o około 11 tysięcy. A to i tak mniejszy spadek niż w przypadku Gliwic czy Katowic.
ZOBACZ PODOBNE
Urzędnicy skorygowali błąd: w Rybniku ubyło 554 mieszkańców Sporą burzę wywołała zamieszczona w ubiegłym tygodniu informacja, o tym, że w Rybniku w ciągu roku ubyło ponad 3 tys. mieszkańców. Urzędnicy pospiesznie policzyli nas jeszcze raz. Uff... ubyło tylko 554 rybniczan.2012-03-17
Nasze czworaczki mają się dobrze! Czwórka małych rybniczan, która we wtorek urodziła się w bytomskim szpitalu ma się dobrze. – Jestem bardzo dumny z żony i dzieci – mówi ojciec maluchów, Wojciech Szuła.2011-12-02
W zeszłym roku władze Rybnika chwaliły się, że Rybnik jest jedynym miastem na Śląsku, gdzie melduje się więcej mieszkańców, niż wyprowadza. Ta pozytywna tendencja nie oznacza, że nasze miasto ominą skutki ujemnego przyrostu naturalnego. GUS wyliczył, że w 2035 roku liczba mieszkańców Rybnika wyniesie 129 tysięcy. Największy spadek liczby ludności ma mieć miejsce po roku 2025.
Główną przyczyną zmniejszenia liczebności miast i okręgów jest ujemne saldo ruchu naturalnego oraz migracji wewnętrznych i zewnętrznych. Co ciekawe, w roku 2035, największą grupą mieszkańców Rybnika ze względu na wiek, będą osoby powyżej 85 roku życia.
Prognoza dla Rybnika i tak jest dużo lepsza niż dla Katowic czy Gliwic. W stolicy województwa do 2035 r., liczba mieszkańców zmniejszy się aż o 54 tys. (z obecnych 302 tys. do 248 tys.). Natomiast w Gliwicach, spadek ten osiągnie wartość ok. 25 tysięcy osób (z 193 tys. do 168 tys.).
Dotkliwie zmniejszy się również populacja Żor i Jastrzębia-Zdroju. Według analityków GUS, liczba mieszkańców Żor spadnie z 60 do 44 tysięcy, a Jastrzębia z 91 do 70 tysięcy.
Nie wierze w to. Rybnik dzieki wiecznie remontowanym bezmyslnie drogom (i nieustajacym korkom), dzieki 24 marketom, ktore wspaniale definiuja rynek pracy, dzieki dalekiej odleglosci do najblizszych zjazdow z autostrad (mamy dzieki temu spokoj), dzieki trawie rosnacej w Strefie Ekonomicznej oraz dzieki wspanialemu wizjonerskiemu prezydentowi zawsze bedzie przyciagal ludzi i w 2035 roku bedzie nas 160 tys. Zobaczycie - ja Wam to mowie.
2011-08-22 16:16:45 ~exitcosmo
~qwerty zapomniałeś dodać że mamy piękne azbestowe kawalerki na osiedlu Dąbrówki których nie da się wykupić na własność,place zabaw które są likwidowane na rzecz parkingów,piękny kościół nam wybudują na Chabrowej.Żyć nie umierać :)
2011-08-22 16:22:35 ~qwerty
Akurat wyrownywanie balansu pomiedzy trawnikami/placami zabaw a parkingami mnie osobiscie cieszy. To co jest musi byc dostosowywane do otaczajacej nas rzeczywistosci, a rzeczywistosc jest taka, ze mamy niz demograficzny, a samochodow przybywa. Na rzeczywistosc obrazic sie nie da. Co do kosciola na Chabrowej - rzeczywiscie zapomnialem o tym jakze ogromnym uatrakcyjnieniu naszego miasta ;)
2011-08-22 16:53:27 ~Don Tytus
totalne bzdury. Przecież 21 grudnia 2012 będzie koniec świata :)
2011-08-22 17:08:24 ~maniola
~Don Tytus pogłoski jakieś ; )
2011-08-22 18:34:17 ~toomann
sie podniecacie... Przecież to tylko statystyka, a jak wiadomo jest kłamstwo, wielkie kłamstwo i statystyka... Jak idę z psem na spacer, to, statystycznie rzecz biorąc, każdy z nas ma trzy nogi ;)
2011-08-22 19:26:16 ~ravhousen
Śmiać mi się chce z opracowań GUS-u dotyczących prognoz liczby ludności w polskich miastach. Są tworzone chyba tylko z nudów, bo nie mają właściwie żadnej wartości merytorycznej. Kilka lat temu GUS prognozował, że w 2030 r. w Rybniku będzie mieszkać 115 tys. ludzi. Teraz twierdzą, że w 2035 r. będzie nas niecałe 130 tys. Dla Warszawy w analogicznych okresach prognozowali odpowiednio 1532,7 tys. i 1858 tys. osób, czyli w ciągu kilku lat GUS zmienił swoją prognozę w stosunku do stolicy kraju o 325 tys. ludzi. Całe duże miasto! Jeśli ktoś zada sobie trochę trudu i prześledzi dane z innych miast to musi stwierdzić, że te opracowania nie są warte nawet funta kłaków. Ale jak się temu dziwić skoro w uproszczeniu metodologia badań jest następująca: liczymy średni przyrost/ubytek ludności dla danego miasta z ostatnich kilku lat i „prognozujemy”, że jeśli ubytek wynosił średnio np. 1 000 rocznie to za 20 lat licząc od dzisiaj liczba ludności tego miasta zmniejszy się o 20 x 1 000 = 20 000 osób. :) Oczywiste jest, że takie szacunki to wróżenie z fusów. Zresztą już samo porywanie się na to, by przewidzieć ile poszczególne miasta będą miały mieszkańców za 30 lat jest niepoważne. To jest niezmiernie trudne już dla okresu kilku lat, a co dopiero trzydziestu. O ile takie prognozy mogą mieć jeszcze jakiś sens w przypadku ogólnej liczby mieszkańców całego kraju, to w przypadku miast są wręcz absurdalne.
2011-08-22 19:27:28 ~ravhousen
qwerty – ilość i jakość miejsc pracy w mieście oczywiście są ważne, ale nie mają też prostego przełożenia na liczbę mieszkańców, szczególnie w takim zurbanizowanym województwie jak nasze. Jest jeszcze wiele innych czynników decydujących o tym. Dobrym przykładem, aby to pokazać, są Katowice, które mają najniższą stopę bezrobocia w województwie i z oczywistych powodów są w pewien sposób gospodarczo uprzywilejowane. Jednak miasto to wyraźnie traci mieszkańców. Coraz więcej ludzi traktuje Katowice jak miejsce, gdzie przyjeżdża się na 8 godzin do pracy, po czym wraca do domu, poza stolicę województwa. Katowice straciły już ok. 62 tys. mieszkańców licząc od momentu kiedy ich liczba była największa, a w samych tylko ostatnich 15 latach – prawie 45 tys. Oczywiście tak czy inaczej, życzę wszystkim mieszkańcom Rybnika, abyśmy mieli w naszym mieście dużo dobrych, perspektywicznych i dobrze płacących pracownikom przedsiębiorstw. :)
2011-08-22 19:27:42 ~Don Tytus
nie do końca, bo pies ma łapy :)
2011-08-22 19:28:49 ~Don Tytus
to komentarz do ~toomann :)
2011-08-22 20:09:04 ~Robin Tell
Bo 95% populacji chce fucking do końca życia, a baby w wyniku tego nie chce nikt :-( i kółko się zamyka ujemnym przyrostem konsumentów dóbr.
2011-08-23 10:31:44 ~Arteks
Wcale nie musi tak być jeśli poprawi się przyrost naturalny, a także jeśli migracje będą korzystne dla naszego miasta. Rybnik to nie jest Jastrzębie z którego prawie każdy po przejściu na emeryturę ucieka w swoje rodzinne kieleckie czy podlaskie. Drugi plus Rybnika to relatywnie tanie mieszkania - to również może być magnes. Poza tym kto wie czy do tego czasu kilka okolicznych miast nie przyłączy się do Rybnika - myślę np. o Radlinie czy Rydułtowach. Jeśli Rybnik skutecznie będzie dbał o swój wizerunek i rozwój to wcale to nie jest niemożliwe.
2011-08-23 19:10:51 ~mmieszkaniem3
eeee, hmmmm,pfff aaaaa, brrrrr no i nie wiem, po co to ......
Zamieszczone powyżej wpisy są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.