zamknij

Wywiady

Rybnik jest dobrze zarządzanym miastem

– Trudno oczekiwać, że młodzi ludzie (około 23 – 25 lat) będą mieli dobre rozpoznanie rynku oraz umiejętność wielopłaszczyznowego myślenia o nim i przewidywania. Osobiście byłbym bardzo ostrożny i sam nie zachęcałbym tak młodych do założenia firmy – mówi dr Jan Czempas, pełnomocnik rektora AE w Katowicach ds. Rybnickiego Ośrodka Naukowo-Dydaktycznego.
Red.: Od wielu lat zajmuje się Pan niezależną analizą finansów samorządów województwa śląskiego. Jak według Pana analiz Rybnik wypada na tle innych samorządów?

Jan Czempas: Istotnym czynnikiem, który przykładowo ostatnio brałem pod uwagę w przeprowadzaniu analiz była liczba ludności. Rybnik jest jedną z niewielu dużych miejscowości w województwie śląskim, w których liczba ludności jest mniej więcej stabilna (na przestrzeni 2006 i 2012 roku odnotowano spadek liczby ludności zaledwie o 0,42% - przyp. red.). To sprawia, że na zarządzanie Rybnikiem trzeba spojrzeć z dużym zrozumieniem – władzom miasta udaje się uniknąć spadku liczby ludności.

Jakie ma to przełożenie na finanse miasta?

Ubytek mieszkańców to w kwestii finansowej ubytek podatników. Patrząc na dochody ogółem (dochody własne, z dotacji oraz ze subwencji – przyp. red.) miasta musimy spojrzeć na dochody przeliczone na głowę mieszkańca, bo to pozwala na analizę porównawczą finansów miast o różnej wielkości. Gdy weźmiemy pod uwagę dochody ogółem na jednego mieszkańca to Rybnik w kolejnych latach zajmował drugie (2006 r.), czwarte (2007 r.), czwarte (2008 r.), siódme (2009 r.), czwarte (2010 r.), pierwsze (2011 r.) i piąte miejsce (2012 r.). Jak na dziewiętnaście dużych miast w naszym województwie to jest to bardzo dobra pozycja.

Czy Rybnik jest miastem, które potrafi dobrze inwestować pieniądze?

Wydatki inwestycyjne, czyli pieniądze wydane z nadzieją uzyskania w przyszłości większego dochodu plasowały Rybnik w latach 2006 – 2012 kolejno na pierwszym, pierwszym, trzecim, szóstym, szóstym, ósmym i siódmym miejscu. Na pierwszy rzut oka można zaobserwować spadek zajmowanych lokat, jednak, patrząc szerzej, jeśli zrealizuje się inwestycję, to z czasem staje się ona majątkiem miasta i trzeba wydawać pieniądze na jego bieżące utrzymanie, więc mniej środków pozostaje na kolejne inwestycje. Te wysokie pozycje są również związane z efektywnym wykorzystywaniem znaczących środków unijnych.

W 2009 roku mówił Pan, że Rybnik należy do miast, które pozyskują najwięcej środków unijnych. Czy w kolejnych latach nasze miasto utrzymywało pozycję lidera, jeśli chodzi o wykorzystywanie pieniędzy z Unii Europejskiej?

Jeśli chodzi o środki unijne, to w latach 2004 – 2010 żadne z większych miast naszego województwa nie miało lepszych wskaźników, dotyczących ich wykorzystywania niż Rybnik. W kolejnych latach sytuacja jednak zaczęła się zmieniać. Po pierwsze, inne gminy już też nauczyły się pisać projekty. Rybnik został zdystansowany, nie dlatego, że był słaby, ale dlatego, że inni też wreszcie zaczęli pisać dobrze projekty. Obecnie, w pozyskiwaniu środków unijnych Rybnik wyprzedziły takie miasta jak: Tychy, Żory czy Zabrze. Po drugie, na pewne priorytetowe zadania Rybnik otrzymał już pieniądze, więc teraz jego projekty są mniej konkurencyjne. Jednak absolutnie nie można mieć z tego powodu pretensji do władz Rybnika: to sytuacja typu: znowu i jeszcze chcecie? Przecież już dostaliście. Wielu mieszkańców stale narzeka i wszystko krytykuje, ja jednak patrzę na liczby i na Rybnik jako na jedno z dziewiętnastu miast. Widzę, że Rybnik jest dobrze zarządzanym miastem.

Odchodząc trochę od tematu analiz finansowych samorządów, chciałam zapytać o przedsiębiorczość młodych. Choć mówi się o kryzysie gospodarczym, wielu młodych ludzi decyduje się na rozpoczęcie działalności gospodarczej. Czy warto w dzisiejszych czasach założyć własną firmę?

Każde przedsięwzięcie, każda inwestycja niesie za sobą pewne ryzyko oraz wyrzeczenia. Dopiero po pewnym czasie możemy ocenić, czy nasze działanie miało sens. Z jednej strony, jeśli chodzi o młodych ludzi trzeba próbować, ale raczej tylko wtedy jeśli dostajemy na firmę środki zewnętrzne, przykładowo z Unii Europejskiej. Gorzej jeśli ktoś poważnie zadłuża siebie i swoją rodzinę po to, żeby założyć firmę, a po pół roku czy roku trzeba będzie ją zamknąć. Trudno jednak oczekiwać, że młodzi ludzie (około 23 – 25 lat) będą mieli dobre rozpoznanie rynku oraz umiejętność wielopłaszczyznowego myślenia o nim i przewidywania. Osobiście byłbym bardzo ostrożny i nie zachęcałbym młodych ludzi do założenia firmy. Uważam, że na początek lepszym rozwiązaniem jest napisanie dobrych programów i biznesplanów w celu pozyskania środków unijnych na rozpoczęcie działalności gospodarczej.

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała Dominika Kuśka.

Jan Czempas – urodził się w 1948 roku w Bieruniu. Absolwent, pracownik naukowy i wykładowca Akademii Ekonomicznej w Katowicach. Doktor nauk ekonomicznych. Pełnomocnik Rektora UE w Katowicach ds. Rybnickiego Ośrodka Naukowo-Dydaktycznego. Autor licznych publikacji naukowych, specjalizuje się w badaniu finansów jednostek samorządu terytorialnego.
Poza pracą naukową interesuje się historią Śląska – jest autorem kilku publikacji na ten temat, posiada bogaty zbiór książek i czasopism o Śląsku.
Prócz tego interesuje się językami obcymi (francuski, rosyjski, niemiecki, angielski), które „szlifuje” podczas wyjazdów wakacyjnych.
Żonaty, dwójka dzieci.

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (46):
  • ~jedrek_1_1 2013-07-12 10:24:49

    Panie doktorze naukowcowi nie przystoi jednak przytaczanie nieprawidłowych danych. Wedle dokumentów dostarczonych radom dzielnic przez Urząd Miasta w 2009 roku w Rybniku było 137 609 mieszkańców, a w 2012 - 135 575. Wedle tej ewidencji, która jest użyta w uchwale budżetowej z Rybnika rocznie ubywa ponad 500 dusz i proces ten przyśpiesza. W ostatnich latach zatem Rybnik nie powstrzymuje spadku ludności. Matematyka jest nauką ścisłą, spadek po prostu JEST. I co więcej - nic z tym nie robi, tylko udaje publicznie, że go problemu nie ma. Po drugie - na jakiej podstawie można powiedzieć, że miasto tej kadencji dobrze zarządzane. Bo niby jaki na to dowód ? Miasto nie jest wcale zarządzane, bo prezydent jest obłożnie chory, a nikt inny nie ma odwagi, żeby podejmować jakiekolwiek decyzje!

    6 0
  • ~filip_1975 2013-07-12 12:53:32

    Wywiad raczej w rodzaju publicystyki, kilka danych, względne oceny. Myślę, że brak habilitacji ma jakiś sens. Choć może się mylę. A młodych warto zachęcać do działania. Myślenie typu firma=długi i porażka to stan umysłu z poprzedniej epoki...

    6 0
  • ~Arteks 2013-07-12 13:41:06

    @jedrek - już kiedyś była dyskusja na ten temat i różnice wynikają z obliczeń które są nieco inne w przypadku osób zameldowanych i tych króre przebywają w danym mieście czasowo. Tak czy owak spadek mieszkańców Rybnika w porównaniu z większością śląskich samorządów był w ostatnich latach symboliczny. Dlatego profesor słusznie zwraca na to uwagę, że to jest plus naszego miasta. Poza tym przypuszczam, że w następnych dziesięcioleciach nastąpi kolejny terytorialny rozwój Rybnika. Szczególnie w sytuacji kiedy większe miasta będą mogły zabiegać o ambitniejsze projekty i będą co raz to zamożniejsze. Zresztą spójrz na nasz subregion i zobacz że między Rybnikiem, Radlinem, Żorami i Jastrzębiem a innymi gminami i miastami regionu następuje co raz większa przepaść finansowa. Nie jest dla ciebie czymś dziwnym że np. Rydułtowy, miasto z kopalnią i dość dobrze położone zajmuje lokatę poza pięćsetką polskich samorządów? To samo Czerwionka i inne. To jest katastrofa i mam nadzieję, że zarówno Rybnik jak i inne duże miasta z naszego województwa typu Katowice, Gliwice, Tychy czy Sosnowiec będą wchłaniać te mniejsze i w ten sposób niwelować straty ludności, a zarazem poprawiać sytuację finansową tych słabych samorządów. Poza tym już parę osób na rybnickim forum pisało że pojawia się nowa moda w mieszkalnictwie której nie było jeszcze kilka lat temu. Moda na mieszkanie w centrach miast! Po wielu latach uciekania na tzw. suburbia co raz więcej ludzi chce mieszkać w centrum lub bardzo blisko niego

    1 0
  • ~jedrek_1_1 2013-07-12 14:00:32

    Artek, wiem o tym. Tylko, że podatków i rozwoju miasta nie planuje się na danych GUSu a tego co jest w ewidencji miejscowej. Pogarsza się wolno. ale pogarsza się! Tu nie ma demograficznej tragedii- na razie. Miasto nie dba o żłobki i przedszkola, ludzie budują się poza obszarem miasta np w Jejkowicach. W twoim scenariuszu, jak rozumiem, jest to, że miasto wchłonie kiedyś te ościenne satelity. Ja w to nie wierzę.

    2 0
  • ~filip_1975 2013-07-12 14:13:50

    ~Arteks - w artykule wypowiada się doktor, nie profesor; widać, że z uczelnią wyższą (jakąkolwiek), to za bardzo nie miałeś kontaktu...

    2 0
  • ~Arteks 2013-07-12 14:24:09

    @filip - a ty widać że chyba nawet nie chodziłeś do szkoły średniej bo zwyczajowo nauczycieli od poziomu szkoły średniej określa się profesorami chociaż prawdziwy profesor na etacie liceum jest raczej rzadkością...

    0 7
  • ~filip_1975 2013-07-12 14:27:36

    ~Arteks, zabawny jesteś :) jak zwykle mijasz się z prawdą...

    1 0
  • ~Arteks 2013-07-12 14:49:21

    @filip - daj spokój z takimi sarkazmami zupełnie nie na temat bo to nie ja jestem cytowany ale Czempas. Z pewnością jest to osoba która ma dużo do powiedzenia na taki temat. Słowo daję, że myślałem że to profesor bo to dość znana postać ze śląskiego światka naukowego. Wszędzie Czempasa pełno. To często cytowana w mediach postać. Jeśli nie pytać się o zdanie takich autorytetów to kogo??? @jędrek - jeśli uważasz, że część rybniczan przeprowadza się do Jejkowic to skąd ta pewność, że za jakiś czas nie zapragną z powrotem nie mieszkać w Rybniku nie zmieniając już po raz kolejny miejsca zamieszkania? Przecież tak samo było z Ochojcem. To b. mieszkańcy Rybnika zmobilizowali innych do referendum i doprowadzenia do przyłączenia do Rybnika. To nie jest normalna sytuacja, że nasz subregion składa się z niezliczonych miasteczek i dużych wsi zamiast kilku dużych miast które nadawałyby ton regionowi jak obecnie Rybnik.

    1 0
  • ~jedrek_1_1 2013-07-12 14:58:04

    Arteks - bo to nie te czasy, kiedy Rybnik był czymś wyjątkowy, Tam mają niższe podatki a do centrum dojadą szybciej niż ktoś z Kłokocimia czy Kamienia. Wielu mieszkańców Ochojca, których znam żałuje tej decyzji. Nie wiem, czy to uprawniony obraz dla całości, ale niezadowolonych nie brakuje

    6 0
  • ~Arteks 2013-07-12 15:17:56

    @jedrek - zawsze znajdą się jakieś niezadowolone wyjątki. Malkontenci, nudziarze czy hejterzy są w każdej miejscowości. U nas także. Ty też przecież przeważnie widzisz wszystko w negatywnych barwach. Ale czy ogół powienien zwracać uwagę na malkontentów? Przenigdy bo wtedy społeczeństwa by się w ogóle nie rozwijały... Malkontentów należy ignorować i nie wolno obsadzać nimi stanowisk kierowniczych bo w przeciwnym wypadku zawsze będą wszystko hamować. Ochojec bardzo się rozwinął po wejściu do Rybnika. Toi naprawdę jest różnica kiedy przejeżdża się przez Ochojec a np. Wilczę która pozostała niezależną wsią. Ochojec z niewielkiej i małej wsi stał się świetnie wyglądającą "podmiejską" dzielnicą mieszkaniową w której chętnie budują się ludzie z Gliwic, Zabrza, Czerwionki czy Rybnika. Zobaczysz, że w przyszłości mniejsze i biedniejsze miejscowości będą przyłączać się do bogatszych sąsiadów. Chyba ro czy dwa lata temu na własne życzenie kilka gmin poprzyłączało się do Rzeszowa i Koszalina. Miasta zawsze oferują więcej. No może są wyjątki tak jak np. małe gminy górnicze takie jak Pawłowice, Puchaczów, Gierałtowice, Kleszczów czy Marklowice które są w stanie nieźle egzystować samodzielnie dzięki temu że zysk jaki mają z przemysłu jest dzielony przez relatywnie niewielką liczbę mieszkańców. Ale jak sam widzisz z tych zestawień nie można tego powiedzieć o innych miejscowościach naszego subregionu którym nie pomaga nawet posiadanie kopalni tak jak w przypadku Rydułtów...

    0 1
  • ~jedrek_1_1 2013-07-12 15:28:00

    W tym mieście niemal nie ma opozycji. Władza i sprawy publicznej potrzebują i wymagają wyważonej krytyki, a nie wazeliniarstwa... Poza tym dane, którymi tu szafujesz niewiele znaczą. Myślę,ze poziom życia w Rydułtowach jest lepszy niż Niewiadomiu czy Niedobczycach które są częścią Rybnika. A owi mieszkańcy Ochojca to zamożni i poważni ludzie, którzy maja swoje wymagania i oczekiwania.

    3 0
  • ~Robin Tell 2013-07-12 16:30:02

    Z wypowiedzi doktora Czempasa wynika, że na tle tych 19 miast Rybnik nie jest dobrze zarządzany, tylko mniej źle zarządzany. Nie ma się czym zachwycać. Sposobem zarządzania naszym miastem mogą zachwycać się jedynie ci co się cieszą byle czym. Poza tym interesuje mnie co miał doktor na myśli mówiąc, że "władzom miasta udaje się uniknąć spadku liczby ludności". Czy może znaczy to, że głównie męska część władz miasta lata po ugorze i orze jak może?

    5 0
  • ~Arteks 2013-07-12 19:06:17

    @jedrek - swoją ostatnią wypowiedzią udowodniłeś, że dla ciebie nie ma znaczenia zamożność Rybnika, za to ma znaczenie tylko to kto nim rządzi. Gdyby Rybnik zajmował taką samą lokatę co teraz, a rządziłaby Rybnikiem formacja która teraz jest opozycją to byłoby dla ciebie ok, prawda? W przeciwieństwie do ciebie jestem fanem tego miasta i ktokolwiek nim rządził i będzie nim rządził, raczej mi go nie obrzydzi :) Jeśli kiedyś zmienią się władze, na pewno będę się cieszył z dobrych wyników naszego miasta. Przyznam, że w niewielki sposób na zamożność miasta wpływają sami samorządowcy. Raczej różnego rodzaju okoliczności dlatego tym bardziej powinniśmy się cieszyć miasta jako takiego. Mogłoby być przecież u nas tak źle jak w Wodzisławiu... :) Nie wiem co musiałoby się wydarzyć żebym przestał lubieć to sympatyczne miasto ze swoimi fajnymi mieszkańcami. I nie zraża mnie to forum bo tu zawsze dominował malkontentyzm i hejterstwo. Narzekacze mają większe przebicie na forach ale to się nijak ma do rzeczywistości. Tak samo jak bardzo negatywne opinie na forach np. w stosunku do kleru nie powinne budzić jakichś obaw o jego pozycje w społeczeństwie polskim tak samo nie przejmuje się tym, że czasami jest tu więcej malkontentów niż ludzi o pozytywnym nastawieniu. Natomiast smutne to jest, że nawet tak pozytywne komentarze ekspertów i dobre wyniki Rybnika są hejtowane... Ciekawy jestem jak zachowują się internauci z miejscowości które mają dużo gorsze wyniki i czy też tak psioczą?

    0 3
  • ~hindenburgstrasse 2013-07-12 19:25:29

    @Arteks napisał: "Toi naprawdę jest różnica kiedy przejeżdża się przez Ochojec a np. Wilczę która pozostała niezależną wsią." Porównujesz nieporównywalne. Ochojec jest położony w rozsądnej odległości od Rybnika wśród lasów. Wilcza jest położona daleko od Rybnika (i równie daleko od Gliwic), wśród pól. Konkretnie to spod kościoła w Wilczy na Plac Wolności jest 14,2 km, natomiast z centrum Ochojca już tylko 8 km. Dużo lepiej wg mnie porównywać Ochojec z Przegędzą i wtedy okazuje się, że "niepodległa" Przegędza rozwija się równie dynamicznie co Ochojec.

    0 0
  • ~hindenburgstrasse 2013-07-12 19:30:39

    Odniosę się również do Twoich wypocin na temat przyłączania mniejszych miejscowości do większych czy słabości ekonomicznej tych gmin okalających Rybnik. Twierdzisz, że to nienormalne, że nasz region jest podzielony pomiędzy małe miasteczka. Jestem ciekaw, co w takim razie powiesz o Los Angeles, które samo w sobie nie zawiera nawet 1/3 ludności aglomeracji LA. Okazuje się, że takie znane miejsca jak Beverly Hills czy Santa Monica to wcale nie są dzielnice LA, tylko osobne miasta - do tego całkowicie otoczone przez samo Los Angeles. A jednak jakoś funkcjonują. Podobnie jest z resztą w Paryżu, który sam w sobie 105 km kw. - Rybnik jest obecnie o połowę większy. Osobiście wątpię, by mieszkańcy miejscowości wokół Rybnika pragnęli dołączenia do miasta, bo to same minusy: wyższe ceny wody, wywozu śmieci, wyższe podatki, konieczność jeżdżenia do centrum miasta zamiast do urzędu pod domem itd. Co do słabości ekonomicznej to są dwa magiczne słowa, dzięki którym Rybnik jest taki bogaty, a inne gminy nie: subwencja oświatowa.

    2 0
  • ~Arteks 2013-07-12 20:18:46

    @hindenburgstrasse - subwencja oświatowa? Raczej chyba nie bo jak ja zasugerowałem że Żory mają takie dziwnie wysokie miejsce to od razu ktoś mnie zganił cytując z tego opracowania Wspólnoty, że subwencje nie były brane pod uwagę. Ja tego aż tak dokładnie nie studiowałem natomiast różnice pomiędzy Rybnikiem a okolicznymi miejscowościami są gigantyczne (takie same dysproporcje są też w GOP, np. porównaj sobie Siemianowice z Katowicami albo Sosnowiec z Dąbrową Górniczą). Rybnik ma w miarę stabilne dochody z PIT, CIT, ma niskie bezrobocie, sporo urzędów i budynków na swoim terenie z których czerpie podatki od nieruchomości. Dość dobrze rozwinięty jest tu small-buisnes. Mamy nieźle funkcjonujący przemysł, a także świetnie rozwiniętą oświatę, lecznictwo które generują obecnie niezłe pieniądze jeśli chodzi o PIT. Jakiś wpływ może mieć też nieźle funkcjonująca branża transportowa (Cargo, DB Schenker). SR tak jak i inne bogate miasta GOP takie jak Gliwice czy K-ce płaci janosikowe. I tu jest dla mnie zagadka dlaczego Jastrzębie które również płaci janosikowe jest w ostatecznym rozrachunku na dużo niższej pozycji od Żor które janosikowego nie płacą? Jak uważasz? Przeważnie piszesz na przekorę ale czy mógłbyś na chwilę porzucić jakieś urazy i jako fan Śląska czy nie uważasz, że bardzo wzmocniłoby go gdyby doszło do przyłączenia słabszych do silniejszych? Przecież to byłaby wtedy świetna alternatywa wobec innych polskich ośrodków które przyciągają mieszkańców i zyskują na dominacji.

    0 3
  • ~Arteks 2013-07-12 20:36:59

    @hindenburgstrasse - twój przykład jest kompletnie bez sensu bo po co mieliby się w okolicy LA łączyć jak po pierwsze tam jest kilka miejscowości które są znane na całym świecie, nie tylko w stanie czy w USA. Poza tym w tym rejonie wszystkie samorządy są mega bogate i niezależne. Natomiast na Śląsku/Zagłębiu masz idealny przykład kompletnych skrajności. Np. w naszym subregionie leży Pszów który należy do najbiedniejszych samorządów w Polsce, a z drugiej strony masz miejscowości z pierwszej dwudziestki... To samo masz w GOP. Niektóre miasta należą do najbogatszych a zarazem ich sąsiedzi do najbiedniejszych... Nie dość że taki Pszów czy Siemianowice są bardzo biedne to jeszcze muszą utrzymywać hordy urzędników których by nie były gdyby zostały dołączone do okolicznych miejscowości. Jakie miasta większe mogłyby też łatwiej pozyskiwać inwestorów i tworzyć poważniejsze projekty. Łatwiej byłoby nimi zarządzać i łatwiej organizować komunikację, sprawy związane ze śmieciami i inną miejską infrastrukturą. Możnaby też było negocjować ceny wody, energii do oświetlania ulic itd.

    0 3
  • ~hindenburgstrasse 2013-07-12 20:39:53

    Ja do tej organizacji "Wspólnota" w ogóle nie mam zaufania, bo swego czasu wypracowali jakiś ranking na podstawie... odpowiedzi udzielanych przez same magistraty. Oczywiście jedne magistraty potraktowały taką ankietę pobieżnie, bo mają ciekawsze rzeczy do roboty, zaś inne odpowiadały bardzo dokładnie, a wręcz koloryzowały i potem wyszły jakieś kuriozalne wyniki. Co do łączenia miejscowości: zapominasz chyba, że przyłączenie tych słabszych spowoduje w ogólnym rozrachunku osłabienie silniejszych. To z resztą już dzisiaj widać w Rybniku, który ponosi jakieś kuriozalne koszty budowy kanalizacji w odległych i słabo zaludnionych dzielnicach - koszty, które na pewno przeważają wpływy podatkowe z takich dzielnic. Biorąc Twoją logikę można od razu stworzyć jedno wielkie miasto Polska - 36 mln mieszkańców, tylko Tokio by nam podskoczyło! Osobiście uważam, że powinniśmy iść dokładnie w odwrotnym kierunku, z ewentualnym wprowadzeniem instytucji powiatu metropolitarnego. Ja widziałbym to tak, że np. Rybnik ograniczamy do tych faktycznie miejskich dzielnic: Smolnej, Nowin, Paruszowca, Północy i Śródmieścia. Z pozostałych dzielnic osobne gminy, również w gminach podrybnickich porobić takie roszady (np. kuriozalna Czerwionka-Leszczyny powinna być dwoma osobnymi miastami), a potem ewentualnie całość pokryć jakimś powiatem metropolitarnym.

    2 0
  • ~hindenburgstrasse 2013-07-12 20:51:59

    Kolejny raz się mylisz. Hollywood też jest znane na całym świecie, a jednak jest tylko dzielnicą. W okolicy Los Angeles są zarówno najbogatsze miejscowości w USA (wspomniane Beverly Hills czy Santa Monica) jak również jedne z biedniejszych miast w tym kraju (np. Compton czy Maywood). W obrębie samego Los Angeles też z resztą są obszary skrajnej biedy (np. South Los Angeles - prawdziwe getto) i pysznego bogactwa (Hollywood). Niektóre miasta tego obszaru (np. Bell) są w skrajnie niekorzystnej sytuacji finansowej, a jednak nikt nie myśli o przyłączeniu się do LA. Wracając jednak na Śląsk, nic nie stoi na przeszkodzie, by samorządy dogadały się w sprawie wspólnego zakupu energii czy wody. Natomiast przyłączanie jednych miejscowości do drugich to w większości przypadków zwyczajna megalomania, żeby móc tam kiedyś powiedzieć, że łohoho Rybnik ma dwieście tysięcy mieszkańców! (z czego 100 tys. od tygodni nie była w centrum)

    1 0
  • ~Jan R. 2013-07-12 21:11:31

    Romantycy albo romantyk. Fantaści albo fantasta. Marzyciel albo marzyciele.

    0 0
  • ~Arteks 2013-07-14 12:32:34

    Ale ty jesteś śmieszny i niekonsekwentny hindenburgstrasse, chciałbyś dzielić bogaty Rybnik i oddzielać coś od niego co świetnie się zrosło a jednocześnie tworzyć jakiś powiat metropolitarny na bazie pewnie powiatu rybnickiego, który dzięki ubóstwie Czerwionki-Leszczyn należy do najbiedniejszych w Polsce... Czy byłby przez to bogatszy? Poza tym jak może jakiś twór budować wokół Czerwionki skoro tam nawet porządnego centrum miasta nie ma? A moja koncepcja jest bardziej rozsądna. Połączenie się miast zredukowałaby skrajności finansowe, a w dalszej perspektywie zoptymalizowała rozwój na różnych płaszczyznach. Sama wspólna administracja dla miasta, zasobów mieszkaniowych itd już dałaby ogromne oszczędności które teraz są przejadane... Budujmy silne ośrodki wokół bogatych miast! Moi znajomi z Warszawy w ogóle nie rozumieją po co na Śląsku jest tyle miast (niektóre nie mają nawet za bardzo swoich centrów), które przez takie rozczłonkowanie osłabiają region i powodują mniejszą konkurencyjność naszych miast z innymi. Pomijam już fakt, że teraz każda mieścina chce udowodnić swoją niezależność mimo, że groszem nie śmierdzi...

    0 1
  • ~hindenburgstrasse 2013-07-14 13:58:50

    Jestem ciekaw, w jaki sposób "świetnie się zrosły" z Rybnikiem takie dzielnice jak Kłokocin, Boguszowice czy Niewiadom. Z resztą świetnie o tym świadczy fakt, że w naszym regionie ciągle mówi się "jestem z Golejowa" a nie "jestem z Rybnika". Co do Czerwionki-Leszczyn to specjalnie dla Ciebie spojrzałem na wysokość podatku PIT zapłaconego przez mieszkańców w 2011 roku i jest to 1493,04 zł na mieszkańca. Dla porównania, mieszkańcy podobno bogatego Radlina (89 miejsce w Polsce) płacą średnio 1573,08 zł. Czy to jakaś drastyczna różnica? Nie sądzę. Połączenie miast ma sens w GOP, gdzie faktycznie granica między Chorzowem, Katowicami, Świętochłowicami, Siemianowicami i Mysłowicami jest kuriozalna. Nie ma natomiast żadnego sensu w ROW, gdzie pomiędzy dzielnicami Rybnika są kilometry pól i lasów, a co dopiero mówić o jeszcze dalszych miejscowościach. Rybnik już teraz jest wielką metropolią wiejską, nie potrzeba mu jeszcze Jejkowic czy innych Lysek. Połowa dzielnic Rybnika to dziś przejaw PRL-owskiej propagandy, która dołączała administracyjnie do miast wsie, by poprawić sobie współczynnik urbanizacji. W rezultacie dwa kilometry od rynku mamy takie obrazki: http://goo.gl/maps/0uofZ http://goo.gl/maps/HLakJ Nie ma to jak światowa metropolia Rybnik :D

    1 0
  • ~Arteks 2013-07-14 14:49:20

    @hindenburgstrasse - znowu przesadzasz i znowu sobie zaprzeczasz. Bo jak możesz pisać, że w GOP nie ma granic między miastami jak są (np. lasy między Katowicami, Tychami, między dzielnicami Katowic, między Katowicami a Chorzowem ogromny park, między Katowicami a Mysłowicami gigantyczne księżycowe krajobrazy po przemyśle, to samo w Zagłębiu czy między Bytomiem a Zabrzem czy TG. Wyjeżdżasz pociągiem z Katowic w kierunku Gliwic/Bielska/Rybnika i dość szybko urywa się miasto... A ROW jest inny ale też są dość skupione miejscowości np. między Wodzisławiem/Jastrzębiem a Rybnikiem trudno o chociaż kawałek niezabudowanego obszaru na drodze, między Rybnikiem a Radlinem czy Rydułtowami też masz dość ścisłą zabudowę. Śląsk jest specyficznym regionem i nie da się go jednoznacznie zaszufladkować. Poza wszystkim dużo lasów i terenów zielonych w naszym mieście to ogromna zaleta a nie wada!!! Każdy ci to powie. Po raz kolejny ubliżasz Rybnikowi, że to wiejska metropolia, to jak to pogodzić z tym, że Rybnik finansowo wypada o niebo lepiej zarówno od sąsiadów jak i większości miast GOP? :) Czerwionka może i ma wysokie podatki z PIT bo sporo jej mieszkańców, podobnie jak z Żor pracuje w dużych zakładach Rybnika, Knurowa czy Gliwic ale niestety widocznie inne składniki budżetu są bardzo słabo skoro wylądowała na 530(!) miejscu w skali kraju...

    0 3
  • ~Arteks 2013-07-14 15:01:12

    Rozbawiłeś mnie tym przykładem z Golejowa bo na FB, allegro czy w różnych ogłoszeniach masę ludzi z SRB przykleja się do Rybnika! Zauważyłem to nawet u znajomych którzy mieszkają pod Rybnikiem a zaznaczają u siebie Rybnik jako miejsce zamieszkania ;) I nie dziwi mnie to bo to miasto z pozytywnymi skojarzeniami. A co złego w mowie potocznej aby stosować jakieś skróty czy określenia stosowane w jakichś dzielnicach. W Katowicach też się tak mówi np. na Nikiszu czy Murckach, w Nowej Hucie też się mówi, że się jedzie do Krakowa, a z drugiej strony ci ludzie cieszą się, że mieszkają w określonych miastach. Powiem ci że piszę na tym forum już 9 lat i jakieś 98% wypowiedzi które kwestionują obecny układ miasta albo podsycają jakąś niechęć do Rybnika pochodzą nie od mieszkańców SR ale zawsze z okolicznych miejscowości: Wodzisławia, Żor czy Czerwionki... A przecież zapominacie że tam w ogóle doszło do nieproporcjonalnych zmian bo tak naprawdę tam życie zdominowane jest przez osiedla czy jakieś dolepki, a u nas zdecydowanie rządzi śródmieście! Ty też cały czas hejtujesz na Rybnik z perspektywy (nie wiem czy obecnego ale na pewno byłego) mieszkańca Czerwionki-Leszczyn... Ot taka sąsiedzka zawiść, że ktoś jest większy, bogatszy i lepiej zorganizowany :) Jednego nie potrafię zrozumieć dlaczego każdy artykuł o powodzeniu Rybnika albo ranking albo coś od razu powoduje różnego rodzaju kąśliwości i głupie, infantylne, amatorskie teorie...

    0 4
  • ~hindenburgstrasse 2013-07-14 16:26:29

    Przecież wyraźnie napisałem, pomiędzy którymi miastami nie ma granicy. Park chorzowski faktycznie jest pomiędzy Katowicami a Chorzowem, ale to nie jedyna granica tych dwóch miast. Już abstrahując od tego, że jest chyba trochę różnicy między MIEJSKIM PARKIEM a POLAMI I LASAMI. W innych miejscach wygląda ta granica tak: http://goo.gl/maps/4ebT6 Dom po lewej to Chorzów, budynki po prawej - Katowice. Albo tak: http://goo.gl/maps/XVO7y bloki po prawej to Chorzów, domy po lewej - Katowice. Od strony Mysłowic wygląda to natomiast tak, że tutaj: http://goo.gl/maps/zi4iu domy są w Mysłowicach, a ulica należy do Katowic. Przypomnę przy tej okazji, że do "dzielnicy" Kamień z tego "właściwego" Rybnika jedzie się kilka kilometrów w takich okolicznościach: http://goo.gl/maps/osfil Nie ma to jak ciągłość zabudowy :D Nie wiem, skąd w Tobie przekonanie, że wieś z zasady musi być biedna. Rybnik jest urbanistycznie totalną rozpierduchą, jest bez ładu i składu, a nawet te nieliczne uporządkowane części miasta (jak Północ czy Boguszowice) z pasją się rozwala nową zabudową. Natomiast BAJZEL URBANISTYCZNY i wiejskość miasta nie mają NIC wspólnego ze wpływami do budżetu. Co do tego rankingu "Wspólnoty" - już raz był podobny ranking kilka lat temu, w którym Rybnik wyszedł śmiesznie nisko. Tam nie chodziło o budżet, tylko o zdaje się zadowolenie z życia. Wtedy broniłem miasta, a okazało się, że "metodologia" tegoż rankingu była żenująca - samodeklaracje samorządowców. Teraz pewnie było podobnie.

    0 0
  • ~hindenburgstrasse 2013-07-14 16:36:49

    Mylisz dwie różne sprawy. Jedna rzecz to "podpinanie" się pod większe miasto. To proceder znany na całym świecie: np. to, co wszyscy rozumieją przez Miami... wcale Miami nie jest. To są inne miasta o bardzo atrakcyjnych nazwach, które podpina się pod Miami, bo wiadomo, że nazwa Miami jest lepiej rozpoznawalna niż np. Sunny Isles Beach. I to nie ma żadnego znaczenia, czy dane miasto jest atrakcyjne czy nie - vide Radom lub Wałbrzych. Po prostu nie ma sensu mówić ludziom z Gdańska, że się jest z Gaszowic, bo nie będą mieli pojęcia, gdzie to. Jak się im powie, że ze Śląska - to już bardziej. Niektórzy będą może nawet wiedzieli, jak im się powie, że się jest z Rybnika. Nikiszowiec czy Murcki to są DZIELNICE. Ja nie postuluję likwidacji dzielnic, tylko zauważam, że mieszkaniec Nikiszowca przedstawiający się komuś z Chorzowa mówi, że jest z Katowic, podczas gdy mieszkaniec Golejowa przedstawiając się komuś z Czerwionki mówi, że jest z Golejowa (a nie Rybnika). Czaisz różnicę? Co do dalszej części Twojego posta: zatraciłeś niestety równowagę między tym, co jest naprawdę, a tym, co jest w Twojej głowie. Nie 98% wypowiedzi kwestionujących kształt Rybnika jest z sąsiednich miejscowości, tylko TY SOBIE WMÓWIŁEŚ że 98% wypowiedzi kwestionujących kształt Rybnika jest z sąsiednich miejscowości. Podobnie jest z problemem niezrozumienia przez Ciebie uwag pod tym artykułem. Nie Rybnik jest wspaniały, tylko TOBIE SIĘ WYDAJE że jest wspaniały. Inni jak widać nie podzielają tego poglądu.

    0 0
  • ~predkront 2013-07-14 17:33:18

    "tylko zauważam, że mieszkaniec Nikiszowca przedstawiający się komuś z Chorzowa mówi, że jest z Katowic, podczas gdy mieszkaniec Golejowa przedstawiając się komuś z Czerwionki mówi, że jest z Golejowa (a nie Rybnika)." No chyba Cie synku straszy albo jeszcze nie wytrzezwiales.

    0 1
  • ~hindenburgstrasse 2013-07-14 17:38:59

    No to powiem Ci, że na facebooku mam dziewięciu znajomych z "Boguszowice, Katowice, Poland", a po kilku z "Ochojec, Katowice, Poland" i "Kamien, Katowice, Poland".

    0 0
  • ~predkront 2013-07-14 17:41:52

    No i?

    0 0
  • ~predkront 2013-07-14 17:44:57

    Pierwsze to wyrazna pomylka, drugie to nic dziwnego, bo przeciez w Katowicach tez jest Ochojec, a trzecie to Brzozowice-Kamien, a nie Kamien rybnicki. Jak zwykl;e strzelasz, ale kula w plot.

    0 0
  • ~hindenburgstrasse 2013-07-14 17:45:51

    Hm, pomyślmy... Boguszowice, Ochojec i Kamień to podobno dzielnice Rybnika, nie? Skoro Rybnik to takie zintegrowane miasto, to dlaczego w nazwie ich lokacji nie ma słowa Rybnik? :D

    1 0
  • ~hindenburgstrasse 2013-07-14 17:48:26

    Koleżko, wybacz, ale znam swoich licealnych znajomych i wiem, że Ci z Kamienia to są z tego Kamienia koło Leszczyn, a nie żadnych Brzozowic-Kamienia. Podobnie jak Ci z Ochojca. No chyba, że według Ciebie dojeżdżali codziennie do Rybnika z miłości do pani Malinowskiej :D Boguszowice, Katowice, Poland to nie jest żadna pomyłka - chodzi o Boguszowice, rzekomą dzielnicę Rybnika. [Te Katowice biorą się tam stąd, że facebook używa podziału administracyjnego sprzed 1999 roku - wtedy było Katowice Voivodeship]

    1 0
  • ~predkront 2013-07-14 17:54:46

    Nawet gdyby to nie byla pomylka to niby o czym to mialoby swiadczyc? Boguszowice nie sa "rzekoma" dzielnica Rybnika tylko po prostu nia sa. Nie sa dzielnica Katowic i tyle. To, ze ktos sobie cos napisal na facebooku nie jest wyznacznikiem czegokolwiek. Tak samo jak widze ogloszenia typu "sprzedam dom Rybnik-Szczerbice" itp. to wcale przeciez nie znaczy, ze ta miejscowosc jest czescia Rybnika. Za bardzo chyba zyjesz wirtualnie a za malo realnie.

    0 1
  • ~hindenburgstrasse 2013-07-14 17:59:16

    Czy ja coś mówię o Katowicach? Zauważam jedynie, że nawet na facebooku mieszkańcy Rybnika ciągle czują, że ich dzielnice są sztucznie anektowane przez Rybnik. Jeśli trzydzieści lat po aneksji Boguszowic przez Rybnik mieszkańcy Boguszowic ciągle czują się obywatelami Boguszowic to znaczy to tyle, co tu mówię - sporo rybnickich dzielnic jest do miasta sztucznie dołączonych i ludzie to czują. Więc nie ma sensu dołączać jeszcze kolejne wioski jak postuluje tu Arteks.

    2 0
  • ~orient 2013-07-14 18:07:45

    @h-strasse - czy ty masz jakieś rybnickie kompleksy? Cokolwiek pozytywnego o Rybniku ty zawsze wylewasz wiadra pomyj. Ponieważ zawsze piszesz jedno i to samo w zasadzie nie warto ich czytać. Tutaj znowu to samo co było już w wielu innych twoich wypowiedziach. Twoje poglądy są dziwnie skrajne. Jeśli Rybnik jest taki wiejski to kto pracuje na jego bogactwo? Przecież okoliczne gminy wypadły w rankingu bardzo słabo. Wśród inteligencji naszego regionu Rybnik ma niesamowicie pozytywne opinie. Czasem ktoś narzeka na Gliwice, Katowice czy Zabrze. Ale prawie wszyscy jednym tchem mówią, a my ci zazdrościmy Rybnika :) Raz byś napisał, że gratulujesz Rybnikowi tego, że wyróżnia się pozytywnie w naszym województwie. Stać cię na to? A jeśli nie to nie odzywaj się, szczególnie jeśli nic nowego nie wnosisz do komentarzy.

    0 3
  • ~hindenburgstrasse 2013-07-14 18:11:10

    @orient - a czy według Ciebie wiejskie okolice nie mogą być bogate? Ja ciągle krytykuję urbanistyczny bajzel, który trawi to miasto niczym rak i w przyszłości strawi je do końca - już dzisiaj rybnicka kanalizacja była megadroga z powodu rozlazłości zabudowy. Czy zdajesz sobie sprawę, że Warszawa ma jedynie trzykrotnie więcej rur kanalizacyjnych niż Rybnik? A jest dwanaście razy ludniejsza. Jeśli natomiast pojawia się jakaś ciekawa inicjatywa albo pisze się o fajnych firmach (np. Biostat) to ZAWSZE piszę pozytywnie. Jak nie wierzysz to poczytaj poprzednie wywiady na tej stronie.

    2 0
  • ~hindenburgstrasse 2013-07-14 18:15:16

    I wiesz, dopóki się nie przeprowadziłem do Katowic to też myślałem, że Rybnik jest taki super. Też się cieszyłem, że jest zielono, że dużo ludzi na ulicach, że Focus taki fajny... Ale wcale nie jest - tylko po prostu trzeba spuścić nieco z tonu, spojrzeć z boku. Po prostu może być lepiej - szczególnie gospodarczo, bo w tej materii Rybnik jest już trzecią ligą w Polsce. Naprawdę! Ciekawe czy ci wszyscy autonomiści z naszego regionu wiedzą, że podregion rybnicki jest biedniejszy od średniej ogólnopolskiej. Ta "inteligencja" o której piszesz to jest chyba taka z działu "u sąsiada trawa zawsze zieleńsza". Ciekawe, co by powiedzieli, gdyby się dowiedzieli, że w Rybniku jest jeden teatr, który dodatkowo nie ma żadnej grupy teatralnej... Oczywiście zakładając, że faktycznie rozmawiamy o inteligencji, a nie o bywalcach galerii handlowych.

    5 0
  • ~krycha46 2013-07-14 18:22:08

    Krótki spacer w niedzielę po Rybniku.Zaczynam od Dworca PKP.Na ulicy Kościuszki od dworca sklep za sklepem,bar pusty-padają. Dawny Szpital Juliusz tragedia,ruina-darczyńca i twórca tego szpitala chyba się w grobie przewraca.I to ma być dobre zarządzanie,dalej już nie piszę .Wstyd.

    3 0
  • ~ 2013-07-17 11:59:06

    Hm...Jakkolwiek...propagand(k)a to jedno, a rzeczywistość (u nas zwykle szara, przeciętna, etc.) to drugie. A informacja to...nie zawsze prawda (sic!) Ad rem: Rybnik to (mentalnie, społecznie, strukturalnie, etc.) zwyczajne, małe, górnicze miasteczko. Że niby zielono? Że zalew, itd.? Hm...a może to skutek, m. in. wciąż niskiego poziomu urbanizacji...;-). Niezależnie jednak od wszekliego poglądu/oglądu, wywodu, czy tzw. hiperdyskursu...z powodów oczywistych wybieram (na G. Śląsku) stereotypowo nielubiane Katowice. Oczywiście przy Wrocławiu, czy Gdańsku to przepaść. No, ale...w tym regionie nie widzę rozsądnej alternatywy. Bądźmy zatem bardziej powściągliwi i trzeźwi w ocenie Rybnika. To wyjdzie na dobre...

    0 1
  • ~orient 2013-07-17 18:24:29

    @Maximo Cum Studio jeśli masz studia przed sobą to masz prawo tak myśleć ale z mojego doświadczenia wynika (po studiach w Katowicach), że po tym okresie raczej na pewno nie wybrałbym Katowic na miejsce zamieszkania. Smutno, brudno, głośno i niebezpiecznie - taka krótka, subiektywna ocena miasta z którym byłem związany przez pięć lat. Za to każdy mieszkaniec Śląska w tym Katowic chętnie wybrałby Gdańsk czy Kraków jako miejsce zamieszkania bo po prostu tak jak napisałeś dzieli nas przepaść - nas czyli mieszkańców Śląska, a nie tylko Rybnika. I z tym sie zgadzam z tobą. A co do "górniczego miasteczka" to wielu pewnie chciałoby mieć tak dobrą sytuację budżetową jak Rybnik który pozytywnie jednak wyróżnia się w tym zestawieniu. Ma lepszą sytuację finansową od wielu miast województwa i od wielu miast kraju - tych górniczych i tych niegórniczych :).

    0 0
  • ~saggio 2013-07-17 19:33:22

    MaximoCumStudio jak zwykle dużo formy, mało treści. Kompleksy wyłażą aż w oczy kłuje.

    0 0
  • ~Arteks 2013-07-18 10:20:07

    @hindenburgstrasse - najważniejsze jest to aby dobrze czuć się w miejscu swojego zamieszkania. W twoim przypadku było o tyle łatwiej, że przeprowadzka z Czerwionki-Leszczyn do jakiegokolwiek innego większego miasta zawsze będzie miało charakter progresywny bo to fatalne miejsce na mieszkanie. Natomiast ja nie słyszę o jakimś masowym zainteresowaniu Rybniczan Katowicami czy GOPem. Myślę że wynika to z tego, że Rybnik jest pozytywnym miastem z dobrym wizerunkiem i fajną atmosferą oraz urozmaiconym położeniem. Nie ma to jednak zbyt dużego związku z meritum tematu i badaniami naukowymi finansów samorządów które stały się przyczynkiem do powstania tego wywiadu i naszych komentarzy. Z kolei bardzo się dziwię twoim wpisom czy Maxima bo one nie wnoszą nic ciekawego do dyskusji poza uszczypliwością i zwykłą złośliwością. A jednak przez zwykłą grzeczność wartoby docenić miejsce Rybnika w tym rankingu. Zamiast tego dostajemy różnego rodzaju inwektywy mimo, że Rybnik to w tej chwili jest jednym z kilku najbardziej zamożnych samorządów w województwie, a to zapewni naszemu miastu rozwój. :) Przesadyzmy, kompleksy, niedowartościowanie to wszystko cechuje w tym przypadku wypowiedzi Hindenburgstrasse któremu jakieś rozsądne myśli już dawno się skończyły... Bardzo podobał mi się wpis Orienta. Nic dodać nic ująć. Jeśli już zmienić SR na coś innego to na pewno nie na inne miasto w subregionie czy GOP bo moglibyśmy sobie jeszcze pogroszyć zamiast poprawić. ;)

    0 1
  • ~hindenburgstrasse 2013-07-18 10:41:47

    Arteksie, w takim razie rybniczanie zamieniający wspaniały Rybnik na wstrętną C-L to muszą być jacyś masochiści... a są ich, nie przesadzam, już tysiące. Powiem Ci, że jest przeciwnie wręcz. Czerwionka i okolice to jest świetne miejsce na wychowywanie dzieci, na spokojne życie BEZ SMOGU. Tylko ja jestem takim city animal, więc się wyprowadziłem :D

    0 0
  • ~predkront 2013-07-18 17:18:52

    "w takim razie rybniczanie zamieniający wspaniały Rybnik na wstrętną C-L to muszą być jacyś masochiści... a są ich, nie przesadzam, już tysiące" ----- znowu za dlugo siedziales na sloncu? :D

    1 0
  • ~hindenburgstrasse 2013-07-18 18:20:30

    A kto inny w tych wszystkich nowych domach mieszka? http://goo.gl/maps/g10U1 http://goo.gl/maps/3YzwF http://goo.gl/maps/OC1XN http://goo.gl/maps/liHUP

    0 0
  • ~predkront 2013-07-18 19:37:07

    Z cala pewnoscia byli mieszkancy Wroclawia. A sa ich, nie przesadzam, juz miliardy. Albo miliony miliardow :D

    4 0

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy wybierasz się na wybory 13 października?




Oddanych głosów: 1953