Rybnik nie chce wypłacać kierowcom kwoty 425 zł z tytułu zawyżonej opłaty za wydanie karty pojazdu. Dlatego wnioski o wypłatę trafiają do sądu. Urzędnicy zapowiadają, że zwrotu wypłaconych kierowcom pieniędzy będą żądać od Skarbu Państwa.
ZOBACZ PODOBNE
Czy miasto i mieszkańcy mogą grać do jednej bramki? Irytuje cię ogromna dziura na Twojej ulicy? Na osiedlu, gdzie mieszkasz brakuje zielonego skwerka lub placu zabaw? Chciałbyś zorganizować turniej sportowy albo koncert dla mieszkańców swojej dzielnicy? W szkole, do której chodzi Twoje dziecko przydałyby się dodatkowe zajęcia z angielskiego? Nic prostszego, aby to zmienić. Po to właśnie powstała inicjatywa lokalna.2012-05-18
Czy to dobrze, że w Rybniku tyle się dzieje? Są dni, gdy w Rybniku wieje nudą. W zeszły weekend zaś działo się tyle, że bywalcom imprez kulturalnych trudno było „obskoczyć” wszystkie ciekawe wydarzenia. Największym organizatorom imprez zadaliśmy pytanie, czy to dobrze, że nikt nie koordynuje w naszym mieście terminów koncertów i spektakli.2012-05-15
Spódniczki mini dopuszczalne, ale skarpetki koniecznie w odpowiednim kolorze Nie tylko pracowników dużych firm i korporacji obowiązuje tzw. dress code, czyli zasady regulujące to, jak powinno się wyglądać w pracy. Również w rybnickim magistracie specjalne zarządzenie prezydenta określa, jak ubierać mają się urzędnicy. Petenci powinni się cieszyć – rybnickie zasady nie są tak restrykcyjne jak w niektórych miastach: nie ma np. regulacji dotyczących długości spódnic czy wielkości dekoltów dla urzędniczek. Jasno określone jest natomiast, że skarpety urzędników powinny ...2012-04-23
Przypomnijmy, zgodnie z rozporządzeniem ministra infrastruktury, opłata pobierana od 1 maja 2004 do 31 marca 2006 za rejestrację pojazdu sprowadzonego z zagranicy wynosiła 500 zł. Rozporządzenie to okazało się niezgodne zarówno z orzeczeniem Europejskiego Trybunału Konstytucyjnego, jak i konstytucją. Zdaniem ekspertów, rzeczywista wartość karty wynosi 75 zł i właśnie tyle kierowcy powinni za nią zapłacić. Jednocześnie mogą zwracać się z prośbą o zwrot nadwyżki wynoszącej 425 złotych.
Od samego początku sporną kwestią było, kto ma należne kierowcom pieniądze zwrócić. Urzędnicy tłumaczyli, że decyzji ze względu na brak jednoznacznych przepisów nie może podjąć gmina, a wszelkie roszczenia kierowców mogą znaleźć swój finał w sądzie. Tak też się dzieje, bo do rybnickiego magistratu dotychczas wpłynęło 147 wniosków o zwrot pieniędzy i wszystkie zostały załatwione odmownie.
Kierowcy zazwyczaj nie zgadzają się z decyzją urzędników i kierują sprawę do sądów, które bardzo często stają po stronie poszkodowanych. - Do Sądu Rejonowego w Rybniku wpłynęło dotychczas 17 pozwów, które zakończyły się wyrokiem nakazującym zwrot 425 złotych. Oczywiście miasto złożyło na takie decyzje apelacje. Pierwsze rozstrzygnięcia będą miały miejsce na początku sierpnia – informuje Lucyna Tyl, rzeczniczka rybnickiego magistratu.
Właśnie od rozstrzygnięcia przynajmniej jednej z wniesionych apelacji zależy dalsze postępowanie władz Rybnika. Jeśli wyroki będą dla miasta niekorzystne, to o zwrot wypłaconych kierowcom pieniędzy będzie ubiegać się do Skarbu Państwa. - Wobec bezdyskusyjnej odpowiedzialności Skarbu Państwa za błędną legislację miasto będzie dochodzić w drodze roszczenia regresowego zwrotu całej kwoty, jaką ewentualnie przyjdzie nam oddać ludziom – mówi Lucyna Tyl.
Zdaniem Jakuba Dąbrowskiego z Biura Informacji i Promocji Ministerstwa Infrastruktury, Skarb Państwa nie podnosi odpowiedzialności za wyrządzone szkody, a decyzje dotyczące wypłaty wszelkich rekompensat mogą zostać podjęte przez ministra finansów.
Rybniccy urzędnicy nie chcą zwracać 425 złotych bezpośrednio kierowcom, bo boją się, że takie działanie zostanie zakwestionowane przez Regionalną Izbą Obrachunkową. Szacuje się, że zwrot nadpłaconej kwoty wszystkim kierowcom uszczupliłby budżet miasta o 6,5 mln złotych.
Podobnych dylematów nie miały władze Jastrzębia Zdroju. Tam od razu zwrócono sporną kwotę za 2 715 kart pojazdów. - Miasto nie obawia się kontroli ze strony Regionalnej Izby Obrachunkowej, gdyż jego działania są zgodne z linią orzecznictwa sądowego. Warto też zauważyć, że nie jesteśmy jedynym miastem, które podjęło takie działania – wyjaśnia Olga Majkowska, naczelnik Wydziału Informacji Urzędu Miasta w Jastrzębiu Zdroju.
Jakie będą dalsze losy pozwów rybnickich kierowców, będziemy informować.
Wpis został usunięty z powodu złamania regulaminu dodawania opinii. Redakcja
2010-07-30 11:32:22 ~Dawidddddddd
Szkoda, że pan Prezydent dalej upiera się przy swoim i nie chce oddać ludziom ich pieniędzy. Powinien traktować rybniczan poważnie, nie jak dojne krowy...
2010-07-30 11:36:23 ~stfu1
~bogdann55 ,ludzie placili w kasie urzedu twojemu guru takze to on powinien potulnie oddac kase ale jak widac problem tkwi w tym ze nie ma z czego
2010-07-30 11:54:38 ~pradom
Gratuluję wszytskim tym którzy na drodze sądowej dociekają swoich praw!!! A jednocześnie wielki minus po stronie rybnickiego magistratu, że nadal brnie w tym bagnie. Jak wiemy z historii Janosik, też nie oddawał zrabowanego złota... aż go powiesili za zebro :(
2010-07-30 12:02:23 ~Tadeusz Dybala
Prezydent jak widać ma w nosie mieszkańców Rybnika jak i z kartami pojazdowymi tak i z kucjami. Jeżeli to uszczupli budżet miasta to tylko wina prezydenta, nie można twierdzić, że z okradania mieszkańców będzie większy budżet miasta. Gmina jest na tyle bogata co jego mieszkańcy Gminy, bo Gmina to my. Prezydent wie, że człowiek chce żyć spokojnie i dlatego nie wielka ilość mieszkańców wystąpi z pozwami, będą występować sporadycznie ale nie wszyscy, dlatego nie oddaje tych pieniędzy, ile ludzi pozwie tyle odda, ale zawsze to nie będzie 100%, dla mnie to zwykłe okradanie . Dlatego Stowarzyszenie zaprasza wszystkich zainteresowanych, aby wystosować pozwy grupowe w tej sprawie, jak i w sprawie odzyskania kaucji, zgodnie z nową ustawą o pozwach zbiorowych. Zgłaszać się można u Wiceprzewodniczącej Stowarzyszenia Małgorzaty Krzemińskiej ul. Lompy 10 sklep Stokrotki w Boguszowicach. Nie pozwólcie aby w perfidny sposób Was okradano.
2010-07-30 12:10:25 ~Tadeusz Dybala
Jedną sprawę już mamy w sądzie Rejonowym w Rybniku wygraną, jednakże Gmina się odwołała. Tutaj zadaję kolejne pytanie prezydentowi. Kto za te sprawy sądowe płaci? z mojej skromnej wiedzy, my wszyscy, a zakładając sprawę płaci każdy z nas z osobna i za przegraną traci też każdy z osobna mieszkańców. Ile Pan Panie Prezydencie straci własnych pieniędzy prywatnie? za swą infantylną upartość powinien Pan to zapłacić ze swojej kieszeni.
2010-07-30 13:11:24 ~qwerty
Nie rozumiem dlaczego UM mialby dostac te pieniadze od Skarbu Panstwa? Przeciez to UM pobral te pieniadze i wydal na swoje potrzeby. Artykul nic nie mowi o odsetkach ustawowych. Panie TB: czy w sprawie przeciwko gminie, o ktorej Pan pisze, sad nakazal rowniez splate odsetek ? Tu widze pole do potencjalnego kolejnego wykorzystywania obywateli. Jesli juz UM sie zdecyduje na oddawanie pieniedzy, to zapewne bedzie oddawal bez odsetek.
2010-07-30 13:55:38 ~Tadeusz Dybala
Zostało mu przyznane wraz z odsetkami ustawowymi. Wszystko zależy jak się sformułuje pozew, dlatego namawiam wszystkich zainteresowanych do pozwu zbiorowego. 1. taniej wyjdzie dla każdego z osobna 2. ci co się obawiają występować przeciwko Fudalemu będą w grupie a tam zawsze raźniej, bo i tacy są. 3. sądy będą miały mniej roboty. Jakby Pan zauważył, upartość prezydenta powoduje że my podatnicy na tym tracimy, bo przecież prezydent musi oddać koszty postępowania a tym co mają adwokatów, zastępstwo procesowe. Wtedy te około 500 złotych robi się następne 500. Zatem mieszkańcy Rybnika tracą podwójnie i kto temu jest winien? przecież nie ten człowiek co idzie po swoje do sądu, tylko prezydent który jest upartym człowiekiem a który w nosie ma pieniądze podatnika. Ja bym sobie życzył żeby zapłacił to z własnej kieszeni, a druga rzecz czy to nie jest niegospodarność i działanie na szkodę gminy? przecież Gmina to mieszkańcy.
2010-07-30 16:01:08 ~dhakarey
Pytanie: Jeżeli koszt produkcji karty pojazdu wynosi ok 30 40 zł (nie wiem dokładnie, strzelam) teraz obowiązuje stawka 75zł, a wcześniej 500zł, więc gdzie trafiały pozostałe pieniądze? Proszę o KONKRETNĄ informację, w miarę możliwości potwierdzoną źródłem (nie strzelanie, że Fudali ukradł, bo go nie lubię, albo coś w tym stylu!!!!). Czy pieniądze trafiały do urzędu komunikacji, do kasy miasta, do skarbu państwa?
2010-07-30 16:53:54 ~gama13
Gdzie jest Arteks ???!!!
2010-07-30 19:26:45 ~leo_rybnik
Pane T.D. Jeżeli jest to niegospodarność i działanie na szkodę gminy, to czy przypadkiem nie powinna zostać zawiadomiona prokuratura aby wszczynała postępowanie wyjaśniające i zbadanie sprawy .
2010-07-31 08:48:37 ~dorota90
A może by pozew zbiorowy? Od niedawna polskie prawo daje taką możliwość, skrzyknijmy się jakoś ;-)
2010-08-05 13:11:58 ~common
Ja czekam na wyrok prawomocny, a jeśli będzie po myśli wpłacających to ruszam po swoje pieniadze.
2010-08-05 14:42:52 ~Tadeusz Dybala
Panie common, już dziś widzę potrzebę wykonania pewnych czynności, jeżeli w czasie gdy będzie prawomocny pierwszy wyrok nie będzie miał Pan wykonanych tych czynności to się Panu postępowanie przedłuży i tyle. Stowarzyszenie ma doświadczenie w tej sprawie i może pomóc, pojedynczo jak i zbiorowo. W tygodniku Rybnickim który ukazuje się we wtorek będzie prawdopodobnie opublikowany list do redakcji w którym będą wypisane dokumenty jakie są potrzebne. Również można się zgłaszać jak mówiłem wcześniej do Wiceprzewodniczącej Stowarzyszenia Małgorzaty Krzemińskiej ul. Lompy 10 sklep Stokrotki w Boguszowicach. Zawsze pomożemy, pierwsze osoby się już zgłosiły.
2010-08-06 20:59:12 ~Tadeusz Dybala
Wpis został usunięty z powodu złamania regulaminu zamieszczania opinii.
2010-08-07 16:28:34 ~batot
Wpis został usunięty z powodu złamania regulaminu zamieszczania opinii.
Zamieszczone powyżej wpisy są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.