Pomimo przewagi przez większość część meczu piłkarze Dariusza Widawskiego tylko zremisowali z przeciętnym Orłem Babienica/Psary 1:1. Goście objęli prowadzenie po błędzie rybnickich obrońców. Gola zdobył Kamil Kopański. Energetyk ROW atakował, ale bramkę strzelił dopiero w 65. minucie. Po faulu w polu karnym na Łukaszu Żyrkowskim sędzia podyktował „jedenastkę”, którą na gola zamienił Sebastian Kapinos. Na więcej rybniczan nie było stać. Ich ataki kończyły się albo niecelnymi strzałami, albo dobrymi interwencjami bramkarza Orła. Tym samym Energetyk ROW zremisował po raz czwarty w tym sezonie.
Kolejny mecz rybniczanie rozegrają w sobotę 8 maja w Częstochowie z Victorią.
Pan prezes bardzo się stara , aby piłka w Rybniku była na wysokim poziomie. Szuka aktywnie sponsorów, zawodników, dba o klub....ma czas dla klubu ......to mówiłem ja...Jarząbek , trener pierwszej kategorii. niech pan się zdecyduje jaką funkcję pan w końcu pełni, posła, prezesa tego, prezesa tamtego, kierownika, dyrektora, czy jakie tam funkcję pan posiada, bo moim zdaniem , szkodzi pan przez to po pierwsze klubowi, po drugie funkcji posła. Bo nie wierze ,że mam pan czas na to wszystko i może pan powiedzieć ,że sumiennie wszystkie obowiązki wykonuje, bo to jest przy takiej ilości funkcji NIEWYKONALNE.
Zamieszczone powyżej wpisy są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.