zamknij

Wiadomości

Z wizytą u fryzjera po długiej przerwie. „Stęskniliśmy się”

2020-05-19, Autor: Bartłomiej Furmanowicz

W końcu naszedł ten moment. Wczoraj zaczął obowiązywać III etap zdejmowania obostrzeń. Odtąd mogą otwierać się salony fryzjerskie i kosmetyczne, ale na specjalnych zasadach. Klienci tylko czekali na ten moment, od wczoraj szturmują salony. - Bardzo stęskniliśmy się za pracą i klientami, a klienci za nami – mówi Agata Forreiter z salonu urody Gabriel w Rybniku.

Reklama

„Musieliśmy to przetrwać”

Odetchnęli mieszkańcy z bujnymi fryzurami, odetchnęli sami fryzjerzy. Od wczoraj można już otwierać salony fryzjerskie czy kosmetyczne, które przeżywają teraz prawdziwe oblężenie.

- Bardzo stęskniliśmy się za pracą i klientami, a klienci za nami. To było trudne dla wszystkich. Trudne było też udźwignięcie tego obciążenia, które jest związane z prowadzeniem działalności. Mimo wszystko musieliśmy przetrwać, by tu znowu być – mówi nam Agata Forreiter, właścicielka salonu urody Gabriel w Rybniku.

Pierwszy dzień pracy? Było co ciąć

Ludzie zaczęli „walić drzwiami i oknami” już w minionym tygodniu, gdy tylko padło hasło o znoszeniu kolejnych obostrzeń.

- Klienci cały czas dzwonili, nieustannie miałam przekierowania do siebie w domu. Wczoraj cały grafik miałam już pełny. Nie ma się co dziwić. Każdy chce na razie na szybko coś zrobić z włosami, później dopiero przyjdzie czas na przemyślane fryzury – dodaje nasza rozmówczyni.

Jak dodaje, zdarzały się osoby przychodzące z bujnymi fryzurami, dużymi odrostami.

- Jakoś sobie radzili od początku epidemii. Zaczesywali włosy za ucho, nosili opaski. Niektóre klientki „bawiły się we fryzjera”, ale też dzwoniły do nas po porady – uśmiecha się Agata Forreiter.

Przede wszystkim dezynfekcja

Otworzenie salonów fryzjerskich czy kosmetycznych wiąże się jednak z pewnymi warunkami narzuconymi przez rząd. Położono nacisk na dezynfekcję miejsc pracy. Ta, jak zapewnia nasza rozmówczyni była prowadzona od zawsze.

- To było na porządku dziennym, podobnie jak używanie produktów jednorazowych. Jednakże jeszcze częściej teraz dezynfekujemy podłogę, klamki, drzwi, wnętrze łazienki. Zamknęliśmy też 2 stanowiska z 4, by ograniczyć liczbę osób w pomieszczeniach. Mamy też stanowisko do dezynfekcji rąk. Zarówno pracownicy, jak i klienci muszą mieć maski – wymienia właścicielka Gabriela.

Ważna jest jeszcze jedna kwestia – do fryzjerów czy salonów kosmetycznych umawiamy się od teraz tylko telefonicznie lub mailowo. Taką zasadę zresztą od dawna prowadzi wiele tego typu punktów, w tym salon urody naszej rozmówczyni.

- Klienci stosują się do zasad, pochodzą do tego z pokorą. Zresztą są przyzwyczajeni do obostrzeń. Padają jednak czasem pytania, czy mogą ściągnąć maseczkę przy koloryzacji włosów. Nie ma wyjątków, dlatego radzimy przychodzić do salonu w maseczkach jednorazowych, które mogą się ubrudzić – słyszymy.

Strach już minął?

Nasza rozmówczyni nie ukrywa, że przez pierwsze miesiące epidemii było widać wielki strach.

- Zobaczyliśmy puste ulice, parki, place zabaw. Jednak teraz myślę, że zaczynamy przechodzić temat koronawirusa do porządku dziennego. Mamy świadomość, że trzeba się zabezpieczać, ale i zachować spokój, bo wirus naprawdę jest wśród nas – dodaje Agata Forreiter.

Czy udało Wam się już skorzystać z usług fryzjerskich, czy kosmetycznych?

Wartościowy artykuł? Cieszymy się! Jesteśmy niezależnym medium, a nasi dziennikarze codziennie starają się przedstawiać Ci rzetelne informacje. Jeśli doceniasz naszą pracę, możesz nas wesprzeć. WSPIERAJ NAS! »

Oceń publikację: + 1 + 17 - 1 - 20

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (7):
  • ~kukulka123 2020-05-19 20:35:41

    kohut się ostrzyże w końcu : )

    36 15
  • ~MaciejK 2020-05-19 21:50:49

    Co za nieodpowiedzialna fryzjerka na zdjęciu, nawet maseczki nie potrafi założyć

    25 23
  • ~Szymon Szymczak 2020-05-19 22:20:42

    Powiem że troche nie rozumiem tych zasad idać o maseczki w zakładach fryzjerskich. Rozumiem ze epidemia itd ale powinna byc zasada ze jeśli chcesz załóż maseczke u fryzjera jako klient a fryzjer powinien mieć założoną non stop.
    Taka maseczka u klienta wydłuża czas pracy i trzeba kombinować tzn obcinanie boków, farbowanie włosów itd.

    10 15
  • ~kurier 2020-05-20 01:35:09

    Czy zna ktoś fryzjera do którego moznavsie zapisać na termin w maju?

    4 5
  • ~zak 2020-05-20 13:09:22

    @ kurier -spróbuj w Niewiadomiu zaklad "STYL" może się załapiesz , mnie się udało.

    0 1
  • ~Amelia88 2020-05-20 16:28:54

    Przepraszam nie chcę być niemiła, ale jaki sens ma ta maseczka? Czy też przyłbica, ktora ma na sobie Pani fryzjerka? Przeciez kichnnie, smarknie i wszystko będzie wszędzie... wiem, że to nie wygodne w pracy noszę i maseczkę i przyłbicę, ale uwazam, że albo konkretnie albo wcale.... no tak mi się wydaję

    5 3
  • ~neo_mavius 2020-05-24 09:10:27

    normalnie płacza jak dziecko z tynsknoty, u fryzjera nie bołech od 2011 roku i żyja i ile piniyndzy zaszporowane

    1 0

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy będziesz głosował 10 maja w wyborach prezydenckich?




Oddanych głosów: 12402