zamknij

Sport i rekreacja

Żużel: rybnickie „Rekiny” lepsze od „Aniołów” z Torunia. Brady Kurtz z 11 punktami!

2017-08-13, Autor: Adam Doliba

Żużlowcy z Rybnika i Torunia stworzyli dziś na stadionie przy ul. Gliwickiej bardzo dobre widowisko. Przy pełnych trybunach i po zaciętym spotkaniu lepsi okazali się gospodarze, którzy wygrali 49:41. Na uwagę zasługuje 11 punktów debiutanta w barwach ROW-u, Brady’ego Kurtza.

Dzisiejszy mecz ROW-u Rybnik z Get Well Toruń był bardzo ważny w kontekście walki o utrzymanie. Każdy chciał wygrać, a gospodarzom ponadto zależało na wywalczeniu punktu bonusowego (w Toruniu „Anioły” wygrały 53:37). Marzenia o jego zdobyciu szybko jednak popsuli torunianie, którzy po czterech biegach prowadzili 15:9. Skuteczną jazdą popisywał się w tym fragmencie spotkania junior gości, Igor Kopeć-Sobczyński.

Reklama

Ważne dla losów spotkania wydarzenie miało miejsce w gonitwie nr 4. Po ostrym ataku Fredrika Lindgrena upadek zaliczył Paweł Przedpełski. Żużlowca gości odwieziono do szpitala na badania, a Szwed zobaczył żółtą kartę i został wykluczony z powtórki.

Trener Mirosław Korbel próbował odrobić straty stosując rezerwy taktyczne, ale przewaga torunian nie ulegała zmianie. Aż do wyścigu dziewiątego, kiedy sygnał do ataku dał Brady Kurtz. Nowy nabytek rybnickiego klubu najpierw wygrał 4:2 w parze z Lindgrenem, a w biegu jedenastym pokonał z Kacprem Woryną duet Michael Jepsen JensenJack Holder. Po tym podwójnym zwycięstwie na tablicy wyników pojawił się remis 33:33.

Końcówka spotkania należała do rybniczan. Swoje zrobili niezawodni ostatnio Woryna i Lindgren. Oprócz nich na słowa uznania zasłużył Tobiasz Musielak, który w ostatnich dwóch swoich startach był bezbłędny. Dzięki ich postawie ROW pokonał dziś Get Well Toruń 49:41.

Strzałem w dziesiątkę okazało się zatrudnienie w końcówce sezonu Kurtza. Młody Australijczyk szybko zaskarbił sobie sympatię kibiców: – Nie byłem pewny, jak to dzisiaj będzie. Dziękuję jednak za daną mi szansę. Cieszę się, że ją wykorzystałem – mówił zdobywca 11 punktów. 

Po udanych występach na Wyspach Brytyjskich w końcu przed rybnicką publicznością bardzo dobrze zaprezentował się Musielak (13 punktów). Popularny „Tofik”, razem z Woryną, był dziś najskuteczniejszym jeźdźcem ROW-u: – W końcu coś poszło. Choć było ciężko. W czasie meczu wróciły mocne bóle, które są skutkiem mojego upadku w Anglii. Muszę znowu pojechać na badania. Pierwsze z nich wykazały problemy z nerką i wątrobą. Dziś w trakcie zawodów bardzo bolało. Ale na szczęście udało się na takim życiowym flaku dojechać do mety – mówił wyraźnie obolały żużlowiec ROW-u i dodał: - Kibice nas dzisiaj nieśli. Należały im się fajne emocje. Odwiedziła nas także mocna ekipa z Leszna, która też mnie wspierała. Dziękuję wszystkim za piękny doping. 

Jak na kapitana przystało swoje dorzucił wspomniany Woryna (13 punktów). Pomimo słabszego początku rybniczanin stanął na wysokości zadania: – W pierwszych biegach nie wiedziałem od czego zacząć. Byłem pogubiony i nie wiedziałem, jak się ustawić. Jednak Ryszard Małecki z moim zespołem dali radę i przywrócili mnie na właściwą ścieżkę. Nie było łatwo, ale plan minimum został zrealizowany. Szkoda, że bonus pojechał do Torunia – skomentował Woryna i zadeklarował, że kolejny sezon, pierwszy w roli seniora, chce spędzić w Rybniku. 

Podczas konferencji prasowej powiedzieli:

Jacek Frątczak (Get Well Toruń)

Nie rzucałem słów na wiatr, że przyjeżdżamy do Rybnika po zwycięstwo. Nigdy w sporcie nie zakłada się planu minimum. Ważniejsza jest teraz sprawa Pawła Przedpełskiego. Takiej fali nieszczęść dawno nie widziałem. Mam nadzieję, że szybko wróci, bo bardzo go potrzebujemy. Jego brak był odczuwalny. Potem musieliśmy łatać poszczególne wyścigi juniorami i pole manewru bardzo się skróciło. Przed nami kolejny mecz o życie. Tak zwariowanych wakacji jeszcze nie miałem. Nie poddamy się do końca. Ktoś musi jednak spaść.

Mirosław Korbel (ROW Rybnik)

Goście nas bardzo zaskoczyli. Wyjęliśmy to zwycięstwo „Aniołom” praktycznie z gardła. Upadek Przedpełskiego pewnie zaważył na spotkaniu, szkoda chłopaka. W tym sezonie mieliśmy mnóstwo podobnych problemów. Przeciwnik trzymał się bardzo mocno. Swoje show zaczął jednak Brady Kurtz i to pobudziło wszystkich. Wszystko działało tak jak powinno na naszym torze. Jesteśmy zadowoleni z wyniku, chociaż chcieliśmy jeszcze zgarnąć punkt bonusowy.

ROW Rybnik - Get Well Toruń 49:41

Get Well Toruń
1. Paweł Przedpełski - 1+1 (1*,-,-,-)
2. Jack Holder - 7 (2,1,3,0,1)
3. Michael Jepsen Jensen - 5+1 (3,1*,0,1,0)
4. Grzegorz Walasek - 9+2 (2*,2,2,2,1*)
5. Chris Holder - 11+2 (2*,3,3,1*,2)
6. Daniel Kaczmarek - 2 (0,2,0,0)
7. Igor Kopeć-Sobczyński - 6 (2,3,0,0,1)

ROW Rybnik
9. Fredrik Lindgren - 10+2 (3,w,1*,1,3,2*)
10. Damian Baliński - 0 (0,-,-,-,-)
11. Tobiasz Musielak - 13+1 (1,3,2,2,2*,3)
12. Mads Korneliussen - 1+1 (0,-,1*,0)
13. Brady Kurtz - 11+1 (1,3,2,3,2*,0)
14. Kacper Woryna - 13+1 (3,0,1*,3,3,3)
15. Robert Chmiel - 1 (1,0,-)

Bieg po biegu:
1. (67,47) Lindgren, J. Holder, Przedpełski, Baliński 3:3
2. (67,95) Woryna, Kopeć-Sobczyński, Chmiel, Kaczmarek 4:2 (7:5)
3. (68,02) Jepsen Jensen, Walasek, Musielak, Korneliussen 1:5 (8:10)
4. (67,35) Kopeć-Sobczyński, C. Holder, Kurtz, Chmiel 1:5 (9:15)
5. (67,41) Musielak, Kaczmarek, J. Holder, Lindgren (w/su) 3:3 (12:18)
6. (66,14) Kurtz, Walasek, Jepsen Jensen, Woryna 3:3 (15:21)
7. (66,83) C. Holder, Musielak, Lindgren, Kaczmarek 3:3 (18:24)
8. (67,47) J. Holder, Kurtz, Woryna, Kopeć-Sobczyński 3:3 (21:27)
9. (65,83) Kurtz, Walasek, Lindgren, Jepsen Jensen 4:2 (25:29)
10. (66,30) C. Holder, Musielak, Korneliussen, Kopeć-Sobczyński 3:3 (28:32)
11. (66,36) Woryna, Kurtz, Jepsen Jensen, J. Holder 5:1 (33:33)
12. (66,44) Woryna, Musielak, Kopeć-Sobczyński, Kaczmarek 5:1 (38:34)
13. (66,00) Lindgren, Walasek, C. Holder, Korneliussen 3:3 (41:37)
14. (66,32) Woryna, Lindgren, J. Holder, Jepsen Jensen 5:1 (46:38)
15. (66,49) Musielak, C. Holder, Walasek, Kurtz 3:3 (49:41)

13. kolejka:
Częstochowa – Wrocław 47:43
Rybnik – Toruń 49:41
Zielona Góra – Gorzów 45:45
Grudziądz – Leszno 48:40

14. kolejka (20 sierpnia):
Toruń – Grudziądz
Wrocław – Zielona Góra
Gorzów – Częstochowa
Leszno – Rybnik

Lp. Drużyna Mecze Bonusy Punkty Z R P +/-
1 Betard Sparta Wrocław 13 6 25 9 1 3 87
2 Ekantor.pl Falubaz Zielona Góra 13 4 22 8 2 3 36
3 Cash Broker Stal Gorzów 13 4 20 7 2 4 46
4 Fogo Unia Leszno 13 4 20 8 0 5 74
5 Włókniarz Vitroszlif CrossFit 13 1 14 6 1 6 -48
6 ROW Rybnik 13 2 11 4 1 8 -58
7 MrGarden GKM Grudziądz 13 1 10 4 1 8 -55
8 Get Well Toruń 13 1 5 2 0 11 -82

Zobacz galerię

Oceń publikację: + 1 + 19 - 1 - 4

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (4):
  • ~Marian Jerc 2017-08-14 05:25:58

    Kto zatrudnił ponownie u nas Balińskiego ? Już w ubiegłym sezonie nie robił punktów a teraz to już całkowite dno . Kiedy obudzi się chmiel . Patrzę i widzę ,że juniorzy z innych klubów robią postepy a nasi stoją w miejscu . Chmiel powinien się w końcu zmobilizować .

    21 5
  • ~Abisall 2017-08-14 10:19:22

    Wiadomo w końcu na 100% ile tych pkt nam zabiorą za Łagutę? 3 czy 5?

    12 5
  • ~monnie 2017-08-14 13:10:24

    Do Abisall! A co za różnica ile nam wezmą? Jeśli nie zdarzy się cud to lecimy do 1 ligi....

    6 4
  • ~Abisall 2017-08-14 13:39:01

    @~monnie
    Bardzo duża różnica.
    Przy -3 pkt to de facto mamy teraz 8pkt i ciśniemy w barażach.
    Scenariusz najgorszy dla nas - w ostatniej kolejce Toruń żeby nas wypchnąć z tego miejsca musi wygrać i zdobyć bonusowy pkt i liczyć że my z Lesznem dostaniemy bęcki.
    I w sumie to jedyna opcja abyśmy na pewniaka wylecieli do 1 ligi. Każdy inny scenariusz daje nam minimum baraże.

    7 2

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy podobają Ci się nowe ławki na rybnickim rynku?




Oddanych głosów: 340