W piątkowym meczu piłkarze przedostatniej drużyny w tabeli – Startu Namysłów, nie sprawili większych kłopotów zawodnikom prowadzonym przez Dariusza Widawskiego. Od początku ton gry nadawał ROW. Pierwszą bramkę w 37. minucie strzelił Marcin Kocur, który bez problemów wykończył akcję kolegów. W drugiej połowie padły kolejne gole. Autorem pierwszego z nich był ŁukaszŻyrkowski. Pomocnik ROW-u popisał się ładnym strzałem z około 20 metrów. Wynik ustalił Grzegorz Dzięgielowski, który w 88. minucie wykorzystał podanie Tomasza Kusia. – Oczekiwania przed meczem były proste. Najważniejszy cel to zdobyć trzy punkty. Cieszę się, że atakowaliśmy od pierwszej do ostatniej minuty. Gdy udało się strzelić pierwszą bramkę, to poszło dużo łatwiej. Chcieliśmy cierpliwie zagrać, nie napalać się tak, jak to niestety miało miejsce przez pewien okres pierwszej połowy grając z pominięciem drugiej linii. Jak się okazało w drugiej części, gra po ziemi krótkimi podaniami była bardziej skuteczna – skomentował postawę swoich piłkarzy trener Widawski.
Kolejny mecz rybniczanie rozegrają w środę 19 maja w Katowicach z Rozwojem.