zamknij

Wiadomości

„Zamykali nas w klatce dla psa”. Czwórka dzieci przeżyła piekło w rodzinie zastępczej

2017-11-07, Autor: bf, źródło: TVN Uwaga

Ta historia przyprawia o ciarki na plecach. Wg relacji Gabrieli i Adama Kamińskich w programie TVN Uwaga, adoptowana przez nich czwórka rodzeństwa była przez wiele lat maltretowana psychicznie i fizycznie przez rodziców zastępczych. Zdaniem rodziców adopcyjnych dzieci były bite, głodzone, zastraszane.

Ekipa TVN Uwaga gościła wczoraj u Gabrieli Kamińskiej – właścicielki kliniki stomatologicznej w Rybniku. Wraz z mężem Adamem zaadaptowali czwórkę rodzeństwa: 13-letnie bliźniaki Olę i Olka, 16-letnią Patrycję oraz 17-letniego Adama. - Próbowano mnie od tej adopcji odwieść. Mówiono, że dzieci są po wykorzystaniu seksualnym, że będą krzywdziły innych. Wiedziałam, że biologiczni rodzice zostali skazani i siedzą w więzieniu za ich molestowanie seksualne, ale uznaliśmy, że dzieci potrzebują pomocy – wspomina w programie kobieta.

Reklama

Pięć lat terroru

Potworna historia wyszła na jaw przez Patrycję, która zwierzyła się Gabrieli Kamińskiej, że była bita w rodzinie zastępczej. - Skonfrontowałam to z bliźniakami. Ola zaczęła mi mówić drastyczne rzeczy, były dla mnie szokujące – dodaje Gabriela Kamińska.

Rodzeństwo przebywało w latach 2007 – 2012 w zawodowej rodzinie zastępczej pod Rybnikiem, którą prowadzili państwo N. W programie opowiadali o tym, co robiła im Agnieszka N. Z opowiadań dzieci wyłania się obraz piekła, przez które musiały przejść. - Nie dostawaliśmy kolacji ani obiadu, cały czas głodni chodziliśmy – mówi Adam. - Byliśmy bici, Brała nas za włosy i uderzała o poręcz albo o ścianę – dodaje Olek.

- Była taka sytuacja, że klęczałam na klatce schodowej z podniesionymi rękami do góry i trzymałam taki kilka kilo ważący nawóz do kwiatów. Trzymałam go może z pół dnia, może więcej – opowiada Patrycja. Olek pamięta, jak Agnieszka N. skleiła mu ręce i nogi i kazała leżeć w wannie. - Później jak wróciła to przyłożyła mi nóż do brody – mówi. Z kolei Ola z trudem wspomina, jak po szkole byli niekiedy zamykani w klatce dla psa.

Nikt o niczym nie wiedział

Jak wyjaśnia Arkadiusz Andrzejewski - dyrektor Ośrodka Rodzinnej Pieczy Zastępczej w Rybniku, nikt z pracowników nie miał podejrzeń co tak naprawdę dzieje się u państwa N. - Nikt nie przypuszczał, że może dojść do nieprawidłowości. Psycholodzy, którzy przeprowadzali diagnozę na temat tej pani mówią, że są pewne zaburzenia, które absolutnie nie wyjdą na etapie procedury kwalifikacyjnej. To są zaburzenia, które osoby inteligentne są w stanie ukryć przed badającymi – mówi.

>>Szukasz dobrego psychologa? Znajdziesz go w naszym katalogu firm<<

Rodzeństwo natomiast na czas wizyty kontrolujących miało zachowywać się tak, by nie wzbudzać podejrzeń. - Jak ktoś przyjeżdżał do nas, to pani Agnieszka była bardzo miła – opowiadają dzieci. Nie powiedziały nikomu o trudnej sytuacji – wstydziły się.

Rodzice biologiczni niewinni?

W programie pojawił się jeszcze jeden wątek – rodziców biologicznych, którzy od wielu lat przebywają w więzieniu za molestowanie seksualne swoich dzieci. Rzecz w tym, że zdaniem rodzeństwa nigdy do tego nie doszło. Co prawda dorośli mieli awanturować się między sobą, ale nigdy nie dopuścili się czynu za który zostali oskarżeni i skazani.

Adoptowane dzieci miały złożyć fałszywe zeznania pod przymusem Agnieszki N. Obecna podczas programu „na żywo” posłanka Barbara Chrobak obiecała, że będzie interweniowała u prokuratura generalnego i prezydenta RP, by anulować dalszą część kary biologicznych rodziców lub ich ułaskawić.

Jak tą sprawę komentuje Prokuratura Rejonowa w Rybniku? Nikt z przedstawicieli tej instytucji nie pojawił się wczoraj przed kamerą. Z kolei szef prokuratury w rozmowie z nami stwierdził krótko, że około 8 lat temu zapadł wyrok skazujący w pierwszej i drugiej instancji.

Wiadomo, że wobec Agnieszki N. i jej męża prowadzone jest teraz śledztwo. Zostali oskarżeni za znęcanie się psychiczne i fizyczne nad rodzeństwem. Prokuratura w Rybniku nie zdradza jednak szczegółow ze względu na ustanowioną przez sąd niejawność sprawy. Sama oskarżona nie chciała niczego wyjaśniać przed kamerami. - Nie mogę zrozumieć co nimi kierowało. Krzywda, która się stała dzieciom jest nie do pomyślenia dla dorosłego człowieka. Nie potrafię sobie wyobrazić, co czuły te dzieci – mówi Adam Kamiński, mąż Gabrieli.

Oceń publikację: + 1 + 81 - 1 - 17

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (13):
  • ~Grazyna Biegaj 2017-11-07 14:54:17

    coś strasznego jak ona mogła tak traktować te dzieci powinni już ją zamknąć i najpierw niech odda pieniądze które pobierała na te biedne dzieci . Poprostu w głowie mi się to nie mieści

    101 8
  • ~Grazyna Biegaj 2017-11-07 14:55:10

    coś strasznego jak ona mogła tak traktować te dzieci powinni już ją zamknąć i najpierw niech odda pieniądze które pobierała na te biedne dzieci . Poprostu w głowie mi się to nie mieści

    48 4
  • ~goliat 2017-11-07 15:18:30

    Szacunek dla państwa Kaminskich, trzymam kciuki, a prokuratura, albo sie nie zjawia albo krótko kwituje. Teraz wiem dlaczego rząd robi takie czystki.

  • ~Iwona Krystyna Pawlovicz 2017-11-07 15:50:17

    Tego nie da się skomentować bez emocji . Przeszło mi przez myśl motto z "Medalionów" -"ludzie ludziom zgotowali ten los" słowa te dotyczą innych sytuacji ,które działy się dawno temu ale ja dostrzegam tu wspólny mianownik. Te dzieci również doświadczyły wiele zła ,któremu nie zawiniły ani nie było ono dziełem przypadku.Za tę krzywdę odpowiadają ludzie,którzy zostali powołani do tego(nie za darmo) aby być rodzina tych dzieci i dać im miłość i poczucie bezpieczeństwa, czego podobno podobno nie dostały od biologicznych rodziców. Dla mnie to ci "zawodowi" rodzice zastępczy są gorsi niż ci faszyści o których pisała Nałkowska--tamci byli wrogami a małżeństwo N miało być opiekunami i przyjacółmi.Okazali się bestiami. A nawiasem mowiąc -uwazam,że ich nazwisko powinno być upublicznione.Państwu Kamińskim życzę powodzenia bo leczenie ran,które zadali dzieciom ci podli wymaga wiele cierpliwości,poswięcenia i czasu.Wielki szacunek i podziw dla nich.

    87 6
  • ~Madzia94 2017-11-07 16:33:53

    No wszystko pięknie ładnie tylko po co do mediów z tym iść przecież teraz wszkole będzie każdy o tych dziecich mówił. Wystarczy iść na policję i poinformować o sprawie. Pani Kamińska jak pomagać to z serca, a nie, żeby w tvn występować, ma pani tytuł rybniczanki roku, porgram o metamorfozach. Dzieci przeżyły tragedie chwała, że pani i mąż im pomagacie. Tylko po co wywiady z nimi robić. One potrzebują wsparcia, a nie mediów.......

  • ~adamczykhenryk 2017-11-07 17:36:55

    Agnieszka N
    jak się nie mylę mieszka w Gaszowicach .
    w domu przez wszystkie lata nie było widać dzieciaków .
    To był dom zamknięty .

    57 0
  • ~mjurek78 2017-11-07 19:23:07

    masakra zwyrodnialcy co za potwory brak słów

    37 1
  • ~Andrzej Wojaczek 2017-11-07 20:11:43

    Dobrze się stało, że wreszcie wyszło szydło z worka. Rozmawiałem niedawno z P. Andrzejewskim o trudnej sprawie , obiecał , że nie będzie już takich przykrych spraw związanych z tymi biednymi dziećmi! Pamiętam jak dziewczynka została wywieziona po za województwo Śląskie , a chciała tylko iść do innej rodziny , gdyż nie mogła wytrzymać w warunkach , które stworzyła im Pani opiekunka !!!
    Wielkie uznanie składam Państwu Gabrieli i Adamowi Kamiński, Jesteście Wspaniali !!!!!!!

    48 15
  • ~Genowefa50 2017-11-07 20:57:47

    Nie chcem ale muszem sie napic.Na trzyzwo to tego nie idzie czytac

    16 13
  • ~ujek 2017-11-07 23:16:30

    Pokozać pyski tych zwyrodnialców, niech ludzie wiedzom co to za chacharstwo !!!

    38 3
  • ~Lateks 2017-11-08 08:01:31

    Po pierwsze sprawa która nie powinna być nagłaśniana w mediach.
    Po drugie może nie na miejscu, jednak jak wierzyć tym dzieciom skoro składały fałszywe zeznania p. własnym rodzicom?
    Po trzecie jeśli ten dom jest w Gaszowicach to jest tam dziwnie, i tylko szkoda że nikt przez lata nie sprawdza tego co się dzieje w takich miejscach. W końcu dostają pieniądze na działanie....

    43 11
  • ~goliat 2017-11-08 09:06:34

    Lateks, i bardzo dobrze , że sprawy takie są nagłaśniane, być może to otworzy oczy opiekunom sądowym tych rodzin , a Ci wezmą się do pracy i będą skrupulatniej przyglądać się takim rodzinom. Chodzi przecież o dobro tych dzieci. Jeśli twierdzisz, że było tam dziwnie to miałeś prawo zainterweniować, nie myl z donosem. Może oszczędził byś im cierpienia.?

    25 3
  • ~Onyx01 2017-11-08 12:31:22

    Czemu odnoszę wrażenie że ten artykuł jest reklamą?
    "Ekipa TVN Uwaga gościła wczoraj u Gabrieli Kamińskiej – właścicielki kliniki stomatologicznej w Rybniku."
    A gdyby czwórkę rodzeństwa adoptował pan Jan? Napisalibyście wtedy: "Ekipa TVN Uwaga gościła wczoraj u Jana Kowalskiego – Górnika w kopalni KWK Jankowice"?
    Co ta informacja wnosi do tematu? Jakie ona ma znaczenie?

    57 12

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Jak oceniasz budżet Rybnika na 2018 rok?




Oddanych głosów: 633