Na boisku przy ulicy Gliwickiej spotkali się lider i wicelider III lider. Z potyczki tej lepiej wyszedł LZS Leśnica, który pokonał Energetyka ROW Rybnik 1:0. Jedynego gola zdobył w 33. minucie Marek Gładkowski. Pomimo tej porażki piłkarze Jana Furlepy nadal zajmują pierwsze miejsce w tabeli III ligi. Mają 6 punktów przewagi nad LZS-em i jedno spotkanie do rozegrania więcej. Do zakończenia sezonu pozostało sześć kolejek.
Warto dodać, że była to pierwsza porażka rybniczan w tym sezonie na własnym stadionie. Z kolei piłkarze z Leśnicy nie przegrali jeszcze ani razu na wyjeździe.
>> Więcej zdjęć w fotogalerii
Kolejny mecz ROW rozegra 14 maja na wyjeździe ze Skalnikiem Gracze.
Energetyk ROW Rybnik - LZS Leśnica 0:1 (0:1)
0:1 - Gładkowski (33)
Skład Energetyka ROW Rybnik: Piotr Paś, Andraszak Rafał (55' Żyrkowski Łukasz), Mitura Rafał, Kocur Marcin (55' Dzięgielowski Grzegorz), Pielorz Łukasz, Wieczorek Jarosław (71' Mościcki Artur), Janik Jan, Kasprzak Tomasz, Bonk Grzegorz, Szatkowski Mateusz (75' Cieślak Konrad), Kostecki Kamil (kapitan).
Wypowiedzi pomeczowe:
Jan Furlepa – trener Energetyka ROW Rybnik
Nie spodziewałem się, że porażka przyjdzie w takim momencie. Dla nas to był ważny mecz. Jest już przecież końcówka rozgrywek. Mogę mieć pretensje za jakość gry w pierwszej połowie. W drugiej połowie goniliśmy wynik i czas. Znam bramkarza LZS-u i wiedziałem, że jeżeli go rozgrzejemy, to będzie bronił bardzo dobrze. I tak też się stało. Leśnica wysoko nam poprzeczkę postawiła. Nie bez powodu nie przegrali meczu na wyjeździe. Mają ustaloną taktykę na wyjazdy i skrzętnie ją realizują. Musimy się pozbierać na ważny mecz ze Skalnikiem Gracze.
Kamil Kostecki – pomocnik Energetyka ROW Rybnik
Pierwszą połowę przespaliśmy, praktycznie nie oddaliśmy celnego strzału na bramkę rywala. Trzy próby uderzenia to stanowczo za mało jak na lidera, który walczy o awans. W drugiej połowie trochę ruszyliśmy, oddaliśmy kilka strzałów z dystansu, ale nie udało nam się stworzyć dogodnych sytuacji do zdobycia gola. Leśnica dobrze grała, ale my powinniśmy się skupić na sobie, gdyż uważam, że piłkarsko byliśmy lepsi. Przegraliśmy ważny mecz, ale będziemy się starać, żeby to było po raz ostatni.
Paweł Krzysztoporski – obrońca LZS-u Leśnica (wychowanek klubu z Rybnika)
Pierwsza połowa była rewelacyjna w naszym wykonaniu. W drugiej sytuacja była taka, że każdy nas miał w świadomości to, że chciałbym to prowadzenie dowieźć do końca, choć na początku nie chcieliśmy bronić wyniku. Planowaliśmy otwartą grę o zwycięstwo. Bardzo ciężki mecz na trudnym terenie. Serce biło mi mocniej przez całe spotkanie, ale taki jest sport. Teraz gram dla Leśnicy i cieszę się, że udało nam się wygrać.
24. kolejka (7-8 maja):
Polonia Łaziska Górne - BKS Stal Bielsko-Biała 0:0
Oderka Opole - Victoria Chróścice 2:0
Energetyk ROW Rybnik - LZS Leśnica 0:1
Orzeł Babienica/Psary - Skalnik Gracze 1:0
KS Krasiejów - Pniówek Pawłowice 0:3
MKS Myszków - Start Bogdanowice 0:1
LZS Piotrówka - Rozwój Katowice 3:0
Victoria Częstochowa - Skałka Żabnica 0:1
