Mecz ROW-u z Victorią od mocnego uderzenia rozpoczęli goście z Chróścic, którzy już w 8. minucie zdobyli bramkę. Na listę strzelców wpisał się Wojciech Dzierżenga. Takim obrotem spraw mocno zdenerwowany był trener ROW-u, Dariusz Widawski: - Mimo mobilizacji w szatni i rozmowach o powtarzających się błędach daliśmy sobie wbić frajerską bramkę – komentował trener. Rybniczanie rzucili się do zdobycia wyrównującego gola, który padł w 27. minucie. Do bramki rywala trafił Grzegorz Dzięgielowski.
W drugiej połowie miażdżącą przewagę uzyskali gospodarze, którzy marnowali stuprocentowe okazje. – Z tym tematem męczymy się nie od dzisiaj. Tworzymy dużo sytuacji, a mało wykorzystujemy. Wynika to z umiejętności, ale również braku pewności siebie – wyjaśniał Widawski. Starania jego piłkarzy przyniosły efekt w 72. minucie. Drugiego gola strzelił Dzięgielowski: – Na tym ciężkim boisku okazji było multum. Cieszą strzelone bramki – mówił popularny „Dzięgiel”. W ostatnich minutach po jednym golu dorzucili Mateusz Szatkowski i Sebastian Kapinos. Ostatecznie ROW wygrał 4:1, choć powinien skończyć mecz wynikiem dwucyfrowym.
Mecz z Victorią był ostatnim w rundzie jesiennej, którą ROW zakończył na trzecim miejscu. W 14. meczach rybniczanie uzbierali 29 punktów. Liderem jest Ruch Zdzieszowice. Drugie miejsce zajmuje BKS Stal Bielsko-Biała.
Energetyk ROW Rybnik - Victoria Chróścice4:1 (1:1)
Bramki: 8 min. Dzierżenga - 0:1, 27 min. Dzięgielowski - 1:1, 72 min. Dzięgielowski - 2:1, 88 min. Szatkowski - 3:1, 94 min. Kapinos - 4:1.
To co powiedzieć o Janiku? Boże jaka sierota. Ja rozumiem każdemu może się zdarzyć, ale bez przesady. W każdym bądź razie ja bym im radził na wiosnę wziąć się do roboty. 5 punktów to nie jest przepaść, ale jeśli nie awansują to my w tej III lidze utkwimy na dłużej. Zakładając, że Zdzieszowice by awansowały to przyszły sezon zapowiada się ciekawie. Oprócz naszych niemot zwanych ROW Rybnik, grałyby Rozwój Katowice, BKS Bielsko Biała, GKS Jastrzębie, ale i tak nie przewiduję awansu tych drużyn bo moim faworytem będzie Odra Opole albo jak kto woli Oderka. Dobra nie ma co pisać o przyszłym sezonie, ale to co oni wyprawiali wczoraj to był śmiech na sali, tyle sytuacji... Janik na siłownie, w zimie codziennie z dwie golonki i na siłownie bo oni Cię tam fizycznie niszczą. Szatkowski ten koleś mota się po tym boisku, ale coś tam czasami strzeli. Dobra ja już idę, robię sobie przerwę do marca.
2009-11-16 12:42:41 ~ldc
Mniej "Imperium" więcej treningu... Wielkie gwiazdy ROWu od siedmiu boleści...
2009-11-16 13:47:05 ~beat__
..tak czasami widze to w tej spelunie czyli "Imperium"nie tylko Panowie z Rowu sie bawia ale i Jastrzebie,Wodzislaw..no coz zabawa nie tylko na boisku...
Zamieszczone powyżej wpisy są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.