zamknij

Wywiady

Rybnicka Pielgrzymka dociera już do całej Polski

- Ludzie zapisują się do samego końca, przed mszą w Bazylice św. Antoniego przyjmujemy zgłoszenia jeszcze około 400 osób. Tak jest zawsze i nie jesteśmy nigdy wcześniej powiedzieć, ile dokładnie pielgrzymów wyjdzie z Rybnika. Możemy operować jedynie danymi szacunkowymi – o 70. Jubileuszowej Pieszej Rybnickiej Pielgrzymce na Jasną Górę rozmawiamy z ks. Markiem Bernackim, koordynatorem głównym wydarzenia.

W tym roku 70. Jubileuszowa Piesza Rybnicka Pielgrzymka na Jasną Górę. To sporo lat w porównaniu do podobnych wydarzeń religijnych organizowanych w Polsce?

Ks. Marek Bernacki: różnie można na to spoglądać. Z jednej strony na pewno nie jest tego wiele, skoro najstarsza pielgrzymka ma 240-250 lat. Natomiast dla nas to jest dużo, tym bardziej jak patrzymy w kontekście pierwszego pielgrzyma, który żyje - pan Stanisław Pol ma przeszło 90 lat i cieszy się dobrą kondycją. Dla nas jest to sporo, bo mówimy tu o znacznym kawałku czasu, doświadczeń i przeżyć.

Może ksiądz przypomnieć historię narodzin rybnickiej pielgrzymki?

Jest to historia powszechnie znana. Pan Stanisław i pan Emil w czasie II wojny światowej złożyli ślub Matce Bożej, że jeżeli przeżyją wojnę, zaraz po jej zakończeniu pójdą podziękować na Jasną Górę. Tak też się stało, panowie przeżyli wojnę i w 1945 roku poszli podziękować Matce Bożej. W następnym roku dołączyli do nich znajomi i bliscy. Tak się zaczęła pielgrzymka rozrastać aż po dzień dzisiejszy, czyli 4-5 tys. osób.

Czy pan Stanisław myślał może o uczestniczeniu w tegorocznej pielgrzymce?

Nie, jeszcze parę lat temu przyjechał na Jasną Górę i był na mszy świętej. W tym roku będzie w domu i zamierza łączyć się z nami duchowo. My natomiast parę razy w roku odwiedzamy, mamy z nim kontakt.

Pielgrzymka to wydarzenia dosyć skomplikowane pod względem organizacji. Czy natknął się ksiądz na jakieś kłopoty, które utrudniłyby dalsze planowanie marszu do Częstochowy?

To prawda, pielgrzymka jest bardzo ciężkim logistycznym wydarzeniem i musi być dobrze zorganizowana. Tym 4 tys. ludziom trzeba zapewnić praktycznie wszystko – od noclegu, poprzez wyżywienie aż po ubikacje. Do tego dochodzi organizacja już po przybyciu na miejsce, jak choćby powrotne autobusy, noclegi.

Na szczęście pracę mamy bardzo dobrze podzieloną, bo są tak zwane diakonie, czyli grupy, które odpowiadają za poszczególne rzeczy. Spotykamy się na długo przed pielgrzymką, wyznaczamy sobie funkcje, tuż przed samym wydarzeniem zdajemy relację kto, co zrobił, co trzeba jeszcze zrobić itp.


Niemniej kłopoty zawsze są – to jest tak wielkie dzieło, że na pewno coś się pojawia. Natomiast problemy są po to, aby je rozwiązywać. My to robimy na bieżąco. Weźmy za przykład temat śmieci, który pojawił się w tamtym roku. Ktoś powie, że kłopot prozaiczny, ale proszę sobie wyobrazić, ile odpadów nagromadzi się przy 4 tys. osób – około 30 worków na jednym postoju. Innym razem musimy poradzić sobie z zapleczem medycznym, lekarstwami, karetkami. Powiem jeszcze raz - rozwiązujemy te wszystkie problemy na bieżąco. Czasami zdarzy się jakiś niesforny pielgrzym trzeba interweniować, ale generalnie jest bardzo dobrze. Pan Bóg czuwa!

Ile w takim razie osób jest zaangażowanych w organizację pielgrzymki?

Sztab liczy około 30 osób – od medyków poprzez ludzi technicznych.

Wspomniał ksiądz kilka razy o liczbie pielgrzymów. Czy lista została już zamknięta?

Rzecz w tym, że nie. Ludzie zapisują się do samego końca, przed mszą w Bazylice św. Antoniego przyjmujemy zgłoszenia jeszcze około 400 osób. Tak jest zawsze i nie jesteśmy nigdy wcześniej powiedzieć, ile dokładnie pielgrzymów wyjdzie z Rybnika. Możemy operować jedynie danymi szacunkowymi. Powiem jedynie, że ten rok jest przeciętny – nie ma wielkiego szału z okazji jubileuszu, ale nie ma też jakiejś liczby malejącej.

Dodam w tym miejscu, że Rybnicka Pielgrzymka dociera już do całej Polski. Mamy ludzi z Poznania, Warszawy, Lublina, oraz z zagranicy – Polaków, którzy mieszkają we Francji. Tak im się spodobało, że uczestniczą w wydarzeniu co roku. Mamy ponadto ludzi z Niemiec, Holandii. Bardzo się z tego faktu cieszymy.

W ubiegłym roku z tego co pamiętam, w czasie pielgrzymki udzielono ślubu jednej parze. Czy i tym razem szykuje się jakaś niespodzianka?

Nie, ale będziemy mieli złote gody pielgrzymowania. Jest pewna pani, która chodzi z nami na Jasną Górę od 50 lat. Chcemy to jakoś uczcić. Z kolei srebrne gody obchodzi firma nagłośnieniowa, która pomaga nam od samego początku istnienia. Chcemy im w ten sposób odwdzięczyć się za ich posługę.

Następne pytanie chyba nigdy nie straci na aktualności: skąd u ludzi chęć do pielgrzymowania? Z czego to się bierze?

O to zapytać trzeba pielgrzymów. Każdy z nich ma swoje intencje, swoją motywację. Decyzje często zapadają na podbudowie różnych wydarzeń, sytuacji trudnych za których szczęśliwe rozwiązanie idą dziękować. Owszem, nierzadko chodzi tu o tradycję rodzinną, ale wielu pielgrzymów decyduje się pod wpływem jakiejś chwili.

Nie martwi się ksiądz, że taki marsz na Jasną Górę nie bierze się w wielu przypadkach z zachcianek sportowych? Nie od dzisiaj przecież modny jest np. nordic walking.

Jest takie „zagrożenie”, tak samo jak z modnymi przecież rowerami. Mamy takich pielgrzymów, którzy za nami gonią rowerami. Widziałem też takich, co maszerowali z kijkami. Mało tego, mamy takie osoby, które jadą za nami samochodami. Czasami parkują potem pojazdami w miejscach planowanego postoju, które były zarezerwowane dla pieszych.

Jednakże nie obawiam się zagrożenia, przymykamy oko na kijki i rowery. Nie będę przecież krzyczał i zakazywał, uczulam jednak na istotę pielgrzymki. Cały czas powtarzam, aby zachować to, co jest tradycją – czyli pielgrzymka piesza.

Dziękuję za rozmowę.

Z ks. Markiem Bernackim, proboszczem parafii Matki Bożej Częstochowskiej w Rybniku, koordynatorem Rybnickiej Pielgrzymki rozmawiał Bartłomiej Furmanowicz

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (6):
  • ~sxe 2015-07-29
    21:54:05

    3 0

    Przejezdzalem dzis 2 razy i podziwialem pielgrzymke z samochodu . Piekna idea , zreszta sam bylem 11 razy.
    Liczba 4000 grubo przesadzona. Największa była I gr (powyżej 350osob) najmniejsza 7gr (ok 80 osób)
    6gr sie rozrasta po Wilczej , ale od Rybnika nie przekraczała 100osób.
    Razem pątników ok 2000
    Widać tendencje spadkową , a szkoda, bo warto .
    Chyba komputer wakacje praca wygrywają

  • ~Grisza 2015-08-03
    16:00:35

    3 0

    W pierwszej grupie w tym roku było między 370 a 380 osób.

  • ~Lateks 2015-08-03
    23:39:11

    0 0

    ~sxe w grupach według mnie szło jakieś 3400 jeśli dodać do tego "pieszych pielgrzymów" jadących samochodami, czy dojeżdżających tylko na chwilę to z pewnością liczba ta podchodzi pod 4000, gdyby szło 2000 to grupy byłyby o połowę mniejsze...

  • ~sxe 2015-08-04
    07:37:05

    1 0

    Lateks , wiem ze idac moze wydawac sie wiecej , a na postojach lub w Czestochowie to wydaje sie ...
    ale : jadac autem pisalem wszyskie grupy 1-ok 350 2-ok 250 2b- ok 300 3 ok 300 4- ok 250 5- ok 200 6- ok 150(w momencie liczenia przed ksiazenicami ok 80) 7- ok 100 8- ok 200 .
    Wszysko zaokraglilem w gore razem ok 2100 . Liczylem pielgrzymow pieszych.
    Ks Marek zna liczbe dokladna bo ludzie wpisuja sie na liste , lecz od kilku lat krazy liczba 4000 wiec ciezko przyznac ze jest duzo mniej i lepiej opierac sie na prognozach PS. moje posty nie sa zadna zlosliwoscia , to tylko obiektywne spojzenie z perspektywy pasazera

  • ~piotrekdec 2015-08-04
    20:45:31

    1 0

    Wpis został usunięty z powodu złamania regulaminu zamieszczania opinii.

  • ~piotrekdec 2015-08-04
    23:09:14

    0 1

    Wpis został usunięty z powodu złamania regulaminu zamieszczania opinii.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy uważasz Koleje Śląskie za dobrego przewoźnika?






Oddanych głosów: 348