Rekrutację wolontariuszy na koncert prowadziło Centrum Rozwoju Inicjatyw Społecznych. - Zgłosiło się 70 osób, angaż otrzyma tylko 50. - Takie zainteresowanie wolontariatem przy tej imprezie zaskoczyło nas – mówi Emil Nagalewski – rzecznik prasowy CRIS.
Dodaje, że przy CRIS-ie działa Centrum Wolontariatu, które pomaga zarówno tym, którzy chcą zostać wolontariuszami, jak i instytucjom, które chętnie przyjmą wolontariuszy. Aktualnie na stronie www.cris.org.pl znaleźć można np. ofertę Fundacji Jaśka Meli „Poza Horyzonty”.
Czemu warto pracować w charakterze wolontariusza? - Najważniejszą zaletą i cechą wolontariatu jest pomaganie innym, a jednocześnie możliwość rozwoju samego siebie. Wolontariat jest szansą na zdobycie doświadczenia, nabycie nowych umiejętności, daje szanse poznania nowych ludzi. Poprzez wolontariat pomagamy innym, dajemy im swój czas, swoje zainteresowanie i zaangażowanie. Sami przy tym zyskujemy, stajemy się lepszymi ludźmi – mówi Emil Nagalewski.
Na czysto praktyczny wymiar wolontariatu wskazują pracodawcy. Nie od dziś wiadomo, że świeżo upieczeni absolwenci nie mają co liczyć na zatrudnienie, bo dla pracodawców przede wszystkim liczy się doświadczenie. - Gdy swoje podania o pracę składają do nas młodzi ludzie bez większego doświadczenia zawodowego, nie bez znaczenia pozostaje fakt, że ktoś pracował jako wolontariusz. Taki wpis w CV dobrze świadczy o młodym człowieku, to sygnał, że komuś „się chce”, że jest proaktywny i otwarty na ludzi – stwierdza Paweł Wencel, dyrektor zarządzający spółki tuPolska, wydawcy portali informacyjnych w naszym regionie.
Potwierdza to Anna Pytlik, dziś pracownica CRIS, a kiedyś wolontariuszka. - Współpracę z CRIS rozpoczęłam jako wolontariuszka będąc na ostatnim roku studiów. Zależało mi na zdobyciu doświadczenia, nauczeniu się praktycznych umiejętności, których na studiach nie miałam okazji. Poza tym chciałam robić coś pożytecznego, pomagać innym – opowiada Anna Pytlik.
W jej przypadku, praca wolontariuszki na początku polegała na kserowaniu materiałów, pakowaniu ich do teczek oraz obsłudze technicznej szkoleń („robienie za ekspres do kawy”). Po kilku miesiącach współpracy zaproponowano jej bardziej odpowiedzialne zadania, aż w końcu po niespełna roku czasu została koordynatorem pierwszego projektu, ale już nie jako wolontariuszka, ale pracowniczka CRIS. Dziś ma za sobą pięcioletni staż pracy w tej organizacji. - Polecam wszystkim wolontariat, bo to idealna forma łączenia przyjemnego z pożytecznym. A kto wie, być – jak w moim przypadku – praca wolontariusza może zamienić się w pracę zawodową – zachęca Anna Pytlik.