Na lotnisku w Gotartowicach odbyły się Mistrzostwa Polski w akrobacji szybowcowej i samolotowej. Wśród szybowców bezkonkurencyjni byli zawodnicy Aeroklubu ROW.
Fot. Archiwum.
ZOBACZ PODOBNE
Modele szybowców w czołówce Europy Z Mistrzostw Europy Modeli Szybowców klasy F1E rybniczanie przywieźli kilka cennych tytułów. 2010-09-02
Którędy najszybciej z Rybnika do Pyrzowic? Przed nami sezon urlopowy. Jak co roku, wielu rybniczan wybiera się do ciepłych krajów, korzystając z usług lotniska Katowice Airport. U przewoźników sprawdziliśmy, ile czasu trzeba sobie zarezerwować, aby na czas dojechać do Pyrzowic.2010-06-08
Mistrzostwa Polski w akrobacji szybowcowej i samolotowej udało się rozegrać pomimo złych warunków atmosferycznych. W historii rozgrywania zawodów zdarzało się, że właśnie z powodu pogody nie wyłoniono najlepszych. Tym razem tak się nie stało. Na lotnisku w Gotartowicach odbyła się minimalna, zgodna z regulaminem, liczba konkurencji.
Niskie chmury i niekorzystny wiatr nie przeszkodziły zawodnikom Aeroklubu ROW w zajęciu trzech pierwszych miejsc w akrobacji szybowcowej. Zwyciężył Jerzy Makula, przed Jakubem Mężykiem i Stanisławem Makulą. Tym samym rybniczanie potwierdzili dominację w tej dyscyplinie sportu: - W naszym mieście szybowce akrobacyjne są jako jedyne w Polsce. Koledzy z innych aeroklubów muszą do nas przyjeżdżać i trenować. Jest możliwość wypożyczenia, ale to trudne logistycznie, żeby szybowce przerzucać na drugą stronę Polski – powiedział z dumą dyrektor Aeroklubu ROW, Ireneusz Buczkowski.
W akrobacjach samolotowych dominowali zawodnicy z innych miast. Mistrzem Polski został Robert Kowalik (Aeroklub Radomski), drugi był Wojciech Krupa (Aeroklub Ziemi Lubuskiej), a trzeci – Ireneusz Jesionek (Aeroklub Radomski). Brak zawodników z Rybnika w tym rodzaju akrobacji widoczny jest od lat: - Podyktowane to jest tym, że sprzęt akrobacyjny jest bardzo drogi. Jest na tyle specjalistyczny, że nie można go wykorzystywać do innych celów. Nie można ani wyrzucać skoczków, ani holować szybowców. W Polsce takiego sprzętu jest bardzo mało – mówił Buczkowski. – Trudno u nas o wychowanka. Pokładam dużą nadzieję w chłopcach, którzy chodzą do klasy lotniczej w Czerwionce – Leszczynach. Gdy ci młodzi pasjonaci skończą początek wdrażania się w lotnictwo, to być może za kilka lat akrobatyka samolotowa powróci do Rybnika – dodał dyrektor rybnickiego aeroklubu.
Nadzieje w uczniach klasy lotniczej pokłada również starosta Damian Mrowiec, który dokonał oficjalnego zakończenia Mistrzostw Polski. Zebranym gościom, także tym z zagranicy, umilał czas Eugeniusz Kluczniok z zespołem. Niestety i tym razem nie dopisała pogoda. Występy oglądała garstka widzów.